Skocz do zawartości

M.A.V.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    8 242
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez M.A.V.

  1. M.A.V.

    Sputnik 1 - RED IRON 1:35

    czemu dwa? Wrzuć jakąś fotkę z odnośnikiem - musiałem się nasiłować z googlem i kalkulatorem żeby sobie policzyć jakie te kulki duże w tej skali
  2. kawał dobrej modelarskiej roboty
  3. ciekawie te siaty wyszły taka konstrukcja była gdzieś masowo używana? bo jeśli mam być szczery to pierwszy raz widzę takie cudo na panzerach (tylko "pełne" schurzeny kojarzę)
  4. jak zwykle bajeczne wykończenie Ucha na wcięciach mają tylko pełne, te "Jumbo" z dziurami nie muszą.... chociaż możliwe że za PRL miały
  5. z DEF jest tylko ta z komórką : https://www.martola.com.pl/pl468/produkty86133/modern_idf_female_soldier niestety innych fajnych żołnierek nie znalazłem - są jeszcze te BlackDoga ale też wszystkie w stojących pozycjach
  6. M.A.V.

    Avia S-99 - Eduard 1:48

    ale teraz to już z górki będzie
  7. BARDZO MI SIĘ PODOBA !! w ogóle podstawka wyszła świetnie co tu dużo gadać - jeden z moich ulubionych warsztatów ostatnio są na różnych portalach aukcyjnych dostępne - dość spory wybór. Sam kupiłem kilka i polecam bo zaskakująco dobra jakość i detal mimo że "noname'owa" produkcja. Tu masz jeszcze kilka innych panienek z mojego warsztatu :
  8. M.A.V.

    Logan. 1/4

    rzekłbym że cappuccino
  9. nie wiem czy się sprawdzi przy żywicy ale ja czasem wykorzystuję do przedmuchiwania powierzchni sprężone powietrze w puszce - takie do czyszczenia sprzętu komputerowego. Polecam takie z rurką - wtedy można bardzo precyzyjnie operować : tylko trzeba uważać bo strumień jest silny i można na przykład elementy fototrawione zdmuchnąć jak słabo przyklejone
  10. M.A.V.

    Soya 1:250 Pontos Models

    właśnie - a jak w tej wersji z Pontosa wygląda sytuacja? W tej Hasegawowej wersji co zlepiam są 3 śmiglaczki : 2x Sikorski S-58 (na kołach) , 1x Bell 47G (na dętkach) + samolocik DHC-2 Beaver (opcja na pływakach lub "narciarz")
  11. M.A.V.

    Zniszczony KW-1

    będę zaglądał mam w planach wrakować pojazd na bazie "teciaka" ale na razie szukam inspiracji i testuje malowanie rdzy
  12. M.A.V.

    Soya 1:250 Pontos Models

    wyposażenie lotnicze to jest coś co mi się w tym modelu diabelnie podoba - chyba w oczekiwaniu na pokłady sam wezmę się za jakiegoś śmiglaczka
  13. jak 1:8 to i tak będzie niezły "klocuch" z masą części
  14. REWELACJA te skrzyneczki - mistrzowsko te obicia wyszły może trochę za bardzo w biel poszły ale i tak wygląda bardzo realistycznie
  15. M.A.V.

    Logan. 1/4

    zapowiada się ciekawie - będę zaglądał !
  16. całkiem nieźle to wychodzi
  17. Dylematy strategiczne czy obstawiać USA czy Rosję to sprawa oczywista, ale należy pamiętać o niezaprzeczalnym fakcie który sprawdza się chyba od czasów zakończenia I WŚ : dla Amerykanów sojusze wojskowe to wyłącznie biznes i tylko tak do tego podchodzą (współczesna Rosja zresztą też - patrz Syria, Egipt itd). Kwestie sentymentalne typu "a bo Kościuszko, Puławski, Kukliński czy Afganistan i Irak" można wsadzić między bajki. Pod tym względem to akurat my przodujemy i czasem jak widzę podliz naszych rządzących jestem zniesmaczony. Bo z USA zawsze najwięcej ugrywaliśmy gdy rozmowy były jak równy z równym oraz kiedy to oni mieli do nas jakiś interes - zgodnie z maksymą : if you don't respect yourself no one will A tak w ogóle w kwestii obronności - priorytetem dla nas powinny być dobre kontakty i współpraca z sąsiadami, a jak przy okazji dobry wujo Sam otoczy szerokim ramieniem to tylko się powinniśmy cieszyć bo w przypadku ewentualnego konfliktu to zawsze "plan B" To się sprawdza gdy rzeczy planuje się z dużym wyprzedzeniem - przykładowo : zakup NOWYCH okrętów podwodnych od momentu podpisania umowy do momentu gdy okręt wchodzi do służby liniowej to min 5 lat (jeśli nie ma opóźnień). Przy zakupie 2-3 jednostek (co jest najbardziej racjonalne ze względu na użytkowanie) to sprawa 8-10 lat. Więc o czym my w ogóle gadamy skoro politycy są w stanie jakiekolwiek sprawy w tym zakresie planować rok wprzód (no może jacyś wybitni specjaliści na 2). Program ORKA, tak jak program MIECZNIK, tak jak program MURENA to na razie patykiem pisane fantasmagorie bo każda "nowa" ekipa która pojawia się na horyzoncie zmienia do nich koncepcje i wcześniejsze ustalenia więc programy de facto zaczynają się od początku. Czyli jak to standardowo u nas: dużo gadania, mało efektów i ciągła prowizorka z "rozwiązaniami pomostowymi". Sprawa Ślązaka jest tu wyjątkiem - w niego wpakowano wcześniej tyle kasy iż nikt nie odważył się porzucić tego pomysłu. Poza tym decydował tez fakt iż pracownicy stoczni MW "mieli pracę" - np. przy Gawronie ponad 4 lata uczyli się nowej technologii spawania blach. Taki "socjalizm" skończył się tym czym musiał się skończyć a więc stocznia w 2009 ogłosiła bankructwo. Wtedy właśnie zapadła decyzja by z korwety zrobić patrolowiec.... No ale gdy program GAWRON startował plany oczywiście były ambitne - miało powstać 8 okrętów z czego 5 na eksport (by zwróciło się wykupienie licencji na MEKO)
  18. M.A.V.

