hellvis Napisano 5 Marca 2019 Napisano 5 Marca 2019 Można, AIM-9 X block II dostały nawet specjalny tryb lock on after lunch wprowadzony pod kątem odpalania z komory.
Solo Napisano 5 Marca 2019 Autor Napisano 5 Marca 2019 14 minut temu, hellvis napisał: Można, AIM-9 X block II dostały nawet specjalny tryb lock on after lunch wprowadzony pod kątem odpalania z komory. No to widzę że plotki się nie potiwerdzają, i dobrze.
Solo Napisano 6 Marca 2019 Autor Napisano 6 Marca 2019 Ostatnio o zakupie F-35 wypowiedział się prezydent Andrzej Duda, wiele wskazuje na to że potencjalny zakup odbędzie się nie z budżetu MON tylko centralnego. To trochę zwiększa szanse na to że coś z tego będzie. Naturalnie trzeba poczekać do wyborów w październiku, czy wtedy też rząd będzie podtrzymywał temat, czy jednak o nim "zapomni" na kolejne 4 lata.
Super_Hans Napisano 6 Marca 2019 Napisano 6 Marca 2019 PAD i Mariusz jak chlopcy w sklepie modelarskim.. Mig "nagle" się już nie podoba więc trzeba kupic nowy. Mariuszowi spodobał się Lightening II.. Ładne duże pudełko, fajnie i nowocześnie wygląda.. - Zobacz, Andrzej. Taki chce. - A co to? - F 35... V generacja. Super co nie? Ponoć pionowo lata. - Ale drogi kurcze.. Nie mamy tyle. “Tatę“ trzeba poprosić. Sorry, panowie ale póki co tak to wygląda na razie.. 1 3
Solo Napisano 6 Marca 2019 Autor Napisano 6 Marca 2019 Tak na dobrą sprawę to dla naszego wojska chyba idealną maszyną byłby F-35B, w razie zniszczenia pasów startowych te maszyny mogłyby operować dalej bez większych problemów, korzystając ze zwykłej, lokalnej infrastruktury w całym kraju. Szkoda tylko że są chyba sporo droższe i ich utrzymanie i serwisowanie jest znacznie kosztowniejsze niż wersji A. No ale byłoby fajnie.
zzz Napisano 6 Marca 2019 Napisano 6 Marca 2019 Najlepsze to by były Tie Fightery. Szansa na ich zakup jest porównywalna do F-35.
Grzes Napisano 6 Marca 2019 Napisano 6 Marca 2019 2 godziny temu, hellvis napisał: PAD i Mariusz to już kiedyś polecieli po Adelaidy... Idealny komentarz do tego Włączcie część drugą 19' 05" https://szklokontaktowe.tvn24.pl/swiateczny-subiektywizm,894293.html 1
Solo Napisano 6 Marca 2019 Autor Napisano 6 Marca 2019 W dniu 28.02.2019 o 20:10, Solo napisał: P.S. Taka mała prośba: wszyscy jesteśmy świadomi jak politycznie jesteśmy podzieleni na codzień, wiec w tym temacie darujmy sobie próby dokopania „drugiej stronie” a skupmy się na merytoryce, bo sam temat wyboru i zakupu nowoczesnych myśliwców jest wystarczająco emocjonujący.:) Z góry dziękuję. Panowie, prosiłem żeby się powstrzymać. Serio nie dajecie rady? Prośba do administracji o posprzątanie.
zzz Napisano 6 Marca 2019 Napisano 6 Marca 2019 W czym się powstrzymać? To, że zakup F-35 jest kompletnie oderwany od rzeczywistości nie jest sprawą poglądów, tylko zdrowego rozsądku. Temat powinien zostać do momentu podpisaniu kwitów przez polski rząd zamknięty, bo do niczego, poza klepactwem się nie nadaje.
