Jump to content

F-35 dla polskiego lotnictwa


Recommended Posts

  • Replies 590
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Sprawa HIMARSów jest dużo bardziej złożona. Syf się zaczął od tego jak prowadzone były negocjacje offsetowe - na zasadzie "albo dajesz pan pełen transfer technologii albo wypieprzaj pan", Amerykanie n

Temat o F-35 zmienił się w temat polityczny. Chętnych do dyskusji o partiach politycznych itp., zapraszamy do odwiedzenia forum o tematyce politycznej, będziecie mogli się tam wypowiadać do woli.

Przejrzałem sobie na szybko temat w poszukiwaniu tych konkretów i nie zauważyłem żadnych - ciągle powtarzasz te same, nic nie wnoszące teksty o schyłkowych maszynach, liczbie państw, które kupiły F-35

Posted Images

14 minut temu, hellvis napisał:

Można, AIM-9 X block II dostały nawet specjalny tryb lock on after lunch wprowadzony pod kątem odpalania z komory.

 No to widzę że plotki się nie potiwerdzają, i dobrze.

Link to post
Share on other sites

Ostatnio o zakupie F-35 wypowiedział się prezydent Andrzej Duda, wiele wskazuje na to że potencjalny zakup odbędzie się nie z budżetu MON tylko centralnego.
To trochę zwiększa szanse na to że coś z tego będzie. Naturalnie trzeba poczekać do wyborów w październiku, czy wtedy też rząd będzie podtrzymywał temat, czy jednak o nim "zapomni" na kolejne 4 lata.

Link to post
Share on other sites

PAD i Mariusz jak chlopcy w sklepie modelarskim.. Mig "nagle" się już nie podoba więc trzeba kupic nowy. 

Mariuszowi spodobał się Lightening II.. Ładne duże pudełko, fajnie i nowocześnie wygląda..  

- Zobacz, Andrzej. Taki chce.

- A co to? 

- F 35... V generacja. Super co nie? Ponoć pionowo lata. 

- Ale drogi kurcze.. Nie mamy tyle. “Tatę“ trzeba poprosić. 

Sorry, panowie ale póki co tak to wygląda na razie.. :mrgreen:

  • Like 1
  • Haha 3
Link to post
Share on other sites

Tak na dobrą sprawę to dla naszego wojska chyba idealną maszyną byłby F-35B, w razie zniszczenia pasów startowych te maszyny mogłyby operować dalej bez większych problemów, korzystając ze zwykłej, lokalnej infrastruktury w całym kraju.
Szkoda tylko że są chyba sporo droższe i ich utrzymanie i serwisowanie jest znacznie kosztowniejsze niż wersji A. No ale byłoby fajnie.

Link to post
Share on other sites
W dniu ‎28‎.‎02‎.‎2019 o 20:10, Solo napisał:

P.S. Taka mała prośba: wszyscy jesteśmy świadomi jak politycznie jesteśmy podzieleni na codzień, wiec w tym temacie darujmy sobie próby dokopania „drugiej stronie” a skupmy się na merytoryce, bo sam temat wyboru i zakupu nowoczesnych myśliwców jest wystarczająco emocjonujący.:) Z góry dziękuję.

Panowie, prosiłem żeby się powstrzymać. Serio nie dajecie rady?
Prośba do administracji o posprzątanie.

Link to post
Share on other sites

W czym się powstrzymać? To, że zakup F-35 jest kompletnie oderwany od rzeczywistości nie jest sprawą poglądów, tylko zdrowego rozsądku. 

Temat powinien zostać do momentu podpisaniu kwitów przez polski rząd zamknięty, bo do niczego, poza klepactwem się nie nadaje. 

Link to post
Share on other sites

@Solo wiadomo, że proces wyboru nowego sprzętu jest z definicji długotrwały oraz powinien być  apolityczny i poprzedzony doglebna analiza strategii obronnej kraju icelów, wyłożeniem wszystkich opcji na stół. A także i pewnie w większej mierze możliwościami budżetowymi.  Poprzedni obóz polityczny też ma za uszami. Kwestia totalnego syfu w nadzorze MON nad spojnym planem zakupu nowych maszyn, a także nadzoru technicznego i szkoleń na obecnych post sowieckich maszynach osiągnęła dno. Od samego ministra po Pana czeska któremu kazali wytoczyc na zakladzie pokrywy nabojow pirotechnicznych. Bałagan jest na każdym poziomie. Raportów z tych wypadków długo nie zobaczymy. 

Skarga pilotów do rzecznika praw obywatelskich to chyba precedens w skali światowej i najlepszy dowód na to jak jest.

I teraz w roku wyborczym po wypadku miga takie deklaracje o zakupie ni zgruchy ni z pietruchy F-35, bez analiz, bez konsultacji z ludźmi którzy siedzą w temacie to nic innego jak granie pod publiczke, dziecinada i obraża dla pilotów. Pominę fakt, że prezes Lokheeda śmieje się pewnie do rozpuku..  Nawet nie próbowaliśmy zablefowac, że są inni gracze.. 

