Skocz do zawartości

Albatros

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    518
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez Albatros

  1. Albatros

    MIG-23 MF 1:32

    Dopiero trafiłem na ten warsztat, dech zapiera, coś nieprawdopodobnego, rewelacja… mam tylko nadzieję, że będą częste (w miarę możliwości) aktualizacje, bo robota jest fantastyczna. Jedna mała prośba tylko, czy byłaby możliwość uzupełnić zdjęcia we wcześniejszych wpisach, część zdjęć z Photobucket jest nieczytelna. Kwestia aktualizacji. Zacząłem czytać i oglądać od samego początku i niestety nie wszystko już widać.
  2. Albatros

    Frajdolarzerka

    Bardzo fajne i przydatne narzędzie, przyspiesza pracę, też ostatnio dostałem i bardzo jestem zadowolony z użytkowania
  3. Piękna rzecz tu powstaje
  4. Albatros

    Bf-109K - Eduard 1/48

    Ile osób tyle patentów na rycie linii podziału i używane narzędzia ja stosuję kilka narzędzi w zależności od sytuacji - jeśli chodzi o igłę/rysik to w moim odczuciu ten rysik grawerski jest zbyt ostry, wolę igłę Olfy dołączaną do zestawu ostrzy. I tak jak wspomniano - lekko przejeżdzam ale kilka razy, igła prowadzona lekko pod kątem (nie pionowo). Linie proste na w miarę płaskich powierzchniach oraz na zaokrąglonych krawędziach natarcia skrzydeł bardzo dobrze ryje mi się piłką „czeską żyletką”. Świetny i polecany jest rysik MRP. Dużo dobrego słyszałem też o rylcach Madworks. Dobrego taśma elastyczna do lakierowawania 3M lub Dyno. I dużo, dużo ćwiczeń, łatwo nie będzie.
  5. Będę oglądał, nie mój temat, ale warsztat i waloryzacje na pewno będą ciekawe
  6. Bardzo ładnie wyszło, nie znać że skala nikczemna, jest tak ładnie zrobiony, że wygląda na większy śledziłem Twój warsztat, bardzo podobała mi się praca z dokumentacją i śledztwo aby jak najlepiej oddać wygląd konkretnego egzemplarza. Fajne, dość nietypowe malowanie (a raczej brak )dodaje dodatkowego smaczku. Bardzo interesujący samolot i model Gratulacje:-)
  7. Albatros

    -

    No zaraz, jak zastosowali? „Chwalenie i krytyka niewskazane” - a lajkujesz tych, którzy pochwalili? Przecież sam żądałeś, żeby się nie odzywać pod Twoimi galeriami. Czyli jednak można tylko chwalić.
  8. Piękne
  9. Nie moja skala ani tematyka, ale warsztat znakomity i niesamowicie inspirujący, absolutnie mistrzowska robota… na pewno będę śledził, mam nadzieję na częste aktualizacje:-) rewelacja
  10. Albatros

    Aerograf cz.2

    400 zł za aerograf to dość przeciętna cena za standardowy kompresor, dobre kompresory - tzw. lodówkowce - zaczynają się od ok 700 (samoróbki, ale można kupić naprawdę dobrze wykonane, tutaj nawet na forum ogłasza się kolega, który takie robi) wzwyż do ok nawet 2000 za firmowy. Do wygodnej i precyzyjnej pracy kompresor jest równie ważny jak aerograf.
  11. Albatros

    Aerograf cz.2

    Najpierw piszesz że 400 zł to nie jest zbyt dużo a za chwilę kompresor z butlą za 400 to za drogo… pewnie się da, trzeba poszukać używanych naAllegro, Olx czy giełdach na FB… trudno trafić za Tobą…
  12. Albatros