Super_Hans Napisano 6 Marca 2019 Napisano 6 Marca 2019 (edytowane) @Solo wiadomo, że proces wyboru nowego sprzętu jest z definicji długotrwały oraz powinien być apolityczny i poprzedzony doglebna analiza strategii obronnej kraju icelów, wyłożeniem wszystkich opcji na stół. A także i pewnie w większej mierze możliwościami budżetowymi. Poprzedni obóz polityczny też ma za uszami. Kwestia totalnego syfu w nadzorze MON nad spojnym planem zakupu nowych maszyn, a także nadzoru technicznego i szkoleń na obecnych post sowieckich maszynach osiągnęła dno. Od samego ministra po Pana czeska któremu kazali wytoczyc na zakladzie pokrywy nabojow pirotechnicznych. Bałagan jest na każdym poziomie. Raportów z tych wypadków długo nie zobaczymy. Skarga pilotów do rzecznika praw obywatelskich to chyba precedens w skali światowej i najlepszy dowód na to jak jest. I teraz w roku wyborczym po wypadku miga takie deklaracje o zakupie ni zgruchy ni z pietruchy F-35, bez analiz, bez konsultacji z ludźmi którzy siedzą w temacie to nic innego jak granie pod publiczke, dziecinada i obraża dla pilotów. Pominę fakt, że prezes Lokheeda śmieje się pewnie do rozpuku.. Nawet nie próbowaliśmy zablefowac, że są inni gracze.. Edytowane 6 Marca 2019 przez Super_Hans
slawbo Napisano 6 Marca 2019 Napisano 6 Marca 2019 Koledzy, jest dobrze, albo nawet bardzo dobrze https://www.defence24.pl/su-57-na-eksport-debiut-na-paris-air-show-2019 Władze Rosji zezwoliły firmie Suchoj na promocję Su- 57 na rynkach zagranicznych. Śmiem twierdzić, że to w związku z ogłoszeniem przez nasz MON chęci zakupu myśliwców 5. generacji. Jest popyt, jest podaż. Wprawdzie Rosjanie mówią, że kura nie ptica Polsza nie zagranica, ale nie bądźmy drobiazgowi. Do tego cena, jak wynika z artykułu, chodzi o utrzymanie linii produkcyjnej, a nie o zarabianie pieniędzy. Więc cena może być wielce okazyjna. Ja prognozuję, że za tą samą kwotę zamiast 32 F-35 będziemy mogli kupić 33 Su-57! Do tego producent Su-57 nie zgłaszał żadnych, podkreślam żadnych, problemów z samolotem. Do tego chrzest bojowy w Syrii, gdzie operowało lotnictwo izraelskie i amerykańskie. I zero strat po stronie Su. Szkoda tylko, że my zrezygnowaliśmy z zakupów najnowocześniejszego uzbrojeni lotniczego: https://www.defence24.pl/sily-zbrojne/przetargi-na-bomby-dla-su-22-i-mig-29-anulowane-wynik-przyspieszenia-harpii Gdybyśmy wybrali Su-57 byłyby jak znalazł. Ale nic to, dokupi się FAB-100. Tak więc cieszmy się, jest konkurencja dla niedopracowanego F-35.
zzz Napisano 6 Marca 2019 Napisano 6 Marca 2019 Su-57 ma mniejsze szansę trafić do Polski niż Tie Fighter.
Jacko Napisano 7 Marca 2019 Napisano 7 Marca 2019 Su-57 jest tak naprawdę ciągle tylko w wersji prototypowej. Nadal nie ma docelowych silników ani radaru i nie wiadomo kiedy (i czy w ogóle) uda się to w końcu wszystko poskładać.
zzz Napisano 7 Marca 2019 Napisano 7 Marca 2019 (edytowane) Z nowymi silnikami już latał, kupić ze starszymi też nie problem. Radar też ma. Ale zakup 1. rosyjskiego, 2. niekompatybilnego sprzętu po prostu odpada. Tym bardziej w Polsce. Edytowane 7 Marca 2019 przez mbrnnr
Solo Napisano 7 Marca 2019 Autor Napisano 7 Marca 2019 Odrobina konkretów: https://www.defence24.pl/wiceminister-48-samolotow-w-programie-harpia-dodatkowa-eskadra-po-2026-r Z wypowiedzi wiceministra wynika, że długofalowym planem jest zakup nie 32 a 48 maszyn.
