Albatros
Użytkownicy-
Liczba zawartości
503 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Albatros
-
No i pięknie, cieszę się, że się udało
-
Ja takie cienkie elementy (klapy przedniego podwozia i pylony do rakiet) naprostowałem w ten sposób, że do drewnianego płaskiego patyczka (np mieszadełko do kawy) przykleiłem je naprostowując za pomocą taśmy Tamiya - po prostu mocno owinąłem na końcach elementów. Potem włożyłem do kubka z gorącą wodą. Czasem działa lepiej - żywica łapie „pamięć” - czasem gorzej - nie udaje się idealnie naprostować i trochę wraca… ale warto spróbować.
-
AFV Club 35S60 American light tank M5A1 Stuart Pacyfik
Albatros odpowiedział indus → na temat → [M]Warsztat
Bardzo ładnie się ten karaluch zapowiada -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
Albatros odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Można zaszpachlować CA albo szpachlowką z ramek rozpuszczonych w Extra Thin, wtedy nie pęka. Myślę, że jeżeli ktoś tak bardzo chce trzymać się realiów to i tak zawsze wkłada dużo pracy własnej, bo model z pudła ma dużo więcej mankamentów niż tylko te dyskusyjne nity - np. to co napisałem powyżej. Więc nie mogę zrozumieć, czemu dyskusja koncentruje się na nitach, a np nie „wymaga” się od producenta, żeby owiewka była cieńsza (bo to wg mnie razi dużo bardziej) lub drążek bardziej zbliżony do oryginału pod względem grubości. Bardzo to wybiórcze jest dla mnie. Tendencja jest taka, bo teraz większość raczej chce budować prosto z pudła i żeby efekt był maksymalnie efektowny. I faktem jest, że takie modele po prostu bardziej przyciągają wzrok, ze względu na bogactwo powierzchni. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
Albatros odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
A idąc tym tokiem rozumowania nie uważasz, że „szkło” owiewki jest za grube (w tej skali niczym gruba szyba pancerna), drążek sterowy zdecydowanie zbyt masywny i toporny (przecież po przeliczeniu skali to on byłby jak słup), fotel, wajhy i przelaczniki w kabinie jak wyżej? Jeżeli tak czepiamy się że nity nie pasują do skali (przecież łatwo je zaszpachlować jak nie pasują), to tam o wiele więcej do skali nie pasuje zresztą jak w każdym modelu, pewne rzeczy muszą być umowne i przeskalowane. Czemu tylko te nity to taki problem, przecież jak Ci nie pasują to jest to bardzo łatwe do zaszpachlowania i usunięcia…. -
Fantastyczna robota
-
Kompletnie mnie zaskoczyłeś tym komentarzem, akurat od kogoś takiego jak Ty w życiu bym się nie spodziewał deprecjonowania tego, że ktoś korzysta z dobrych, specjalistycznych (a zatem często i drogich) narzędzi. Bo Twój komentarz zabrzmiał dość negatywnie. Przy zaawansowanych pracach - zresztą sam dobrze chyba wiesz - słabo sprawdza się druciarstwo, a dzięki temu, że te zaawansowane narzędzia, technologie stają się coraz tańsze i przez to łatwiej dostępne, to powinno modelarzy tylko cieszyć. Czasem jest tak, że to już nie chodzi o to, czy pewne zabiegi da się zrobić lepiej lub gorzej, tylko czy jest to w ogóle możliwe. A czasem bywa coraz częściej tak, że to bardziej czas jest najcenniejszym aktywem w tej całej zabawie. Więc jeśli można coś zrobić szybciej i dokładniej, i ograniczyć liczbę nieudanych prób dzięki dobrym narzędziom to to może być największy zysk. Nie widzę kompletnie nic dziwnego w tym, że ktoś inwestuje sobie w swój warsztat, dobrą chemię, sam to zresztą robię i nie stronię od korzystania z coraz powszechniej dostępnych technologii. Myślę że to tylko ubogaca modelarstwo i pozwala na osobisty rozwój modelarzy. @skarczupiękna robota, nie wygląda to zupełnie na skalę 1/72
-
Myślę, że musisz doprecyzować jakich samolotów i z jakiego okresu. Zdecydowanie inny będziesz stosował do samolotów np. z 2 wśw, gdzie często jest kamuflaż zielony czy oliwkowy, a inny w przypadku współczesnych odrzutowców, gdzie najczęściej jednak będzie kamuflaż w odcieniach szarości bądź naturalny kolor metalu… choć oczywiście i w czasie 2 wśw spotykane były szare kamuflaże i NMF i na odwrót… więc ciężko jednoznacznie określić. Moim zdaniem nie ma środków do wszystkiego. Jedyne co mogę poradzić, to w moim odczuciu czarny wash powinno sie stosować tylko w specyficznych sytuacjach, ponieważ jest zbyt mocny i nadaje efekt kiepskiej kartonówki…
-
Tygrys hachette 1:16 - moja wersja i radosna twórczość.
