Skocz do zawartości

tenzan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    483
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez tenzan

  1. Fajne, kolorowe, choć małe a i sam model swoje lata ma... Jak byłem młody, to go przerobiłem na (pseudo)japońską wersję
  2. Pozłacany Claude z czerwonym zadkiem stojący na pokładzie Lazurowego Smoka (lub też Niebieskiego Smoka) - się kolorowo zrobiło Model pierwsza klasa, a skoro w tym roku ma jeszcze jakieś Twoje latadło być - będziem czekać zatem
  3. Uff - wróciłeś Miło też zauważyć, że nie zapomniałeś, jak się robi modele
  4. Model super, a jak się kleiło zestaw Hobby Bossa?
  5. tenzan

    ALBATROS D.V 1:48 Eduard

    Jeden z tych warsztatów, co rzucają na kolana. Zacne wykonanie, respekt!
  6. Modele 'w locie' rzadko goszczą na zacnym forum, a tu proszę - świetnie wykonany Włoch. Wielki plus za malowanie, wygląda ekstra!
  7. Podoba mnie się to latadło
  8. Model bardzo mi się podoba, fajnie wykonany, nie styrany jakby miesiącami stał pod chmurką, tylko wygląda jak maszyna z lotniskowca, co sobie zanadto nie polatała. Żywot przeciętnego japońskiego pilota Marynarki i jego maszyny w czerwcu 1944 był krótki, to i zanadto nie było możliwości, aby była masa obić, okopceń, itp. Model dobrze wykonany, mogę tylko pochwalić. Co do malowania i farb w odcieniu wszelakim chciałem wtrącić swoje trzy grosze, ale poziom dyskusji mnie dobił, to sobie daruję. Zauważę tylko, że w pięknym nadwiślańskim kraju przydałoby się trochę pokory, jak i kultury w formułowaniu kategorycznych opinii.
  9. Świetnie wyszedł, musi wyglądać nieziemsko na półce
  10. Dzięki za miłe słowa. Faktycznie, samolot to taki mały szkrab, acz kolorowy. Zgodzę się z uwagami względem wykonania. Co do koloru wnętrza kokpitu - dałem kolor matt aluminium. Koresponduje z tym co wiem o samolotach US Navy z tamtego okresu, acz tu ekspertem nie jestem.
  11. Cześć. Ostatnie kroczki w tej budowie to linki anteny radia, malowanie świateł pozycyjnych i fotokarabin (mniemam, że to na górnym płacie to właśnie to). Tu nie było żadnych zaskoczeń, czas zatem na galerię: https://modelwork.pl/topic/53167-f3f-2-academy-148-accurate-miniatures/ Do zobaczenia przy następnym projekcie
  12. Był warsztat: https://modelwork.pl/topic/50131-f3f-2-academy-148-accurate-miniatures/ ... czas zatem i na galerię. Samolot z tych, których lepienie i malowanie będę miło wspominał. Fajny w klejeniu, jeżeli ktoś szuka pierwszego dwupłata, kolorowego, z gotowymi naciągami, który jest spasowany dobrze, kalkomanie nie strzelają fochów, a całość fajnie wygląda - można śmiało polecić. Osobiście na plus dam też cenę zestawu, nie zwala z nóg. Jak już wspomniałem, sam kleił się dobrze, ale pewne rzeczy mogłem zrobić lepiej - zwłaszcza naciągi i montaż podwozia. Nauczka na przyszłość, żeby się nie spieszyć (to do naciągów). Zapraszam do oglądania i komentowania:
  13. Zacny Hellcat, taki kolorowy. Na bal karnawałowy mógłby wlecieć z przytupem Plus za wykonanie, no i ciekawe malowanie.
  14. Ja się na klejeniu okrętów nie znam, ale to co widzę robi wrażenie. Mega odjazdowy, czy też mega pływajonco-odlotoffy ten USS Langley jezd Czy też raczej ta USS Langley jest, bo Hamerykańce na okręty/statki to w rodzaju żeńskim mówią. Poważnie - świetna robota, cieszy me oko.
  15. Model wyszedł pierwsza klasa, tak samo jak podstawka. Aż miło popatrzeć - smakowity kawałek lotniczego sushi
  16. Cześć i czołem... AK Extreme Metal MATTE ALUMINIUM. Bardzo OK metalizer, mogę polecić. Natomiast skrzydła (ich powierzchnie kryte płótnem były) to dałem farbę Vallejo Aluminium. Na zdjęciach różnicy wielkiej nie widać, ale w realu jakaś minimalna jest. Sądzę, że metalowa powierzchnia aluminium jednak ciut różniła się od płótna malowanego srebrzanką. Taka ma presupozycja... Powoli kończymy - dałem osłonę silnika (nawet spasowała, acz musiałem dosłownie minimalnie przetrzeć ściernym końcówki dwóch cylindrów), plus tego bomby ćwiczebne. Znalazłem jakieś foty, pokazujące, że były niebieskie, natomiast szukam jakichś kalkomanii - napisów eksploatacyjnych w kolorze białym, żeby zimitować takowe, którymi były pokryte. Niestety, w swym zbiorze kalkomanii pozostałych z innych modeli dominują czarne. Ale może coś znajdę w końcu. Kilka fotek: Robota idzie ku końcowi. Jeszcze śmigło, światła pozycyjne, przewody od radiostacji i będziemy kończyć. Zapewne kolejny wpis to będzie galeria
  17. Właśnie zaliczyłem opad szczeny... Genialna robota!
  18. No to gitara, że jakoś udało się przebrnąć odcinek pt. podwozie Widzę, że skleiłeś w całość połówki osłony silnika, a silnik dasz radę wpasować do środka? Z tego co pamiętam, u mnie to było tak na styk.
  19. Niestety, równie miłych Pań podczas budowy nie napotkałem Wracając do samolotu. Zrobiłem delikatny wash i lekkie brudzenie, trochę kresek imitujących olej, plus okopcenia z rur. Z tego co widziałem na fotkach przedwojennych, samoloty wyglądały raczej na dosyć wypucowane i zanadto nieskalane codziennym użytkowaniem. Potem samolot stanął na własnych kołach, co zawsze raduje serce me: Potem czas na skrzydła. Tu trochę pomyślałem zanim coś zrobiłem i żelazna zasada 'trzy razy przymierz, raz przyklej' się sprawdza. Najpierw przykleiłem górny płat, potem dałem naciągi. Po raz pierwszy bawiłem się z naciągami-fototrawkami danymi od producenta, i jestem raczej na tak. Trzeba było trochę dopasować, w jednym miejscu nieco poszerzyć wnękę na naciągi przy wspornikach płata, ale generalnie siadło. Na końcu dokleiłem dolne płaty i nawet wszystko pasowało. Teraz przykleimy silnik, osłonę i kilka drobiazgów, ale to w następnym odcinku...
  20. Samolot pięknie wyszedł, aż miło popatrzeć. Well done!
  21. tenzan

