Albatros
Użytkownicy-
Liczba zawartości
518 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Albatros
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
Albatros odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Obserwując nowości i świeże wypusty lub zapowiedzi firm modelarskich (fakt, bardzo pobieżnie i tylko to co mi wpadnie w oko i pojawi się na FB, bo nie śledzę tego jakoś specjalnie) odnoszę wrażanie, że nitowanie to obecna tendencja na rynku, wiele firm się tym chwali i raczej widać entuzjazm u odbiorców i sprzedaż. Przywołuje z pamięci, więc mogę się mylić ale chyba np nitowanie Apacza było szeroko komentowane (fakt, też były głosy przeciw, ale jak widać na forum, zawsze znajdą się niezadowoleni) i co chwila pojawia się galeria z Apaczem, więc modele są kupowane i robione. Dalej - wypusty Bordera - które oprócz nitowania mają jeszcze spracowaną powierzchnię blach poszycia - chyba Kate w 1/35 i zapowiadany Heinkel 111… myślę, że takie podejście wynika z rozwoju technologicznego i projektowego, po prostu - wraz z rozwojem technologii i spadkiem kosztów - można zrobić we wtrysku coraz więcej. Więc właśnie dokładne nitowanie wpisuje się w tą tendencję. I widać że te modele są dobrze przyjmowane, sprzedają się, ludzie je kleją i pokazują. Stąd wniosek że „lubiących nity” jest jednak większość. Bo większość - to już było szeroko omawiane na forum w niejednym miejscu - jednak idzie po najmniejszej linii oporu, skleja z pudła, a takie nity uatrakcyjniają model bez wysiłku ze strony modelarza. Większość nie chce samodzielnie nitować, chce model z pudła, który od razu będzie wyglądał atrakcyjnie. W sumie też można zadać pytanie, skąd wiesz i czy była ankieta w tym temacie -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
Albatros odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
No tak, i Mirage jest powszechnie znaną na świecie, renomowaną firmą modelarską ze znakomitej jakości modelami, rozchwytywanymi przez klientów… wręcz wylansowała modę w Polsce i na świecie na Łosie i Karasie a nie, czekaj… A może zastanów się, dlaczego AH wznawia model, który został opracowany dawno temu i jest strasznym mydłem - zamiast opracować go na nowo? Skoro to ma być taki światowy hit? Bo jest to niszowy samolot i szkoda kasy na inwestowanie w coś, z czego zysk będzie wątpliwy. Jak się coś tam sprzeda z tego wznowionego mydła to spoko, zawsze jakiś zysk minimalnym kosztem. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
Albatros odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Bardzo przeceniasz to forum, jeśli na serio uważasz że rozkminy kilku osób zainteresowanych kompletnie niszowymi tematami odzwierciedla zainteresowania rynku i klientów zarówno w Polsce jak i za granicą Myślę, że znajdzie się też grupa modelarzy, która może powiedzieć to samo o Iskrze, Łosiu, PZL 11c i innym Jastrzębiu ;-D Prognoza również adekwatna jeśli chodzi o sprzedaż Iskry Z jakiegoś powodu żaden producent nie bierze pod uwagę produkcji Iskry - zainteresowanie zakupem tego modelu jest potencjalnie bardzo małe: ile osób na świecie jest zainteresowanych zakupem takiego modelu: dwie, trzy, pięć, może dziesięć? I faktycznie - większość tu na forum, co jeszcze bardziej potwierdza małą miarodajność tego medium Jesteś kompletnie niszowym (choć bardzo głośnym i upartym) klientem, i niestety starasz się dokonywać projekcji swoich specyficznych zainteresowań na rynek. Innymi słowy starasz się wszystkich przekonać, że to co Ty uważasz za słuszne i interesujące - interesuje wszystkich bądź dużą rzeszę modelarzy i klientów, co jest mrzonką Jak wyżej, większość raczej chce nity w samolotach i taka jest rynkowa tendencja -
Świetne to jest, naprawdę świetne
-
AFV Club 35S60 American light tank M5A1 Stuart Pacyfik
Albatros odpowiedział indus → na temat → [M]Warsztat
Znakomicie to wygląda -
Piękna robota
-
Panther G Steel wheels RFM 1:35 + sd.kfz 250/7
Albatros odpowiedział gustlik → na temat → [M]Warsztat
