Skocz do zawartości

Sprężarka własnej roboty


słomek

Rekomendowane odpowiedzi

  • 11 months later...
  • 3 months later...
  • 11 months later...

Hej, mój kompresor modelarski jest nieco za głośny do malowania w nocy w mieszkaniu. Pomyślałem o wymianie silnika na agragat lodówkowy. Na ten moment nie posiadam agragatu i zamierzam go kupić. Jakiej mocy/pojemności powinien być agregat by bez problemu nabijać 3l butlę i się przy tym nie spalić?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Juffre napisał:

Hej, mój kompresor modelarski jest nieco za głośny do malowania w nocy w mieszkaniu. Pomyślałem o wymianie silnika na agragat lodówkowy. Na ten moment nie posiadam agragatu i zamierzam go kupić. Jakiej mocy/pojemności powinien być agregat by bez problemu nabijać 3l butlę i się przy tym nie spalić?

Jakikolwiek sprawny od zwykłej domowej lodówki będzie OK.

Jak tu np. 😉

kompresor.jpg.2f8f906c9663140b736cabee2b9dc9fd.thumb.jpg.2774f71d72209c61882754198988c06e.jpg

  • Like 1
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja, jakiś czas temu popełniłem coś takiego:

 

image.thumb.jpeg.416bfed9b92de0e728a6aa5f1ca51c57.jpeg

 

Zaletą sprężarki jest jej bardzo cicha praca (co ma duże znaczenie jeśli nasz warsztat modelarski znajduje się w mieszkaniu) oraz niewielkie wymiary, a także presostat ze zintegrowanym reduktorem, dwoma manometrami (jeden wskazuje ciśnienie w butli, drugi aktualnie ustawione na reduktorze), zaworem bezpieczeństwa i odprężnikiem. Po włączeniu sprężarki agregat poprzez zawór zwrotny pompuje powietrze do butli wyrównawczej. Po osiągnięciu 8 barów presostat wyłącza zasilanie jednocześnie uruchamiając odprężnik, który spuszcza powietrze z przewodu łączącego agregat z butlą. Ma to za zadanie ułatwienie startu agregatu po ponownym uruchomieniu. Po ustawieniu ciśnienia na reduktorze i rozpoczęciu poboru powietrza, ciśnienie w układzie zaczyna spadać aż do ok 4,5 bara. Wtedy presostat załącza zasilanie agregatu i cykl ładowania butli się powtarza. Sprężarka posiada zawór bezpieczeństwa fabrycznie ustawiony na 8,5 bara. Ma on za zadanie wypuszczenie z układu nadmiaru powietrza w przypadku gdyby presostat uległ awarii i nie wyłączył sprężarki po osiągnięciu ciśnienia 8 bar. Butla została przetestowana ciśnieniem 12 bar przez 2 doby. Naturalnym zjawiskiem podczas pracy sprężarki może być powstawanie skroplin czy przedostawanie się drobin oleju do układu. Można je łatwo usunąć przez zawór położony w najniższym punkcie układu. Ułatwia to też nachylenie butli. Wielozadaniowość sprężarki zapewniają 2 szybkozłączki. Jedna to standardowa szybkozłączka umożliwiająca podpięcie np. węża z końcówką do pompowania kół rowerowych, druga pozwala na podłączenie aerografu. Można by było dodać tu jeszcze filtr powietrza, ale mam na przewodzie do aero.

image.thumb.jpeg.61d01e79ccd92754ac5138bbbc538b19.jpeg

image.thumb.jpeg.311df27ddae4c989b4702120a7f9b1c2.jpeg

image.thumb.jpeg.e15d0a7e6c95906493d5f2bda46978c5.jpeg

image.thumb.jpeg.67ecb0381579ac07c83660b6c8ec6dac.jpeg

image.thumb.jpeg.a2ed1f94e8a1bda176dc53aecb3e59d1.jpeg

image.thumb.jpeg.dcc41b2b28ece9c02a1a335201ee0e41.jpeg

image.thumb.jpeg.3cf568280f1ffd60c4ba7c28f1466cdf.jpeg

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 year later...

