Skocz do zawartości

Super_Hans

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 403
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez Super_Hans

  1. Super_Hans

    Flyhawk 2020

    Ja bym się zastanowił nad tą adopcją. Tatusie bywają różni..
  2. Super_Hans

    Flyhawk 2020

    No mnie ten temat nie rusza aż tak bardzo. Nie zamierzam się kopać po kostkach i udowadniać czegoś co widać na zdjęciach. Ty masz ten model, robiłeś też FH. Upierasz się, że widzisz jakośc FH. Spoko, ja widzę Pitroada. Nie każdy miał FH i Pitroada w łapach więc może nie wiedzieć o co ta dyskusja. Każdy sobie w necie znajdzie zdjęcia makro wyprasek FH. Powiem tylko, że renomy takiej jaką mają nie zbudowaliby takimi modelami jn. A tu przykład wtrysków FH, w tym szalupy dla porównania. Warto kliknąć w zdjęcie dla dużej rozdzielczości.
  3. Super_Hans

    Flyhawk 2020

    Wpływ Flyhawk na ten model musiał mieć ale z tego co widzę to nie jest ta jakość form, wszystko jest jakieś obłe, jakieś nierówności powierzchni, jamki skurczowe.. Szalupy słabe. Niewątpliwie najlepszy w 1/700 mimo wszystko.
  4. Super_Hans

    Apollo 13, Dragon 1:72

    LWielki szacun za podjęcie tematu który też jest mi bliski. Dodam tylko że po eksplozji a przed pierwszym odpaleniem DPS (silnika LM) w celu korekcji kursu i zwolnienia, dokładnie w 60 godzinie lotu nogi LM zostały rozłożone i w tej pozycji zostały do końca. Ale Twój model może oczywiście pokazywać układ krótko po eksplozji. Z uwag modelarskich, niestety najsłabiej wypadł CM, zamalowane dysze silniczków, srebrzanka ma strasznie grube ziarno. W rzeczywistości powłoka była jak NMF. Mimo tego fajnie zobaczyć taki projekt na MW.
  5. Patrząc na tego smarka to szczerze odradzam pędzel. Jeśli poważnie chcesz podejść do tematu to czas się rozejrzeć za fukawką.
  6. No to nadszedł w końcu dzień sądu nad Dantonem! Od początku miałeś na niego pomysł i trzeba uczciwie przyznać, że rzadko spotyka się warsztaty w których widać taki upór i pewność siebie w realizacji założonej koncepcji. Szczególnie jeśli chodzi o malowanie. "Après moi le déluge!" - krzyczy ten Francuz, nie oglądając się na kafelkową opozycję nawet we własnych szeregach haha. Michał, znowu pokazałeś znakomity kunszt modelarski. Cieszę się, że dałeś się przekonać do olinowania z ramek - wyszło rewelacyjnie. Model jest doskonale wymalowany, momentami nawet zbyt dobrze. Ciężko w krótkim poście wyjaśnić co to znaczy "zbyt dobrze" bo na temat wrażeń plastycznych można się godzinami spierać. W skrócie - lubię na okręcie trochę więcej malarskiego haosu, szczyptę nieprzewidywalności i "niedoskonałości", a mniej pruskiego ordnungu. Ale to subiektywne niuanse do obgadania przy piwie. Dobra, dosyć filozofowania.... Piękny model!!!
  7. Super_Hans

    [W] Bismarck 1941

    Fakt, kinola mu przetrąciłes tył do przodu. Maseczkę mu uszyj to się zakryje
  8. Super_Hans

    Żarówki skala1:1

    Nie będę pytał gdzie i podczas czego wpadłeś na pomysł by zrobić te miniatury ... Fajne!!!
  9. Ładnie, ładnie A teraz wracaj do okrętowego "Blair Witch" haha. Cihutko zapytam, bo sie nie znam.. Ta lufa jest dobrze osadzona?
  10. A to nie są przypadkiem dwie lufy? Wyglądaja spoko. Ja mam ogromną awersję do przeskalowanych luf a te mi się podobają.
  11. Śledząc sąsiedni wątek Bismarcka, w przedświątecznej zadumie trochę wyedytowałem moje posty, żeby nie było, że sobie do oczu skaczemy tak bardzo. Zdrówka!
  12. Super_Hans

