Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

image.thumb.jpeg.14c3f167cb75f114b7dc01547dc35705.jpeg.2d184d2a49112707856833938799b196.jpeg

 

Szanowni, Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku ma zaszczyt zaprosić na otwarcie wystawy modelarsko-historycznej Łukasza Bocha poświęconej wojnie Polski z bolszewicką Rosją.

 

Jest to wystawa niezwykła. 

6 wspaniałych modeli. 6 niezwykłych historii. 

Opowieść o ludziach, maszynach i tryumfie biało - czerwonej szachownicy.

 

Patronem medialnym wystawy jest Polska Zbrojna

Patronat honorowy objęła 23 Baza Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim.

 

O godzinie 15.00 przed Muzeum odbędzie się otwarcie wystawy oraz oprowadzanie kuratorskie.

 

O godzinie 16.00 w muzealnym saloniku odbędzie się rozmowa z twórcami wystawy:

 

Łukaszem Bochem 

Michałem Janikiem (Muzeum)

gość specjalny: pułkownik rezerwy Andrzej Rogucki, 23 Baza Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim 

prowadzenie: red. Marek Siuta (Muzeum Lotnictwa w Krakowie, znany i popularny podcast "Zabytki Nieba") 

 

Będzie to rozmowa o różnych obliczach lotniczej i historycznej pasji, także o tym jak historia przeplata się ze współczesnością i przyszłością. Liczymy na Wasz udział, na liczne pytania i ciekawą dyskusję!  

 

W czasie wydarzenia będzie możliwość kupna książki i uzyskania autografu Autora.

 

Otwarcie wystawy będzie częścią obchodów Święta Wojska Polskiego w Muzeum 14-16 sierpnia. Pełen program na stronie: https://muzeumpilsudski.pl/swieto-wojska-polskiego-14-16-sierpnia-2/

 

Jeśli ktoś nie będzie miał czasu 15 sierpnia - zapraszamy do 6 grudnia. 

 

Zapraszamy wszystkich miłośników modelarstwa i historii polskich skrzydeł!

 

Wstęp na wystawę - wolny.

 

@zaruk @Sampo @kamilzoszak @Mikolaj75@greatgonzo@sianko @GrzeM @Grzes@Kolekcjoner WP@kopernik@BRAVO112 @Albatros @Boch @Wachmistrz@Flachenty@Woit@Marcin Witkowski

 

Edytowane przez socjo1
  • Like 12
  • Thanks 2
  • socjo1 changed the title to "Kresowi rycerze, łowcy przygód, aeroplany...1920" - wernisaż wystawy Łukasza Bocha, 15 VIII Sulejówek
Napisano

Dziękuję za wyróżnienie wspomnieniem i umieszczeniem w zacnym gronie :piwo:

Jeśli tylko będę w domu 15 sierpnia to przyjeżdżam z synem.

 

Godzinę temu, socjo1 napisał:

gość specjalny: pułkownik rezerwy Marek Rogucki

drobny błąd - Andrzej Rogucki. Znany miłośnikom fotografii lotniczej.

  • Thanks 2
Napisano
6 minut temu, Grzes napisał:

Dziękuję za wyróżnienie wspomnieniem i umieszczeniem w zacnym gronie :piwo:

Jeśli tylko będę w domu 15 sierpnia to przyjeżdżam z synem.

 

drobny błąd - Andrzej Rogucki. Znany miłośnikom fotografii lotniczej.

 

 

Bardzo dziękuję za sprostowanie i przepraszam za pomyłkę :oops: Już poprawiłem.

Zapraszamy! Może weźmiesz jeszcze pod pachę Tomka @abtb .

 

Napisano

15.08 będę poza zasięgiem, ale do 6.12 na pewno zdążę. Dziękuję za zaproszenie. 

  • Thanks 2
Napisano

Będę w wrześniu w Warszawie.Musiałbym trochę drogi nadłożyć ale trzeba pomyśleć.