Swego czasu (18 lat temu) do aerografu złożyłem sobie taki oto kompresor na bazie sprężarki, czyli tak zwanego "lodówkowca". Jeszcze wtedy nie wiedziałem, że to jest dosłownie najlepsza konstrukcja kompresora powietrznego do aerografii. Wiecie o tym, że minęło 18 lat, a to coś nadal działa? Jedynie butla w końcu odmówiła posłuszeństwa, bo przerdzewiała od środka - zazwyczaj się tam ją pospawało jak zrobiła się jakaś dziurka ale obecnie jest już takie sito, że nie da rady. 
Są oczywiście pewne rzeczy, które przydałoby się w tej konstrukcji udoskonalić/zmienić:
- po pierwsze, nie ma presostatu (tego czegoś odpowiedzialnego za włączanie i wyłączanie sprężarki gdy napompuje do odpowiedniego ciśnienia), zatem zawsze włączałem i wyłączałem ręcznie gdy tylko syczało przez zawór bezpieczeństwa, ale do tego już się przyzwyczaiłem.
- po drugie, brak zaworu upustowego w butli, przez co właśnie woda zbierała się w tej butli i przez to właśnie rdza załatwiła ją od środka.

Niedługo planuję zrobić nową konstrukcję, z wyżej wymienionymi, plus planuję też wstawić jakiś mały odwadniacz/odolejacz ma łączeniu sprężarki z butlą - żeby uchronić przed przedwczesnym przerdzewieniem jak i też po to by widzieć ile tak naprawdę oleju ubywa z agregatu.

komp1.jpg

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć!

To się zgadza - lodówkowiec to konstrukcja która ma bardzo korzystny stosunek jakości do ceny - zwłaszcza jak się uda znaleźć darmówki w postaci agregatu, zbiornika, reduktora (np. ze złomu automatyki przemysłowej, klimatyzacji itd.) - czyli za te pieniądze trudno jest znaleźć lepszą sprężarkę.

Pierwszy agregat dostałem od ojca w pierwszej połowie lat 90-tych i pracował dla mnie ponad 20 lat, zanim go zamordowałem. Na początku miałem aerograf "ruska", więc nie potrzebowałem ani presostatu, ani reduktora. Jednak agregat pracujący przez cały czas miał tę wadę, że się zaczynał grzać, a kiedy się grzał, ciepłe powietrze zawierało coraz więcej par oleju. Przy malowaniu Humbrolami to nie przeszkadzało, tyle, że oleju ubywało i trzeba było go uzupełniać. Warto pamiętać, że odwadniacze i odolejacze mają szansę działać tylko kiedy powietrze się schłodzi - kiedy jest gorące, pary cieczy są skutecznie zmieszane z powietrzem.

 

Potem jeszcze zbudowałem kilka "lodówkowców" - budowa takich sprężarek to fajne hobby samo w sobie. Wyzwania,  które napotkałem to na przykład:

- urządzenie rozruchowe do agregatu (które odłącza uzwojenie rozruchowe po krótkiej chwili) było typu termicznego - po uruchomieniu agregatu musi ostygnąć i zwykle presostat nie da rady załączyć agregatu przed tym czasem - urządzenie nie zdąży ostygnąć. Można próbować sobie z tym poradzić na co najmniej dwa sposoby: 1) montaż dużego zbiornika z powietrzem, w nadziei, że zanim zużyjemy cały zbiornik powietrza urządzenie zdąży ostygnąć 2) budowa własnego urządzenia w postaci układu elektronicznego. Ja tak zrobiłem (kilka razy), ale po kilkudziesięciu załączeniach coś się zaczyna grzać (w jednym przypadku), więc mam tu jeszcze miejsce na ulepszenia.

