Jump to content

Nowa odsłona Czapli i Łosia w 1/72


Artek82
 Share

Recommended Posts

To trochę brzmi jak żart tylko, że dziś jest 11 październik. Prawdopodobnie przepaki Plastyka z nowymi kalkami z farbami, klejem i pędzelkiem w ładnym pudełku. Nowy Łoś i Czapla i żadnych zapowiedzi, przecieków, wszystko owiane tajemnicą. Chyba producenci zdają sobie sprawę, że te modele są wyczekiwane. Ale moge się mylić.

Link to comment
Share on other sites

Mirage pokusiłby się o pakowanie form ZTSu? No i jeszcze ta cena - 66 zł?

Link to comment
Share on other sites

Mirage pokusiłby się o pakowanie form ZTSu? No i jeszcze ta cena - 66 zł?

 

A dlaczego nie? Swoje stare TKS też chcą sprzedawać za 65złotych, nie mówiąc o całkiem grzmotowatej pancerce wz.34.

Pozostaje się jeszcze chwilę łudzić, że naprawili formy, że wszystko po tej naprawie składa się jak tamigawy:)

Link to comment
Share on other sites

Pozostaje się jeszcze chwilę łudzić, że naprawili formy, że wszystko po tej naprawie składa się jak tamigawy:)

A po co mieliby to robić, skoro w Polsce każdy szajs się sprzeda z pocałowaniem ręki?

 

No to się mogą zdziwić, jeśli sprzedają ten zabytek bez gruntownej naprawy za cenę nowego zestawu. Pójdzie tyle przekleństw, że mogą się narazić siłom nieczystym.

Link to comment
Share on other sites

Pozostaje się jeszcze chwilę łudzić, że naprawili formy, że wszystko po tej naprawie składa się jak tamigawy:)

A po co mieliby to robić, skoro w Polsce każdy szajs się sprzeda z pocałowaniem ręki?

 

No to się mogą zdziwić, jeśli sprzedają ten zabytek bez gruntownej naprawy za cenę nowego zestawu. Pójdzie tyle przekleństw, że mogą się narazić siłom nieczystym.

 

Obstawiam na przepaki, ale nie podchodziłbym do tego z takimi emocjami zachaczajacymi o nasze stereotypy itp. (notabene tworzone przez nas samych). Airfix i revell wydaja jeszcze wieksze i starsze gnioty i dobrze im z tym.

Link to comment
Share on other sites

Airfix i revell wydaja jeszcze wieksze i starsze gnioty i dobrze im z tym.

 

Tyle tylko, że Airfix i Revell przed wydaniem tych starych gniotów przynajmniej zregenerowali formy. A tutaj wątpię żeby się oto pokusili.

Link to comment
Share on other sites

Tyle tylko, że Airfix i Revell przed wydaniem tych starych gniotów przynajmniej zregenerowali formy. A tutaj wątpię żeby się oto pokusili.

 

Hmm, no jeśli faktycznie zregenerowali formy, to słabą mają technologie tej regeneracji[ironia] bo dalej to są ciężkosklejalne gnioty.

Patrz P-51d, La-5 nie wspominając o P-26A(model z lat 60,z napisem po zewnetrznej stronie skrzydeł "Revell") Revella, czy tez modele airfixa - Aichi Val, Ki-46 Dinah i Vought Kingfisher (wszystkie w skali 1:72), itp. itd..

 

 

Pzdr.

Jaro

Link to comment
Share on other sites

Tyle tylko, że Airfix i Revell przed wydaniem tych starych gniotów przynajmniej zregenerowali formy. A tutaj wątpię żeby się oto pokusili.

 

Hmm, no jeśli faktycznie zregenerowali formy, to słabą mają technologie tej regeneracji[ironia] bo dalej to są ciężkosklejalne gnioty.

Patrz P-51d, La-5 nie wspominając o P-26A(model z lat 60,z napisem po zewnetrznej stronie skrzydeł "Revell") Revella, czy tez modele airfixa - Aichi Val, Ki-46 Dinah i Vought Kingfisher (wszystkie w skali 1:72), itp. itd..

 

 

Pzdr.

Jaro

 

Większość tych reedycji starych zestawów jakie się u revella, czy airfixa pojawiły nie odstaje jednak wyraźnie jakością od wyprasek z początku produkcji, nie są bardziej nieskładalne niż wtedy. Formy Czapli były jednak mocno zużyte ostatnimi laty, liczba nadlewek i zniekształceń była ogromna. To co proponuje ciągle ZTS z ok 7 złotych nie jest już zestawem wartym nawet tych pieniędzy, a raczej metodą na zniechęcenie do modelarstwa, jeśli jakiś dzieciak dostanie w prezencie takiego gniota.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Każda firma ma prawo do własnej strategii marketingowej i cenowej.

 

W tym wypadku mam natomiast jedno spostrzeżenie: w przeciwieństwie do oryginalnego box-artu z Plastyka, ten z pudełka Mirage Hobby może być źródłem niepotrzebnej frustracji po otwarciu zawartości przez nowego posiadacza... nie daj Boże jakiś rodzic zwiedziony obrazkiem zechce kupić to dziecku na zachętę.

 

Bardziej pasowałoby jakieś opakowanie w stylu vintage, szary karton, etykieta zastępcza... można by dać jeszcze wyższą cenę.

