Skocz do zawartości

zaruk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 417
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez zaruk

  1. Jeśli w realu jest dobrze, to nie poprawiaj.
  2. Fajny jest. Jeśli mógłbym na coś wskazać, to na intensywny kontrast ożebrowania na dolnej powierzchni skrzydeł z otaczającą go materią (być może to było płótno, a zabieg malarski ma imitować jego ugięcia i naprężenia). Jest on na tyle mocny, że u mnie wywołuje wrażenie nienaturalności. Niewykluczone, że stonowanie go poprawiłoby sytuację.
  3. Ładne cętki. Jakie rozcieńczenie farby do ich malowania? Też 1/5? Może pamiętasz ciśnienie?
  4. Przejrzałem niektóre z twoich ostatnich osiągnięć: I tak sobie myślę, że izraelskie maszyny muszą czuć sporą ulgę. Autora przepraszam za OT.
  5. A ja jestem sympatykiem tej nacji, natomiast sam model mi się nie podoba. Zanikające linie podziału, widoczny film przy kalkomaniach, odkurz przy granicach kamuflażu, świecące opony.
  6. zaruk

    Frajdolarzerka

    Mocne! Warto było czekać. Pogodnych Świąt.
  7. Serdecznie gratuluję. Czy gdzieś można obejrzeć te prace?
  8. zaruk

    Me 109F-4/Z, Eduard 1:72

    Chociaż mesiek, ale nietuzinkowy. Jak zwykle świetne wykonanie, radość dla oczu. Och, i to 72 jest... No, no...
  9. Dowcip z rekordową brodą, może kiedyś Ci opowiem jak się zdarzy spotkać. Przypomnij.
  10. Sytuacja przypominająca trochę stary dowcip o kelnerze z Radomia w paryskiej knajpie. Gdyby autor nie napisał o tych nitach, nie byłoby żadnego Ahaaaa!!, bo nikt by o nich nie wiedział.
  11. Delikatność jest na pewno zaletą, ale w pewnym momencie przestaje nią być. W końcu męczymy się z nitami po to, aby widz je zauważył. Sama świadomość, że są tylko ich nie widać to , moim zdaniem, marna pociecha. Wiele elementów nie może być odwzorowana w skali bo przestanie być zauważalna. Jeśli na zdjęciach, będących przecież powiększeniem, nity bardziej się wyczuwa niż widzi to w realu śladu po nich nie będzie.
  12. Przyzwyczaiłeś już do wysokiego poziomu swoich prac; staranne wykonanie, świetne malowanie (dyskretne przetarcia, spod których przeziera metal), schludność. To musi się podobać. Szkoda tylko tych wypukłych nitów (słowo "pozytywne" jakoś nie kojarzy mi się z nitowaniem chyba, że budzi ono bardzo dobre wrażenia). Na zdjęciach prawie ich nie widać. Może to kwestia skali i, na przykład, w 1/48 byłby wyraźniejsze. Podziwiam.
  13. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Dziękuję za dobre słowo i pomoc merytoryczną. Wkleję te klapy takimi, jakie są. Snu mi to z powiek nie spędzi (mam nadzieję).
  14. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    No to klapa
  15. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Dzięki za link. Nie ułatwiło ale od razu poczułem się chory, gdy zobaczyłem co ten gościu wyprawia. Model Bordera z tymi wszystkimi pofałdowanymi blachami widziałem już wcześniej i też nie poprawił mojego samopoczucia. Klapy, niezależenie jakie były w tym egzemplarzu, zostawię takie jak są. Dramatu nie ma, niezależenie od rodzaju pokrycia.
  16. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Świetne zdjęcia, choć na razie mogę je obejrzeć tylko na telefonie. Mimo bardzo celnych kadrów trudno mi ocenić, czy to metal (w tej chwili się do tego skłaniam), czy płótno. Wieczorem obejrzę na większym monitorze. Bardzo dziękuję za te obrazki, pierwszy znam i wydaje mi się, że resztki poszycia układają się jak płótno, drugie też ma ugięcia, jakby tam było płócienne pokrycie. Trudna sprawa...
  17. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Super, będę czekał, bo nie mam.
  18. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Mam nadzieję, że się nie ośmieszam nazywając to klapami.
  19. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Dziękuję z miły wpis. Obawiam się, że po tym wszystkim krzesło pójdzie do renowacji, bo koniec prac nie zapowiada się szybko.
  20. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    To stachanowskie wyznanie Kolegi przez cały dzień kołatało mi w głowie. Trzy wieczory... Nic dziwnego, wiadomo przecież, że Wielkopolanie słyną z hanzeatyckiej pracowitości, o oszczędności nie wspominając. A my, w stolicy, potrafimy co najwyżej opchnąć turyście kolumnę Zygmunta lub ten sam towar kilkakrotnie różnym frajerom. Wiadoma rzecz... Nie bacząc na to, dziś zebrałem się w sobie i usiadłem. W ruch poszły miarka, taśma DYMO (fikuśna nazwa), ołówek i nitowadło. Lekceważąc pogarszający się stan mojego zdrowia w postaci bólu szyi, rząd za rzędem nitowałem spód skrzydła. Pot lał się z czoła, głodne dzieci płakały, minął dzionek, słońce zaszło za jeziorem, kiedy dobrnąłem do końca. Przypominałem nieco Charlie Chaplina po zakończeniu pracy przy taśmie ale po kilku godzinach ręce same przestały prowadzić nitowadło. I tu chciałbym podziękować Koledze Markowi za wzbudzenie ducha współzawodnictwa pracy. Dzięki temu wspomniany etap robót jest na ukończeniu i będzie można zająć kolejnym. Jedynie tych frywolnych śpiewów trochę mi żal...
  21. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Pomyłka, jaka każdemu z nas może się zdarzyć.
  22. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Jeśli liczysz na masaż balijski, to raczej nie. Ale śpiewy liturgiczne są w zasięgu możliwości. No właśnie, czy dziurki się mają zasklepić? Wyobrażałem sobie, że szlifowanie ma usunąć stożkowe otoczki i pozostawić same otworki. Które następnie dostają łosza i ładnie się prezentują.
  23. Warto się zastanowić, co te przyciemnienia/rozjaśnienia mają oddawać. Cienie, mocniejsze odbicia światła, ugięcia blach...? W zależności od tego, co chcesz pokazać powinieneś zastosować odpowiednią technikę. Ja staram się znaki malować, ale oczywiście świeże malunki mogą odcinać się od otoczenia symulującego nierówność powierzchni lub fakturę materiału. W tej sytuacji podmalowuję znaki w sposób ujednolicający je z otoczeniem.
  24. zaruk

    Hs-126 ICM skala 1/48

    Świetnie się prezentuje, aż poczytam na PWM jak go robiłeś. To, co zrobiło na mnie wrażenie to całkowity brak odkurzu mimo sporego kontrastu kolorystycznego. Gratuluję.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.