Jump to content

Aerograf cz.2


Recommended Posts

20 minut temu, Herod napisał:

Częstotliwość czyszczenia zależy od używanej farby. Na tym cała dyskusja powinna się zakończyć - jeżeli używasz farb łatwych do zmycia to aero nie rozkręcasz.

Farby Gunze, Tamiya, RC, MRP - zostawiają ślad na iglicy i z czasem jest to bardzo gruba warstwa farby. Żadne płukanie nigdy tego dokładnie nie wyczyści. Podobnie wygląda sprawa wewnątrz kanału iglicy. Nie znam farby po której używaniu nie warto przeczyścić aerka w środku, co kilka tygodni co najmniej.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Mój AS-186 też się nagrzewał, ale odczuwalne to było tylko przy malowaniu marmurków przez godzinę. I to był problem, ponieważ gorące powietrze = problemy z malowaniem. Natomiast z PS-290 po prostu pro

zgodnie za namowami nabyłem PS-290, muszę powiedzieć ze mechianicznie japońskie proconboye naprawdę są świetne, ciężkawe może ale powodują radość malowania. Zaskakująco mała kreska w okrągłej końcówce

A ten kluczyk to jakiś dynamometryczny jest? Z tego co widać na filmiku facet w momencie kiedy poczuł opór od razu przestał dokręcać dyszę. Nie rozumiem jak taki przyrząd uchroni dyszę przed "zamyślen

Posted Images

Szybkie pytanie. Po wczorajszym użyciu aero dziś sprzęt puszcza samo powietrze a farba ze zbiorniczka nie schodzi. Wczoraj dokładnie wyczyściłem po malowaniu wszystkie elementy. Czy możliwe, że źle je zmontowałem ?

Link to post
Share on other sites

Oprócz farby duże znaczenie ma sposób malowania. Jeżeli rzecz dotyczy bardzo precyzyjnych malowań, czyli minimalnych otwarć na minimalnym ciśnieniu, to problem z wspomnianym osadem z farby potęguje się. Przy malowaniu 'powierzchniowym' można tego nie zauważyć, ale jeśli kolejne sesje też mają być takie mega precyzyjne to igła i dysza bez osadu jest raczej wskazana. Przy dłuższej sesji może się zdarzyć, że konieczność czyszczenia pojawi się w jej trakcie. Ja tam wolę zawsze mieć aerograf gotowy do każdej pracy. Nie lubię sytuacji, kiedy nadmierna ilość przyczyn może decydować o niepożądanych efektach. Źle jest, kiedy zmienną może być sprzęt. Lepiej gdy mogę winić tylko mój skill. Moim zdaniem zalecenia producentów dotyczą  ogólnych sytuacji eksploatacyjnych i nie mogą pokrywać całego spektrum możliwości. Ale ja nie jestem alfą i amebą aerografii. Absolutnej słuszności sobie nie uzurpuję. Ot, kiedyś ktoś weźmie do ręki aerograf i odkryje, że igła skleiła się z dyszą, czy korpusem. I będzie wiedział dlaczego ;).

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Bengal napisał:

Cześć,

podobny temacik, kojarzycie, znacie, wiecie gdzie można dokupić uszczelki do Procon Boy'a SQ ?

M-ZONE pytaj tam.Ale do tego modelu nie mają na stanie chyba ani w ofercie tej wersji aero ale zapytaj możliwe,że coś poradzą sprowadzą.

Link to post
Share on other sites
W dniu 6.03.2020 o 12:24, greatgonzo napisał:

Oprócz farby duże znaczenie ma sposób malowania. Jeżeli rzecz dotyczy bardzo precyzyjnych malowań, czyli minimalnych otwarć na minimalnym ciśnieniu, to problem z wspomnianym osadem z farby potęguje się. Przy malowaniu 'powierzchniowym' można tego nie zauważyć, ale jeśli kolejne sesje też mają być takie mega precyzyjne to igła i dysza bez osadu jest raczej wskazana. Przy dłuższej sesji może się zdarzyć, że konieczność czyszczenia pojawi się w jej trakcie. Ja tam wolę zawsze mieć aerograf gotowy do każdej pracy. Nie lubię sytuacji, kiedy nadmierna ilość przyczyn może decydować o niepożądanych efektach. Źle jest, kiedy zmienną może być sprzęt. Lepiej gdy mogę winić tylko mój skill. Moim zdaniem zalecenia producentów dotyczą  ogólnych sytuacji eksploatacyjnych i nie mogą pokrywać całego spektrum możliwości. Ale ja nie jestem alfą i amebą aerografii. Absolutnej słuszności sobie nie uzurpuję. Ot, kiedyś ktoś weźmie do ręki aerograf i odkryje, że igła skleiła się z dyszą, czy korpusem. I będzie wiedział dlaczego ;).

Przesada. Sam prawie zawsze maluję na niskim ciśnieniu i na małym skoku iglicy. W takim przypadku farba (vallejopodobne) najczęściej odkłada się na czubku iglicy oraz na aircapie. Wystarczy ją usunąć paznokciem / wyciorem i można malować dalej. Podczas jednej sesji trzeba jedynie przedmuchiwać aero przy każdej zmianie koloru, a sprzęt czyszczę jedynie przed najbardziej precyzyjną robotą pokroju naniesienia ostatniego rozjaśnienia.

 

Oczywiście ja aero staram się czyścić po każdej sesji. Nie wyobrażam sobie myć sprzętu raz na kilka tygodni (ale taką chemię używam). 

Link to post
Share on other sites
W dniu 6.03.2020 o 18:51, push-up78 napisał:

M-ZONE pytaj tam.Ale do tego modelu nie mają na stanie chyba ani w ofercie tej wersji aero ale zapytaj możliwe,że coś poradzą sprowadzą.

Wie ktoś co się dzieje z tym sklepem , nie odpowiadają na telefony oraz maile.

Zamówiłem towar  i cisza.

Link to post
Share on other sites

W zeszłym roku tam kupowałem aero i też chwilę im zajęło odebranie telefonów, maili i wiadomości na FB. Ale próbuj.

Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, zbigi10000 napisał:

Wie ktoś co się dzieje z tym sklepem , nie odpowiadają na telefony oraz maile.

Zamówiłem towar  i cisza.

Dzwoniłem ostatnio wczoraj zamówiłem sprężynkę i dwie uszczelki .Najpierw w poniedziałek -Potem w środę przypomnieć o zamówieniu trochę opóznienia bo osoba tam wydłubała dla mnie specjalnie jedną uszczelkę z aerka do kanibalizacji części w domu specjalnie  bo w sklepie czasu nie było.Na razie czekam niby miała być przesyłka wysłana wczoraj ale zobaczę jak coś znowu zadzwonię.Normalnie odbierają tylko czasem nie od razu za pierwszym dzwonieniem trzeba parę razy próbować w końcu to sklep i jakaś klientela im się kreci po sklepie co chwila.Też właśnie zamawiałem po telefonie przez emaila potem musiałem jednak zadzwonić bo widać trochę nie ogarniają tematu od razu i to tak wygląda.Poem poszperał w emailu i potwierdził, że ma mojego e maila.Także spoko próbować i nie panikować?.Zapewne z którymś razem się uda.

Edited by push-up78
Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, HKK napisał:

Igły? Co ty z nimi robisz, że na zapas kupujesz?

HKK Ja też mam dwa komplety zamówiłem na wszelkie coś za zaliczeniem do ps266 i 270.A co .

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, HKK napisał:

Igły? Co ty z nimi robisz, że na zapas kupujesz?