Merlin_PL Napisano 7 Marca 2019 Napisano 7 Marca 2019 Ludzie . Jesteśmy w NATO od 20 lat . Obecna ekipa stawia na sojusz z USA ( i tak dla mnie pewniejszy , niż że mnie obroni armia francuska , albo niemiecka ) , a to oznacza , ze nikt rozsądny nie kupi sprzętu w Chinach i Rosji . Amen . Jeśli chodzi o V generację jest tylko F - 35 i koniec. Na ile realny obecnie finansowo , no myślę , że mało realny , czy ten F - 35 jest jakimś wyborem dla nas w przyszłości ? Ano jest , ale bardziej z braku alternatyw w V generacji . Jaka jest alternatywa : tylko generacja 4+ czyli eurofighter , grippen NG , rafale f - 15/16/18 familly O offsecie na F - 35 zapomnijcie , pisałem o tym . O udziale naszego przemysłu w budowie czegoś nowoczesnego też , bo : nasze zakłady nie są na technologicznym poziomie by w budowie myśliwca V - VI generacji uczestniczyć na poziomie większym niż składanie z części zrobionych gdzie indziej. Tu jest pytanie inne , czy sytuacja międzynarodowa jest tak napięta , że trzeba już kupić , czy też można się spokojnie rozglądać.
Solo Napisano 7 Marca 2019 Autor Napisano 7 Marca 2019 Rozglądać to się rozglądamy od 20 lat. Ja mam trochę inne podejście do tematu. Czy to się komuś podoba czy nie, F-35 jest i będzie, a za 10-15 lat będzie podstawowym koniem roboczym amerykańskiego lotnictwa i wielu państw NATO, tak jak dziś jest to z F-16. I mniejsza z tym czy to dobry myśliwiec czy nie bardzo, bo zainwestowano w to tyle pieniędzy (mówi się o bilionie, nie tylko o setkach miliardów dolarów) że nie ma po prostu odwrotu. F-16 się starzeją, modernizacja do Block 70/72 wiele tutaj nie zmienia. Za 10-15 lat to będą schyłkowe maszyny i czymś trzeba je zastąpić. I zastąpią je F-35. Bo chyba nikt na serio nie wierzy, że USA nagle zrezygnują z F-35 (jak de facto zrezygnowali z rozwoju F-22A w pewnym momencie)? Nie zrezygnują, bo nie mają alternatywy. Do tego dojdzie cała infrastruktura, uzbrojenie, modernizacje, technologie, robione pod kątem kompatybilności z F-35 i to będzie postępować, możliwe że aż do wprowadzenia F/A-XX. I albo się załapiemy do tego pociągu, albo będziemy gdzieś na uboczu latając na jakimś złomie. Z dwojga złego lepiej się na ten pociąg załapać teraz, a przynajmniej na serio się do tego przymierzać. Kwestia finansowa jest naturalnie ważna, może kluczowa, ale chyba jednak warto.
Merlin_PL Napisano 7 Marca 2019 Napisano 7 Marca 2019 Tak Solo dokładnie o to chodzi . Problem jest znalezienie kasy i świadomość , że na takim zakupie polska gospodarka zwyczajnie nic nie zyska . A alternatywy jeśli chodzi o nową generację nie ma. Spadły 3 migi - 29 , czyli prawie 10% stanu . Zaufanie do sprzętu też spadło . Modernizacja Miga - 29 nie poprawiła żadnego parametru bojowego tego samolotu od 30 lat ( obsługa stała się ciut wygodniejsza ) . Kilka lat temu nad Malborkiem toczono treningowe walki powietrzne Mig 29 kontra EF 2000 . Porażka migów do zera , albo prawie do zera ( z jakimś remisem) i były to też manewrowe walki powietrzne gdzie Mig - 29 miał wymiatać. SU - 22 w XXI wieku nie przenosi już żadnego uzbrojenia kierowanego. Tak to wygląda.
