HKK
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 438 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez HKK
-
Paraloid 72 jako klej. Zrobiłem kilka doświadczeń i najbardziej przydatny wydaje się klej z B-72 rozpuszczonej w IPA. Proporcje - 10 kryształków żywicy na 3 ml IPA. Żywica rozpuszcza się całkowicie zmieniając się w mętną "meduzę" ale nie tworzy jednolitego roztworu i na wierzchu zawsze jest warstwa IPA. To nie przeszkadza. Klej dość szybko gęstnieje na powietrzu ale nie zastyga i nie tworzy nitek. Można taką masę rozprowadzić dość dokładnie, nie przejmując się, że zaraz stwardnieje. Jest od razu lepki, więc łapie szybko ale schnie wolno. Po wyschnięciu jest znów przeźroczysty ale nie twardnieje na kamień. Daje się go zmywać i rozpuszczać alkoholem - np znowu IPA lub denaturatem czy spirytusem. Jako klej do zwykłego polistyrenu się nie sprawdzi - za długo schnie i nie daje twardej spoiny. Będzie dobry jako klej do elementów przeźroczystych - zarówno polistyrenowych jak i vacu. Można rgo róznież rozważyć jako alternatywę dla cjanoakrylu do blaszek i żywic. Tam, gdzie nie wymaga się twardej spoiny ale trzeba element długo pozycjonować lub próbować kilka razy. Pod tym względem przypomina klej PVA ale jest mocniejszy i bardziej lepki. Kropla kleju na bazie IPA (po lewej) i na bazie octanu butylu (po prawej). Octan butylu tworzy z żywicą jednolitą, przeźroczystą substancję, ale jest oczywiście agresywny dla plastiku. Po "wyschnięciu". Klej na bazie IPA wyklarował się i prawie nie ma skurczu. Ten drugi znacznie się skurczył i wgryzł w tworzywo: Klej na bazie IPA całkowicie wyczyszczony patyczkiem nasączonym IPA: Klejenie oszklenia. Klej napaćkany bez żadnej dbałości: Po wyschnięciu i wymyciu. To jest oczywiście model do eksperymentów ze śladami tychże
-
A nie zawsze tam były?
-
Z filmu nie mogę wywnioskować, czy to powietrze ci przerywa, czy podawanie farby? Kiedy tylko wciśniesz zawór powietrza to przerywa czy nie? Jeśli tak, to trzeba sprawdzić cały układ powietrzny - wężyk, zawór, kanał powietrza w aero. Jeśli nie, to problem raczej w dyszy. Wykręć i dobrze wyczyść. Upewnij się, że nie ma tam żadnego śmiecia. Jeśli to nie pomoże, to dopiero wtedy zastanowił bym się nad wymianą dyszy. Wymiana iglicy nie ma sensu, chyba, że ma jakieś widoczne ubytki lub ułamaną końcówkę. W sumie, to najpierw dobrze obejrzalbym dyszę i iglicę w powiększeniu.
-
Nie wiem jak wygląda dural Bilmodel. Ale blachy duralowe używane w amerykańskim NMF były pokrywane warstwą aluminium dla ochrony przed korozją, na któą dural odporny nie jest. Więc NMF to typowo kolor aluminium a nie duraluminium. A teraz to już od konkretnego typu, egzemplarza i miejsca na nim zależy odcień. Np. polished aluminium, aluminium, dark alu, matt alu... Cokolwiek pod tym rozumie producent metalizera.
-
Taki on właśnie jest. Nie należy go porównywać z wihite aluminium innych producentów, bo każdy może rozumieć to określenie na swój sposób. Np Alclad White Alu ma naśladować srebrzankę używaną do Mig-ów. Z kolei White Alu Bilmodel przypomina mi to: Sądzę, że ten Bilmodel dobrze naśladuje farbę na zdjęciu powyżej. Różnicę między polerowanym aluminium a tą srebrzanką widać tutaj: Tego typu pokrycie stosowano m.in na płatach P-51, oraz na różnych elementach "srebrnych" P-38. Nie jest mi znana inna farba oprócz wspomnianego Bilmodela która by naśladowała ten efekt.
-
Za jednoramkowy model bez ekstrasów!? Jostein powinien to natychmiast zhejtować . ? Swoją drogą, jak dla mnie to #szkodakasy. Eduard chwilę temu brał tyle samo za B-26 z kilogramem wyprasek long run, blachami i maskami. ) O kalkach do 9 malowań nie wspominając.
-
Ja mam bardzo ograniczone stanowisko do pracy. Często muszę model w trakcie pracy odstawiać na sąsiedni stoliczek, żeby zająć się jakimś detalowaniem, czy czymkolwiek podczas schnięcia. Wyobrażam sobie, że przenoszenie go w takim jigu będzie łatwiejsze niż każdorazowe łapanie paluchami i odstawianie na otwarte pudełko od zestawu.
