pmroczko Napisano 28 Marca 2025 Napisano 28 Marca 2025 20 lat temu sobie zrobiłem dwie piły żyletki i do dziś mi wiernie służą, jest to zaskakująco pożyteczne narzędzie. Trik polegał na tym, żeby wkręcić żyletkę w imadełko tak, żeby tylko ok. 1mm wystawał - i wtedy było to na tyle sztywne, że można było dość ładne ząbki pilnikiem-iglakiem trójkątnym zrobić. Nie muszą być bardzo równe - i tak działa! 1 Cytuj
BRAVO112 Napisano 28 Marca 2025 Napisano 28 Marca 2025 (edytowane) z ta zyletka, to bylo w moimy wypadku troche inaczej Nie pilnik, bo stal zyletki byla chyba jednak lepsza od pilnika, ale papier scierny o roznej gradacji i wtedy mozny bylo miec " zabki " male i duze. Taka zyletka jest u mnie ciagle jeszcze na warsztacie obok JLC I Tatra bo C...K jest do niczego Edytowane 28 Marca 2025 przez BRAVO112 Cytuj
kopernik Napisano 28 Marca 2025 Autor Napisano 28 Marca 2025 Problemem było zdobycie żyletki ! I nie było mowy aby tata odstąpił nową. A, zdarzało się , że stare ostrzył w szklance. Jak dalej była tępa, trafiała do mnie. Pilniczek miałem od mamy ( taki do paznokci ) więc nie nadawał się do wyszczerbienia żyletki. Za radą kogoś wtajemniczonego użyłem noża. Uderzałem ostrzem w ostrze żyletki wyszczerbiając je, i tak powstawała po kilkudziesięciu uderzeniach piłka. Jak pojawiły się żyletki z darów, było super, tylko one były jakieś miękkie i nie chciały się wyszczerbiać nożem, ale drugą żyletką już tak. Ot, takie wspomnienie sprzed blisko 50 lat ... 3 Cytuj
mmr Napisano 29 Marca 2025 Napisano 29 Marca 2025 10 godzin temu, kopernik napisał: Problemem było zdobycie żyletki ! I nie było mowy aby tata odstąpił nową. A, zdarzało się , że stare ostrzył w szklance. Jak dalej była tępa, trafiała do mnie. Pilniczek miałem od mamy ( taki do paznokci ) więc nie nadawał się do wyszczerbienia żyletki. Za radą kogoś wtajemniczonego użyłem noża. Uderzałem ostrzem w ostrze żyletki wyszczerbiając je, i tak powstawała po kilkudziesięciu uderzeniach piłka. Jak pojawiły się żyletki z darów, było super, tylko one były jakieś miękkie i nie chciały się wyszczerbiać nożem, ale drugą żyletką już tak. Ot, takie wspomnienie sprzed blisko 50 lat ... W moich wspomnieniach, również z lat wcześniejszych czyli przed 1972, kupno żyletki nie było problemem. W centrum Warszawy były kioski Ruchu i znacznie mniejsze tzw budki inwalidzkie. W tych drugich można było kupić towary z importu prywatnego oraz od prywaciarzy. Ci ostatni produkowali, obok innych rzeczy, również żyletki i to o bardzo dziwnych nazwach. Pamiętam jedną nazwę przezwisko "Krwawa Rawa". Potem Polsilver czyli licencja gierkowska zaorała to wszystko. W podstawówce punktem honoru było mieć kolekcję różnych żyletek i umieć z nich "strzelać". Na zdjęciu cztery nieotwarte Polsilvery z epoki czekające w szufladzie od 50 lat na przyda się. 3 Cytuj
India Napisano 29 Marca 2025 Napisano 29 Marca 2025 Zestaw wielozadaniowy na różne okazje. Temperówka metalowa (wojskowa? przed 39) żyletki Gerlacha i to było dla mnie duże zaskoczenie i ostrzarka do tychże 4 Cytuj
barszczo Napisano 29 Marca 2025 Napisano 29 Marca 2025 Piłka żyletkowa zrobiona metodą jak u @kopernik na początku lat dziewięćdziesiątych, służy wiernie do dzisiaj. Od czasu, do czasu trzeba tylko poprawić ząbki. Bije wszystkie kupne wynalazki na głowę. Proste, a skuteczne. 2 Cytuj
merlin_70 Napisano 31 Marca 2025 Napisano 31 Marca 2025 Kiedyś do czasu pojawienia się tzw noży segmentowych dla mnie podstawowe narzędzie do wycinania części z ramek . Karton , a przynajmniej niektóre rzeczy ( okna , otwory ) tez się nią wycinało Skalpele, a dokładnie ostrza do nich to trzeba było zdobyć . Obecnie w wielu sytuacjach zwykła żyletka i piłka zrobiona z żyletki ratuje sytuację , gdy wszelkie wspaniałe noże i piłki od braci czeskich nie wystarczają. ( zwyczajnie są za grube w stosunku do ostrza żyletki . No i żyletkę można pociąć. Powód jest prosty . Jest cienka i dobrze się nią odcina rożne nity , śruby, które jeszcze chcemy gdzieś wykorzystać , bo przez grubość ostrza nie zabiera materiału. Jak ostatnio odcinałem element z wydruku 3 d też okazała się najlepsza. A wskazywana książka to rok 1994 , czyli co prawda ponad 30 lat temu , ale jednak już nie PRL , o czym dyskutantom delikatnie przypominam. Cytuj
