Jump to content
Tap-chan

Aerograf cz.2

Recommended Posts

27 minut temu, arhtus napisał:

A sprawdź czy dysza w ogóle minimalnie wystaje ponad aircapa. Przy wielokrotnym wykręcaniu dyszy może ten kanał, w który się ją wkręca wyrobił się na brzegu na tyle, że dysza wystaje po prosty za mało. Jak patrzę na moje proconny to ta dysza nie wystaje zbyt pokaźnie i pewnie każde zmniejszenie tej wartości znacząco wpływa na pracę aero. Zostaw dyszę minimalnie niedokręconą, ale naprawdę minimalnie, uszczelnij to miejsce jakimś maskolem i jak bąbelkowanie zniknie to masz przyczynę.

Wystawać - wystaje. Pod tym względem nie ma problemów.
Na stronie Iwaty w takich sytuacjach sugerują używanie wosku pszczelego aczkolwiek chciałbym mieć tą czerwoną maź w mym niezbędniku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten smar w niebieskim opakowaniu tez świetnie smaruje.Najlepiej zadziała jak przyblokuje się spust będzie gorzej odbijał po nasmarowaniu wszystko śmiga jak trzeba.Testowałem na modelu PS 266.Z racji używki zakupionej nie było uszczelniacza bo był wyczyszczony.Bąbelkowało trochę po daniu Nozzle sealent nic się nie dzieje już .Potem zaczął gorzej chodzić spust po nasmarowaniu smarem jest jak nówka.Poza tym filmiki jak używają ego specyfiku na you tube są i zobaczyć sobie co i jak się używa.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Herod napisał:

Spróbuję (nie mam maskolu ale sobie sprawię). Tylko w takim wypadku bąbelkowanie byłoby ciągłe, a występuje przy delikatnym odciągnięciu iglicy (cienkie linie, małe kropki) oraz przy powrocie iglicy do stanu spoczynku (po malowaniu wielkich linii). Przy większym nie ma bąbelków. Zaryzykowałem i zakręciłem kluczykiem dysze do stanu fabrycznego (przestałem gdy poczułem opór). Bąbelki były dalej. Jeżeli to gwint... maskol się przyda, a z czasem spróbuję wykombinować maluteńką uszczelkę.

Tak samo miałbym z nimi problem zaraz po zamontowaniu nowej dyszy. Minęło kilka dni, pomalowałem trochę figurek i modeli. Bez większych problemów. W tym czasie używałem vallejopodobnych farb oraz płynnych pigmentów AK. Czyściłem odpowiednio Wamodem i white spiritem. Możliwe, że trochę czegoś zostało ale czyściłem sprzęt skrupulatnie. Łącznie z tylnym kanałem. Ten, po odkręceniu tylnej śruby, mogłem wyczyścić standardowym wyciorem do zębów. Będę jeszcze przedmuchiwał chemią. Żałuję iż nie wiem jak odkręcić część 29 i 158. Wrzuciłbym aero do myjki, a tak martwię się o uszczelki.

Dyszę sprawdziłem pod lupą, która ma zapewniać 20 krotne powiększenie. Nie ma z nią problemów od strony wylotu (kiedyś pękła mi stara dysza H&S więc wiedziałem czego szukać). Przynajmniej tyle.

Możliwe iż iglica wymaga drobnej korekty czubka przy pomocy papieru ściernego. Problem występuje przy małych liniach, gdy czubek iglicy jeszcze wystaje z wylotu dyszy. Nową akurat można kupić za "rozsądne" pieniądze (9 dych) i przynajmniej tutaj aż tak bardzo nie trzeba się irytować. Dobra stal.

Cóż, przynajmniej maluje (malowałem Panzer IV na 1944... z drobnym kamuflażem trójbarwnym) choć nie lubię spienionej farby w zbiorniczku.

