MAREK74 Posted April 15 Share Posted April 15 Czołem, przedstawiam ostatnio ukończony model. Jest to F-104C, o numerze seryjnym 56-0891, pierwszy oficjalnie dostarczony F-104C do bazy George AFB 479. TFW 16 października 1958, gdzie nadano mu nazwę „Really George”. Latał nim dowódca jednostki, płk George Laven JR, który w czasie II wojny światowej latał na P-38 (o nazwie "Itsy-Bitsy"). Po wojnie latał na F-84, F-100C, F-104c, F-110A. Podobno spersonalizowany schemat malowania jego F-104 wywołał pewne zamieszanie, gdy rachunek za dodatkowe, niestandardowe malowanie został przedstawiony przez Lockheeda Siłom Powietrznym. Dowództwo Lotnictwa Taktycznego nie było także zachwycone takim krzykliwym malowaniem i po pewnym czasie samolot dostał bardziej charakterystyczne dla tej jednostki malowanie. F-104 w wersji C był samolotem myśliwsko - bombowym i pod kadłubem mógł przenosić uzbrojenie bombowe (także bombę nuklearną). Utrzymano jednak jego możliwości jako myśliwca. W tym celu zaprojektowano podwójną (w układzie katamaran) wyrzutnię pocisków AIM-9 i mój model jest w konfiguracji z takim właśnie uzbrojeniem. W latach 1966 -1967 samolot był zbazowany w 435th TFS, 8th TFW gdzie miał kamuflaż SEA - "Snoopy Sniper". Następnie przeniesiony do 198th TFS Puerto Rico ANG. Ostatecznie w sierpniu 1975 został wykreślony z rejestru i przekazany na lotnisko Sky Harbor w Phoenix w Arizonie. Informacje zaczerpnięte z internetu, głównie ze strony: https://916-starfighter.de. Model nie sprawiał problemów przy budowie. Spasowanie dobre, choć mając na uwadze wykończenie NMF trzeba było popracować nad niektórymi łączeniami, zwłaszcza przy wlotach powietrza. Wykorzystałem dodatki Eduarda (blaszki i rakiety), Quinta Studio, Master (rurka pitota), LP Models (drabinka), Metallic Details (ramki oszklenia). Początkowo do malowania chciałem wykorzystać produkty AK Xtreme Metal ale się poddałem... Zrobiłem tak: Podkład szary, następnie czarny GX2, na to MR.color SM201 i mgiełki Alclad airframe aluminium. Potem Sidolux, kalki, znowu Sidolux i lakier bezbarwny GX100. Następnie szlifowałem, lakierowałem i polerowałem, by film od kalkomanii nie rzucał się za bardzo w oczy. Link do warsztatu: Warsztat F-104C Starfighter Co do zdjęć to niestety nie umiem zrobić lepszych. Miałem problem z balansem bieli. Nie mogłem go dobrze ustawić i w końcu ustawiłem go na Auto Zapraszam do oglądania i komentowania. 27 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Moses Posted April 16 Share Posted April 16 Nie ma co dużo pisać, wyszedł świetnie. 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kamilzoszak Posted April 16 Share Posted April 16 Piękny i kolorowy jak Papuga 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
barszczo Posted April 16 Share Posted April 16 Model wyzwanie pod względem kolorystycznym. Wygląda rewelacyjnie, bardzo ładna praca, podoba się bardzo . 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jachud3 Posted April 16 Share Posted April 16 Przepiękny śledzik! Bardzo ładnie pomalowany, kolorki robią robotę. @abtb - rękawica rzucona! 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Moses Posted April 16 Share Posted April 16 Btw jakby ktoś się zastanawiał czym jest wymieniony przez Marka F-110A na którym latał Lagen 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Grzes Posted April 16 Share Posted April 16 O kurcze festyn lepszy niż na naszym MiGu-21bis n/b 0880. Wiadomo czego tyczą się poszczególne malunki? 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Psar77 Posted April 16 Share Posted April 16 Piękny model! Szanuję również profesjonalne podejście do pokazania warsztatu, opisu tego egzemplarza i wcale dobre foty wbrew temu co piszesz! Bardzo się podoba - gratuluję ! Sam teraz siedzę nad Starfighterem, ale niemieckim z Kinetica. Piękny model wyciągnąłeś z tej Hasegawy, tym bardziej, że to NMF - wcale niełatwe wykończenie do zrobienia. Jeszcze raz gratuluję ! 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Endrju Posted April 16 Share Posted April 16 Piękny model. Prawdziwy majstersztyk. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
greatgonzo Posted April 16 Share Posted April 16 Na żywo w Olsztynie prezentował się znakomicie. Zasłużone wyróżnienie! 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mates Posted April 16 Share Posted April 16 Fajnie wyszedł, podoba mi się. No i w rzadko spotykanym malowaniu. Pamiętam, że w moim (też Hasegawy) kilka dni po skończeniu pracy chyba w wyniku, jak sądzę, sprężynowania ujawniły się dziwne spękania na przejściu kadłub-skrzydło. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
