Jump to content

Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL


Recommended Posts

Przeglądam ten wątek od początku i generalnie zastanawiam się jak to się stało że nie wiedziałem o istnieniu 95% modeli tu pokazywanych - zts i czasem mały modelarz pokazywały się w kiosku...

Link to post
Share on other sites
  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Nie wiem, czy w tym wątku jestem najstarszy, ale z pewnością tamtą epokę znam i pamiętam bardzo dokładnie. Oczywiście zaczynałem od sklejania NRD-dowskich modeli, ale już w końcówce lat 1970-tych zacz

To i ja się dołączę do dyskuji dotyczącej farb do malowania modeli. Połowa lat 80 tych. Mój Ojciec pracowł w biurze konstrukcyjny PKP i kiedys byłem z nim na delegacji w fabryce wagonów w Św

Dawne lata, kiedy cytując klasyka ,,Nie było niczego'' stanęły jak żywe przed oczami ! Większość Tych modeli miałem w ręku i skleiłem. O kupieniu czegoś lepszego ,czy choćby farb mowy nie było ! Taśma

Posted Images

Wiele z tych modeli pamietam. Jestem rocznik 78 wiec w latach 80tych i na początku 90tych moje sklejanie (z tatem i dziadkiem) to było żadne sklejanie. Nie malowałem wtedy modeli w ogóle. Moje pierwsze modele które nie tylko kleilem ale i malowałem to okolice 7 klasy podstawówki czyli 13 lat (nie wiem dlaczego tak późno). Jak było z tym u Was?

Edited by michal78
Link to post
Share on other sites

Takiego cudaka-skladaka z ESCI wygrzebałem w sieci. Miał ktoś?

Czy to były te same zestawy co pakowane oddzielnie czy może coś innego?

I ciekawostka na pudełku - zamienione podpisy Albatrosa D.III i Fokkera D.VII.

I na dobranoc standardowo jakaś literaturka do poczytania.  Młody technik.

Może nie typowo modelarska, taka bardziej ogólnotechniczna ale warta odnotowania.

Czasami były tematy typowo np. lotnicze.

flying circus esci.19xx.jpg

młody technik1s.jpg

Link to post
Share on other sites

Cześć!

11 godzin temu, myszaty napisał:

Przeglądam ten wątek od początku i generalnie zastanawiam się jak to się stało że nie wiedziałem o istnieniu 95% modeli tu pokazywanych - zts i czasem mały modelarz pokazywały się w kiosku...

Tak mi się wydaje, że np. gdybym z matką do Warszawy kilka razy nie pojechał, to też bym wielu rzeczy nie zauważył - może tak być że wiele wynalazków się pokazywało bardzo lokalnie, a Warszawa mogła też być uprzywilejowana pod względem asortymentu.

10 godzin temu, michal78 napisał:

Wiele z tych modeli pamietam. Jestem rocznik 78 wiec w latach 80tych i na początku 90tych moje sklejanie (z tatem i dziadkiem) to było żadne sklejanie. Nie malowałem wtedy modeli w ogóle. Moje pierwsze modele które nie tylko kleilem ale i malowałem to okolice 7 klasy podstawówki czyli 13 lat (nie wiem dlaczego tak późno). Jak było z tym u Was?

Ja pod koniec lat osiemdziesiątych dostałem od rodziców kilka "Modelaków" a dopóki nie pokazały się w regularnej sprzedaży Humbrole to aż strach pomyśleć czego używałem do modeli. Także też z podobnego rocznika jestem ale przed ukończeniem tych 12 czy 13 lat nie byłem gotowy mentalnie i organizacyjnie na malowanie modeli. A potem to się dopiero długa nauka rozpoczęła...

Pozdrawiam i życzę miłego dnia

Paweł

Link to post
Share on other sites

o taki zestaw to jeszcze teraz bym przytulił - ile by to czasu i nerwów człowiekowi  zaoszczędziło, a tak szukałem i ściągałem po jednej sztuc

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, pmroczko napisał:

Tak mi się wydaje, że np. gdybym z matką do Warszawy kilka razy nie pojechał, to też bym wielu rzeczy nie zauważył - może tak być że wiele wynalazków się pokazywało bardzo lokalnie, a Warszawa mogła też być uprzywilejowana pod względem asortymentu.