Super Moderator Greif Napisano 31 Marca 2025 Super Moderator Napisano 31 Marca 2025 prosze bardzo, wracamy na właściwe tory 2 Cytuj
HKK Napisano 31 Marca 2025 Napisano 31 Marca 2025 (edytowane) W dniu 29.03.2025 o 13:43, barszczo napisał: Bije wszystkie kupne wynalazki na głowę. Raczej nie DSPIAE jest grubsza niż żyletka ale RB już nie. Spokojnie można jej używać do przecinania osłon z vacu. Edytowane 31 Marca 2025 przez HKK 1 Cytuj
jmx62 Napisano 31 Marca 2025 Napisano 31 Marca 2025 Godzinę temu, Greif napisał: prosze bardzo, wracamy na właściwe tory No panie!!! A gdzie czarny Airfix? Cytuj
Super Moderator Greif Napisano 31 Marca 2025 Super Moderator Napisano 31 Marca 2025 @jmx62 nie było, ale za chwile bedzie wysyp vintage do nabycia 1 Cytuj
greatgonzo Napisano 31 Marca 2025 Napisano 31 Marca 2025 Trochę wydawnictw z tamtych lat dodałem w dziale giełda. Oferta szczególnie skierowana do wybierających się do Olsztyna w najbliższy weekend. Cytuj
abtb Napisano 1 Kwietnia 2025 Napisano 1 Kwietnia 2025 5 godzin temu, greatgonzo napisał: Oferta szczególnie skierowana do wybierających się do Olsztyna w najbliższy weekend. Jak rozumiem - wstęp na wykład tylko za okazaniem zakupionego egzemplarza Cytuj
greatgonzo Napisano 1 Kwietnia 2025 Napisano 1 Kwietnia 2025 Weź skrzydlate. Będziesz okazywał egzemplarz ważący kilkanaście kilo. 1 Cytuj
letalin Napisano 1 Kwietnia 2025 Napisano 1 Kwietnia 2025 Raz w życiu wyszedł mi dobry żart na Prima Aprilis i nie widzę powodu, żeby się dalej wysilać. Nic lepszego nie wymyślę:) Dlatego po latach odświeżam tę chwilę mojej nieśmiertelnej chwały! 3 Cytuj
Wymysl Napisano 1 Kwietnia 2025 Napisano 1 Kwietnia 2025 8 minut temu, letalin napisał: Raz w życiu wyszedł mi dobry żart na Prima Aprilis i nie widzę powodu, żeby się dalej wysilać. Nic lepszego nie wymyślę:) Dlatego po latach odświeżam tę chwilę mojej nieśmiertelnej chwały! A w Skrzydlatej kiedy to opublikowali? Cytuj
letalin Napisano 1 Kwietnia 2025 Napisano 1 Kwietnia 2025 Chyba w 2016, ale mogę się mylić. Nie kupuję SP, o tym, że p. Marszałkiewicz wysłał to do redakcji i oni to wydrukowali, dowiedziałem się od któregoś z tutejszych bywalców jakiś czas po fakcie. Cytuj
Grzes Napisano 1 Kwietnia 2025 Napisano 1 Kwietnia 2025 5 godzin temu, letalin napisał: Brałbym Cytuj
Artek82 Napisano 1 Kwietnia 2025 Napisano 1 Kwietnia 2025 Nieskromnie pochwalę się autorstwem tej niecnej grafiki ...a i zdjęcie ze skrzydlatej @letalin dostał ode mnie, widać zresztą kawałek empikowej podłogi 1 1 Cytuj
Wymysl Napisano 2 Kwietnia 2025 Napisano 2 Kwietnia 2025 19 godzin temu, letalin napisał: Chyba w 2016 Bardziej się zastanawiałem czy w kwietniu, czy wzięli to na poważnie. Cytuj
mig Napisano 2 Kwietnia 2025 Napisano 2 Kwietnia 2025 17 godzin temu, Grzes napisał: Taki do kompletu... Taki do kompletu bardzo przydałby się. I to nie powinien być tylko żart na pierwszego kwietnia. Cytuj
letalin Napisano 2 Kwietnia 2025 Napisano 2 Kwietnia 2025 4 godziny temu, Wymysl napisał: Bardziej się zastanawiałem czy w kwietniu, czy wzięli to na poważnie. Sądzę, że na poważnie, bo to był majowy numer. 1 Cytuj
kopernik Napisano 2 Kwietnia 2025 Autor Napisano 2 Kwietnia 2025 W dniu 1.04.2025 o 17:35, letalin napisał: Raz w życiu wyszedł mi dobry żart na Prima Aprilis i nie widzę powodu, żeby się dalej wysilać. Nic lepszego nie wymyślę:) Dlatego po latach odświeżam tę chwilę mojej nieśmiertelnej chwały! Świetny materiał na thriller szpiegowski. Tajny produkt ZTS wyjeżdża w tajemnicy z fabryki. Jest śledzony przez konkurencję która z kolei jest obserwowana przez mafię, a jej szef jest modelarzem i pasjonatem polskich skrzydeł. Dzięki skomplikowanej akcji jego zbirów, wszedł w posiadanie form i próbnych wtrysków. W ostatnim akcie widzimy bossa sklejającego Mewę a w tle stoi gablota z samymi sklejonymi Mewami ... 1 3 Cytuj
jmx62 Napisano 2 Kwietnia 2025 Napisano 2 Kwietnia 2025 No teraz to żeś trochę przyszalał. Niezły thriller S-F ci wyszedł. Stachu Lem wysiada. Takie inne S-F to jakby wylądowało u nad na polu UFO i taki zielony ludek pyta: A u was na Ziemi to jeszcze można kupić Czaplę z ZTSa bo u nas w kioskach Ruchu już wszystkie wykupili 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.