Zaworek MAC rozkręcisz zwykłym kluczykiem francuskim.Odkręcasz go jako jeden element.Jak rozebrałem ostatnio na części pierwsze PS 270 Z NUDÓW .I problemów nie ma to tak proste jak klocki Lego.

Tam nie ma części 158 a 15B.To jest zaworek powietrza odkręcasz go całego.Jak w Proconie PS 266.Nad nim jest uszczelka doszczelniająca też ją można wyciągnąć.

Edited by push-up78

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Tap-chan napisał:

W tym nie-platinum miałem kiedyś pod kryzą dyszy taki czerwony uszczelniacz, i on się wykruszył ostatnio, w najnowszych proconach w ogóle go nie było :neutral: Wiem, że da się to gdzieś kupić, i chyba jest trwalsze niż maskol.

to jest właśnie ten nozzle sealant. 

@Herod, ja nie mam pojęcia co ty robisz z tym aerografem ale żeby dojechac do tego miejsca gdzie jesteś to jednak trzeba mieć talent 😉 

Jaka masz nową dyszę? Oryginał czy jakiś zamiennik?

Co do rozkręcania to jest to trywialnie proste. Na obu tych częściach jest nacięta sześciokątna klasyczna nakrętka. Bierzesz nie za dużą żabkę i kawałek grubej flaneli żeby nie porysować chromów i po prostu łapiesz nakrętkę przez szmatkę i odkręcasz. Potem się dziwisz że odkręciłeś niepotrzebnie bo nie ma tam nic co by powodowao takie objawy jakie opisujesz...😎

Są tylko 2 możliwości - albo masz zle dokręcony aircap i dysza nie wystaje z niego minimalnie albo masz nieszczelne połaczenie dyszy z aero na gwincie i powietrze ci ucieka pod aircapem.

Obstawiam wariant 1 - używasz winylowych farb i wystarczy że resztki tych farb zrobiły ci "podkładkę" airca nie jest do końca dokręcony i stąd cały problem.

Jakby co to wosk pszczeli kupisz od reki za grosze, ten czerwony syf będziesz ściagał hgw skąd. Ja bym użył wosku :D 

Edited by Qz9

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że ten "talent" nie jest taki rzadki skoro dostałem kilka odpowiedzi co do uszczelniania dyszy...  Nawet specjalna maź sprzedają.

Jak pisałem - dysza wystaje. Sprawdzałem to pod lupą. Gdyby nie wystawała to bąbelki miałbym cały czas w zbiorniczku. Te do zbiornika dostają się tylko gdy iglica nie jest dostatecznie odciągnięta.
Już raczej winny jest to nieszczelność na gwincie ale będę jeszcze doczyszczał.

Dysza oryginalna. 

Ps. O odkręcanie pytałem ponieważ nie chciałem ryzykować iż coś urwę. Skoro jednak nie ma z tym wielkich problemów... 

Edited by Herod

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co dokładnie znaczy że iglica nie jest dostatecznie odciągnieta? Robi ci się to na początku ruchu iglicy, tak to mam rozumieć?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obrazowo... Gdy naciskam spust ale nie poruszam nim do tyłu. Im bardziej odciągam go (a czubek iglicy znika w dyszy) to tym mniej mam bąbelków. 
Przy czym tych bąbelków jest malutko. Jeden niewielki co kilka sekund gdy maluję linię.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciśnienie z kompresora jest cały czas takie samo, tylko jeżeli bardziej odciągniesz spust to więcej powietrza uchodzi prawidłową dziurą, a co za tym idzie ciśnienie wewnątrz komory powietrza w aerografie jest niższe. Jeżeli odchylisz tylko leciutko to ciśnienie tam panujące będzie wyższe, a co za tym idzie będzie chętniej szukać innego ujścia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Tap-chan napisał:

Ciśnienie z kompresora jest cały czas takie samo, tylko jeżeli bardziej odciągniesz spust to więcej powietrza uchodzi prawidłową dziurą, a co za tym idzie ciśnienie wewnątrz komory powietrza w aerografie jest niższe. Jeżeli odchylisz tylko leciutko to ciśnienie tam panujące będzie wyższe, a co za tym idzie będzie chętniej szukać innego ujścia.

