-
Liczba zawartości
2 546 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Zadajemy pytania dostajemy odpowiedzi i pomoc (Różne...)
TAW odpowiedział jawkers → na temat → [D]Warsztat
Tak nie będzie bo za mało mam klocków w układance. Tak by się dało jakby porobić minimalne odstępy między płytami ale taka prostopadła kompozycja wygląda wg mnie gorzej. Jeżeli nie wyjdzie mi cięcie tych płyt to będę musiał zrobić prostopadle ale puszczę drogę wzdłuż podstawki bo też idealnie pasuje na długość. Jednak to tylko wyjście awaryjne bo w tym momencie będę się starał zrobić po skosie jak na zdjęciu z wcześniejszego posta. -
Zadajemy pytania dostajemy odpowiedzi i pomoc (Różne...)
TAW odpowiedział jawkers → na temat → [D]Warsztat
Planuję zrobić dwie podstawki. Jedna terenowa a druga z taką betonową dróżką. Zobaczę jak mi wyjdzie to może zrobię jeszcze potem jakąś z asfaltem z arkusza korkowego. Ale podstawki to dla mnie teren niezbadany dla tego narazie walnę dwa prototypy i poddam pod ocenę i zdecyduję czy to ma sens. Gdybym tak zrobił to czołg jechałby jedną gąsienicą po betonie a drugą po glebie -
Zadajemy pytania dostajemy odpowiedzi i pomoc (Różne...)
TAW odpowiedział jawkers → na temat → [D]Warsztat
Cześć szanowni inżynierowie krajobrazu! Zamierzam zrobić swoją pierwszą podstawkę na poważnie i kupiłem takie gipsowe płyty od Eureki. Pytanie mam następujące: czym/jak najlepiej będzie dociąć te płyty pod wymiar podstawki żeby nie zrobić niekontrolowanego pęknięcia czy innych szkód? -
A ktoś wie jak się mają sprawy ze światłami z Voyagera?
- 418 odpowiedzi
-
Do obróbki lufy polecam zmywalną szpachlę akrylową Wamodu i gąbkę ścierną Tamiya 1500. Szpachlówka jest dosyć miękka i nie trzeba dużo siły przykładać do szlifowania a gąbka elastyczna i łatwo dostosuje się do kształtu lufy. Przy delikatnej obróbce gąbka o drobnej gradacji da radę zetrzeć nadmiar szpachli nie ruszając jej w zagłębieniach i pozostawi przekrój lufy idealnie okrągły. Odkąd zacząłem stosować połączenie tych dwóch produktów to obróbka z dwuczęściowych luf stała się znacznie prostsza i skuteczniejsza.
-
Czwórka bez tych szurcernów to jest jednak ładny czołg. A sam model wyszedł Ci znakomicie. Szczególnie podobają mi się efekty rdzy na tłumiku i narzędziach oraz malowanie - połączenie szarości i jasno brązowych akcentów wygląda bardzo atrakcyjnie. Umiar we wszystkich stosowanych technikach sprawił, że nic nie wybija się na pierwszy plan, nie przysłania innych efektów i tworzy spójną kompozycje, która przyjemnie się ogląda. Dobrze też wybrnąłeś z tego błota na etapie warsztatowym. Całość dopełnia elegancki figurant z trzydniowym zarostem i świetna, również nie przesadzona podstawka (bardzo fajnie zatopiłeś gąsienice w mokrym gruncie ). Czy najlepszy w Twojej karierze i czy przełomowy? Leopard też mi się bardzo podobał ale jednak wysiłek który włożyłeś w budowanie każdego z efektów na tym modelu sprawia, że chyba masz rację Mam jeszcze pytanko o podstawkę bo chodzi mi po głowie zrobione uniwersalnej, która pasowałaby nie tylko pod jeden pojazd, a taka koncepcja z dosyć płaskim terenem i niedużą roślinnością jak masz tutaj by mi bardzo odpowiadała (oczywiście potrzebowałbym zrobić bardziej suchy grunt). Roślinność to cięta mata czy kępki - poproszę nazwę i producenta i czy najpierw kładłeś grunt i na to zieleń czy przestrzeń między trawą uzupełniałeś później "ziemią"? I to mokre błocko w którym zatopiona jest gąsienica to co to jest?