Albatros odpowiedział Feldbahn600 → na temat → [M]Warsztat
A, chyba że tak, to faktycznie będzie zasłonięte pasem. Pomysł z jedną taśmą otwartą fajny, może jeszcze nawet otworzyć skrzynkę i zostawić na wpół wyciągniętą taśmę amunicyjną. Od razu nabierze to życia… w tej skali naprawdę dużo można zrobić -
Tygrys hachette 1:16 - moja wersja i radosna twórczość.
Albatros odpowiedział Feldbahn600 → na temat → [M]Warsztat
Hmm, powiem tak, w tej skali i przy takiej pracy włożonej w detal, to te skrzynki w 3D również biedne są… przy 1/16 to te zapięcia i uchwyty zrobiłbym z drutu i poodchylał, żeby nabrało przestrzenności. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
Albatros odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Obserwując nowości i świeże wypusty lub zapowiedzi firm modelarskich (fakt, bardzo pobieżnie i tylko to co mi wpadnie w oko i pojawi się na FB, bo nie śledzę tego jakoś specjalnie) odnoszę wrażanie, że nitowanie to obecna tendencja na rynku, wiele firm się tym chwali i raczej widać entuzjazm u odbiorców i sprzedaż. Przywołuje z pamięci, więc mogę się mylić ale chyba np nitowanie Apacza było szeroko komentowane (fakt, też były głosy przeciw, ale jak widać na forum, zawsze znajdą się niezadowoleni) i co chwila pojawia się galeria z Apaczem, więc modele są kupowane i robione. Dalej - wypusty Bordera - które oprócz nitowania mają jeszcze spracowaną powierzchnię blach poszycia - chyba Kate w 1/35 i zapowiadany Heinkel 111… myślę, że takie podejście wynika z rozwoju technologicznego i projektowego, po prostu - wraz z rozwojem technologii i spadkiem kosztów - można zrobić we wtrysku coraz więcej. Więc właśnie dokładne nitowanie wpisuje się w tą tendencję. I widać że te modele są dobrze przyjmowane, sprzedają się, ludzie je kleją i pokazują. Stąd wniosek że „lubiących nity” jest jednak większość. Bo większość - to już było szeroko omawiane na forum w niejednym miejscu - jednak idzie po najmniejszej linii oporu, skleja z pudła, a takie nity uatrakcyjniają model bez wysiłku ze strony modelarza. Większość nie chce samodzielnie nitować, chce model z pudła, który od razu będzie wyglądał atrakcyjnie. W sumie też można zadać pytanie, skąd wiesz i czy była ankieta w tym temacie -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
Albatros odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
No tak, i Mirage jest powszechnie znaną na świecie, renomowaną firmą modelarską ze znakomitej jakości modelami, rozchwytywanymi przez klientów… wręcz wylansowała modę w Polsce i na świecie na Łosie i Karasie a nie, czekaj… A może zastanów się, dlaczego AH wznawia model, który został opracowany dawno temu i jest strasznym mydłem - zamiast opracować go na nowo? Skoro to ma być taki światowy hit? Bo jest to niszowy samolot i szkoda kasy na inwestowanie w coś, z czego zysk będzie wątpliwy. Jak się coś tam sprzeda z tego wznowionego mydła to spoko, zawsze jakiś zysk minimalnym kosztem. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
Albatros odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Bardzo przeceniasz to forum, jeśli na serio uważasz że rozkminy kilku osób zainteresowanych kompletnie niszowymi tematami odzwierciedla zainteresowania rynku i klientów zarówno w Polsce jak i za granicą Myślę, że znajdzie się też grupa modelarzy, która może powiedzieć to samo o Iskrze, Łosiu, PZL 11c i innym Jastrzębiu ;-D Prognoza również adekwatna jeśli chodzi o sprzedaż Iskry Z jakiegoś powodu żaden producent nie bierze pod uwagę produkcji Iskry - zainteresowanie zakupem tego modelu jest potencjalnie bardzo małe: ile osób na świecie jest zainteresowanych zakupem takiego modelu: dwie, trzy, pięć, może dziesięć? I faktycznie - większość tu na forum, co jeszcze bardziej potwierdza małą miarodajność tego medium Jesteś kompletnie niszowym (choć bardzo głośnym i upartym) klientem, i niestety starasz się dokonywać projekcji swoich specyficznych zainteresowań na rynek. Innymi słowy starasz się wszystkich przekonać, że to co Ty uważasz za słuszne i interesujące - interesuje wszystkich bądź dużą rzeszę modelarzy i klientów, co jest mrzonką Jak wyżej, większość raczej chce nity w samolotach i taka jest rynkowa tendencja -
Świetne to jest, naprawdę świetne
-
AFV Club 35S60 American light tank M5A1 Stuart Pacyfik