 

Chyba coś źle to tłumaczysz. Za powietrze jest odpowiedzialny ruch spustu w dół, czyli naciskanie go i ewentualnie w ten sposób można mieć wpływ na ilość podawanego powietrza. Odciąganie spustu do tyłu odpowiada już za ilość podawanej farby, a nie powietrza. Ja nadal stawiam na złe ustawienie dyszy względem aircapa.

Taki szybki test na chłopski rozum, który może rozwiać wątpliwości. Jeśli przy samym naciśnięciu spustu w dół bez odciągania go do tyłu bąbelkowanie się nie pojawia to znaczy, że połączenie dyszy na gwincie jest szczelne. Pojawienie się bąbelkowania dopiero w chwili odciągania spustu do tyłu znaczy, że jest ono spowodowane cofaniem się powietrza do zbiornika przez otwór dyszy!!!

Edited by arhtus

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
Chyba coś źle to tłumaczysz. Za powietrze jest odpowiedzialny ruch spustu w dół, czyli naciskanie go i ewentualnie w ten sposób można mieć wpływ na ilość podawanego powietrza. Odciąganie spustu do tyłu odpowiada już za ilość podawanej farby, a nie powietrza. Ja nadal stawiam na złe ustawienie dyszy względem aircapa.
Taki szybki test na chłopski rozum, który może rozwiać wątpliwości. Jeśli przy samym naciśnięciu spustu w dół bez odciągania go do tyłu bąbelkowanie się nie pojawia to znaczy, że połączenie dyszy na gwincie jest szczelne. Pojawienie się bąbelkowania dopiero w chwili odciągania spustu do tyłu znaczy, że jest ono spowodowane cofaniem się powietrza do zbiornika przez otwór dyszy!!!
Bzdura.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Tap-chan napisał:
38 minut temu, arhtus napisał:
 
Chyba coś źle to tłumaczysz. Za powietrze jest odpowiedzialny ruch spustu w dół, czyli naciskanie go i ewentualnie w ten sposób można mieć wpływ na ilość podawanego powietrza. Odciąganie spustu do tyłu odpowiada już za ilość podawanej farby, a nie powietrza. Ja nadal stawiam na złe ustawienie dyszy względem aircapa.
Taki szybki test na chłopski rozum, który może rozwiać wątpliwości. Jeśli przy samym naciśnięciu spustu w dół bez odciągania go do tyłu bąbelkowanie się nie pojawia to znaczy, że połączenie dyszy na gwincie jest szczelne. Pojawienie się bąbelkowania dopiero w chwili odciągania spustu do tyłu znaczy, że jest ono spowodowane cofaniem się powietrza do zbiornika przez otwór dyszy!!!

Bzdura.

 

No jeśli uważasz, że odciąganie spustu do tyłu w aerografie dwufunkcyjnym jest odpowiedzialne za podawanie powietrza, a nie farby to jednak Ty wypisujesz bzdury 😉

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Godzinę temu, arhtus napisał:

Taki szybki test nachłopski rozum, który może rozwiać wątpliwości. Jeśli przy samym naciśnięciu spustu w dół bez odciągania go do tyłu bąbelkowanie się nie pojawia to znaczy, że połączenie dyszy na gwincie jest szczelne. 

Bąbelki pojawiają się już przy samym naciśnięciu spustu w dół, bez odciągania go do tyłu.

Muszę zaizolować łączenie dyszy i wtedy będę miał odpowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Herod napisał:

 

Bąbelki pojawiają się już przy samym naciśnięciu spustu w dół, bez odciągania go do tyłu.

Muszę zaizolować łączenie dyszy i wtedy będę miał odpowiedź.