-
Da się.
-
Mi się podoba - jest posępnie, nieprzyjemnie jak na wojnie. Myślę że nie trzeba robić bardziej sielskiego krajobrazu.
-
Osobiście jestem zawiedziony tym "wypustem". Jak na dzisiejsze czasy detal wydaje mi się strasznie toporny - te osłony na kable bardzo płaskie a na wieży paskudny szew na całym obwodzie. O strukturze odlewu nie ma nawet co wspominać bo po usunięciu tego szwu i tak do odtworzenia a opcja bez tuczy to śmiech na sali - zeszlifujcie sobie okablowanie i zaszpachlujcie dziury montażowe. Kpina... Spawy też jakieś takie dziwne bardzo wypukłe o jednolitej strukturze. Osłona jarzma wydaje się ciekawsza niz u innych producentów ale wciąż bardzo opięta - a aftermarketowego zamiennika niestety brak. Blaszki też bez szału - brak mi przede wszystkim falochronu i opasek na zbiorniki i zasobniki na błotnikach czym model mógłby trochę zaplusować. Nawet biorąc pod uwagę starą Tamiyę to nie jest to postęp na miarę 30stu lat rozwoju modelarstwa choć to inna wersja... Całość ratują trochę jedynie ruchawe traki w pudle... Spodziewałem się czegoś lepszego Tamka + SBSy pozostają nadal najlepszą opcją na wersję M.
-
Propo tej faktury powierzchni antyradiacyjnych to widziałem jak jeden facet robił je ze sreberka wyścielającego paczki papierosów. Wyszło naprawdę przekonująco ale pewnie ten patent już znałeś
-
Oj z tym spaniem u mnie to ostatnio krucho. Noga się zrosła i trzeba było ruszyć do robienia wzrostu gospodarczego (śpię w dzień bo teraz robię na Night Shift ) no i jeszcze pojawił się nowy członek rodziny do ucywilizowania. Siku, kupka i spacery - jak z dzieckiem... Jak widać na zdjęciu artyleria rakietowa na straży okablowania mojego centrum dowodzenia Ale na hobby też oczywiście jest czas - udało się zrobić aż tyle Jak wymaluję wnętrzności to się zgłoszę.
-
Jestem fanem Twojego modelarstwa w sumie od pierwszego wejrzenia, a tym modelem zaserwowałeś mi kolejną ucztę dla oczu bo 72 w tej wersji to jest dla mnie ikoniczny pojazd z serwisów informacyjnych z lat 90tych. Jak na swoje standardy to poszedłeś dużo odważniej z brudzeniem i eksploatacją i wyszło super - ma realny wygląd prawdziwego "groznego" frontowca No i fajnie wiedzieć, że kiedyś też lepiłeś modele prosto z pudła Jeszcze mam pytanie do ciebie jako eksperta w tych sprawach - do budowy wersji B1 lepszy Trumpeter czy Meng? No i jeszcze jedno pytanie bo przypuszczam, że się pewnie orientujesz - Trumpeter ma dwa wydania tej wersji w dosyć rozbieżnych cenach - czy różnią się czymś naprawdę konkretnym żeby wytłumaczyć różnicę w cenie?
-
Lina wyszła Ci naprawdę mega - stara rdza jak żywa.
-
Bez wieży to dopiero widać ile się tu dzieje. Wg mnie zadrapania nie są potrzebne - już jest bardzo atrakcyjnie i bez nich będzie też bardziej realnie, jednak ostateczna decyzja jest Twoja.
