Jump to content
Mikolaj75

Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne

Recommended Posts

Myślę, że już czas na kolejną reakcję moderacji na moim warsztacie, albowiem używanie wobec innych kolegów zwrotów "takie coś jak ty" obraża nas wszystkich. Rozumiem też, że konsekwentne pisanie mojego imienia z małej litery także jest swoistym wyrażeniem pogardy dla marnego modelu i marnego modelarza. Nie widzę sensu Kamil abyś odwiedzał mój warsztat i poprzez swoje wpisy napędzał jego oglądalność. Jeszcze ktoś z młodych modelarzy podpatrzy i uzna, że mu się mój styl podoba? Szkoda Twej roboty.

 

Dziękuję za dyskusję w aspekcie merytorycznym (celowo nie wymieniam nickami, aby kogoś nie pominąć). Myślę, że nie chodzi o plebiscyt czy zdrapki bardziej lub mniej się podobają. Wykonałem je tak jak potrafię, starając się uwzględnić wskazówki dokumentacji.

W Pile przy lotnisku jest ulica Matwiejewa. Winien ukonstytuować się komitet społeczny, który skłoni radę miasta do pozbawienia go roli patrona. Otóż pilot ten i jego personel całkowicie nieodpowiedzialnie, nie licząc się ze stanowiskiem awangardy współczesnego modelarstwa, wystukali na Jaku chaotyczne i nielogiczne zdrapki. Takich działań tolerować nie można

 

zdrapki%252520Matwiejew.JPG

 

MCzarnowicz - wkleiłeś kilka świetnych zdjęć, ale najlepszy jest chyba grecki Phantom. Jestem przekonany, że realistyczne wykonanie tego malowania i zużycia na modelu nie jest wykonalne wyłącznie przy użyciu technik "schematycznych". Jeśli model miałby wyglądać jak samolot i to ten właśnie, całość malowania musiałaby być opracowana krok po kroku z ustalaniem miejsc występowania poszczególnych efektów wizualnych i dostosowaniem do nich technik. Ale trwałoby to zapewne kilka tygodni jeśli nie miesięcy.

 

A Jak ma już silnik

 

Pozdrawiam - Mikołaj

Share this post


Link to post
Share on other sites

zdrapki%252520Matwiejew.JPG

Czyżbym przy okazji zauważył piękny przykład wytarcia farby na skrzydle aż do gołej sklejki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyżbym przy okazji zauważył piękny przykład wytarcia farby na skrzydle aż do gołej sklejki?

 

Witaj Piotr, masz na myśli fragment pod lewym butem? Nie sądzę, chyba będzie to jakieś inne zabrudzenie. Zarówno u Luranca jak i w ML podano, że płat był kryty sklejką bakelitową, następnie oklejany płótnem i szpachlowany.

Pozdrawiam

 

KFS - Zdrapki nie są wykonane równomiernie na całej długości. Niemniej oprócz inspekcji silnika w części przedniej oprofilowania należało od czasu do czasu stanąć, gdyż jest tam ...uzbrojenie (skrzynki, worek na ogniwka, wlew oleju). Warto niekiedy dowiedzieć się czegoś o pierwowzorze...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj Piotr, masz na myśli fragment pod lewym butem? Nie sądzę, chyba będzie to jakieś inne zabrudzenie. Zarówno u Luranca jak i w ML podano, że płat był kryty sklejką bakelitową, następnie oklejany płótnem i szpachlowany.

Pozdrawiam

Pewnie źle napisałem, powinienem był napisać np. "przez całą grubość farby" albo "do żywego materiału".

Wokół paliwomierza też jakieś podejrzane różnice odcieni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdrapki technicznie wyglądają bardzo dobrze, mógłbyś opisać jak je robiłeś? Kamilowi pewnie chodzi o to że powinny być bardziej intensywne przy krawędzi spływu, co zresztą pokazuje zamieszczone zdjęcie. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Radziu - zdrapki są namalowane z użyciem cieniutkich patyczków plastikowych oraz kredka srebrna. Szczegółowy opis Aeroplan 4/05