    Aerograf cz.2

    Można znaleźć Procona PS-289 za ok 400-450 zł z Japonii, zdecydowanie lepszy wybór.
  13. Świetnie ten kokpit wygląda
  14. Piękna robota, świetnie to wygląda
  15. I myślę, że dokładnie wszyscy się z takimi założeniami zgadzamy, tylko wyrażamy to innymi słowami - temat już poruszony wcześniej, wynikający z cech/pewnych ograniczeń forum jako medium komunikacji. Podpisuję się obiema rękami, nad prawem do krytyki/pochwały ale ograniczonym do wzajemnego szacunku i empatii wobec i twórcy i odbiorcy. Problemem, który pojawił sie w dyskusji było to, że niektóre argumenty przeciwko krytyce były posunięte do ekstremum tzn. padały przykłady skrajne, gdzie taka skrajna forma krytyki (niegrzeczna, uporczywa, nękająca) w zasadzie się nie zdarza, albo jest sporadyczna. I wtedy naturalnym jest że budzi opór, nawet tych, którzy są na krytykę otwarci. Natomiast uważam, że jeżeli jesteśmy dorosłymi ludźmi, to zdajemy sobie sprawę z tego, że jeżeli korzystamy z jakiegoś medium - w tym przypadku forum publicznego, to przyjmujemy je z całym dobrodziejstwem inwentarza, nawet z aspektami, które niekoniecznie muszą nam odpowiadać. Jeżeli prezentuje prace na forum publicznym, trudno zabraniać uczestnikom wypowiedzi. Do nas należy kalkulacja zysków i strat - czy uczestniczenie na forum jest dla mnie na tyle fajne i korzystne, że pogodzę się z niektórymi niedogodnościami (np. komentarzami które mnie irytują, a pojawiają się od czasu do czasu) czy też jednak nie. Skrajne przypadki braku szacunku, arogancji są wyłapywane (przynajmniej powinny) przez moderatorów i regulowane regulaminem. To że ktoś inny może mieć inną wizję modelarstwa, jest normalne i w sumie nawet pożądane. Każdy ma do tego prawo i działa to w obie strony.
  16. Pięknie, wielkie gratulacje bo zasłużyłeś jak mało kto
  17. Zdecydowanie najlepszym podkładem jest Gunze Mr Surfacer, są różne gradacje - od 500 do 1500, oraz kolory - szary, czarny i mahoń. Rozcieńcza się najlepiej Mr Leveling Thinner, ja rozcieńczam 3-4 części rozcieńczalnika : 1 część farby. Równie dobry i polecany jest też podkład Bilmodel, ale nie stosowałem jeszcze, więc nie wiem jak z rozcieńczaniem.
  18. Albatros

    -

    Oczywiście, tylko szczerze mówić nie kojarzę sytuacji, gdzie jest to narzucane. Czy tylko jednorazowe zwrócenie uwagi jest już narzucaniem? Bo jeżeli faktycznie jest to uporczywe, to jest to przegięcie w drugą stronę. Co do komentowania i rad wbrew założeniom - również pełna zgoda. Pod warunkiem że te założenia są na początku warsztatu wyraźnie zaznaczone. W warsztatach @Xmennie zauważyłem tego zjawisko o którym piszesz. Poza tą - wyraźnie wywołaną przez autora dyskusją. Ale jak widzę po ostatnim wpisie autora po raz kolejny odwraca kota ogonem, bo wywołuje dyskusję i ma pretensje że ludzie dyskutują. I przedstawianie swojego punktu widzenia znów jest zamachem na jego dobrostan.
  19. Albatros

    -

    Ciekawe, brzmi to wszystko jakbyś zapisał się na maraton i miał poczucie krzywdy i prestensje o to, że dookoła wszyscy biegną a publiczność dopinguje. Ciekawe zwłaszcza w kontekście osoby bardzo aktywnej na forum, która bardzo dużo komentuje, napomina, rozdaje emotikonki ( często kompletnie bez uzasadnienia i argumentów). Prawo do komentowania należy tylko do Ciebie, w drugą stronę nie. Co do reszty @HKKto świetnie podsumował.
  20. Albatros