  • Thanks 2
Napisano

Bardzo serdecznie dziękuję za tak szczególne wyróżnienie. Niestety 15 sierpnia będę w drodze do Chorwacji z całą rodziną. Ale jeżeli będzie taka możliwość napewno odwiedzę wystawę.

  • Thanks 2
Napisano

Dziękuję bardzo za imienne wyróżnienie, mam nadzieję, że uda mi się tak zorganizować sprawy zawodowe, że dotrę na otwarcie wystawy 🙂 bardzo chcę być obecny, bo szykuje się piękne i ciekawe wydarzenie 🙂 gratulacje dla Muzeum, że podjęło się organizacji takiego dość nietypowego, ale jakże inspirującego wydarzenia - jest to chyba jedno z najwłaściwszych miejsc, gdzie modele @Boch powinny być eksponowane, aby w pełni ukazać ich walory, skupić się na nich i opowiadanej za ich pośrednictwem historii 🙂

  • Thanks 2
Napisano (edytowane)

Tymczasem - dopinamy wszystko na ostatni guzik.

QUERcody, aby goście anglojęzyczni mogli sobie poczytać po angielsku w telefonach, 

ustawienie krzeseł, sali i nagłosnienia w sali i przed muzeum na czas oprowadzania i dyskusji...

 warsztaty dla dzieciaków z klejenia wycinanek lotniczych

... i mnóstwo rzeczy, których jako Odwiedzający nie zauważycie, dopóki nie okaże się, że nie działają jak powinny 😉 

 

EqCYY9E.jpeg

 

G0szqIK.jpeg

 

8rbjDXD.jpeg

 

OIwrHk7.jpeg

 

bC2TiwG.jpeg

 

 

Edytowane przez socjo1
  • Like 5
  • Thanks 1
Napisano
W dniu 8.08.2026 o 19:42, socjo1 napisał:

image.thumb.jpeg.14c3f167cb75f114b7dc01547dc35705.jpeg.2d184d2a49112707856833938799b196.jpeg

 

Szanowni, Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku ma zaszczyt zaprosić na otwarcie wystawy modelarsko-historycznej Łukasza Bocha poświęconej wojnie Polski z bolszewicką Rosją.

 

Jest to wystawa niezwykła. 

6 wspaniałych modeli. 6 niezwykłych historii. 

Opowieść o ludziach, maszynach i tryumfie biało - czerwonej szachownicy.

 

Patronem medialnym wystawy jest Polska Zbrojna

Patronat honorowy objęła 23 Baza Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim.

 

O godzinie 15.00 przed Muzeum odbędzie się otwarcie wystawy oraz oprowadzanie kuratorskie.

 

O godzinie 16.00 w muzealnym saloniku odbędzie się rozmowa z twórcami wystawy:

 

Łukaszem Bochem 

Michałem Janikiem (Muzeum)

gość specjalny: pułkownik rezerwy Andrzej Rogucki, 23 Baza Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim 

prowadzenie: red. Marek Siuta (Muzeum Lotnictwa w Krakowie, znany i popularny podcast "Zabytki Nieba") 

 

Będzie to rozmowa o różnych obliczach lotniczej i historycznej pasji, także o tym jak historia przeplata się ze współczesnością i przyszłością. Liczymy na Wasz udział, na liczne pytania i ciekawą dyskusję!  

 

W czasie wydarzenia będzie możliwość kupna książki i uzyskania autografu Autora.

 

Otwarcie wystawy będzie częścią obchodów Święta Wojska Polskiego w Muzeum 14-16 sierpnia. Pełen program na stronie: https://muzeumpilsudski.pl/swieto-wojska-polskiego-14-16-sierpnia-2/

 

Jeśli ktoś nie będzie miał czasu 15 sierpnia - zapraszamy do 6 grudnia. 

 

Zapraszamy wszystkich miłośników modelarstwa i historii polskich skrzydeł!

 

Wstęp na wystawę - wolny.