Edited by Super_Hans
Link to post
Share on other sites

Koledzy, jest  dobrze, albo  nawet bardzo dobrze :pokoj:

https://www.defence24.pl/su-57-na-eksport-debiut-na-paris-air-show-2019

Władze Rosji zezwoliły firmie Suchoj na promocję Su- 57 na rynkach zagranicznych.

Śmiem twierdzić, że to w związku z ogłoszeniem przez nasz MON chęci zakupu myśliwców 5. generacji.

Jest popyt, jest  podaż. 

Wprawdzie Rosjanie mówią, że kura nie ptica Polsza nie zagranica, ale nie bądźmy drobiazgowi.

Do tego  cena, jak wynika z artykułu, chodzi o utrzymanie linii produkcyjnej, a nie o zarabianie pieniędzy.

Więc  cena może być wielce okazyjna. Ja prognozuję, że za tą samą kwotę zamiast  32 F-35 będziemy mogli kupić 33 Su-57!

Do tego  producent Su-57 nie zgłaszał żadnych, podkreślam żadnych,  problemów z samolotem.

Do tego chrzest bojowy w Syrii, gdzie operowało lotnictwo izraelskie i amerykańskie.

I zero strat po stronie Su.

Szkoda tylko, że my zrezygnowaliśmy z zakupów najnowocześniejszego uzbrojeni lotniczego:

https://www.defence24.pl/sily-zbrojne/przetargi-na-bomby-dla-su-22-i-mig-29-anulowane-wynik-przyspieszenia-harpii

Gdybyśmy wybrali Su-57 byłyby jak znalazł.

Ale nic to, dokupi się FAB-100.

 

Tak więc  cieszmy się, jest  konkurencja dla niedopracowanego  F-35.

 

 

 

Link to post
Share on other sites

Su-57 jest tak naprawdę ciągle tylko w wersji prototypowej. Nadal nie ma docelowych silników ani radaru i nie wiadomo kiedy (i czy w ogóle) uda się to w końcu wszystko poskładać.

Link to post
Share on other sites

Z nowymi silnikami już latał, kupić ze starszymi też nie problem. Radar też ma. 

Ale zakup 1. rosyjskiego, 2. niekompatybilnego sprzętu po prostu odpada. Tym bardziej w Polsce. 

Edited by mbrnnr
Link to post
Share on other sites

Ludzie .

Jesteśmy w NATO od 20 lat . Obecna ekipa stawia na  sojusz z USA ( i tak dla mnie pewniejszy , niż że mnie obroni armia francuska , albo niemiecka ) , a to oznacza , ze nikt rozsądny nie kupi sprzętu w Chinach i Rosji . Amen .

Jeśli chodzi o V generację jest tylko  F - 35 i koniec. Na ile realny obecnie finansowo , no myślę , że mało realny , czy  ten F - 35 jest jakimś wyborem dla nas w przyszłości ? Ano jest  , ale bardziej z braku alternatyw w V generacji . Jaka jest alternatywa : tylko generacja 4+  czyli eurofighter , grippen NG , rafale  f - 15/16/18 familly

O offsecie na F - 35 zapomnijcie , pisałem o tym . O udziale naszego  przemysłu w budowie czegoś nowoczesnego też , bo : nasze zakłady nie są na technologicznym poziomie by w budowie myśliwca V - VI generacji uczestniczyć na poziomie większym niż składanie z części zrobionych gdzie indziej.

Tu jest pytanie inne , czy sytuacja międzynarodowa jest tak napięta , że trzeba już kupić , czy też można się spokojnie rozglądać.

 

 

 

 

 

Link to post
Share on other sites

Rozglądać to się rozglądamy od 20 lat.
Ja mam trochę inne podejście do tematu.
Czy to się komuś podoba czy nie, F-35 jest i będzie, a za 10-15 lat będzie podstawowym koniem roboczym amerykańskiego lotnictwa i wielu państw NATO, tak jak dziś jest to z F-16.
I mniejsza z tym czy to dobry myśliwiec czy nie bardzo, bo zainwestowano w to tyle pieniędzy (mówi się o bilionie, nie tylko o setkach miliardów dolarów) że nie ma po prostu odwrotu.
F-16 się starzeją, modernizacja do Block 70/72 wiele tutaj nie zmienia. Za 10-15 lat to będą schyłkowe maszyny i czymś trzeba je zastąpić.
I zastąpią je F-35. Bo chyba nikt na serio nie wierzy, że USA nagle zrezygnują z F-35 (jak de facto zrezygnowali z rozwoju F-22A w pewnym momencie)?
Nie zrezygnują, bo nie mają alternatywy. Do tego dojdzie cała infrastruktura, uzbrojenie, modernizacje, technologie, robione pod kątem kompatybilności z F-35 i to będzie postępować, możliwe że aż do wprowadzenia F/A-XX. I albo się załapiemy do tego pociągu, albo będziemy gdzieś na uboczu latając na jakimś złomie. Z dwojga złego lepiej się na ten pociąg załapać teraz, a przynajmniej na serio się do tego przymierzać. Kwestia finansowa jest naturalnie ważna, może kluczowa, ale chyba jednak warto.
 