    -

    To, że nie można skrytykować modelu na FB jest dość powszechnym odczuciem, zetknąłem się z taką opinią już wielokrotnie. Bo podobno ludzie na FB bardzo źle reagują na krytykę. Jest to oczywiście stereotyp nie fakt. Jeżeli ktoś świadomie odpuszcza takie rzeczy to ok, jego wybór. Nikt na siłę do niczego nie zmusza. Zwróciłem uwagę koledze @abtb na - moim zdaniem błąd, łatwy do usunięcia i bardzo wpływający na odbiór modelu - ale skoro stwierdził że tak ma być nie drążyłem dalej (mimo że zetknąłem się z podobnym problemem i niedawno wymyśliłem i przetestowałem sobie sposób jak można to dobrze i w miarę łatwo zrobić) i już więcej się nie udzielałem ani w warsztacie, ani w galerii. Wiec można uszanować czyjąś decyzję o zostawieniu i odpuszczeniu. I tak się dzieje. Ale też można pozostać przy swoim zdaniu, że odpuszczenie tego, co można łatwo i szybko poprawić znacząco pogorszyło odbiór modelu i zniweczyło wkład pracy. To jest forum. I dla każdego jest miejsce - nie tylko dla tych, którzy odpuszczają, ale też dla tych którzy robią coś więcej. A Ty masz problem z tymi którzy chcą coś więcej, bo mają siedzieć cicho. Czego oczekujesz wrzucając warsztat czy galerię na forum - miejsce z definicji służące wymianie uwag, rozmów i dyskusji? Że nikt się nie będzie odzywał? Źle. Proponuje rozwiązania? Wskazuje błędy? Źle. No to tylko chwalenie zostaje. To napisz w tytule wątku - tylko chwalenie, i będzie jasne.
  21. Albatros

    -

    Nie ma żadnego powodu żeby nie podawać ręki czy się obrażać, to oczywiste. Każdy robi to co lubi. Tylko w przeciwieństwie do problemu postawionego przez autora, to ja mam wrażenie że właśnie obecność modelarzy na bardzo wysokim poziomie jest niepożądana - albo niech sobie będą, tylko się nie odzywają poza swoimi milczącymi warsztatami, bo psują nastrój. Piszesz o kabarecie grup w social mediach - dlaczego? Nieraz słyszę zarzut, że na FB nie można napisać nic poza ach i och, nie może być dyskusji o modelu. Ale jak widać w tej konwersacji na forum jest dokładnie tak samo. Przecież nikt nie zwraca uwagi po to, żeby wyśmiać, tylko chyba raczej żeby pomóc - jak niekiedy naprawdę minimalnym nakładem pracy sprawić żeby model wyglądał lepiej. I żeby nakład pracy i umiejętności modelarza (bez względu na to czy buduje z pudła czy coś więcej) owocował lepszym modelem i żeby już włożony wysiłek nie był niweczony jakimś ewidentnym błędem. Ale jak widać spotyka się to od razu z obrażaniem się, kpinami, wyśmiewaniem. Zwrócenie uwagi na błąd w modelu nie jest wycieczką osobistą, nie sprawia, że komuś nie podaje się ręki bo buduje z pudła. A taki obraz zaczyna być forsowany.
  22. Albatros

    -

    Mój staż modelarski jest krótki (poza dłubaniem w dzieciństwie) więc siłą rzeczy również funkcjonowanie w social mediach i forum modelarskim jest również (nawet jeszcze bardziej) krótkie. I oczywiście nie mam złudzeń co do ogólnego poziomu dyskusji i postaw w internecie (z racji moich innych zainteresowań oraz pracy zawodowej funkcjonuje też w kilku innych internetowych „bańkach” gdzie złudzenia już dawno straciłem) jednak chyba zadziałał tutaj u mnie typowy mechanizm idealizacji świata przez neofitę w sumie bardzo precyzyjnie zdiagnozowałeś i potwierdziłeś szereg moich obserwacji. PS. Linia oporu poprawiona tak się zdarza jak piszesz zmęczony późno w nocy…
  23. Albatros