 

No to w takim przypadku ewidentnie nieszczelność na gwincie. Oczywiście przy założeniu, że ta dysza faktycznie wystaje z aircapa tyle ile powinna, no ale to już ponoć sprawdziłeś.

Edited by arhtus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z ciekawostek: można kupić zatyczkę do aerka pod marką H&S, pomagającą w bąbelkowaniu/backflowie. W pierwszej chwili mnie to rozśmieszyło, ale po chwili jednak zrozumiałem że to nie jest takie głupie, a do tego powinno pasować do dowolnego aerografu, nie tylko H&S. W praktyce trudno znaleźć w domu pod ręką coś wygodnego co mogłoby służyć za taką zatyczkę, a do tego ta cena… Jak tylko pojawi się w H&S to sobie wezmę, przydatna rzecz.

127990.jpg

 

Edited by Solo

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Solo napisał:

W praktyce trudno znaleźć w domu pod ręką coś wygodnego co mogłoby służyć za taką zatyczkę, a do tego ta cena… Jak tylko pojawi się w H&S to sobie wezmę, przydatna rzecz.

Ja znalazłem słomkę do picia. Uciąłem na dogodny wymiar i jeden koniec przytykam do aerografu a drugi zatykam palcem i jest. A cena jak na coś zupełnie zbędnego rzeczywiście atrakcyjna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Solo napisał:

Z ciekawostek: można kupić zatyczkę do aerka pod marką H&S, pomagającą w bąbelkowaniu/backflowie. W pierwszej chwili mnie to rozśmieszyło, ale po chwili jednak zrozumiałem że to nie jest takie głupie, a do tego powinno pasować do dowolnego aerografu, nie tylko H&S. W praktyce trudno znaleźć w domu pod ręką coś wygodnego co mogłoby służyć za taką zatyczkę, a do tego ta cena… Jak tylko pojawi się w H&S to sobie wezmę, przydatna rzecz.

127990.jpg

 

Ale zdzierstwo... Dlaczego w większości aerków nie może być tak, jak w ProconBoyach - lekko odkręca się Nozzle Capa i już „się bąbluje” 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ jest, jeżeli aircap wystaje ponad dyszę to tak to będzie wyglądać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Thalgonis napisał:

Ale zdzierstwo...

No fakt, na 2 złote polskie chcieli Cię okraść...

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Solo napisał:

Z ciekawostek: można kupić zatyczkę do aerka pod marką H&S, pomagającą w bąbelkowaniu/backflowie. W pierwszej chwili mnie to rozśmieszyło, ale po chwili jednak zrozumiałem że to nie jest takie głupie, a do tego powinno pasować do dowolnego aerografu, nie tylko H&S. W praktyce trudno znaleźć w domu pod ręką coś wygodnego co mogłoby służyć za taką zatyczkę, a do tego ta cena… Jak tylko pojawi się w H&S to sobie wezmę, przydatna rzecz.

127990.jpg

 

W Polsce już dawno się pojawiło. Dla zmyłki sprzedawane jest pod nazwą klej Magic. Klej wikolowaty jeden z najlepszych, a nakrętka pasuje idealnie do H&S

Magic.thumb.jpg.2b8ee025e386868113263f8d17b324b5.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 21.02.2020 o 18:11, arhtus napisał:

 

No to w takim przypadku ewidentnie nieszczelność na gwincie. Oczywiście przy założeniu, że ta dysza faktycznie wystaje z aircapa tyle ile powinna, no ale to już ponoć sprawdziłeś.

Nieszczelność. Nie miałem w składziku maskolu / tamyiowskiej mazi - odkręciłem lekko dyszę, zakropiłem lubkrykantem Iwaty i popsikałem. Bąbelków nie było.
Będę musiał w modelarskim kupić ten zestaw do czyszczenia...