 

@zaruk @Sampo @kamilzoszak @Mikolaj75@greatgonzo@sianko @GrzeM @Grzes@Kolekcjoner WP@kopernik@BRAVO112 @Albatros @Boch @Wachmistrz@Flachenty@Woit@Marcin Witkowski

 

 

Dzięki bardzo za zaproszenie, ale 15 niestety nie dam rady dojechać, ale jeżeli miałbym jeszcze przyjechać w terminie wystawy do Warszawy, to chętnie zajrzę do Sulejówka 😉 

  • Thanks 1
Napisano
W dniu 9.08.2026 o 01:15, Wachmistrz napisał:

Na pewno tam dotrę, szkoda tylko że nie 15-go. Dziękuję za pamięć i informację. 

Może jednak dojadę dziś do Sulejówka. Bardzo chciałbym poznać Kolegów i zobaczyć otwarcie wystawy.

  • Like 2
Napisano (edytowane)
45 minut temu, Wachmistrz napisał:

Może jednak dojadę dziś do Sulejówka. Bardzo chciałbym poznać Kolegów i zobaczyć otwarcie wystawy.

Będzie nam bardzo miło!

Koleżanki koledzy przygotowali dziś dla Was też inne atrakcje: wystawa o historycznym locie Kubiaka i Orlińskiego, rodzinna gra terenowa, z nim związana, czy wykłady o mitach bitwy warszawskiej 1920 r.

 

Czeka na Was blisko 1000 egzemplarzy katalogu - broszury o naszym lotnictwie 1918-1920 r. 32 strony przystępnej lektury dla każdego.  Mamy nadzieję, że zainteresuje nawet Waszą Mamę, dzieci, sympatię, czy Szanowną Teściową. Gdyby książeczka nie była łatwo widoczna (mam wrażenie, że szybko się rozjedzie) - pytajcie w kasach, zostawimy jakąś partię dla specjalnych gości. 

 

IMG_1810.jpg.e4469443259e4db679b349e3591b3914.jpgIMG_1811.jpg.fc32b5d39290e616b49f791e8d748acd.jpg
 

 

 

Edytowane przez socjo1
  • Like 4
Napisano

Dziękuje za oznaczenie/zaproszenie. Naprawdę było warto - Ci co nie byli, niech żałują bo to chyba już jest nie do powtórzenia. Wernisaż pierwsza klasa, przygotowany z pełnym profesjonalizmem. Łukasz @Boch opowiada z pasją, nie tylko o swoich modelach ale także, a na tym wydarzeniu chyba głównie, o historii. Wspomagany przez gościa specjalnego Pana Andrzeja Roguckiego sprawił, że prowadzący, Marek Siuta, nie miał za dużo do roboty ale i on zaprezentował się, w nowej dla niego roli jak sam to podkreślił, bardzo dobrze. Liczna publiczność, wśród której można było spotkać znane i zasłużone osoby dla polskiego lotnictwa i modelarstwa dopełniła tego obrazu.

Nie można zapomnieć również o pomysłodawcy i głównym organizatorze - brawo @socjo1

Na koniec kilka słów o książce POLES vs SOVIETS. Perełka - autor pięknie ja już opisał, ja tylko mogę dodać, że jestem dumny, że Polacy przygotowują takie cuda. Modele, rys historyczny, opis budowy, forma prezentacji (Tomek Wajnkaim) - klasa światowa.

Jedynie chyba Hiszpanie "nie dowieźli", ten piękny album...rozkleja się przy pierwszym przeglądaniu, tak więc uważajcie, choć wiem, że będzie ciężko bo duże, dwustronicowe fotosy wręcz zachęcają do szerokiego otwarcia...

I jeszcze kilka zdjęć.

40Qc5wl.jpeg

0ftbdVv.jpeg

MkuIhB6.jpeg

JeHpoTR.jpeg

TdFytIH.jpeg

du4UNfA.jpeg

Dt5Au73.jpeg

  • Like 5
  • Thanks 2
Napisano

Dorzucam zdjęcia niektórych modeli.
 