    [W] Bismarck 1941

    Ej kolega strasznie skromny! "Parę" tych modeli to Ty tam zrobiłeś... Że pierwszy okręt to co z tego? . Dawniej robiłem samoloty i czołgi, znacznie słabsze niż Twoje, a te dwa okręty co tu dałem to drugi i trzeci w życiu. Szkoda tego Flyhawka, Revell ma strasznie bidny detal. Trudno. Mam nadzieję, że zrekompensujesz ubogi zestaw fajnym malowaniem, już od samego dna zaczynając . FKoŃcu to od was z lotniczego i pojazdów podpatrujemy często techniki budowania koloru i głębi, marmurki "srurki", chippingi itp idt. Tak jak pisze M.A.V. zacznij od wyprowadzenia kadłuba. Reszta jako komponenty z reguły osobno. Drobnica na koniec. Pozdrawiam!
  13. Wybacz, nie wiem ile lat mają. Nie śledzę innych forum więc te galerie co dałeś ok 10 lat temu nie liczac tych cudzych to jedyny punkt odniesienia na MW. Nowszych okrętów nie widze (pozna pora więc mogę się mylić). Nie chodzi mi o dyskredytację czyjejkolwiek pracy a porównanie dwóch zupełnie różnych sposobów malowania. Każdy sam umie wyciągnąć wnioski.
  14. Peace! Chodzimy do różnych modelarskich kościołów jak doskonale widać na tych fotach. Ziaba to w ogóle wyzwolona Francuzka więc odeszła do sekty i pachy zapuszcza z tego co słyszałem.
  15. Malowanie Dantona to są kafle z fugami, Reksio, kamuflaż się starł hahaha. I po co ci to było Gała?! Z peletonu wyskoczyłeś w modelarskie SF i teraz masz na co zasłużyłeś! Nie ma co kruszyć kopii, niech każdy robi zgodnie z WŁASNĄ definicją realizmu, poczuciem estetyki i na ile mu umiejętności starcza. Patrząc na model Gały i Taltosa1 widać wyraźnie, że autorzy mają całkiem różne "wyznania" co do malowania okrętów i żaden modelarski "ekumenizm" ich nie pogodzi. Mnie osobiście dużo bliżej do estetyki Michała choć nie ukrywam, tak jak pisał blacman mam wrażenie, że brakuje mi kontrastowego linijnego odcięcia płyt przy mniejszym światłocieniu samej płyty. Czy umiałbym zrobić to lepiej - pewnie nie. Właśnie dlatego, że są na modelu są gładkie a w rzeczywistości nie, to je chłop wymalował.
  16. Ratuj, ratuj honor projektu! Sporo skleciłeś jak na kilka dni. Ja niestety musiałem stocznie tymczasowo zamknąć. Zamiast więcej to mam mniej czasu. Ale pozdrawiam siedzących w domach z pierwszej linii okopów.
  17. Dyskusja o efekciarskich kaflach i dupach węża była mniej więcej na 9-14 stronie. Zbliża się finał a w galerii niekoniecznie będzie miejsce na takie dywagacje skoro ma być i będzie miód (na co model zasługuje z resztą ) Ja się do tych kafelek ostatecznie przekonałem, choć subiektywnie rzecz ujmując dla mnie kontrast pozostaje zbyt ostry. Ale nie zgodzę się z Tobą Piotras, że to droga donikąd. Raczej ucieczka do przodu przed peleton. Myślę z resztą, że każdy kto widzi i rozumie, że okrętu nie można już pomalować równo oryginalną farbą w jeden wieczór jedzie w tym wyścigu też.
  18. Ja używam tych gunziakow. Czarnego i szarego 1500, w 1/700 głównie szarego. Jestem zadowolony. Jak jest świeży to rozcienczam ze 3:1(Leveling Thinner : podkład) Kładę dwie mokre warstwy. Zasadniczo z dyszy 0.4 mm nim pryskam. Ale rozcienczonym 1500 nawet z 0.15mm poszło przy 1.5 bara.
