Skocz do zawartości

Albatros

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    518
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez Albatros

  1. Myślę, że @Boch działa na takim poziomie, że spokojnie może wydać swój zestaw waloryzacyjny do tego (i innych) modelu sygnowany i wersja premium
  2. Nie ma w słowniku kulturalnych modelarzy słów, które by mogły z wystarczającym podziwem określić pańskie postępowanie.
  3. No pięknie, gratulacje Twoją robota zasługuje na światową popularyzację
  4. Bardzo mi się podoba, przemyślana koncepcja na weathering, bardzo fajnie zrobione rozbryzgi błota, zróżnicowanie śladów butów na starsze i wyschnięte i świeże mokre, wypłowienia na kamuflażu - świetna praca, za pomysłem poszło też świetne wykonanie
  5. Zacząłbym od rozcieńczenia ok 4:1/3:1 na korzyść rozcieńczalnika i od 1 bar, powoli schodząc w dół. Przy malowaniu cienkich kresek zwróć uwagę że aerograf musi być bardzo blisko malowanej powierzchni.
  6. Nie, absolutnie, chodzi mi o kolegę od „Naszych chłopców”. Ty akurat bardzo słusznie przywołałeś fakty, które pokazują, że ludzkie losy bywają bardzo trudne i skomplikowane, a decyzje, które człowiek musi podejmować w trudnych czasach bywają tragiczne. Ale chyba za bardzo off top się zrobił.
  7. Zgadzam się z @greatgonzo, są różne konteksty i różne sytuacje, problem jest dużo bardziej złożony, jak w życiu… z jednej strony mamy osoby o bardzo prostym - czy prostackim - widzeniu historii, co już któryś raz z rzędu jeden z kolegów zaprezentował także w tym wątku powyżej, a z drugiej sytuacje na które nie ma prostych odpowiedzi a granice są bardzo cienkie. Są grupy rekonstrukcyjne i z pozoru jest to odtwarzanie historii, a z drugiej zaczynam od jakiegoś czasu zauważać że w w tych środowiskach pojawia się fascynacja III Rzesza, SS itd i czasem jakaś chora „podskórna” gloryfikacja. Także na grupach na FB widzę niekiedy kompletne oderwanie kontekstu i czasem uwielbienie nazistowskich emblematów czy postaci. Często widzę to np. w przypadku Otto Cariusa. Może jednak czasem lepiej dmuchać na zimne, niż żeby te symbole i związane z nimi konotacje się nie strywializowały i straciły swoje prawdziwe znaczenie i wagę. Z innej beczki widać to już dokładnie w Polsce, gdzie znak Polski Walczącej już funkcjonuje z jednej strony jako gadżet - naklejka na zderzaku samochodu, nadruk na t-shircie czy malowidło na sklepie, a z drugiej jest zawłaszczany przez nacjonalistów i kiboli. Z symbolu, który w swoim czasie był świętością i tak był (i nadal powinien być) traktowany, przez ludzi którzy oddawali za niego życie stał się już praktycznie instrumentalnie traktowanym znaczkiem.
  8. Fantastyczna robota
  9. Czyli walka była jak mówię, my detal, który nie wpływa na odbiór całości, która wygląda przepięknie Pozdrowienia i trzymam kciuki za dalsze prace
  10. No pięknie to wygląda, rewelacja no i jak widać druk nie jest remedium na wszystko i nie jest to „koniec modelarstwa” wciąż można znaleźć pole do pracy, poprawek, waloryzacji i to pięknie widać na Twoim modelu w moim odczuciu jedna malutka uwaga - osobiście troszkę bym poskręcał i powyginał te pasy na ławce na dole, nadałoby to przestrzenności. W niczym to oczywiście nie umniejsza modelowi, bo powstaje kolejne arcydzieło