Coś w tym jest - rocznik podobny bo 75, mała mieścina na Śląsku - wbrew pozorom wcale nie było prosto trafić do CSH czy na jakiś większy handel - dla rodziców to były zabawki więc nie były najwyżej na liście spraw do załatwienia przy okazji wizyty w takich Katowicach ...a lokalnie dno i metr mułu..

 

Link to post
Share on other sites

Kolejne moje marzenie końca lat 70. ZERO z FROG ! Wrzucam to czego nigdy nie kupiłem ( na bazarku ! ), miałem model AIRFIX. Patrząc na ten model teraz, to chyba opatrzność czuwała ... Choć mój też nie powalał. 

7525461482_6c9bd49aec_h.jpg

zero.jpg

zero ins jpg.jpg

Link to post
Share on other sites
W dniu 3.05.2020 o 12:56, michal78 napisał:

 Jestem rocznik 78 

Uuuu, w tym roku to ja już miałem pierwszą "wystawę" swoich prac za sobą. Było to w podstawówce, w 77 z okazji 9 maja ( rocznik 67).

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Jak-1, zrobiony gdzieś ok. 1977-78 roku.

Biały, żółty, czerwony kolor to Humbrol, a jak, czemu nie? Mój skarb z tamtych czasów. Dół to Wilbra. Srebrzanka to jakaś resztka po Plasticarcie

Jak-1.jpg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Łezka się w oku zakręciła. Moje wyglądały podobnie. Oto coś co przetrwało 40 lat u rodziców na strychu. Wisi tam gablota jaką zrobił dla mnie tata, szczelna, jak widać po tylu latach model nawet nie zakurzony.  Dwie avie. 

gablota  — messer.jpg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

A że Avia S-199 to Bf 109 dowiedziałem się od instruktora w modelarni. Sam na to jakoś nie wpadłem ( miałem 10 lat).  Na koniec zajęć zawsze była informacja, co będziemy robić następnym razem  (a bywało i sprzątanie modelarni ).  Jak padło, że sklejamy 109 to się mało nie pos... z radości ( dziś zupełnie nie wiem dlaczego ). Przychodzę, patrzę a tu  Avia ! Taką to ja już mam ! Gdzie Messer ? Lekcja historii wszystko wyjaśniła. Malowaliśmy na Niemca, kalek nie mieliśmy.

199.jpg

135212-13641-50.jpg

135212-13641-24.jpg

199.1.jpg

135212-13641-61.jpg

135212-13641-21.jpg

Edited by kopernik
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
On 5/3/2020 at 12:56 PM, michal78 said:

Wiele z tych modeli pamietam. Jestem rocznik 78 wiec w latach 80tych i na początku 90tych moje sklejanie (z tatem i dziadkiem) to było żadne sklejanie. Nie malowałem wtedy modeli w ogóle. Moje pierwsze modele które nie tylko kleilem ale i malowałem to okolice 7 klasy podstawówki czyli 13 lat (nie wiem dlaczego tak późno). Jak było z tym u Was?

Jestem ten sam rocznik no i u mnie było generalnie tak samo, też coś zacząłem malować w okolicach 6-7 klasy. I też jestem z Lublina. Ale to też była chyba kwestia dostępności farb w ogóle. No bo modele były ale nie bardzo można było kupić jakieś farby, żeby móc zacząć coś samemu eksperymentować.  Etap  eksperymentów z plakatówkami skończył się jak w składnicy harcerskiej kupiłem taki zestaw farb emaliowych w kolorach podstawowych i coś zacząłem dłubać. A potem chyba w 1989 roku odkryłem bodajże pierwszy w Lublinie sklep modelarski przy ul. Czystej, gdzie można było kupić Humbrole i Testorsy no i to już była zupełnie inna zabawa, sprawdzanie czy numer FS albo RLM z wzornika zgadza się z tym z instrukcji. Pamiętasz ten sklep?