 

Pozdrawiam

Hubert

Link to comment
Share on other sites

Smutno i szkoda, bo ja ten zjechany zestaw próbowałem jakiś czas temu złożyć, ale po prostu... wena mi przeszła po kolejnej próbie mocowania płata do kadłuba...

Link to comment
Share on other sites

Czapla przekleństwo młodych modelarzy . Wielu adeptów poległo na próbach poprawnego wykonania z tego czegoś modelu i raz na zawsze nabyli urazu do modelarstwa.

Na szczęście 66 zł. skutecznie zniechęci młodych ludzi do inwestowania w ten zestaw.

Z dugiej strony dają FARBY-KLEJ-PĘDZELEK hurrraaa !

Link to comment
Share on other sites

To powinno być karalne, za totalne znichęcanie biednej młodzierzy do modelarstwa!

Pisze to poważnie, to skurwysyństwo po prostu !

 

Oj Tam -oj tam

 

Po pierwsze -nikt tego badziewia nie kupi

 

Po drugie - jak nawet kupi to nie sklei

 

Po trzecie -nawet jak sklei to i tak wyrzuci

 

A wystarczyło zainwestować i wynająć fachowców , zrobić od podstaw piękną ,,jedenastkę'' w 1/72!

To byłby samograj na najbliższe 10 lat !

Na szczęście jest Arma Hobby i Oni to zrobią

Mirage idzie na łatwiznę i pieniędzy z tego nie będzie miało, kto nie inwestuje to ma to na co zasługuje

Link to comment
Share on other sites

Tak czy inaczej pakowanie w ładne pudełko starego kiespskiego wypustu, i wpychanie go ludziom na 7 dych jest oszystwem. Cena bowiem sugeruje, ze to cos fajnego. W dodatki polskiego. Ktoś , kto sie nie zna, może się NABRAĆ> dlatego uwazam, że to oszystwo, nie wolny rynek czy cos w tym guście.

Link to comment
Share on other sites

Tak czy inaczej pakowanie w ładne pudełko starego kiespskiego wypustu, i wpychanie go ludziom na 7 dych jest oszystwem. Cena bowiem sugeruje, ze to cos fajnego. W dodatki polskiego. Ktoś , kto sie nie zna, może się NABRAĆ> dlatego uwazam, że to oszystwo, nie wolny rynek czy cos w tym guście.

Link to comment
Share on other sites

Większość tych reedycji starych zestawów jakie się u revella, czy airfixa pojawiły nie odstaje jednak wyraźnie jakością od wyprasek z początku produkcji, nie są bardziej nieskładalne niż wtedy.

 

Bardzo różnie z tym jest, ludzie na zachodzie też czasem narzekają na jakość nowego wypustu jakiejś staroci. Powiedzmy sobie szczerze, że przy reedycjach jakiś "zabytków" z lat 60-tych czy 70-tych nie opłaca się zbytnio inwestować w renowacje form, te modele sprzedawane są i tak po niskiej cenie, skierowane raczej do mało wymagających sklejaczy. Więc ekonomicznie nie byłoby uzasadnione pakowanie w ten interes dodatkowych pieniędzy.

 

Ale z ceną tej Czapli rzeczywiście przesadzili. I to pomimo obecności w pudle tych wszystkich ekstrasów.

Link to comment
Share on other sites

Powiedzmy sobie szczerze, że przy reedycjach jakiś "zabytków" z lat 60-tych czy 70-tych nie opłaca się zbytnio inwestować w renowacje form, te modele sprzedawane są i tak po niskiej cenie, skierowane raczej do mało wymagających sklejaczy. Więc ekonomicznie nie byłoby uzasadnione pakowanie w ten interes dodatkowych pieniędzy.

 

Większość firm nie różnicuje cen zestawów w zależności od roku pierwszego wypustu. Ceny zależą od serii, wielkości pudełka. U Airfixa reedycje ramotów sprzed 40 lat kosztują tyle samo co nowości. Np. Spitfire Mk.Vb to stary zestaw, a kosztuje tyle samo co nowy Spitfire Mk.Va. Tak samo jest u innych.

Link to comment
Share on other sites

Większość firm nie różnicuje cen zestawów w zależności od roku pierwszego wypustu. Ceny zależą od serii, wielkości pudełka. U Airfixa reedycje ramotów sprzed 40 lat kosztują tyle samo co nowości. Np. Spitfire Mk.Vb to stary zestaw, a kosztuje tyle samo co nowy Spitfire Mk.Va. Tak samo jest u innych.

 

Ja bym powiedział, że to anomalia i to w dodatku tylko w Polsce (nie wiem czy to taka promocja na nowy czy stary tak przeszacowany ). W UK jest różnica w cenie między tymi modelami (Hannants: 7.99 i 9.99 Funtów). Weźmy przykładowo nowe i stare Zero Hasegawy w 1:32 - nowy jest niecałe dwa razy droższy. F-16 Tamiyi w 1:48 - stary w Japonii to 1/3 ceny nowego. Albo zbliżone wielkościowo 1:32 Revella stareńkie Mosquito i Beaufighter są dwa razy tańsze od nowego Ju 88 A-4. Myślę, że to reguła, nikt normalny nie kupi starego modelu jeśli będzie w podobnej cenie jak nowy.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.