Albatros odpowiedział indus → na temat → [M]Warsztat
Znakomicie to wygląda -
Piękna robota
-
Panther G Steel wheels RFM 1:35 + sd.kfz 250/7
Albatros odpowiedział gustlik → na temat → [M]Warsztat
Nie rozważyłbyś wymiany tych plastikowych błotników na blaszki, albo chociaż zrobione z cienkiego HIPSu? One wyglądają straszliwie topornie, a sąsiedztwo z delikatnymi częściami z druku 3D tylko to wrażenie potęguje. Na drugim zdjęciu widać, że są tak grube jak klapa włazu, a to nie był przecież element pancerny. Także wygięcia wtedy wyglądałyby bardziej realistycznie. Na hakach podtrzymujących błotniki też widać ślady łączenia form, warto by jeszcze doszlifować albo też wymienić na nieco delikatniejsze… -
Hawker Hurricane Mk. IIb - 1/48 - Arma Hobby
Albatros odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Fajnie wygląda, dobra robota będziesz dodawał te blaszane uchwyty do przykręcania paneli? Myślę, że warto, taki mały dodatkowy detal wzbogaci całość. Takie pozornie małe i „nieistotne” elementy moim zdaniem bardzo potęgują wrażenie zdetalowania elementów. -
Bardzo ładnie to wygląda, tylko tak dalej kokpit nabiera życia
-
Chyba lotniska wszędzie są podobne
-
Tutaj jednak Rakowice Czyżyny i celuje w jesień ale to jeszcze w trakcie prac dziękuję bardzo
-
No efekt cieplarniany…
-
Dziękuję bardzo nie, niestety nie robiłem zdjęć z żadnym gadżetem do porównania, jakoś nie przyszło mi do głowy… @Lunch896tearfuldzięki za miłe słowa, pierwszy raz w życiu się za podstawkę zabrałem jeszcze trochę będzie tutaj ziemi, traw i liści i pewnie jeszcze dołożę jakieś akcesoria…
-
Żaden element tego modelu nie dał mi tak popalić jak ta owiewka… było długo, ciężko z dostępem, prace malarskie wymagały najwyższej uwagi, skupienia i dokładności, było nawet dramatycznie. W związku z tym, że nie mam warsztatu i kleje i maluję na moim zwykłym biurku roboczym, składanie i rozkładanie narzędzi i farb jest upierdliwe. Prace „z doskoku”, aby wykorzystać wolną chwilę skończyły się tym, że pomyliłem pojemniczek z enamel thinnerem do farb olejnych z pojemniczkiem z isopropanolem do czyszczenia części - aba specyfiki były przygotowane w starych pojemniczkach do soczewek kontaktowych, aby nie rozlewać tego za każdym razem i szybko, w wolnej chwili na model używać. No i stało się, środek pomalowany, z zewnątrz baza położona aero, obicia akrylami, końcowy etap - oleje i… coś nie gra, razem z olejami złazi farba do plastiku… na szczęście dość szybko się zorientowałem i nie zalało mi całkowicie pomalowanego wnętrza owiewki… ale cała robota od zewnątrz wymagała powtórzenia, zmyłem do końca farbę, zdjąłem maski, żeby sprawdzić czy oszklenie nie oberwało, no i cały proces od nowa. Tam gdzie delikatnie podcieklo od środka udało mi się bez śladu uzupełnić, ale wymagało to znów żmudnego i bardzo dokładnego - a co za tym idzie pracochłonnego - maskowania i delikatnego podmalowywania aerografem. Podsumowując - owiewka praktycznie gotowa. Zamglenie szyby uzyskałem delikatnie kładąc „gradient” matowym lakierem MrHobby GX 114. Z zewnątrz być może jeszcze delikatnie sprobuję dodać zacieki olejami, testy na innej owiewce wypadły dość obiecująco. Środek malowany dedykowanym do ruskich kokpitów Bilmodelem, wg mnie jest to najbardziej trafiony odcień z dostępnych farb. Od razu zrezygnowałem z tabliczek fototrawionych i drukowanych Eduarda z powodu ich pancernej grubości i paskudnego rastra. Zamiast tego użyłem uniwersalnych kalkomanii z tabliczkami Anyz. Co prawda w jednym przypadku nie zgadzały się proporcje tabliczki, ale po odpowiednim docięciu złożyłem właściwy rozmiar z dwóch kalkomanii. „Dupka” od spadochronu hamującego pomalowana, pobrudzona i gotowa do wklejenia. Prace związane z malowaniem podstawki oparłem w dużej mierze na filmach NightShifta, myślę że to znakomity punkt wyjścia. Jednak zdecydowanie nie zwalnia to z myślenia i eksperymentowania, w moim przypadku zdecydowanie uważam, że trawę lepiej malować po pomalowaniu płyt betonowych niż przed - jak zaleca Martin. Trawa to gotowe kępki, które wklejałem dodatkowo na UltraGlue. Dodałem swoje fototrawione babki i mlecze oraz kilka krzaczków Green Stuff Sea Foam Trees. Dodatkowo dodałem jeszcze trochę źdźbeł z Sea Grass aby zróżnicować wysokość traw. Podstawka jest zrobiona w ok. 70%, teraz jeszcze będę sypał ziemią i suchymi trawami.