Nie rozważyłbyś wymiany tych plastikowych błotników na blaszki, albo chociaż zrobione z cienkiego HIPSu? One wyglądają straszliwie topornie, a sąsiedztwo z delikatnymi częściami z druku 3D tylko to wrażenie potęguje. Na drugim zdjęciu widać, że są tak grube jak klapa włazu, a to nie był przecież element pancerny. Także wygięcia wtedy wyglądałyby bardziej realistycznie. Na hakach podtrzymujących błotniki też widać ślady łączenia form, warto by jeszcze doszlifować albo też wymienić na nieco delikatniejsze… -
Hawker Hurricane Mk. IIb - 1/48 - Arma Hobby
Albatros odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Fajnie wygląda, dobra robota będziesz dodawał te blaszane uchwyty do przykręcania paneli? Myślę, że warto, taki mały dodatkowy detal wzbogaci całość. Takie pozornie małe i „nieistotne” elementy moim zdaniem bardzo potęgują wrażenie zdetalowania elementów. -
Bardzo ładnie to wygląda, tylko tak dalej kokpit nabiera życia
-
Chyba lotniska wszędzie są podobne
-
Tutaj jednak Rakowice Czyżyny i celuje w jesień ale to jeszcze w trakcie prac dziękuję bardzo
-
No efekt cieplarniany…
-
Dziękuję bardzo nie, niestety nie robiłem zdjęć z żadnym gadżetem do porównania, jakoś nie przyszło mi do głowy… @Lunch896tearfuldzięki za miłe słowa, pierwszy raz w życiu się za podstawkę zabrałem jeszcze trochę będzie tutaj ziemi, traw i liści i pewnie jeszcze dołożę jakieś akcesoria…
-
Żaden element tego modelu nie dał mi tak popalić jak ta owiewka… było długo, ciężko z dostępem, prace malarskie wymagały najwyższej uwagi, skupienia i dokładności, było nawet dramatycznie. W związku z tym, że nie mam warsztatu i kleje i maluję na moim zwykłym biurku roboczym, składanie i rozkładanie narzędzi i farb jest upierdliwe. Prace „z doskoku”, aby wykorzystać wolną chwilę skończyły się tym, że pomyliłem pojemniczek z enamel thinnerem do farb olejnych z pojemniczkiem z isopropanolem do czyszczenia części - aba specyfiki były przygotowane w starych pojemniczkach do soczewek kontaktowych, aby nie rozlewać tego za każdym razem i szybko, w wolnej chwili na model używać. No i stało się, środek pomalowany, z zewnątrz baza położona aero, obicia akrylami, końcowy etap - oleje i… coś nie gra, razem z olejami złazi farba do plastiku… na szczęście dość szybko się zorientowałem i nie zalało mi całkowicie pomalowanego wnętrza owiewki… ale cała robota od zewnątrz wymagała powtórzenia, zmyłem do końca farbę, zdjąłem maski, żeby sprawdzić czy oszklenie nie oberwało, no i cały proces od nowa. Tam gdzie delikatnie podcieklo od środka udało mi się bez śladu uzupełnić, ale wymagało to znów żmudnego i bardzo dokładnego - a co za tym idzie pracochłonnego - maskowania i delikatnego podmalowywania aerografem. Podsumowując - owiewka praktycznie gotowa. Zamglenie szyby uzyskałem delikatnie kładąc „gradient” matowym lakierem MrHobby GX 114. Z zewnątrz być może jeszcze delikatnie sprobuję dodać zacieki olejami, testy na innej owiewce wypadły dość obiecująco. Środek malowany dedykowanym do ruskich kokpitów Bilmodelem, wg mnie jest to najbardziej trafiony odcień z dostępnych farb. Od razu zrezygnowałem z tabliczek fototrawionych i drukowanych Eduarda z powodu ich pancernej grubości i paskudnego rastra. Zamiast tego użyłem uniwersalnych kalkomanii z tabliczkami Anyz. Co prawda w jednym przypadku nie zgadzały się proporcje tabliczki, ale po odpowiednim docięciu złożyłem właściwy rozmiar z dwóch kalkomanii. „Dupka” od spadochronu hamującego pomalowana, pobrudzona i gotowa do wklejenia. Prace związane z malowaniem podstawki oparłem w dużej mierze na filmach NightShifta, myślę że to znakomity punkt wyjścia. Jednak zdecydowanie nie zwalnia to z myślenia i eksperymentowania, w moim przypadku zdecydowanie uważam, że trawę lepiej malować po pomalowaniu płyt betonowych niż przed - jak zaleca Martin. Trawa to gotowe kępki, które wklejałem dodatkowo na UltraGlue. Dodałem swoje fototrawione babki i mlecze oraz kilka krzaczków Green Stuff Sea Foam Trees. Dodatkowo dodałem jeszcze trochę źdźbeł z Sea Grass aby zróżnicować wysokość traw. Podstawka jest zrobiona w ok. 70%, teraz jeszcze będę sypał ziemią i suchymi trawami.