-
Żeby skończyć przepychanki, teraz ja mam pytanie. Jakie trzymaki do malowania (samoloty 1/72) byście polecili? Patrzę na te Vertigo http://www.vertigo-miniatures.com/vertigo/eshop/0/0/5/840 ale nie wiem co mam o nich myśleć. Przerost formy nad treścią? Może jakieś cięte z płyty i tańsze załatwiłyby sprawę. Ale jakoś nie mogę znaleźć.
-
Dość tego impertynencie. W odpowiedzi na mój pojednawczy post, dalej chcesz się szturchać. Zgłosiłem do moderacji. Lecz się człowieku, albo powstrzymaj swoje ego.
-
Ale Solo nie pisze, że one są złe, tylko że dla niego za gęste a rozcieńczać ich nie chce. Jeśli rzeczywiście maluje tak mocno rozrzedzonymi farbami, że nawet MRP są za gęste to rozumiem. Po co kupować gotowca pod aero skoro i tak trzeba rozcieńczać.
-
No ok widzę. Kiedy pierwszy raz czytałem tę recenzję, to kończyła się wcześniej. Najwyraźniej została uzupełniona, a ja rzeczywiście nie przewinąłem niżej. Ale jak wobec tego odróżnić te satynowe? To są te "Air" tak? Ale jeśli tak, to wprowadzili je później. Jak ja kupowałem, to był dostępny jeden rodzaj. Teraz widzę że mają "Air", "AFV" i "Standard". A niektórych z tych które ja kupowałem to zmienili oznaczenia. Denerwuje mnie taka polityka. Wynika z tego, że wszyscy mieliśmy rację. Te farby początkowo były wszystkie (?) mocno matowe a póżniej zmienili receptury i podzielili na linie.
-
Znowu szukasz zaczepki Solo? A potem jęczysz, że CIę nie lubią i nie przepuszczą okazji żeby Ci dokopać. Nie twierdzę że WSZYSTKIE AK RC są mocno matowe, bo nie mam ku temu podstaw. Użyłem 3 różnych, przypadkowo wybranych kolorów i uzyskałem mocno matową powierzhnię. To samo stwierdził KFS po wypróbowaniu kilku innych kolorów. To samo można zobaczyć na kilku wideo recencjach. To samo można przeczytać tu: https://scalemodels.politisktinkorrektpappa.com/2019/03/30/ak-interactive-real-colors/ "It’s worth mentioning that the AK Interactive Real Colors are flat. I mean really flat! " Będę nieco złośliwy i powiem, że w odróżnieniu od Ciebie Solo, nie uważam własnych doświadczeń i własnej wiedzy za ostateczne źródło prawdy. Zawsze staram się weryfikować swoje twierdzenia i Tobie też radzę.
-
Gdzie? Tutaj raczej nie. https://www.kfs-miniatures.com/real-colors-ak-interactive/ Testuje m.in. Olive Drab SCC 15 (czołgowy), Flat Balck i Rubber Black (uniwersalne), Olive Drab Fadded (samolotowy) i Deck Tan (powiedzmy, że okrętowy). I o wszystkich pisze że dają "upiorny mat". Ale sprawdzę z rozcieńczalnikiem Hataka. Dzięki.
-
Ja używam tylko samolotowych. Jak dotychczas 024 i 028. Ale próbowałem też jakiegoś RLM. I wszystkie są bardzo matowe. Zresztą KFS po swoich testach twierdził to samo. Może AK zmieniła recepturę albo farby serii AIR są inne? Jakich kolorów używasz i z jakim rozcieńczalnikiem?
-
Stosuję AK RC i lubię, ale gdzie mogę wybieram Tamiyę. AK RC dają mocno przesadzony mat. Kładzenie mocno rozpuszczonej farby cienkimi mokrymi warstwami pomaga tylko w pewnym stopniu. Duża matowość powierzchni powoduje, że taka powłoka mocno "pije" filtry olejne. I trzeba uważać. Pod tym względem bardzo dobra jest Hataka, ale nie przepadam za nią z innych powodów.
-
Nie ma w języku polskim czegoś takiego jak farby celulozowe. To kalka z angielskiego. Właściwym określeniem jest - farba nitrocelulzowa. Ale Gunze C nie jest farbą nitrocelulozową (celulozową). Jej osnową jest żywica akrylowa a nie żywica nitrocelulozowa. Żywice nitrocelulozowe wymagają agresywnych, (często szkodliwych) rozcieńczalników któe "żrą" plastik. Już sam fakt, że zarówno Gunze C jak i H rozcieńczają się MLT którego ponad 60% składu stanowi alkohol jest dowodem na to, iż obydwie są AKRYLOWE. Farby AK RC tak samo. I Tamiye. I szereg innych, w tym "celulozowe" Hataka orange. Tak samo jak Gunze C. Żeby nie być gołosłown ym, przed chwilą zrobiłem mały eskperyment polegający na zmieszaniu: Mr Hobby C 391 AK RC 028 Tamiya X-3 (błyszcząca) Zmieszały się bez problemów. To nie znaczy, że każda kombinacja farb akrylowych jest możliwa. Mogą się bowiem "pogryźć" ze sobą ich rozcieńczalniki lub inne dotatki. Zresztą, różne marki mogą używać różnych gatunków żywic akrylowych lub ich mieszanin. Więc przyczyn niekompatybilności może być więcej.