Nie mam żadnej pewności czy faktycznie farba bardziej się ścierała przy krawędzi spływu. Ten nieco większy odprysk przy bucie jest jeszcze dość daleko od krawędzi spływu. Znakomita większość zdjęć jakie mam wskazuje, że zdrapki były niezwykle mało intensywne. Fotkę z Matwiejewem potraktowałem jako pewien odnośnik, bowiem wykonuję model samolotu innego pilota i zachodzi wyłącznie teoretyczne prawdopodobieństwo, że stoi on na "moim" samolocie. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo, że wg mnie w dyskusji o Rotolach Rotole mają niewielkie znaczenie, to wykorzystam okazję i wspomnę, że wytwórca stosował na natarciu okucia z mosiądzu i stali. Te drugie bez wątpienia stosowano na Spitfire, co w przypadku utraty zewnętrznej warstwy dałoby, jak sądzę, srebrną rysę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście zrobisz jak uważasz. Chociaż myślę że warto to przemyśleć jeszcze póki nie jest za późno. Prowadzisz bardzo ciekawy warsztat, masz wielu zwolenników ale jednak grono przyklaskiwaczy nie pomoże Ci zbytnio. Może nie warto traktować tej krytyki zbyt ambicjonalnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mimo, że wg mnie w dyskusji o Rotolach Rotole mają niewielkie znaczenie, to wykorzystam okazję i wspomnę, że wytwórca stosował na natarciu okucia z mosiądzu i stali. Te drugie bez wątpienia stosowano na Spitfire, co w przypadku utraty zewnętrznej warstwy dałoby, jak sądzę, srebrną rysę.

Lub nie stosowano żadnego okucia. Co nadal nie tłumaczy częstych u modelarzy srebrnych otarć poza dość ograniczonym obszarem okucia. Nazwałem to błędem logicznym, a srebne rysy na śmigle były tylko przykładem. Analogicznym błędem byłyby srebrne przetarcia na sklejkowym skrzydle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajm,

Mikołaju pomijając wszelkie dywagacje obserwatorów wątku pomiedzy wyższością Świąt

Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy (czyt. obicia, okopcenia i wszelkiej maści zabrudzenia) warsztat jest naprawdę imponujący. Pokazałeś jak z modelu za 10 PLN można zrobić prawdziwe dzieło sztuki. Domyślam się jak wielka jest Twoja satysfakcja z budowy tej repliki, i jaką czerpiesz przyjemność budując przedewszystkim model dla Siebie w pełni udokumentowany nie zważając na trendy czy aktualną modę panującą wśród modelarzy. Tak trzymaj. Za to należy Ci się wielki szacunek

Pozdrawiam

Damian Biwo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli mam być szczery założyłem profil głównie po to aby wyrazić największy zachwyt nad kunsztem modelarskim Pana Mikołaja. Jaczek był pierwszym modelem sklejonym przeze mnie roku pańskiego 1984 - miałem wówczas 6 lat Niesamowita jest ta relacja - z zapartym tchem czekam na wielki finał! Pozdrawiam serdecznie. Marcin.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszyscy czekamy na finał. Ekspertem od obić nie jestem, więc merytorycznie Ci nie pomogę , ale za to chętnie dołączę do grona przyklaskiwaczy, ponieważ uważam, że to co robisz z tym modelem zasługuję na najwyższe uznanie! Sam mam zamiar zacząć Jaka-3 w 1/48 ze Zwezdy, ale jak mi mają wytykać, że zrobiłem odprysk farby nie w tym miejscu co trzeba, to odechciewa mi się zakładania warsztatu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chce zabrzmieć jak wazeliniarz, niemniej jednak wszelkie ślady eksploatacji powinny być wykonane według subiektywnej oceny autora, oraz w sposób który by autora zadowalał – nie obserwujących. Jakiekolwiek sugestie nie są logiczne, bowiem dany egzemplarz zużywał się stopniowo (z wyjątkiem zestrzeleń:), a tym samym w poszczególnej fazie służby okopceń czy tez ubytków farby przybywało. Istnieją zdjęcia maszyn utrzymanych wzorowo, oraz takich jak na zdjęciu gdzie nawet na skrzydłach nie ma już maskującego koloru. Oczywiście dopuszczalne jest onanizowanie się nad ćwierć milimetrowym odpryskiem osłony kabiny, choć według mojej skromnej opinii celem budowy modelu jest jego ukończenie a nie prawidłowe ukazanie okopceń, gdyż na dobra sprawę eksperyment polegający na badaniu reakcji okopceń z rosyjskim mrozem, śniegiem i deszczem potrwałby 2 lata i wymagał nakładu sporych środków finansowych.