  11. Sprawdziłem właśnie zarówno na Allegro jak i w sklepach i ceny są ok 180 plus przesyłka od 10,99. Czyli ok. 190 w sumie. Natomiast jeżeli ktoś będzie zdecydowany to możemy porozmawiać, mogę wysłać na swój koszt.
  12. SPRZEDAM: 1. MiniArt 48002 - Junkers F13 Early Prod. - 1/48 - cena 150 zł 2. ICM 48273 - Dornier Do 217K-1 - 1/48 - cena 200 zł Oba modele fabrycznie nowe, ramki fabrycznie zafoliowane. Wystawione również na FB - Modelarski Bazar. Do ceny modeli należy doliczyć koszty wysyłki - Paczkomat InPost - 19 zł Możliwy odbiór osobisty w Krakowie.
  13. Najlepszym rozwiązaniem będzie zakup thinnera MrHobby Levelling Thinner. Do niego trzeba by dokupić farby tego samego producenta serii C, farby Tamiya lub AK Real Colors. Jeżeli wyjdziesz od rozcieńczenia 4:1/3:1 (rozcieńczalnik : farba) będzie działać bez żadnych problemów istotne jest, aby po prostu używać odpowiednich farb do odpowiednich narzędzi. W przypadku farb AK 3rd Gen odpowiednim do nich narzędziem jest pędzel.
  14. Archer ma takie przeszycia w formie kalkomanii 3D… chyba lepiej jak jest to jednak odrobinę wypukłe.
  15. Bardzo podoba mi się to cieniowanie, super to wygląda
  16. Moim skromnym zdaniem, okiem fotografa (choć oczywiście o niczym to nie świadczy) nie wygląda mi to na manipulację cyfrową… ostre krawędzie oznaczeń pokazał już @bulik58więc wygląda, że się zdarzają. Zwróć też uwagę, że oznaczenie „Z” jest też namalowane w tylnej części pojazdu, jak powiększysz zdjęcie to zza krawędzi drzwi wystają końcówki litery „Z” namalowanej na pace, równie starannie, z ostrymi prostymi krawędziami (oznaczenia mogły być malowane nie od szablonu a np. od taśmy, wtedy nie tworzą się rozmyte krawędzie). Nie sądzę, żeby ktoś grzebiąc w zdjęciu, w sumie przypadkowym, aż tak się starał, żeby jeszcze bawić się z malutkim fragmentem litery na pace. Ponadto też zgadza się nieco większe rozmycie tylnej litery z ogólnym rozmyciem wynikającym z głębi ostrości. Co dodatkowo trzeba by w trakcie fotomontażu ogarnąć. Moim zdaniem to zdjęcie jest autentyczne, choć oczywiście to tylko moje zdanie.
  17. Aha, jeżeli to ma potwierdzenie w rzeczywistości i faktycznie tak wygląda na prawdziwym egzemplarzu to jak najbardziej nie widziałem zdjęć, dlatego zwróciłem na to uwagę. Ale w takim razie z czegoś, co uznałem w pierwszej chwili za błąd to robi się fajny smaczek ogólnie świetna robota PS. Tylko jeszcze przeszlifowałbym szef na szekli z tyłu, jeżeli mogę znów zwrócić uwagę
  18. Zastanawiam się nad tym numerem na wieży, szczerze mówiąc - jak dla mnie odstaje on in minus na tle reszty pracy. Nie lepiej byłoby wykorzystać zeszlifowane numery części z ramek i z nich ułożyć numer seryjny? Osobiście próbowałbym to zrobić w taki sposób.
  19. Przepiękna robota, z wielką przyjemnością oglądam ten warsztat, choć ani skala ani samolot w ogóle mnie nie kręcą, to jest to jednak koncert modelarstwa W prowadzonej dyskusji nt. druku 3D, czy to jeszcze modelarstwo czy też nie, oczywiście każdy musi sobie sam odpowiedzieć. Ale pozwolę sobie jednak wtrącić mój skromny punkt widzenia. Myślę, że w tej dyskusji pewne technologie i techniki są trochę traktowane zero-jedynkowo: „druk 3D eliminuje skracz czy udział rąk własnych, co już niektórzy traktują jako przekroczenie granicy. Druk 3D jako wiodąca technologia, która zastępuje i wypiera