IMG_2574.thumb.jpeg.1880fd36fe6d6440b355679184f1ddd7.jpeg


IMG_2573.thumb.jpeg.7dea652681c48d1fcc2ab049ff581405.jpeg

 

IMG_2571.thumb.jpeg.53f2008b841c857f4cf15f6f1cdd6786.jpeg

 

IMG_2572.thumb.jpeg.da43ceea6980a80afe69df01a47a6fe1.jpeg

Super impreza. Dla mnie pierwsza okazja do spotkania kolegów po hobby. Pewnie nawet przywitałem się z kolegą @Woit, ale nie wymieniliśmy forumowych ksywek 🙃

 

  • Like 2
  • Thanks 1
Napisano

Bardzo wszystkim dziękuję za miłe słowa i obecność. Dziękuję załodze muzeum za współpracę i zaufanie. To była niezwykła przygoda. 

  • Like 1
  • Thanks 1
Napisano
Godzinę temu, Wachmistrz napisał:

(...)

Super impreza. Dla mnie pierwsza okazja do spotkania kolegów po hobby. Pewnie nawet przywitałem się z kolegą @Woit, ale nie wymieniliśmy forumowych ksywek 🙃

 

Trzymałem się głównie w pobliżu @Flachenty i Pana Krzysztofa Wagnera. Na koniec zamieniłem jedynie kilka słów z @Boch przy okazji prośby o autograf w Jego książce.

  • Thanks 2
Napisano

Udało mi się dotrzeć na wernisaż, i bardzo się z tego cieszę, bo naprawdę było warto. Ekspozycja naprawdę pięknie przygotowana - duże, czytelne, dobrze wydrukowane plansze z informacjami o modelach, samolotach i pilotach. Natomiast naprawdę robotę zrobiły pięknie wyeksponowane w muzealnych gablotach modele - całość nabrała takiego szlachetnego, muzealnego czy galeryjnego szlifu - modele prezentowały się jak dzieła sztuki (i śmiało i z pełną odpowiedzialnością je do tej kategorii zaliczam, biorąc pod uwagę poziom ich wykonania). I szczerze mówiąc dla takich modeli, wykonanych na tak mistrzowskim poziomie to naprawdę właściwy i wskazany sposób ekspozycji, ponieważ taka forma prezentacji podkreśla walory i robi znakomite wrażenie, potęgując odbiór miniatur. Miniatur doskonałych - mimo, że było ich tylko 6, to i tak wpatrywałem się w nie praktycznie cały (niestety nieco ograniczony) czas, jaki spędziłem w Muzeum. To była dla mnie prawdziwa uczta wizualna i modelarska, jak również wielka inspiracja - móc zobaczyć sześć modeli @Boch w jednym miejscu, obok siebie. To jest też właśnie coś, czego bardzo brakuje mi na konkursach modelarskich - właściwa ekspozycja modeli, która potęguje wrażenie i odbiór, pozwala podziwiać i odkrywać walory i smaczki modelu. Dodatkowym atutem był także pięknie wydany - świetnie wydrukowany na dobrym papierze - katalog wystawy, który stanowi w sumie fajne uzupełnienie książki Łukasza. Prelekcji bardzo dobrze się słuchało, choć niestety nie mogłem zostać do końca. Słowem - naprawdę bardzo fajne wydarzenie - zarówno Łukasz jak i ekipa Muzeum - z @socjo1 na czele - wykonali znakomitą robotę. Mam nadzieję, że jest to wydarzenie pionierskie - w tym sensie, że posłuży jako wzór i inspiracja dla innych muzeów (życzyłbym sobie bardzo, żeby tego typu wydarzenia, przygotowane na takim poziomie - zawitały np. do MLP w Krakowie) jako nowa, nieszablonowa, a jednocześnie bardzo atrakcyjna forma popularyzacji historii, modelarstwa i samych instytucji. Wielkie podziękowania i gratulacje dla Łukasza i Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku. Kto nie był, naprawdę warto podjechać, jest jeszcze sporo czasu na wizytę.