 

http://waralbum.ru/33917/

 

http://waralbum.ru/15914/

 

http://forums.airforce.ru/sovremennost/1334-normandiya-neman-4/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem niedobrze to przedstawiasz. Autor budując model przyjmuje jakieś założenie i z niego będzie rozliczany. To nie ważne, czy samolot był kiedyś nowy (wbrew popularnemu twierdzeniu nie każdy przecież był), czy był kiedyś umyty albo zalany olejem. Istotne jest tylko to, jakie zadanie postawił sobie modelarz i jak z niego wybrnął.

Oczywiście rozliczającym będzie sam autor, ale jeżeli decyduje się on na publiczne przedstawienie swojej pracy to i publika dołączy do oceny. Pozostaje tylko patrzeć na te dołączone oceny przez pryzmat założeń do budowy modelu.

 

No i te założenia nie zmienią naturalnie wartości samego modelu. Jeżeli wyzwanie będzie przeciętne, a autor podoła mu doskonale, to model nie będzie lepszy niż przeciętny. To tak z rozpędu napisałem, bo to już inny temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obawiam się, że tej nota bene bardzo ciekawej pracy najwięcej szkody przynoszą te przyciężkawe pseudofilozoficzne wywody...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Obawiam się, że tej nota bene bardzo ciekawej pracy najwięcej szkody przynoszą te przyciężkawe pseudofilozoficzne wywody...

 

 

Oraz przylekkawe komentarze do nich...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śledząc dyskusję łatwo mi sobie wyobrazić jakie komentarze pojawiłyby się w galerii gdyby ktoś, niekoniecnie Mikołaj, wykonał model stricte według powyższego zdjęcia. Przecież samolot o tak zniszczonej powłoce lakierniczej nie może istnieć właściwie bez okopceń...

To jeszcze raz dowodzi, że chcąc wykonać model w sposób maksymalnie odwzorowujący rzeczywistość, zastosowanie szablonowego sposobu malowania może, ale najczęściej nie bedzie, pasować do kwitów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do tego wniosku zmierzałem publikując zdjęcie. Jaczek wygląda jakby zainstalowano mu jakże popularną u nas instalację gazową i podrasowany w ten sposób zasuwał na lpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, dzięki kolegom za wpisy, vujkowi za debiut i ciekawe fotki, Jasiek - rób warsztat - w zdecydowanej większości uwagi i porady bywają przydatne w trakcie budowy. Nie dojdziesz jak to z Jakami było, są i okopcone i czyste i pośrednie. Przedziwny samolot...

 

Tymczasem łobuz pozyskał na stałe silnik i uzbrojenie. Kilka drobnych elementów jeszcze dojdzie, w szczególności ramka ze zbiorniczkiem nad silnikiem i rury wydechowe - ale będą pozycjonowane już po montażu górnej częsci kadłuba

 

silnik%252520%25252B%252520uzbr%252520A.JPG

 

silnik%252520%25252B%252520uzbr%252520B.JPG

 

silnik%252520%25252B%252520uzbr%252520C.JPG

 

silnik%252520%25252B%252520uzbr%252520D.JPG

 

silnik%252520%25252B%252520uzbr%252520E.JPG

 

silnik%252520%25252B%252520uzbr%252520F.JPG

 

Trochę stresująca robota, ale na razie wszystko pasuje...

 

Pozdrawiam - Mikołaj

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie sie podoba!

 

Moim zdaniem jak ktoś będzie oglądał tak zdetalowany model, to ewentualne ślady eksploatacji naprawdę nie będą czymś na co będzie zwracał uwagę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się weathering podoba. Może nie jest to najlepiej pomalowany samolot jaki widziałem, ale jest pomalowany dobrze. delikatnie, ale z realizmem. Obawiałem się, że będzie to jeden z tych modeli, w których autorzy rozebrali model do ostatniej śrubki, a pomalowali bez jakiejkolwiek finezji. Tu finezja jest !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.