-
Jako, że głównym ryzykiem jest wdychanie pyłu, to dobra maseczka przeciwpyłowa wystarczy. Jeśli komuś przeszkadzają lub szkodzą opary rozcieńczalników (ból głowy), to radziłbym lepiej wentylować pomieszczenie, albo korzystać z wyciągu. Stosowanie półmaski z filtrami "na chemię" to przesada. Można jak ktoś chce, ale wg mnie to mało wygodne, a nic więcej w praktyce nie daje (ew. pozbycie się przykrego zapachu)
-
Podział na "akryle" i "lakiery" jest błędny. Praktycznie wszystkie farby modelarskie to akryle (nie licząc tzw. "olejnych" czyli ftalowych). Mogą różnić się rodzajem żywicy akrylowej, rozpuszczalnika i dodatkami. Ale osnową ich jest zawsze jakaś żywica akrylowa. Gunze H i C to farby akrylowe, tylko te pierwsze mają łagodniejszy rozpuszczalnik bazujący na alkoholach (podobnie jak Tamiya). Natomiast seria C ma w składzie bardziej agresywne ketony. Oczywiście oba typy mogą mieć różny gatunek żywic, ale to już tajemnica producenta. Opinia o większej "szkodliwości" C od H jest również mitem któego źródłem jest bardziej ostra i dla wielu nieprzyjemna woń ketonów w porównaniu z alkoholami. W rzeczywistości, szkodliwość obydwu substancji jest podobna i niewielka. Głównym zagrożeniem przy malowaniu aerografem jest wdychanie pyłu żywicznego i pigmentowego a nie oparów rozcieńczalnika. Opary dostaną się do krwi, po czym będą rozłożone i wydalone. Przy większych ilościach lub mniejszej tolerancji mogą się pojawić skutki uboczne typu nudności, czy zawroty głowy. Oczywiście są farby, których rozcieńczalniki mogą być bardzo szkodliwe po wchłonięciu, ale to nie są farby modelarskie. Natomiast jakikolwiek drobny pył w płucach może tam zalegać dłuższy czas i mieć poważniejsze skutki. Dlatego każda rozpylona farba stanowi ryzyko. Zapach nie ma tu nic do rzeczy.
-
Aha. Bo wywnioskowałem, że nie ma wyboru.
-
A co jest nie tak z tym: https://www.scalemates.com/kits/modelsvit-72051-su-22um3k--1206569 To chyba nowy model?
-
A, no to jasne. Myśląc "Iwata" nie biorę pod uwagę modeli Neo, skoro sama Iwata się do nich nie przyznaje A tak w ogóle, to rzeczywiście dzieciak go nieźle zajechał.
-
To jest na pewno Iwata!? Nie znam żadnego modelu Iwaty który by tak wyglądał (i miał odczepiany zbiornik). Mógłbyś dać zdjęcia całego aero? Jeśli to Iwata, to jaki model? Edit: A nieidealnie centryczny ruch igły w dyszy to rzecz normalna. Jeśli igła jest wygięta, to jest to widoczne i dość wyraźne.
-
Każdy związek który rozpuszcza żywice akrylowe a nie rozpuszcza polistyrenu. Takich związków i produktów jest sporo. M in. większość alkoholi, szczególnie tych cięższych np. butanol. Popularne rozcieńczalniki do akryli np. Mr Hobby (levelling) Thinner czy Hataka thinner (orange) również. Wspomniany "Kret" czyli stężona zasada sodowa ma działanie żrące i choć rzeczywiście zdejmie warstwę farby z modelu, to jej użycie w przypadku akryli nie ma uzasadnienia. Ani to wygodne ani bezpieczne. Kret był rozwiązaniem przy farbach ftalowych (tzw. olejnych) np. Humbrolach, gdyż taką zaschniętą farbę już trudno czymś rozpuścić.
-
Jaki maskol aby nie zniszczyć szybki w kokpicie samolotu?
HKK odpowiedział slepy → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
A ja nie rozumiem, dlaczego w ogóle używać tych "typowych" gumiastych maskoli. Śmierdzi to, nakładanie pędzlem problematycznie, bo potem pędzel do wyrzucenia. Precyzja nakładania patyczkiem żadna. Ja używam Liquid mask Microscale, który daje się aplikować precyzyjnie jak farbę (nawet czasem lepiej, bo się nie rozlewa) a zmywa się wodą nawet po zaschnięciu. Trzyma się powierzchni bardzo dobrze ale nie klei się do niej i nie zostawia nigdy żadnych śladów. Ja już zapomniałem o zwykłych maskolach i raczej nigdy do nich nie wrócę. Jedyna przewaga gumowych maskoli jest w przypadku elementów z zakamarkami, gdzie łatwiej takiego gluta potem wydłubać. Liquid mask przy wyciąganiu się porwie. Ale do takich celów w ogóle lepiej płynów maskujących nie stosować. -
Słuszna uwaga. Poprawiłem.