-
No mnie się to podoba. Zimm bardzo wyraźny, może wręcz za bardzo, ale ja lubię taką wyrazistość nawet jeśli jest trochę przesadzona. Ale jak jest w tym przypadku to nie wiem bo w niemieckiej pancerce nigdy za mocno nie siedziałem. Za to na pewno będzie widoczny nawet bez washa Bardzo niepoprawne... Już lepiej że zostało, że "ściemniał" ----> tzn. kłamał ----> "scyganił"
-
Jak dla mnie to jest taki kamień milowy dla jego modelarstwa, bo i chyba pierwsza ingerencja w fabryczne części. Ścinanie detalu, szlifowanie i rycie linii to jest jednak nowinka w tym warsztacie. No i mimo, że w paru miejscach wbrew temu do czego przywykliśmy to jest to próba odtworzenia wyglądu z referencji. Budowanie konkretnego egzemplarza ze zdjęć to jednak jest wyzwanie Ja tam najbardziej czekam na figurantki - będą jakieś? Za to pizga wiatrem na wszystkie strony...
-
Taki malutki, że aż mi umknął... Jak na model wielkości dwóch małych monet to wygląda świetnie. Ta podstawka też super zrobiona i robi mega robotę bo odciąga wzrok od siermiężnego niestety w tej skali detalu. Całościowo model + ten grunt po którym jedzie tworzą bardzo realnie wyglądająca kompozycję i nie ustępuje niektórym pracom w większych skalach.
-
Malowanie super- zarówno figurki jak i gruzowisko wyglądają bardzo realnie. Nawet te podeszwy butów - przypomniała mi się scena z filmu Vinci. Ale najbardziej przyciąga wzrok dynamika sceny co nieczęsto zdarza się w takich pracach. Brawo! Ostatnie zdjęcie trochę dziwnie wyszło - wygląda jakby walnął Niemca w kask
-
Sorki, że jeszcze raz na ten sam temat. Tutaj gęsi pomalowane właśnie Dark Iron tak poglądowo gdybyś chciał iść w ten odcień. Na nich są nałożone ziemiste pigmenty i siuwaksy. Oczywiście w Twoim przypadku będzie tam dominować rdza. Ale ten kolor jest chyba najlepszy pod bazę wypadową do dalszych zabiegów. Zawsze też możesz tą farbę odrobinę rozjaśnić jeśli wydaje Ci się za ciemna. Jak możesz je wyjąc to spoko loko - możesz próbować aż do pełnej satysfakcji.
-
Jeśli tylko jesteś w stanie je jakoś wyjąć albo do nich skutecznie podejść to nie rezygnuj z poprawek jeśli uważasz że możesz osiągnąć lepszy efekt. Ten model jest tego warty żeby jeszcze trochę się wysilić no i miejsce bardzo eksponowane. Na siłę można by się upierać, że były wcześniej malowane panzergreyem ale w sumie też wydają się za jasne. Wielu modelarzy jako bazę do gąsienic używa Tamiya Dark Iron. Fajnie oddaje wygląd świeżej gąsienicy i dobrze wchodzą w nią wszystkie efekty rdzy i zabrudzeń.
-
Nooo... Te obicia na zamku działa i kole napędowym wyglądają ekstremalnie super Nad zapasowymi gąsienicami możesz jeszcze popracować tak jak wspomniał Maciek. Ten kolor spod rdzy wydaje mi się na pierwszy rzut oka jak niedomalowany szary plastik. Już widać, że model będzie genialny i jakby jeszcze coś próbować zrobić genialniej to może trochę więcej życia tchnąc w koła jezdne. Nie to, że jest z nimi coś nie tak ale cały pojazd wręcz emanuje mnogością świetnych efektów i może warto byłoby tam opcjonalnie zrobić jakieś zdrapki od kamieni albo rozjaśnić wypukłe dekielki. Wszystko tez jeszcze zależy jak widzisz kwestię ich ewentualnego brudzenia. Moc bije od tego modelu
-
No to Grubo na 0,7 Cię podsumowali Podobno można tym Tamiyę rozcieńczać
-
W tym momencie też ten preszejding sprawia dla mnie bardziej sprawia wrażenie wytarcia krawędzi niż efekt światłocienia czy różnicowania paneli. Poza wspomnianymi krawędziami efekt jest tak delikatny, że z dużym prawdopodobieństwem zaniknie na dalszych etapach. Jednak narazie wstrzymuje się przed sądami bo nie wiem co mu zamierzasz dalej robić