 

  • Like 2
  • Thanks 2
Napisano (edytowane)

Bardzo Wam dziękuję za liczne przybycie, pozytywny odbiór i miłe słowa. Wszystkim, z którymi dałem radę zamienić słowo i tym, z którymi niestety nie zdążyłem. Za co przepraszam. 

Jest mi tym bardziej miło, że jak się dowiedziałem, naszą ( w końcu niewielką) wystawę odwiedzili koledzy z Krakowa i z Lublina. 

 

Trochę miałem obaw o odbiór w środowisku, bo od początku miała to być wystawa specyficzna. Nie typowo modelarska, nie typowo historyczna. Nie wyłącznie planszowa, nie tylko eksponatowa. Wszystko po trochu. Taki zwierzoczłekoupiór.  Nawet wernisażowa rozmowa skakała czesto od 1918 roku do 2026 ... Więc nie byłem pewien, czy taka formuła spodoba się modelarskiej braci. Choć tak sobie ją wymarzyłem. 

 

 Mnie, jako organizatora taki  charakter wystawy kusił z kilku powodów.Od początku widziałem w niej potencjał promocji naszej pięknej pasji wśród zwiedzających, którzy jej nie znają, albo kojarzą z nieco mniej zaawansowaną odsłoną. Stąd też zdjęciom modeli na planszach towarzyszą teksty (dwa widzicie na zdjęciach @Woit, pozostałe są w książeczce) o charakterze mikro-eseików, odbiegających od czysto  subiektywnego podawania faktów. Chcieliśmy wydobyć z każdego samolotu jakąś ciekawą historię, pokazać go w nieoczekiwanym nawet dla znawców świetle - a też wciągającym dla osób nie związanych z hobby. Stąd "Dwa asy i śmierć", stąd "alegoria historii" i tak dalej. Łukasza język, emocja, temperament, ale i otwartość na różne pomysły  dały szansę na ciekawy i oryginalny efekt. Zresztą, od kiedy przedstawiłem pomysł na wystawę swoim przełożonym, od początku wiedzieliśmy, że w centrum ma być subiektywna pasja, osobista opowieść, anegdota (w sensie mikrohistorii).  Nie czyste modelarstwo, ale i nie stricte badania historyczne.

 

Myślałem też, że zderzenie olbrzymich zdjęć modeli na planszach, które dzięki doskonałemu wykonaniu  mogą stworzyć złudzenie rzeczywistego samolotu, może dać ciekawy efekt, kiedy zwedzający podejdą do modeli i zauważą, jak one naprawdę są niewielkie i że te wszystkie detale tak duże na zdjęciach (śruby rzymskie, napisy na kołach itd.) ledwo tak naprawdę widać.  

 

Wielkie podziękowania dla Tomka @stratocaster który skromnie krył się w grupce widzów, a opracował wszystkie plansze i broszurkę graficznie. Jego dziełem były także grafiki samolotów i kolorówki. Ogromnie dziękuję za spokój, którym Tomek emanował i za otwartość na współpracę. Bardzo lubimy w Muzeum projekty graficzne które sa proste, minimalistyczne, ale szlachetne, nie konkurujące z głównym przekazem ale go uzupełniające i eksponujące.  Wszyscy, z którymi rozmawiałem, właśnie taką wartość w grafikach dostrzegli i podkreślali ich wysokie walory.