-
Super temat
-
@LuisNazarioDeLamamyślę, że to kwestia sposobu pewnych informacji. Jeżeli wspominasz, że jakiś Japończyk pisał gdzieś o czymś na jakimś japońskim forum, to nawet jeżeli faktycznie są to wartościowe informacje, to bez podania konkretnego źródła trudno się dziwić że ludzie nie traktują tego poważnie. Informacja że jakiś przezajebisty Japończyk napisał coś na jakimś japońskim forum nie jest żadnym źródłem. Ta informacja podana w takiej formie jak teraz - nazwisko, linki do publikacji, stron czy wydawnictwa od razu zmienia odbiór. Widać że masz ogromną wiedzę w dziedzinie lotnictwa japońskiego i Twoje informacje są bardzo wartościowe i mogą pomóc wielu modelarzom, ale warto przy nich po prostu podawać źródła, bo od razu wtedy nabierają innej wagi, niż stwierdzenie „przeczytałem gdzieś w internecie”. @zaruk nie wiem jak podejdziesz ostatecznie do sprawy fotela (w sumie masz konkretny kwit na taki kolor), ale z „artystycznego” punktu widzenia to ten czerwony fotel w kokpicie będzie wyglądał super
-
Czy dysponuje ktoś może zdjęciami wewnętrznej strony tych osłon, jak wyglądały od środka? Wiem, że był tam mechanizm zamykania w kształcie litery L że sprężyną, ale potrzebuje zdjęć jak to wyglądało.
-
Już na tym etapie fajnie to wygląda
-
Bardzo lubię Twoje modelarstwo z tym głębokim researchem, każdy model i scenka to cała historia. Tutaj też pięknie wyszło, nawet jeżeli tym razem nawiązanie do faktów jest luźniejsze to świetnie oddaje klimat i atmosferę Bałkanów. Teatr wojenny też bardzo ciekawy, tragiczny i w sumie mało eksploatowany w modelarstwie. Na koniec tylko jedno pytanie techniczne, bo stoję właśnie przed podobnym zadaniem, czy mógłbyś napisać kilka słów o malowaniu i weatheringu asfaltu? Efekt jest świetny i chciałbym spróbować go zastosować w mojej podstawce.
-
Oczywiście, przy czym można się zatrzymać w różnym momencie w projektowaniu - co doskonale widać na porównaniu powyższych projektów - model Katmodel wygląda jakby to był zaledwie szkic do właściwego projektu, projektant przygotował sobie ogólne zarysy elementów - i niestety w tym momencie się zatrzymał. I tak wyglądają także inne projekty w ofercie, jak wstępne szkice. Można się zastanawiać czy to brak umiejętności czy po prostu wyjście z założenia, że ma być po taniości i bez większego wysiłku, a ludzie i tak kupią (jak widać założenia, które się sprawdza). Natomiast w silniku czeskim widać, że projektant wykonał swoją robotę, wychodząc od prostych form geometrycznych osiągnął wysoką dokładność i szczegółowość. Podobnie jak chociaż w silnikach FPW. Więc widać da się i można, trzeba tylko chcieć i umieć. Przy czym uproszczenie w modelu wtryskowym jest konieczne, ze względu na ograniczenia technologiczne. Przy druku 3D w przypadku Katmodel jakiekolwiek ograniczenia technologiczne nie pojawiają się nawet na horyzoncie.
-
Słowo klucz, który podsumowuje produkty Katmodel. To oczywiście jest jeden z podstawowych argumentów i kryteriów jakie stosuje się w Polsce, dlatego jest spora szansa, że firma będzie prosperować . Oczywiście każdemu wedle potrzeb, zdaję sobie sprawę, że jest grupa klientów którą jakość taka zadowala. Ja do tej grupy po prostu nie należę i nie kupię. Po prostu kompletnie bez sensu jest dla mnie zastępowanie plastikowego knota knotem drukowanym 3D. PS. W sumie ciekawe, że produktom AH wytykasz najmniejsze potknięcia jakościowe ich modeli, a jakość silnika w formie zestawu prostopadłościanów jest dla Ciebie zupełnie ok
-
Produkty Katmodel poskładane są z prostych brył geometrycznych, detale to „piramidki” prostopadłościanów i graniastosłupów… dla mnie w tych projektach nie ma żadnej finezji.
-
Z tego co się orientowałem i oglądałem na stronie (szukając co prawda innego silnika, ale przejrzałem przy okazji sporo innych produktów Katmodel) to już na etapie projektu i wizualizacji 3D te produkty moim zdaniem rażą dużymi (albo bardzo dużymi) uproszczeniami… nawet już nie chciało mi się szukać zdjęć wydrukowanych silników… i nie, oba powyższe silniki nie różnią się z przodu tylko brakiem przewodów zapłonowych, ja widzę jednak sporo więcej różnic.
-
Ciekawy patent z tym rozwalcowywaniem dzięki za info, cienkie druciki miedziane mam i stosuję również. Marcin - jak zwykle super
-
no tak, tutaj oaza tolerancji i otwartości
