chudyhunter - nie chciałbym wyjść na jakiegoś nawiedzonego ortodoksa ale okręty podwodne to moja działka więc się przyczepie...
Fakty trochę mi zgrzytają z tą podstawką.... Dealey atakował go z wyrzutni rufowych, gdy niszczyciel gonił go idąc jego śladem po mieniącym się w świetle księżyca kilwaterze (był późny wieczór). Harder uciekał przed eskortą konwoju początkowo na powierzchni potem Dealey zanurzył okręt i po lekkim zwrocie z wyhamowaniem, z głębokości peryskopowej, wystrzelił trzy torpedy gdy niszczyciel skrócił dystans: pierwsza przeszła przed dziobem, druga trafiła w okolicach mostka, a trzecia dokończyła dzieła zniszczenia przełamując "japończyka" na pół. Część rufowa została dosłownie rozerwana przez zapas zgromadzonych i przygotowanych do użycia bomb głębinowych. Tak więc wracając do meritum - kąt uderzenia poprawny ale ślad torpedy zupełnie odwrotnie i powinien iść od dziobu !
EDIT - jeszcze się upewniłem i sprawdziłem to dokładnie - było jak napisałem wyżej