Link to post
Share on other sites

L-29 Delfin z KP to mój prześladowca. Kiedy nie pojechałem do CSH to on przeważnie czyhał tam na mnie. Zawsze taki sam. Teraz znalazłem w sieci zdjęcie tego modelu z tamtych lat inaczej pakowanego, w woreczek foliowy. Inne firmy wtedy też tak pakowały modele. Mój koszmar zawsze był w pudełku.  

delfin 1.jpg

delfin cał.jpg

delfin plas.jpg

Link to post
Share on other sites
W dniu ‎06‎.‎05‎.‎2020 o 14:31, patrykw napisał:

A potem chyba w 1989 roku odkryłem bodajże pierwszy w Lublinie sklep modelarski przy ul. Czystej, gdzie można było kupić Humbrole i Testorsy no i to już była zupełnie inna zabawa, sprawdzanie czy numer FS albo RLM z wzornika zgadza się z tym z instrukcji. Pamiętasz ten sklep?

Pamiętam, to był Modeland :), wejście obok Parku Saskiego. Był tez sklep na Głębokiej połączony z gospodarstwem domowym (na długiej przerwie się tam chodziło, ze szkoły 9-ki było blisko), była też, również na Głębokiej, składnica harcerska (trochę wcześniejsze czasy) gdzie było trochę modeli (najbardziej kojarzy mi się z kolejkowymi ale inne też były). Zaś trochę później, w latach 90-tych sklepem nr 1 był chyba dla mnie Majsterklepka w podwórku na Krakowskim (potem przeniósł się na 1-go maja, a następnie na Narutowicza, gdzie jest do dziś) 

Edited by michal78
Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, WujekAlice napisał:

A sklep Krzyś w piwnicy zabawkowego? Tylko nie pamiętam dokladnie gdzie to było, gdzie boczna od Alei. Spory kasy tam zostawiłem.

Tak, był i ten sklep, chyba największy powierzchniowo. To było na Narutowicza.

Link to post
Share on other sites

Któryś z Kolegów apelował o monografię CSS 13, takiej u nas nie ma, ale w ubiegłym roku kupiłem na aukcji zestaw książek z czymś takim (rok wydanie 1952).

Nic tylko wsiadać i lecieć.

IMG_2104.JPG

IMG_2103.JPG

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
12 hours ago, michal78 said:

Pamiętam, to był Modeland :), wejście obok Parku Saskiego. Był tez sklep na Głębokiej połączony z gospodarstwem domowym (na długiej przerwie się tam chodziło, ze szkoły 9-ki było blisko), była też, również na Głębokiej, składnica harcerska (trochę wcześniejsze czasy) gdzie było trochę modeli (najbardziej kojarzy mi się z kolejkowymi ale inne też były). Zaś trochę później, w latach 90-tych sklepem nr 1 był chyba dla mnie Majsterklepka w podwórku na Krakowskim (potem przeniósł się na 1-go maja, a następnie na Narutowicza, gdzie jest do dziś) 

 

10 hours ago, michal78 said:

Tak, był i ten sklep, chyba największy powierzchniowo. To było na Narutowicza.

 

12 hours ago, michal78 said:

Pamiętam, to był Modeland :), wejście obok Parku Saskiego. Był tez sklep na Głębokiej połączony z gospodarstwem domowym (na długiej przerwie się tam chodziło, ze szkoły 9-ki było blisko), była też, również na Głębokiej, składnica harcerska (trochę wcześniejsze czasy) gdzie było trochę modeli (najbardziej kojarzy mi się z kolejkowymi ale inne też były). Zaś trochę później, w latach 90-tych sklepem nr 1 był chyba dla mnie Majsterklepka w podwórku na Krakowskim (potem przeniósł się na 1-go maja, a następnie na Narutowicza, gdzie jest do dziś) 

Ech, to były czasy :)   Ten sklep Krzyś był w którymś miejscu na Narutowicza obok teatru. Sklep na Głębokiej pamiętam jakoś mgliście, może z raz tam byłem. Potem w latach 90. to albo do Krzysia chodziłem albo do Majsterklepki. A jeszcze pamiętam, że tak w okolicach 1989 roku w kilku sklepach z zabawkami pojawił się wysyp modeli, na Lubartowskiej był taki sklep gdzie nagle pojawiło się mnóstwo modeli Matchboxa a w pedecie na górze i w takim sklepie na Królweskiej były modele ESCI i dla mnie to był jakiś wyznacznik tego, że się pojawił kapitalizm z tymi wszystkimi kolorowymi boxartami.

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, WujekAlice napisał:

A on jeszcze istnieje?