    -

    No dobra, i uważasz, że to dobrze, że takich warsztatów na mistrzowskim poziomie jest na forum tak mało? Bo to trochę brzmi jak pochwała przeciętności… Czy to jest powód do zadowolenia? Bo to nie jest tak chyba, że nie ma modelarzy budujących takie modele, są i jest ich całkiem sporo, tylko właśnie nie publikują tutaj. A szkoda, bo forum, jakkolwiek archaiczną jest formą w dzisiejszych czasach jest zdecydowanie lepszym medium do publikacji warsztatów i relacji. I bardziej pożyteczną, bo z takich konsekwentnie prowadzonych warsztatów można bardzo dużo się nauczyć.
  24. Albatros

    -

    Myślę, że mocno naciągasz sytuację. Ja mam wręcz odwrotne wrażenie, dominującym sposobem - zwłaszcza w dziale lotniczym, nad czym ubolewam - dominuje tendencja robienia modeli z pudła, bez dodatków czy większego wkładu własnego, skraczu, nieraz z dość ewidentnymi babolami (nie jakimiś rocket science, tylko podstawowe w rodzaju potwornie krzywo powierconych dziur czy nieposzpachlowanych szpar, czyli podstaw) które mimo, że wcześniej wskazane nie są nawet poprawiane. I spoko, jak ktoś tak lubi i chce to niech tak robi. Mnie osobiście tylko dziwi, że takie modele wzbudzają aż takie ochy i achy. Ale mam właśnie wrażenie, że to jest dominujący „model” robienia modeli. Czemu więc masz takie wrażenie? Bo mało wpisów? Wpisów jest porównywalnie do innych wątków, z mojej strony ciężko udzielać się w warsztatach, gdzie model jest prosto z pudła, nic się nie dzieje, kolejny setny warsztat wg instrukcji, taki sam jak każdy poprzedni. Jestem w sumie początkującym modelarzem, szukam nauki, inspiracji - z takich warsztatów trudno się czegoś nauczyć, coś wynieść. A nieraz na zwróconą w dobrej wierze uwagę, żeby coś jeszcze poprawić autorzy (piszę ogólnie, nie mam teraz nikogo konkretnego na myśli) reagują alergicznie (jaki to epitet, liczynity?). Wydaje mi się, że jednak modelarstwo ma w sobie założenie (oczywiście nie jedyne, istnieje wśród kilku innych) dążenia do doskonałości, precyzji, czystości wykonania, wierności. Oczywiście każdy ma swój Everest i każdy ma swoją wizję modelarstwa i jest to ok. Ale też trudno się dziwić, że niektórzy jednak starają się uniknąć powtarzalności, bylejakości i dążenia po linii najmniejszego oporu, chcą się jakoś w tym rozwijać. Ostatnio wyśmiałeś (w sumie to wciąż zupełnie nie wiem dlaczego, bo nie sprecyzowałeś czemu to było tak zabawne) moją wypowiedź o mojej idealnej wizji wystawy/konkursu modelarskiego i sposobu ekspozycji modeli. Napisałem i podkreśliłem że wizji idealnej i raczej nie do zrealizowania w tej chwili w Polsce. Ale może jednak? Może warto uciekać od bylejakości i stawiać ambitniejsze cele niż tkwić w tym samym od lat? Za granicą niekiedy się udaje. Zwłaszcza że w modelarskim świecie Polacy zajmują mocną pozycję. A jednak mam nieodparte wrażenie, że to raczej ja do tego forum nie pasuję, i tacy modelarze, którzy wkładają bardzo dużo serca, wysiłku i pracy w waloryzację modeli. Czemu takich wątków jest właśnie jak na lekarstwo? Czemu tacy modelarze nie publikują swoich warsztatów tu na forum? Zapytałeś, podzieliłeś się swoimi wątpliwościami, to Ci w dobrej wierze odpowiadam. Nie jest to żaden zarzut, czy atak, po prostu szczerze odpowiadam Ci jak to wygląda z perspektywy innego użytkownika forum.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.