wszystkie inne…”. Ja nie zgadzam się z tak wyraźnie i ostro postawionymi granicami. Myślę, że żadna technologia czy technika nie wyprze całkowicie innych - z tego powodu, że różne technologie mogą w jednym miejscu się sprawdzić ale niekoniecznie sprawdzić się w innym. I w gestii modelarza - jego wizji modelu, doświadczeniu, wyczuciu techniki i materiału - jest dobrać najbardziej odpowiednią technologię przy poszczególnych podzespołach modelu. W niektórych miejscach druk 3D będzie najkorzystniejszy w stosunku dokładność/estetyka/nakład i czas pracy, w innym skracz, a w jeszcze innym elementy fototrawione (np blaszka PE może być lepszym wyborem w danym miejscu niż druk ze względu na wytrzymałość elementu). A w jeszcze innym polaczenie razem wszystkich tych elementów w jedną całość. Podam to na przykładzie silnika Mercedes DIIIa, który niedługo będę robił w modelu nad którym aktualnie pracuję. Mam części zestawowe, mam dwa gotowe wydruki z różnych firm (oba bardzo wysokiej jakości), mam waloryzacyjne elementy żywiczne. I powiem tak, żadnego z wydruków nie wsadzę na gotowo do modelu, po analizie najprawdopodobniej będę wykorzystywał i żenił ze sobą elementy wszystkich wspomnianych zestawów (gotowe wydrukowane silniki pewnie potnę wykorzystując tylko ich fragmenty) i zapewne dorobię jeszcze elementy PE i własny skracz. I dokładnie wg takiej filozofii buduję swój model, różnorodność technologii absolutnie nie zabija w moim odczuciu kreatywności modelarskiej, tylko ją ubogaca, pozwala dopasować najlepszą w danym momencie, nie eliminując kunsztu manualnego. Umiejętności samodzielnego projektowania części do trawienia czy druku jeszcze bardziej tą interdyscyplinarność modelarska wzbogacają.
  20. Jak w temacie, poszukuję do nabycia zestawu Aviattic ATTKIT004 1/32 WW1 RAF/RFC Towing trailer, może komuś zalega?
  21. A przeczytałeś w ogóle ten artykuł? Autor nie opiera swoich badań na wierze czy pobożnych życzeniach tylko na konkretnych źródłach, które wymienił na wstępie oraz opisał metodologię swoich badań i interpretacji. Nie opiera się tylko na niemieckich badaniach, ale konfrontuje ze sobą źródła i dane obu stron. Więc artykuł nie jest napisany na podstawie wiary tylko na podstawie danych, dokumentów i książek. Więc jest to po prostu analiza oparta na dowodach, a nie wymysły i wierzenia autora. Problem jest taki, że niestety ale historia (oraz jej przekłamania i budowanie mitów) wpływa na teraźniejszość i obecną rzeczywistość i jest wciąż wykorzystywana do manipulacji i niestety - podsycania konfliktów. Więc demitologizowanie oraz prostowanie pewnych wierzeń i przekonań jest jak najbardziej pożyteczne dla wszystkich. I wcale nie musi to oznaczać przekreślania realnych zasług, bo też nikt ich nie neguje w tym artykule. I nie, nie jest tak że każdy sobie wierzy w co chce - niestety ale w dzisiejszych czasach wszelkimi sposobami próbuje się dezawuować naukę, badania naukowe, dowody i autorytety na rzecz właśnie wierzeń i zapotrzebowania na manipulowanie ludźmi. Efekty niestety widać coraz bardziej.
  22. Albatros

    Bf-110 C-6 Eduard 1:72

    Gratulacje, świetny debiut
  23. Albatros

    Rescribing.

    Możesz ją przykleić taśmą Tamiya, tak jak np. cienkie blaszki do trasowania czy szablony.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.