 

-presostat w większości przypadków ma zawór odpowietrzający przystosowany do sprężarek o większym wydatku niż agregat. Zawór ten zamyka się dopiero, kiedy pojawi się pewne niewielkie ciśnienie. którego lodówkowiec nie jest w stanie zbudować przy otwartym zaworze - w związku z czym zawór nigdy się nie zamyka. Tu znowu są przynajmniej dwa rozwiązania: 1) rezygnacja z przewodu odpowietrzającego - moim zdaniem jest to "nice to have" - sprawny technicznie lodówkowiec bez problemu rusza pod ciśnieniem, zwłaszcza biorąc pod uwagę, ze presostat go załącza, kiedy ciśnienie spadnie. Możemy w ten sposób uprościć cały układ, odpada nam trójnik, zawór jednokierunkowy i kilka uszczelnień 2) w jednym przypadku usunąłem zawór odpowietrzający z presostatu i zastąpiłem go własnym, wykonanym z kominka od felgi samochodowej wraz z wentylem. Presostat przy wyłączeniu naciska na pręt wentyla i odpowietrza sprężarkę, a przy włączeniu zwalnia pręt i od razu uszczelnia przewód odpowietrzający.

 

W jednej mojej konstrukcji podzieliłem sprężarkę na dwa bloki funkcjonalne - w jednym jest agregat z urządzeniem rozruchowym, a w drugim bloku jest presostat zamontowany na butli przerobionej z turystycznej butli gazowej. Jest tam też odwadniacz i reduktor. Zwykle łącze te bloki przy pomocy dwumetrowego spiralnego przewodu pneumatycznego. W ten sposób powietrze stygnie po wyjściu ze sprężarki i jest odwadniane przed wejściem na butlę. W ten sposób mam nadzieje uniknąć rdzewienia butli. Dodatkowy bonus jest taki, że mogę nabić butle, odczepić ją i zabrać gdzieś - do samochodu, czy w inne miejsce bez konieczności dźwigania sprężarki.

 

To tyle moich uwag na teraz - dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia

 

Paweł

  • Like 1
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, pmroczko napisał:

[…]

W jednej mojej konstrukcji podzieliłem sprężarkę na dwa bloki funkcjonalne - w jednym jest agregat z urządzeniem rozruchowym, a w drugim bloku jest presostat zamontowany na butli przerobionej z turystycznej butli gazowej. Jest tam też odwadniacz i reduktor. Zwykle łącze te bloki przy pomocy dwumetrowego spiralnego przewodu pneumatycznego. W ten sposób powietrze stygnie po wyjściu ze sprężarki i jest odwadniane przed wejściem na butlę. W ten sposób mam nadzieje uniknąć rdzewienia butli.

[…]


Zajedwabisty pomysł - kupuję do następnego lodówkowca

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, pmroczko napisał:

- urządzenie rozruchowe do agregatu (które odłącza uzwojenie rozruchowe po krótkiej chwili) było typu termicznego - po uruchomieniu agregatu musi ostygnąć i zwykle presostat nie da rady załączyć agregatu przed tym czasem - urządzenie nie zdąży ostygnąć. Można próbować sobie z tym poradzić na co najmniej dwa sposoby: 1) montaż dużego zbiornika z powietrzem, w nadziei, że zanim zużyjemy cały zbiornik powietrza urządzenie zdąży ostygnąć 2) budowa własnego

Trzeci sposób, to kupić elektromagnetyczne urządzenie rozruchowe. Tylko trzeba je dobrać parametrami do posiadanego agregatu.

 

17 godzin temu, pmroczko napisał:

-presostat w większości przypadków ma zawór odpowietrzający przystosowany do sprężarek o większym wydatku niż agregat. Zawór ten zamyka się dopiero, kiedy pojawi się pewne niewielkie ciśnienie. którego lodówkowiec nie jest w stanie zbudować przy otwartym zaworze - w związku z czym zawór nigdy się nie zamyka.

Mówisz o odprężniku? Ja bez problemu kupiłem taki osobny, który uruchamiany jest dzwignią sterowaną przez presostat. Kiedy presostat po osiągnięciu ciśnienia odłącza zasilanie, dzwigienka naciska na bolec zaworu który spuszcza powietrze za agregatem (a przed zaworem zwrotnym). Gdzy presostat włącza zasilanie, dźwigienka zamyka zawór i układ jest znowu szczelny.