    ALBATROS D.V 1:48 Eduard

    Świetnie to wszystko wygląda - szacun! Masz rękę do dwupłatów...
  22. Spoko - temat ruszył. Czekam na kolejne etapy, mam nadzieję, że podwodzie zrobisz z mniejszym wkładem przekleństw niż ja
  23. Fajna robota
  24. tenzan

    Wildcat od Czechów w 1/48

    Żeś chłopie zaszalał. Piękny kociaczek . A czyją maszynę przedstawia? Nie chce mi się sprawdzać, ale malowanie chyba nie z zestawowej oferty Edka?
  25. Dzięki za doping i komplementy Delikatnie. Z tego co widziałem na foto z epoki, samoloty rodem z USA wyglądały na zadbane. Były hangarowane, nie latały gdzieś nad zapomnianymi przez Boga i ludzi błotnistymi wyspami, nie operowały z frontowych lotnisk w warunkach wojennych, tylko w okresie pokoju działały z lotniskowców i dobrze utrzymanych baz. Zatem może jakieś drobne zacieki, minimalne okopcenia i delikatny pin-up wash zapodam. Kolor żółty to był Tamiya XF-3 Yellow z kilkoma kroplami Tamiya X-6 Orange, solidnie zmieszane. Według mnie, to najważniejszy był biały podkład - który ładnie wyeksponował żółty kolor. Plus tego kładem bodajże trzy warstwy dosyć rozcieńczonego koloru, co dało gładką warstwę, potem zabezpieczyłem błyszczącym, bezbarwnym akrylem. Jak nie ma białego podkładu, można dać szary, lub czarny, na to kolor aluminium i następnie żółty. Kiedyś tak zrobiłem przy jakimś modelu i też ładnie wyszło. Przy słabo kryjących barwach staram się dać odpowiedni podkład i kilka warstw aerografem... Obyś był dobrym prorokiem, bo 'na sucho' spasowałem płaty i górny jest nieco krzywo w stosunku do dolnego Ale to jest do wyprostowania - mam nadzieję...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.