Link to post
Share on other sites

Tak Solo dokładnie o to chodzi . Problem jest znalezienie kasy i świadomość , że na takim zakupie polska gospodarka zwyczajnie nic nie zyska . A alternatywy jeśli chodzi o nową generację nie ma.

Spadły 3 migi - 29  , czyli prawie 10% stanu . Zaufanie do sprzętu też spadło . Modernizacja Miga - 29  nie poprawiła żadnego parametru bojowego tego samolotu od 30 lat ( obsługa stała się ciut wygodniejsza ) . Kilka lat temu nad Malborkiem toczono treningowe walki powietrzne  Mig 29 kontra EF 2000  . Porażka migów do zera , albo prawie do zera ( z jakimś remisem) i były to też manewrowe walki powietrzne gdzie Mig - 29 miał wymiatać.  SU - 22 w  XXI wieku nie przenosi już żadnego uzbrojenia kierowanego. Tak to wygląda.

Link to post
Share on other sites

Ale czy my naprawdę musimy mieć ciągle jakieś choromocarstwowe ambicje? Może jeszcze jakiś archipelag na południu, albo kolonia gdzieś w Afryce? Zachowujemy się jakbyśmy byli - jeśli jeszcze nie Kuwejtem, to już przynajmniej bardzo blisko. 
Jasne, postawmy sie, zastawmy sie, bo w tym kraju brakuje tylko F-35. jprd...

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, mbrnnr napisał:

Z nowymi silnikami już latał, kupić ze starszymi też nie problem.

Jak mógł latać z czymś co jeszcze nie zostało opracowane??

3 godziny temu, Mariucha napisał:

Ale czy my naprawdę musimy mieć ciągle jakieś choromocarstwowe ambicje? Może jeszcze jakiś archipelag na południu, albo kolonia gdzieś w Afryce? Zachowujemy się jakbyśmy byli - jeśli jeszcze nie Kuwejtem, to już przynajmniej bardzo blisko. 
Jasne, postawmy sie, zastawmy sie, bo w tym kraju brakuje tylko F-35. jprd...

Posiadanie niespełna 100 samolotów bojowych przez średniej wielkości europejski kraj to choromocarstwowe ambicje??

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, hellvis napisał:

Posiadanie niespełna 100 samolotów bojowych przez średniej wielkości europejski kraj to choromocarstwowe ambicje??

Nie, posiadanie 100 samolotów bojowych - nie. Za to kompletnie niczym niewytłumaczalna chęć posiadania najlepszych, najnowszych, najdroższych, gdy państwo boryka się z ogromnymi problemami, które mogą rozwiązać pieniądze -  już tak. Takie decyzje przypominają bardziej dziecinną zachciankę jakiegoś afrykańskiego dyktatora, niż rzeczywistą potrzebę. 

Link to post
Share on other sites

Nasze państwo ostatnio lekką ręką rozdaje pieniądze na lewo i prawo więc jak dla odmiany kupi coś użytecznego i potrzebnego będzie miłą odmianą. No ale wracając do samolotów to co proponujesz, jeżeli liczba 100 samolotów jest ok, a MiGi i Suki trzeba wymienić na wczoraj? Jak jest ta tańsza alternatywa dla F-35??

Link to post
Share on other sites

Mariucha ma rację. Zresztą, w wypadku konfliktu wschód-zachód nie będzie miało znaczenia, czy będą to samoloty generacji 4, 4+ czy 5. W planach obu stron Polska od zawsze była poligonem, strefą zero. Podczas IIWŚ też, Polacy walczyli a "sojusznicy" co najwyżej wyrażali niezadowolenie. I jeżeli ktoś choć chwilę zastanowi się dlaczego amerykańska armia ma bazę na granicy z Niemcami, a pierwszym manewrem jaki ćwiczyła było przegrupowanie za zachodnią granicę, to oczywistym się stanie, że czy to będą F-35 czy F-18, czy F-16 to zostaną szybko unieszkodliwione. Zwłaszcza przy ilości sprzętu, jakim dysponuje Rosja.

Link to post
Share on other sites

No to jak tak, to w ogóle lepiej samolotów nie kupować, armię rozwiązać, wojaków rozpuścić do domów, resztę sprzętu sprzedać na OLXie, budynki wydzierżawić Biedronce i już - bo nas nie stać, a nawet jak stać to i tak kupowanie jest bez sensu, bo się samoloty zaraz popsują a i tak Ruskie je w pierwszej godzinie wojny zestrzelą.
Mniej sprzątania potem będzie.

Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.