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 22.02.2020 o 19:48, Thalgonis napisał:

Ale zdzierstwo... Dlaczego w większości aerków nie może być tak, jak w ProconBoyach - lekko odkręca się Nozzle Capa i już „się bąbluje” 🙂

W ProconBoyach - jedną sztukę zatyczki dostajesz gratis. 😛 I właśnie ich używam, nie odkręcam nozzla. Szkoda mi aerka, co by po dłuższym czasie się nie sfatygował 😉 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta zatyczka jest ze zbyt miękkiej gumy i przepuszcza mi powietrze bokami. Patyczek do ucha lepszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Po bojach i przebojach jakich doświadczyłem na używanym chińczyku tg-180 (0,3) postanowiłem spróbować swoich sił na czymś lepszym. Zastanawiam się nad proconami bo mają bardzo dobre opinie. Aktualnie zainteresowałem się PS 266 i PS274 lub ich droższymi wersjami PS 270 i PS 289. Nie stać mnie w chwili obecnej na dzielenie aero na te pod podkład i duże powierzchnie i na te do precyzyjnej pracy. Idąc wiec tym rozważam, iż po zakupie któregoś z powyższych stary chińczyk będzie do podkładów i dużych powierzchni a nowy nabyte do precyzyjnej pracy. Proszę o pomoc w wyborze i może podpowiedzi czy to co hmm uważam jest dobre. 

P.S.  Jako off top wrzucam zdjęcia tylko co skończonej T-14 Armaty w 1/35 Zvezdy malowanej tym chinczykiem farbami hataki (dark green) oraz podkładem (One Shot black od Miga) i na razie tylko śmignięty lakierem połysk oraz kokpit Arado Ar 234 w 1/72 od Dragona

Pozdrawiam

Arado.jpg

armata.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Rasch napisał:

Witam

Po bojach i przebojach jakich doświadczyłem na używanym chińczyku tg-180 (0,3) postanowiłem spróbować swoich sił na czymś lepszym. Zastanawiam się nad proconami bo mają bardzo dobre opinie. Aktualnie zainteresowałem się PS 266 i PS274 lub ich droższymi wersjami PS 270 i PS 289. Nie stać mnie w chwili obecnej na dzielenie aero na te pod podkład i duże powierzchnie i na te do precyzyjnej pracy. Idąc wiec tym rozważam, iż po zakupie któregoś z powyższych stary chińczyk będzie do podkładów i dużych powierzchni a nowy nabyte do precyzyjnej pracy. Proszę o pomoc w wyborze i może podpowiedzi czy to co hmm uważam jest dobre. 

P.S.  Jako off top wrzucam zdjęcia tylko co skończonej T-14 Armaty w 1/35 Zvezdy malowanej tym chinczykiem farbami hataki (dark green) oraz podkładem (One Shot black od Miga) i na razie tylko śmignięty lakierem połysk oraz kokpit Arado Ar 234 w 1/72 od Dragona

Pozdrawiam

Arado.jpg

armata.jpg

Jak chcesz malować małą skalę to PS270 z zaworkiem MAC  spełni Twoje oczekiwania.Jak mam ten właśnie aerek jak i z dyszą 0.5 PS266 do dużych powierzchni.Kupiony okazyjnie za całe 150zeta.Napisać też można ,że z dyszą 0,3 też da radę malować małą skalę jak i większą także odpowiedz jest właściwie dyskusyjna wciąż.Ja od razu stawiałem na dysze 0,2 tak taki fetysz.Ale doszlifowałem sobie frezem  diamentowym iglice jak to robią spece od airbrushu i mam lepszą kontrolę cieńszej kreski.Także decyzja należy do Ciebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skala jaka mnie interesuje to 1/35 w pojazdach i 1/48 lub 1/32  w samolotach (takie modele aktualnie posiadam) ten dragon w 1/72 to taki wyjątek ( zbyt pospieszna licytacja :D a zależało mi aby to był 234 bez względu na skale ) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.