Wadą odprężnika jest nieco głośny dźwięk spuszczanego ciśnienia za każdym nabiciem zbiornika. Taki nagły i drażniący "strzał" jak z wiatrówki. Ja sobie z tym poradziłem podłączając dość długi wężyk do  odprężnika. Co daje efekt dławiący ciśnienie i tłumiący dżwięk.

17 godzin temu, pmroczko napisał:

moim zdaniem jest to "nice to have" - sprawny technicznie lodówkowiec bez problemu rusza pod ciśnieniem

Ja mam inne doświadczenia. W moim kompresorze wymieniłem ostatnio agregat na nowy. Jest mocny i błyskawicznie ładuje zbiornik, ale pod ciśnieniem 4bar -  a na tyle jest ustawiony presostat - nie ruszy. Tzn. może by ruszył, ale urządzenie rozruchowe ma bezpiecznik termiczny któy odcina zasilanie gdy obciążenie (czyli prąd rozruchowy) jest zbyt duże.

Edytowane przez HKK
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, HKK napisał:

trzeba je dobrać parametrami do posiadanego agregatu

To jest właśnie pewien problem... Może jakieś wskazówki jak to zrobić?

 

32 minuty temu, HKK napisał:

Mówisz o odprężniku?

Ja mam właśnie takie doświadczenia, że niektóre z tych zaworów zamykają się nie od razu, tylko dopiero po wytworzeniu się pewnego niewielkiego ciśnienia - "chcą" się upewnić, że sprężarka na dobre ruszyła.

 

33 minuty temu, HKK napisał:

Ja mam inne doświadczenia. W moim kompresorze

No tak - jest tyle różnych konstrukcji, że trzeba się przygotować na niespodzianki. A gdyby tak jeszcze trochę obniżyć dolne ciśnienie na presostacie? Oczywiście to też nie zawsze jest możliwe.

 

Pozdrawiam!

 

Paweł

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, pmroczko napisał:

To jest właśnie pewien problem... Może jakieś wskazówki jak to zrobić?

Takie info można znaleźć. Stycznik powinien mieć prąd AC-3 1.5 do 2x większy niż prąd roboczy sprężarki - RLA

np.

RLA agregatu = 3A

Stycznik - 6A przy AC-3

 

43 minuty temu, pmroczko napisał:

Ja mam właśnie takie doświadczenia, że niektóre z tych zaworów zamykają się nie od razu, tylko dopiero po wytworzeniu się pewnego niewielkiego ciśnienia - "chcą" się upewnić, że sprężarka na dobre ruszyła.

Owszem, zapomniałem że są takie "inteligentne". Próbowałem takiego użyć i rzeczywiście nie zadziałał. A taki zwykły z bolcem nie miał problemów.
Zawór odprężny do presostatu MDR kątowy EV2ws   Condor

 

48 minut temu, pmroczko napisał:

A gdyby tak jeszcze trochę obniżyć dolne ciśnienie na presostacie?

Mój presostat ma stałą różnicę ok 2Bar. Więc mam ustawiony między 4 a 6 Bar. Jak zmniejszę włączanie  z 4 Bar do np. 2 to będzie mi ładował jedynie do 4 Bar.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, HKK napisał:

 

 

Mój presostat ma stałą różnicę ok 2Bar. Więc mam ustawiony między 4 a 6 Bar. Jak zmniejszę włączanie  z 4 Bar do np. 2 to będzie mi ładował jedynie do 4 Bar.

 

Właśnie się zastanawiałem, dlaczego  masz tak wysoko ustawiony dół :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Uhuhu widzę, że tutaj jakieś wyższe technologie wchodzą :) Osobiście cały czas przez 18 lat miałem po prostu agregat połączony bezpośrednio z butlą, bez żadnych odprężników i tym podobne. Działało zawsze bez problemu, nigdy nie miał problemu z zastartowaniem itp. Czy to bardzo źle?
W sumie swego czasu rozważałem też (i nawet mam kupiony) taki zawór jednostronny (którego zadaniem jest wiadomo, otwieranie powietrza tylko w jedną stronę. Ale do dziś nie miałem czasu, chęci, okazji ani potrzeby go zamontować.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.