Skocz do zawartości

zaruk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 417
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez zaruk

  1. Pokaż jak wyglądają szkiełka. Widok wnętrza może być dużym atutem tej pracy.
  2. zaruk

    No name -

    I reklama Dubonneta - klimatyczne.
  3. Ciekawy sposób, choć idąc tym tropem pod koniec projektu będę musiał się chyba ubiegać o rentę.
  4. Dzisiejsza konstatacja: jeśli macie jakiś plan, ale boicie się go z uwagi na niedostatek umiejętności i chcecie, aby Was od niego odwiedziono - poproście o wsparcie na forum. Nie będziecie zawiedzeni...
  5. Z całego nitowania tego boję się najbardziej. Dzięki Piotr, tak zrobię.
  6. Tak, już się na kadłubie przekonałem. Dzięki.
  7. Początkującemu wszystko wydaje się trudne. Choćby zgranie obu rzędów tak, aby nity szły "łeb w łeb".
  8. Nieco hamletowski dylemat przede mną - to rivet or not to rivet... Producent dodał trochę nitów, na kadłubie uzupełniłem (nie obyło się bez szpachli i szmergla) a teraz pora zdecydować, czy dawać więcej nitów na skrzydła. Roboty od cholery ale - przepojony duchem ostatnich dyskusji - wołam gromko: "pal to sześć". Boję się jednak, że krzywo będzie albo coś spieprzę i zamiast większego realizmu wyjdzie mniejszy. Poniżej górny płat i plany (nie w skali lecz nie o to chodzi). Strzałkami zaznaczyłem część rzędów nitów. Niepewności dodaje to, że nie zrobię podwójnych rzędów (nie mam dwóch takich samych kółek) tylko pojedyncze. Nie mam więc przekonania, czy efekt będzie korzystny. Może ktoś mnie zechce odwieść?
  9. Tam masz małe odpryśnięcie farby chyba (wewnątrz ucha liny).
  10. Oczywiście, że drucik. A myślałeś, że co? Że reszta?
  11. Jakiś czas nie zaglądałem ale muszę powiedzieć, że detal wygląda obłędnie. Jak prawdziwy (prawdziwego nie widziałem, więc wyobrażam sobie, że jak prawdziwy).
  12. Aby był lepszy, dobrze byłoby poćwiczyć malowanie bardziej rozcieńczoną farbą. Na Glosterze, oprócz porowatej faktury widocznej na zbliżeniach, problemem są liczne farfocle i nierówności szpecące powierzchnię. Piszę o tym dlatego, że jeszcze jakiś czas temu uzyskiwałem podobne efekty. Czego ja nie robiłem wówczas - ćwiczyłem malowanie z różnych odległości, bawiłem się ciśnieniami, kupowałem coraz to nowe farby, które cudownie miały uzdrowić sytuację. Eksperymentowałem też z rozcieńczeniem ale - uwaga - nigdy odważniej, niż do 1:1. Było nieco lepiej, ale syf nadal gromadził się w zakamarkach i przy załamaniach ścian. Aż pewien sprawny malarz kazał mi (dosłownie) rozcieńczyć farbę od 1:3 do 1:5 i malować. Pod nieco mniejszym ciśnieniem (choć jak się ostatnio okazuje, mniejszych ciśnień podobno nie ma) i cienkimi warstwami. Korzyści: uzyskuję gładką, nieporowatą i dość czystą powierzchnię, łatwiej kontroluję kładzioną barwę (trudniej jest niechcący psiknąć mocnym kolorem co każe potem równać barwę do tego psiknięcia, a nie do założonego efektu), mam możliwość namalowania łagodniejszych przejść kolorystycznych, co ma znaczenie także w modulacji (jeśli chcesz ją robić). Pewnie są i inne plusy, ale obecnie te mi przychodzą do głowy. Maluję głównie Mr.Color, ale inne farby przy rozcieńczeniu 1:3 (a nawet 1:2) i cienkich, wysychających szybko warstwach, kładą się bez problemu. Zachęcam do przetestowania przed następnym projektem.
  13. Gratuluję, trudny odcinek za Tobą. Moim zdaniem wyszło bardzo dobrze. Mam propozycję aby nieco rozjaśnić środki hinomaru, obecnie sprawiają wrażenie płaskich placków.
  14. Zacznę od zdjęć. Nareszcie widać kolory, a nie pokrywającą wszystko płynną czekoladę. Ostatnie zdjęcia są lepsze, rozumiem, że dopiero zaznajamiasz się z cyfrówką. Jeśli masz statyw: na kółku nastawień ustaw tryb preselecji przysłony (Av) i wybierz dużą wartość przysłony (13 lub więcej, możesz nawet 22, jeśli jest taka możliwość). Ustaw aparat na statywie i - jeśli nie masz wężyka - wybierz tryb samowyzwalacza. Pozwoli to na wykonanie zdjęcia o dużej głębi ostrości to znaczy, że bliski i odległy plan będą ostre. W tej chwili ostry jest tylko pierwszy lub środkowy plan. Statyw i samowyzwalacz powinny zapewnić nieporuszone zdjęcie. Model przyjemny, choć SBD bardziej mi się podobał. Nie czuję się uprawniony do oceny prac w 1:72 bo wiem, że są trudniejsze, niż 1:48 gdzie sam rzeźbię.
  15. To umówię się z tym Fuchidą i Sakai. Jak swego czasu umawiał się minister kultury Podkański z Józefem Czapskim. A przynajmniej próbował.
  16. Co przetrzeć? Japońscy piloci nic nie wspominali...
  17. Mało szpachli, kruca bomba.
  18. Ogrze... No no...
  19. Waga modelarska... Trumpeter?
  20. Ja bym uważał na gobliny.
  21. Obecnie brocka smażalnia nazywa się Miętus. Ciekawe, czy można tam zjeść raki?
  22. Wrzucam ostanie zdjęcia złożonego na sucho kokpitu. Wiem, że już może być to trochę nudne, ale potem go już zamknę w kadłubie i nie będę wyciągał, dobra? Myślę, że pasy mogą tak zostać, wszystko tu jest raczej ciemne, jeden jasny element nie powinien zaszkodzić.
  23. zaruk

    Jak-9D Modelsvit 1/48

    Niestety, nie pamiętam jakiego modelu to dotyczyło. https://forum.ww1aircraftmodels.com/
  24. Znam ten projekt, bardzo wesoły. Prawdopodobnie przedstawia nieporozumienie powstałe w kolejce do tamtejszej smażalni.
  25. Poczekaj, może wystarczy ładnie poprosić. - Pan opowie o pędzelku, psze Pana... Tak bardzo prosimy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.