Narobiłeś się strasznie z tym wnętrzem. Zbudowane jest ciekawie, aczkolwiek zastanawiam się, czy rzeczywiście szkielet budowany był z takich płaskich dech. Jako konstruktor - architekt, uzył bym innych przekrojów, a w lotnictwie każdy zaoszczędzony kilogram, to skarb . Słowem wygląda to dziwnie . Co do koloru drewna.Stara prawda mówi, że prace wynończeniowe są bardzo ważne. U ciebie ten etap, raczej ujął, niż dodał. Ale nie martw się, i tak wiele z tego widac nie będzie. Wybacz szczerość wypowiedzi, ale znam Twoje modelarstwo od lat, i mam nadziej, że się nie obrazisz. Tem model ma tak wiele wspaniałych momentów, które są jeszcze przed Toba, że jestem pewien, że finał będzie wspaniały. Wózek wyszedł rewelacyjnie.