Nie. Nie ma już stacjonarnego sklepu z modelami w Lublinie poza Majsterklepką (chociaż tam głównie teraz modele RC)

 

Link to post
Share on other sites

Oj, ja to z Krzysiem mam kilka bardzo fajnych wspomnień. Moja była żona studiowała w Lublinie i jak tam byłem to tam zawsze zaglądałem i nawet modele zamawiałem. Potem dostawałem od żony: A co to za telefony ze sklepu modelarskiego, że jakiś Fokker dla ciebie przyszedł?  O to fajnie,   odbierz, bo już zapłacone. (Fokker G1 z MPMu)

A jak zdałem egzamin specjalizacyjny, to dzień później zostawiłem tam ponad 3 stówy - teraz to niby nie tak wiele, ale to było w 2001 - to była połowa mojej pensji. Ale było co świętować.  Tam też sprzedawała taka młoda pani i ona kiedyś powiedziała, że zastanawia się, czy nie wstawić stolika i kilku krzeseł i nie zorganizować czajnika - wiecie, kawa, herbata, bo jak się zejdzie dwóch-trzech, to potrafią nad jednym modelem przegadać i 3 godziny.  Sam tam potrafiłem zapaść na dobre kilkadziesiąt minut. Dużo fajnych modeli miał, naprawdę spory wybór. podejrzewam że i teraz jakbym tam wszedł do tego sklepu sprzed 20 lat to bym spokojnie natargał stamtąd towaru na kilka stów - i to po tamtych cenach. Ej, to se ne vrati... ? Za to miesiąc po tych jakże udanych i obfitych poegzaminacyjnych zakupach załapałem się na dyscyplinarkę w robocie. ?

Edited by WujekAlice
Link to post
Share on other sites
36 minutes ago, WujekAlice said:

Oj, ja to z Krzysiem mam kilka bardzo fajnych wspomnień. Moja była żona studiowała w Lublinie i jak tam byłem to tam zawsze zaglądałem i nawet modele zamawiałem. Potem dostawałem od żony: A co to za telefony ze sklepu modelarskiego, że jakiś Fokker dla ciebie przyszedł?  O to fajnie,   odbierz, bo już zapłacone. (Fokker G1 z MPMu)

A jak zdałem egzamin specjalizacyjny, to dzień później zostawiłem tam ponad 3 stówy - teraz to niby nie tak wiele, ale to było w 2001 - to była połowa mojej pensji. Ale było co świętować.  Tam też sprzedawała taka młoda pani i ona kiedyś powiedziała, że zastanawia się, czy nie wstawić stolika i kilku krzeseł i nie zorganizować czajnika - wiecie, kawa, herbata, bo jak się zejdzie dwóch-trzech, to potrafią nad jednym modelem przegadać i 3 godziny.  Sam tam potrafiłem zapaść na dobre kilkadziesiąt minut. Dużo fajnych modeli miał, naprawdę spory wybór. podejrzewam że i teraz jakbym tam wszedł do tego sklepu sprzed 20 lat to bym spokojnie natargał stamtąd towaru na kilka stów - i to po tamtych cenach. Ej, to se ne vrati... ? Za to miesiąc po tych jakże udanych i obfitych poegzaminacyjnych zakupach załapałem się na dyscyplinarkę w robocie. ?

Bardzo fajna historia :)  Za moich czasów (coś koło 1995-7) to ja w Krzysiu pamiętam, że za ladą był taki młody gość i faktycznie tam często jak się zachodziło to ktoś stał i dyskutował. I tam pierwszy raz w życiu na własne oczy widziałem zestaw elementów fototrawionych, wtedy to był dla mnie kosmos. A ta dyscyplinarka była za to że przez ten miesiąc siedziałeś po nocach i kleiłeś i rano w robocie wyglądałeś jakbyś ciężko pił?

Link to post
Share on other sites

Za picie to bym nie wyleciał. Pani dyrektor poszła ze mną na udry, ale okazało się, że się deko przeliczyła.  nie chciała mi dać zwolnienia za porozumieniem stron, a ja nie miałem czasu siedzieć w firmie następne 3 miesiące bo bym z głodu zdechł, no  pizgnąłem drzwiami i poszedłem do innej roboty nie zawracając sobie głowy  naczalstwem. To był paragraf za porzucenie pracy :D

Pan Kuba, ten młody człowiek  tak miał na imię.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.