  19. Jest moc! Wez tam postudiuj jeszcze te szalupy i łódki z piecykiem. Czy one przypadkiem nie były jakimiś linami mocowane. Takie pierdoły fajnie dodają życia okręTu. W ogóle gdzies tam zwiń plecionke wędkarska i rzuć w te plandeki albo gdzieś przy polerach na przykład. Będzie fajnie.
  20. A to ja nadmienię, że Fuso i relacja z jego budowy jest w najnowszym numerze "Modelarstwa Okrętowego"
  21. Ambitnie zacząłeś. Siedemsetka i w dodatku blachy Flyhawka. Działaj, łatwo nie będzie. Merytorycznie nie pomogę bo się na szFabach nie znam. Mój dziadek miał sporo zdjęć Gneisenaua po zatopieniu w Gdyni, jeszcze zanim go na żyletki pocięli. Nie mam pojęcia co się z nimi stało (zdjęciami a nie żyletkami :)) Będziesz potrzebował zaginarki do tych blach (jeśli nie masz) . Flyhawk niestety nie wybacza błędów. Blachy są bardzo miękkie i delikutaśne. Nie śpiesz się, przymierzaj, sprawdzaj, przymierzaj i klej. Lufy są do poprawki. Niemiłosiernie się rozjechały a w wieży na środku w dodatku pierwsza Ci się skróciła.
  22. Dokladnie! Podpisuje się pod tym co napisał Gerd! Dlatego z przyjemnością śledzę kolejny jugolski warsztat.
  23. Nie. To specjalny wkład w tym ołówku lepi się lekko do elementu. To nie kredka. https://agtom.eu/pozostale/345961-olowek-do-chwytania-do-malych-elementow.html Nie używam, nie znam. Daje rade penseta, a do na prawdę małych elementów typu pół mm drucika 0.1 mm to bardzo fajnie się spisuje po prostu ugnieciona w palcach w szpic kulka blutacka.
  24. Dokladnie tak jak pisze Gała. Te kleje na pewno Ci się przydadzą do blaszek i nie tylko. Pva to biały klej do papieru na polimerach vinylowych. Czyli w zasadzie to sami co wikol. Bcg to też klej do kartonu, papieru ale przeźroczysty i bardziej odparowujący. Ja polecam ten Elmersa bo ma świetny samooczyszczajacy się dozownik. Edit. Jeśli zależy Ci na bardzo mocnej spoinie (choć te kleje wyżej trzymają zaskakująco dobrze) to na koniec możesz przy użyciu np drucika nawojowego "podlać" styk cyjanoakrylem. Jeśli już zaopatrujesz warsztat w kleje to niezastąpiony bywa też epoxyd dwuskladnikowy. No poxipol 10min przeźroczysty. Tam gdzie potrzebujesz więcej czasu na pozycjonowanie plaskich większych elementów np drzwi, pokładów. Do punktowych styków nieco gorzej się nadaje.
  25. Olinowanie bajka! Cieszę się, że szamańską metodą. Te zwisy to upierdliwe są i trudne. Przy luźnej poziomej (z lekkim zwisem, czyli tak w realu) każda pionowa powoduje że całość zaczyna trochę tańczyć i wichrować w płaszczyźnie horyzonatlnej i strzalkowej. Wiadomo, oko ludzkie jeśli chodzi o symetrię jest strasznie wyczulone i każde nienaturalne ugięcie będzie kłuło. Widzę, że dzielnie walczyłeś i w sumie wyszedłeś z tarczą. W japonce miałem podobny problem, że traciłem geometryczny ład w pajenczynie z pionowymi. Ostatecznie poszedłem na kompromis i naciągnąłem podłużne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.