Skocz do zawartości

tenzan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    483
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez tenzan

  1. Patrząc na moje tempo, to @marskan będzie górą Natomiast postaram się, aby model przypominał F3F-2 Dzięki za motywację - jej efektem było ostateczne okalkowanie modelu: Jak już pisałem, kalki kładły się bardzo dobrze - tu plus dla Academy. Skoro mamy już kalki, model pomalowany to teraz należy powoli poskładać model do kupy, żeby w końcu zaczął przypominać samolot. Efekty składania w kolejnym odcinku
  2. Model świetnie wygląda - duży plusik
  3. Materiał toporny, ale efekt wygląda nieźle. W dodatku - rzadko spotykana tematyka.
  4. Nie kleiłem tego samolotu, ale model mi się wielce podoba
  5. 'I will be back' rzekł kiedyś Terminator... I wrócił, a idąc jego śladem ja też wracam z relacją. Udało się skleić kadłub - wszystko ładnie pasowało: Pomalowałem też lufy km-ów, oraz kilka część - przód oraz elementy poszycie-podwozie. Potem zacząłem to sklecać: Części zaznaczone czerwoną "pseudoelipsą" sprawiły mi kłopot. Trzeba było je wstawić tu gdzie wskazują czerwone strzałki: ale jak zobaczyłem instrukcję, to już wiedziałem, że będą kłopoty z częściami A22 i A23. Jak widzę, że coś trzeba obrócić, żeby włożyć tu i ówdzie i aby pasowało, to wiem, że będzie słabo u mnie z taką gimnastyką: I było słabo, wymagało to dosyć dużego szlifowania, ale w końcu te fragmenty spasowały: W ramach odpoczynku od kadłuba i podwozia zmajstrowałem silnik, tu bez problemów: Potem zacząłem malowanie. Najpierw maskowanie, potem czarny podkład Alclad II, następnie metailzer: Jak widać, zamaskowałem pod malowanie pasów, które namalowałem: Ruszyłem też skrzydła - najpierw na żółto (wcześniej biały podkład): Potem pasy i kalkomania: Pomalowałem też dolne płaty, tu starałem się nieco zmatowić kolor, tam gdzie skrzydła były kryte płótnem. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać jak poskładam całość. Jeżeli chodzi o kalkomanie, to nowe kalki Academy kładą się bardzo dobrze, trzeba co prawda solidnie podlać je płynem do kalek, ale reagują zacnie i wpasowują się tam gdzie trzeba. Zobaczymy co będzie dalej, na razie jest fun
  6. Porządnie to wszystko wygląda - zapowiada się wielce ciekawy niemiecki 'nocnik'
  7. Widać dbałość o detal i pewną rękę fachowca Szykuje się świetny model
  8. Powrócił, niczym syn marnotrawny Jak się klei Raiden w 1:72?
  9. Na sklejaniu łajb wszelakich to się specjalnie nie znam, ale tu widzę coś, co przyciąga spojrzenie. I bynajmniej nie jest to ładna panienka na plaży nudystów, tylko okręt
  10. Świetny model, widać wysiłek włożony w jego wykonanie, ale i research historyczny też godny uwagi. Gratulacje za jedno i drugie
  11. Naprawdę porządny model! A dodatkowo z Pacyfiku, to od mnie dodatkowy plusik
  12. tenzan

    Frajdolarzerka

    Super relacja - bardzo lubię takie modelarskie pogaduchy, zwłaszcza, że model zapowiada się bardzo ciekawie i pewnie będzie można to i owo z kategorii 'jak coś zrobić/skleić/pomalować' podpatrzeć. Czekam na więcej GONZO przy Lightningu
  13. Rozumiem. Myślałem, że jeszcze nie pomalowałeś drugiej strony Takie "pół-porno" modelarskie to rozumiem
  14. Ładnie to wygląda, detal robi wrażenie. Aż szkoda, że to zostanie przykryte poszyciem, chyba, że będzie exposed
  15. Za (nawet drobne) uszkodzenie tak pięknego modelu Niemcy powinni zapłacić reparacje!
  16. Co tu dodać, jak już wszystko zostało napisane? Model wyszedł świetnie, warsztat śledziłem z uwagą, a i galerią kontemplowałem dłuższą chwilę. Doskonała robota!
  17. Tajemniczy Don Pedro, Caramba, szpieg z Krainy Deszczowców okazuje się mieć rumuńskie korzenie Sam model bardzo fajny, cieszy oko.
  18. Naprawdę zacnie to wygląda
  19. Model George pierwsza klasa, aż miło popatrzeć
  20. Jeżeli jest antrykot, to zdecydowanie Mucho Mas A Camel - rzeczywiście wygląda bardzo ładnie
  21. Porządna robota - naprawdę ładny model wyszedł. Ile czasu zajęło nakładanie oznaczeń i napisów eksploatacyjnych? Bo dużo tego widzę
  22. Szmatopłaty to nie moja bajka, ale warsztat śledzę bardzo pilnie. Efekt 'zwykłego projektu' jest niezwykle fajny
  23. tenzan

    1/48 Fly Ławoczkin Ła-7

    No i proszę - tyle perturbacji przy klejeniu było, ale model skończony i zacnie wygląda
  24. Ładna Nell Dobry początek roku
  25. Miało być sushi, a będzie hamburger... Chciałem skleić coś japońskiego, ale Św. Mikołaj przyniósł model F3F-2 Academy (acz wydaje mi się, że to zrobione z form nieistniejącej już firmy Accurate Miniatures). Jak synek zobaczył kolorystykę samolotu, to tatuś musi skleić i koniec. Zatem zamiast japońszczyzny, znowu Ameryka na tapecie. Nie ukrywam, na samolotach USA sprzed II wojny znam się słabo, to wsparcie merytoryczne będzie mile widziane... Tradycyjne zdjęcia pudełka i zawartości: Jakość wyprasek jest bardzo dobra, detale są szczegółowe, producent dorzucił też blaszkę, jak i maski do kabiny. Instrukcja obsługi budzi mieszane odczucia - plansze malowania są bardzo fajne (załączam zdjęcie), natomiast co i jak sklejać - bywa w paru miejsach zagmatwane. Zacząłem od kokpitu - pomalowałem Alcladem, potem skleiłem w całość. Wszystko pasuje. Tablica przyrządów - położyłem kalkomanie i siadły ładnie po potraktowaniu płynami. Następnei pomalowałem bezbarwnym matem, a tam gdzie były zegary i przyrządy - naniosłem kropelki lakieru błyszczącego. Całość przed sklejeniem kadłuba. Ważne, aby wstawić koło ogonowe i hak do lądowania na tym etapie (na zdjęciu nie widać, bo niemalże zapomniałem tego zrobić ). Połówki kadłuba złożone - wszystko pasowało idealnie: Prośba o pomoc - rzuciłem okiem na skrzydła i widzę przy krawędzi natarcia liczne okrągłe coś, co wygląda na ślady po wypychaczach. Zanim się za to wezmę, to pytanie do znawców tego typu maszych - nie była to jakaś kwestia konstrukcyjna? Na zdjęciachF3F-2 z muzeów, itp. nie widziałem czegoś takiego, ale pytam just in case. Z góry dziękuję za pomoc
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.