Mariucha Napisano 7 Marca 2019 Napisano 7 Marca 2019 Ale czy my naprawdę musimy mieć ciągle jakieś choromocarstwowe ambicje? Może jeszcze jakiś archipelag na południu, albo kolonia gdzieś w Afryce? Zachowujemy się jakbyśmy byli - jeśli jeszcze nie Kuwejtem, to już przynajmniej bardzo blisko. Jasne, postawmy sie, zastawmy sie, bo w tym kraju brakuje tylko F-35. jprd... 3
MIRO Napisano 7 Marca 2019 Napisano 7 Marca 2019 2 godziny temu, Mariucha napisał: Jasne, postawmy sie, zastawmy sie, bo w tym kraju brakuje tylko F-35. jprd... Trudno się nie zgodzić.
hellvis Napisano 7 Marca 2019 Napisano 7 Marca 2019 5 godzin temu, mbrnnr napisał: Z nowymi silnikami już latał, kupić ze starszymi też nie problem. Jak mógł latać z czymś co jeszcze nie zostało opracowane?? 3 godziny temu, Mariucha napisał: Ale czy my naprawdę musimy mieć ciągle jakieś choromocarstwowe ambicje? Może jeszcze jakiś archipelag na południu, albo kolonia gdzieś w Afryce? Zachowujemy się jakbyśmy byli - jeśli jeszcze nie Kuwejtem, to już przynajmniej bardzo blisko. Jasne, postawmy sie, zastawmy sie, bo w tym kraju brakuje tylko F-35. jprd... Posiadanie niespełna 100 samolotów bojowych przez średniej wielkości europejski kraj to choromocarstwowe ambicje??
Mariucha Napisano 7 Marca 2019 Napisano 7 Marca 2019 5 minut temu, hellvis napisał: Posiadanie niespełna 100 samolotów bojowych przez średniej wielkości europejski kraj to choromocarstwowe ambicje?? Nie, posiadanie 100 samolotów bojowych - nie. Za to kompletnie niczym niewytłumaczalna chęć posiadania najlepszych, najnowszych, najdroższych, gdy państwo boryka się z ogromnymi problemami, które mogą rozwiązać pieniądze - już tak. Takie decyzje przypominają bardziej dziecinną zachciankę jakiegoś afrykańskiego dyktatora, niż rzeczywistą potrzebę.
hellvis Napisano 7 Marca 2019 Napisano 7 Marca 2019 Nasze państwo ostatnio lekką ręką rozdaje pieniądze na lewo i prawo więc jak dla odmiany kupi coś użytecznego i potrzebnego będzie miłą odmianą. No ale wracając do samolotów to co proponujesz, jeżeli liczba 100 samolotów jest ok, a MiGi i Suki trzeba wymienić na wczoraj? Jak jest ta tańsza alternatywa dla F-35??
Tap-chan Napisano 7 Marca 2019 Napisano 7 Marca 2019 Mariucha ma rację. Zresztą, w wypadku konfliktu wschód-zachód nie będzie miało znaczenia, czy będą to samoloty generacji 4, 4+ czy 5. W planach obu stron Polska od zawsze była poligonem, strefą zero. Podczas IIWŚ też, Polacy walczyli a "sojusznicy" co najwyżej wyrażali niezadowolenie. I jeżeli ktoś choć chwilę zastanowi się dlaczego amerykańska armia ma bazę na granicy z Niemcami, a pierwszym manewrem jaki ćwiczyła było przegrupowanie za zachodnią granicę, to oczywistym się stanie, że czy to będą F-35 czy F-18, czy F-16 to zostaną szybko unieszkodliwione. Zwłaszcza przy ilości sprzętu, jakim dysponuje Rosja.
Solo Napisano 7 Marca 2019 Autor Napisano 7 Marca 2019 No to jak tak, to w ogóle lepiej samolotów nie kupować, armię rozwiązać, wojaków rozpuścić do domów, resztę sprzętu sprzedać na OLXie, budynki wydzierżawić Biedronce i już - bo nas nie stać, a nawet jak stać to i tak kupowanie jest bez sensu, bo się samoloty zaraz popsują a i tak Ruskie je w pierwszej godzinie wojny zestrzelą. Mniej sprzątania potem będzie.
Rekomendowane odpowiedzi