Czasdami używam jako lotek ;-)  Wypadki chodzą po ludziach, aerograf upadł, nie było na nim aircapa i cześć... Kupiłem sobie na zapas, a tę uszkodzoną po spolerowaniu można użyć do nakładania supergluta :D

Link to post
Share on other sites

Zapasowe dysze i iglice to zawsze warto mieć na wszelki wypadek, przynajmniej do tych aerków które się intensywnie używa. Szczególnie że przy czyszczeniu iglicę łatwo uszkodzić, zagiąć, a wyprostować już tak łatwo nie jest. W przypadku H&S zapasowe dysze to jak klocki hamulcowe w samochodzie - trzeba co jakiś czas wymieniać. :)

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Solo napisał:

Zapasowe dysze i iglice to zawsze warto mieć na wszelki wypadek, przynajmniej do tych aerków które się intensywnie używa. Szczególnie że przy czyszczeniu iglicę łatwo uszkodzić, zagiąć, a wyprostować już tak łatwo nie jest. W przypadku H&S zapasowe dysze to jak klocki hamulcowe w samochodzie - trzeba co jakiś czas wymieniać. :)

Ja mam zapasowe aerografy :)  Podobnie jak Ty. Więc na pewno bez sprzętu nie zostanę w razie czego. Na zapas mam jedynie gumowe uszczelki, gdyż nie da się ich kupić pojedynczo.

Link to post
Share on other sites

Panowie, mam pytanie dotyczące modeli Iwata CM-C2 Plus.
Przeglądałem ostatnio różne oferty w internetach i zauważyłem, że te aerki mają dodatkowe, literowe oznaczenia na korpusie, tuż po słowie JAPAN: BM / UB / SG.
Wszystkie to te same aerografy (zdaje się że nawet dysze są te same), wszystkie są w tej tzw. wersji 2.0, a jednak oznaczenia na korpusie różne.
Czy ktoś wie co te literki oznaczają?

Przykłady:
BM

big_cmcp.jpg?lm=1570109940

UB

s-l1600.jpg

SG

s-l1600.jpg

Link to post
Share on other sites

Nie bardzo mi pasuje takie tłumaczenie. Aerki to raczej produkt masowy, do tego każdy egzemplarz powinien być identyczny, szczególnie że to bardzo precyzyjne narzędzie. Produkt z jednej serii powinien być w 100% identyczny z każdym innym. Oznaczenie serii w takich produktach raczej drukuje się na opakowaniu, a nie graweruje wielkimi literami na samym produkcie, do tego w miejscu tak eksponowanym.

Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Solo napisał:

Nie bardzo mi pasuje takie tłumaczenie. Aerki to raczej produkt masowy, do tego każdy egzemplarz powinien być identyczny, szczególnie że to bardzo precyzyjne narzędzie. Produkt z jednej serii powinien być w 100% identyczny z każdym innym. Oznaczenie serii w takich produktach raczej drukuje się na opakowaniu, a nie graweruje wielkimi literami na samym produkcie, do tego w miejscu tak eksponowanym.

Iwata oferuje 10-letnią gwarancję. W przypadku jakiejś ukrytej wady dobrze byłoby znać partię/serię produkcyjną. Nie sposób liczyć na to, że kliet zachowa opakowanie, rachunek czy co tam. Zresztą Olympus czy H&S grawerował numer seryjny na korpusie. W ten sposób każdy egzemplarz był inny co całkowicie dewastuje Twój argument. 

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, HKK napisał:

Nie sposób liczyć na to, że kliet zachowa opakowanie, rachunek czy co tam.

Jak bez dowodu zakupu można uznać reklamację?

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Solo napisał:

Jak bez dowodu zakupu można uznać reklamację?

To gwarancja producenta a nie sprzedawcy. Odsyłasz do Iwaty a oni (np na podstawie wygrawerowanego symbolu serii) orientują się, kiedy mniej więcej wyprodukowano egzemplarz.

Link to post
Share on other sites

Gwarancja trwa 10 lat. Co jeśli egzemplarz leżał 7 lat w sklepie, ja go kupiłem, używałem przez 9 lat i teraz chcę zareklamować, nie mając żadnego dowodu zakupu?
Numer seryjny nic tutaj im nie da, potrzebny jest jakiś dowód zakupu, no chyba że Iwata wierzy na słowo klientowi, nie można tego wykluczyć, ale wtedy w praktyce to jest gwarancja nie 10 letnia, ale wieczna. Zawsze mogę powiedzieć że kupiłem ten aerek w sklepie dopiero co wczoraj, a ile on tam leżał to nie mam pojęcia.
Inna sprawa to jest odsyłanie sprzętu bezpośrednio do Japonii - słaby pomysł.

 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.