RogerM Posted April 16 Share Posted April 16 Bardzo ładny Ale go fantazyjnie wymalowali, jak na jakiś festyn 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mig Posted April 16 Share Posted April 16 Bardzo ładny 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kiej Posted April 16 Share Posted April 16 Szacunek zwłaszcza za maraton z malowaniem "srebra". Na pewno skorzystam z podpowiedzi bo u mnie czeka 1/32 z Italeri. Malowanie z kolorami , które kojarzą się z czymś innym, mnie nie urzeka. Cały projekt jednak bardzo imponujący. 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
greatgonzo Posted April 17 Share Posted April 17 2 godziny temu, kiej napisał: Malowanie z kolorami , które kojarzą się z czymś innym, mnie nie urzeka. Dlaczego? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
slawbo Posted April 17 Share Posted April 17 6 godzin temu, greatgonzo napisał: Dlaczego? "Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę, jakiekolwiek podobieństwo, jest zupełnie przypadkowe" 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
greatgonzo Posted April 17 Share Posted April 17 No, ale ja o te skojarzenia pytam. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MAREK74 Posted April 17 Author Share Posted April 17 Cieszę się, że zaglądaliście do tej galerii. Dziękuję wszystkim za komentarze. W dniu 16.04.2026 o 06:36, kamilzoszak napisał: Piękny i kolorowy jak Papuga Tak , kolorowy trochę jak Beechcraft KingAir PAŻPu, czy wcześniej Turbolet, które nazwano Papugą z racji kolorków. W dniu 16.04.2026 o 08:50, Psar77 napisał: Szanuję również profesjonalne podejście do pokazania warsztatu Dziękuję za miłe słowa. Myślę, że (nie krygując się) te moje warsztaty to raczej taki jakby szkic kronikarski. Pomijam pewne etapy w ich pokazywaniu, bo nie ma tam nic odkrywczego, a te techniki czy etapy pokazują dość szczegółowo inni modelarze w swych warsztatach. Ale oczywiście jak coś odkryję to się tym podzielę. W dniu 16.04.2026 o 08:21, Grzes napisał: Wiadomo czego tyczą się poszczególne malunki? Gdzieś mi przemknęło jak czytałem o Lavenie i tym samolocie, że cztery kolory mają oznaczać cztery eskadry jednostki, której dowódcą był Laven. Czy to prawda nie wiem, jednak samoloty poszczególnych eskadr mają elementy w tych kolorach: żółtym, czerwonym, niebieskim i zielonym. Na F-100 Lavena było z kolei pięć pasków (może tam było pięć eskadr..?). Co do krzyża i błyskawic to nie mam bladego pojęcia, czego się tyczą. 13 godzin temu, kiej napisał: Malowanie z kolorami , które kojarzą się z czymś innym Jak kupowałem ten model to wiedziałem, że tylko to malowanie mnie interesuje. Zgadza się, niezły festyn i skojarzenia... Mój syn od razu go skomentował nawiązując do tęczy, która w dzisiejszych czasach nasuwa pewne skojarzenia. Powiem, że ja tego nie widziałem, a i jak bym widział to nic by nie zmieniło i tak bym go zrobił w tym malowaniu. Czyli bez podtekstów i tak jak napisał @slawbo: 4 godziny temu, slawbo napisał: Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę, jakiekolwiek podobieństwo, jest zupełnie przypadkowe" Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Moses Posted April 17 Share Posted April 17 Wg Goolea biały krzyż na czerwonym tle, to element identyfikacyjny wymyślony przez pułkownika, aby jego maszyna była z daleka rozpoznawalna 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MAREK74 Posted April 17 Author Share Posted April 17 Ooo, dzięki za wyjaśnienie. W sumie sam mogłem wpisać w google. Czasami proste rozwiązania ciężko przychodzą Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
greatgonzo Posted April 17 Share Posted April 17 (edited) Dywizjonów jednak, nie eskadr. Oznaczanie samolotów dowódców paskami w kolorach podległych jednostek to powszechny zwyczaj w USAC, USAAF i USAF. Tylko struktura organizacyjna po wojnie jakby się zmieniła i dowódca skrzydła musiał się zadowolić dywizjonami, zamiast całymi grupami :). Przynajmniej w 479th TFW. Ale tu jestem sporo poza swoim obszarem zainteresowań. Edited April 17 by greatgonzo 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kiej Posted April 18 Share Posted April 18 O, co ja widzę, swoim spontanicznym, subiektywnym wpisem wywołałem cały potok wątków. Jeżeli chodzi o malowanie, to każdy to widzi inaczej i to dobrze. Mnie fascynuje w tym egzemplarzu, skuteczność wydobycia efektu srebra poszycia kadłuba, moim zdaniem to jest KLU tej wersji samolotu. W poczekalni mam 1/32 i tu na pewno poproszę jeszcze w przyszłości MARKA74 o podpowiedzi. Jeśli chodzi o pozostałą kolorystykę, jestem raczej zwolennikiem bardziej stonowanej, o czym świadczą też moje skromne realizacje. pozdrawiam wszystkich Dyskutantów. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.