    Tommy Lee Jones 1/6

    nawet podobny - chociaż jakkolwiek by nie było malowanie mistrzowskie Szczególnie rejony ust i niedoglona "szczecina"
  19. jeśli masz na myśli Sokoła to i owszem, choć należy pamiętać iż jego załoga odbywała służbę na M.Śródziemnym chciażby jako 2 zmiana na Kondorze (27 grudzień 2006 - 30 marzec 2007) Niestety wiele osób oburza ten fakt, ale prawda jest taka, iż sprawa nie była wcześniej konsultowana z władzami muzeum (całość odbyła się dość spontanicznie) i nie byli oni przygotowani na ten dość dużych gabarytów "dar", który oczywiście przyjęli bo szkoda by było. Jego umiejscowienie "pod płotem, przy śmietniku" wynikało z prostej przyczyny - wynajęty dźwig który przenosił go z naczepy na teren muzeum mógł się ustawić tylko na ul.Sędzickiego więc kiosk trafił tam gdzie trafił z uwagi na wysięg ramienia dźwigu.
  20. mniej intensywny kolorek dużo lepszy
  21. Jak zwykle pięknie wyszedł Widzę ciągnie cały czas w klimaty morskie.... ...teraz by się przydała jeszcze jedna "setka" by wyszła "lorneta" , a potem już tylko zostanie zmajstrowanie jakiejś meduzy
  22. powodzenia w budowie - będę zaglądał
  23. jak to mówią "lepszy rydz niż nic" Orzeł nie pójdzie na postument bo władze rękami PGZ chcą go usilnie reanimować ze względów wizerunkowych i żeby Stocznia MW "miała co robić". co do okrętów z przeszłości: - co do Sępa ---> Dowództwo PMW bardzo chciało go zachować (m.in.ze względu na historię bliźniaczego Orła) jednak skierowanie wycofanego ze służby okrętu na złom w 1970 nakazał ówczesny minister przemysłu ciężkiego Franciszek Kaim (będący jednocześnie wicepremierem) i nawet Jaruzel który wtedy kierował MON nie miał nic do gadania. To decyzja wyłącznie polityczna - chodziło o odzyskanie z kadłuba wysokogatunkowej stali i innych stopów których w PRL był zawsze deficyt. - co do Foxtrotów ---> tu podobnie, poszły na żylety by odzyskać stal (do budowy kadłuba użyto 7 typów wysokogatunkowej stali). Zresztą Dzik był długi czas "zawieszony" bo były działania aby go zachować jako muzeum. Jednak na prace adaptacyjne nie było kasy i ostatecznie po 1,5 roku gdy niezabezpieczony okręt zamienił się w zdzewiejący wrak zezłomowano go. Przy okazji ciekawostka - kiosk Dzika znajdujący się w gdyńskim muzeum ocalał w zasadzie cudem i nie miał być żadnym "darem". Kiosk został oderżnięty przed demontażem kadłuba (byle jak, co widać do dziś) i walał się po nadbrzeżu przy którym trwał demontaż kadłuba. Dr Tadeusz Grzesikowski (specjalista budowy okrętów) który był wynajęty aby opracować technologię demontażu obu Foxtrotów w ramach wynagrodzenia poprosił o kiosk, na co AMW chętnie przystała bo to zawsze oszczędność "gotówki". I to właśnie p.Grzesikowski przekazał kiosk Dzika (będący już jego własnością) do muzeum. Są plany by odtworzyć jego dolną cześć, tak by odzyskał cały gabaryt, oraz wyeksponowanie go na postumencie zaraz przy wejściu, jednak na razie muzeum nie ma na to funduszy. - co do Malutkich ---> wszystkie okręty które przetrwały służbę były tak doszczętnie wyeksploatowane iż ich dostosowanie do roli muzeum były niemożliwe (nawet jako "wydmuszka" nie udostępniona do zwiedzania) EDIT ------------- coś tam się jednak zapisały - na przykład te niepozorne okręciki odbyły kilka rejsów na M.Śródziemne przy okazji operacji morskich NATO (dotarły m.in. pod Kretę i do Egiptu) EDIT 2 ------------------- Jeszcze w temacie Malutkich - jak ktoś lubi doznania ekstremalne to polecam wzięcie udziału w Marszu Śledzia przez Zatokę Pucką, wtedy mniej więcej w połowie dystansu można "pozwiedzać" ORP Kujawiak. Okręt jest zatopiony na płyciźnie przy Ryfie Fok i kiosk wystaje ponad wodę. Mimo że wrak i tak robi wrażenie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.