 

Ten minimalizm w ogóle jest pewną cechą która jest mi bliska - i chyba w ogóle muzeum. Na naszych wystawach nie znajdziecie szpalt tekstu i setek zdjęć. Nie dlatego, że nam się nie chce, albo nie lubimy. Wręcz przeciwnie. Łatwiej jest nawalić ścianę tekstu, wrzucić sto eksponatów i pierdyliard zdjęć. Efekt? Zwiedzający (poza totalnymi insiderami i zajawkowiczami) odbijają się od takich ekspozycji a każda plansza niestety jest taka sama.  Więc paradoksalnie, doprowadzenie tekstów do krótkich form, ale takich żeby wciąż tam była emocja, anegdota i koloryt, to czasem długi i bolesny proces. Mniej znaczy więcej. Dzięki przestrzeni, pustce i ciszy każde słowo, obraz i detal nabierają wagi.  To jest rzecz której i mi brakuje na wielkich festiwalach i konkursach. Kocham ich atmosferę, to ze się spotykamy w szerokim gronie, ale w pewnym momencie czuję, że jestem przebodźcowany i po prostu nie mam siły przyswajać kolejnych wrażeń nawet ze świetnych prac. Wystawa jest przede wszystkim sztuką wizualną i ma zainteresować, zainspirować, dać przemyślenia - a nie starać się powiedzieć wszystko. Nie da rady, choćby na głowie stanęła. 

 

Rozmawiając z Łukaszem po tym, jak kurz bitewny ciut opadł, rozważamy powtórzenie wydarzenia w podobnej (nie identycznej) formule na 11 listopada. Tak więc jeśli ktoś nie miał możliwości przyjść na otwarcie, być może jeszcze będzie mógł posłuchać ciekawych lotniczych historii. Zresztą część z nich zawarliśmy w broszurze. Tu przeprosiny wobec Was i Łukasza, w części którą pisałem, popełniłem głupi błąd. Oczywiście Stec z Lwowa do Warszawy  w listopadzie 1918 r.  nie mógł przylecieć na Fokkerze, skoro przejęliśmy je znacznie później. Dla laika rzecz zapewne bez znaczenia, ale w naszym środowisku to wtopa.  

 

Last but not least: jak powiedziałem, wystawa nie jest szczególnie wielka. Natomiast to co widzicie, jako zwiedzający, przypomina górę lodową - około 3/4 lodu jest niewidoczne i tkwi pod wodą. W Muzeum zobaczycie 6 modeli, coś koło 20 plansz i dostaniecie cienką książeczkę. Żeby to wszystko jednak ładnie zagrało, było takie jak powinno być - "cacane", to jest całkiem sporo roboty pokaźnego teamu. Lista, jak mawia mój przyjaciel, działoczynów, jest długa.  Od pracy z dokumentami (umowy z autorami, z drukarnią, z tłumaczem, ubezpieczenie modeli), wymyślenie podziału, układu i layotu wystawy, po pracę z tekstami (redakcja, korekta, konsultacje merytoryczne, tłumaczenie), quercody na angielski, ustawienie ekspozytorów, oświetlenia, zgranie różnych wydarzeń,  łamanie broszury, pilnowanie praw autorskich, promocja, edukacja i tak dalej i tak dalej. 

 

Więc ogromne dzięki dla Koleżanek i Kolegów Muzeum za świetną współpracę i dobrą atmosferę. 

 

A do zwiedzenia Muzeum zapraszamy niezależnie od wystawy czasowej. I znów: nie spodziewajcie się wielkiej ilosci militariów, choć one są i moga Was zainteresować. Nastawcie się na opowieść o człowieku, jego czasach... i nas samych.  

 

A jeśli chcecie posłuchać o bitwie warszawskiej, a zarazem zerknąć na naszą wystawę, pozwolę sobie zaprosić do obejrzenia debaty o tej batalii, której mieliśmy być przyjemność gospodarzem. Nagrywana była na naszej wystawie stałej, galeria IV: Naczelnik, scena 20: Wojna światów 🙂  

 

Pozdrawiam,

Michał

 

Edytowane przez socjo1
  • Like 1
  • Thanks 1
Napisano
20 minut temu, socjo1 napisał:

Bardzo Wam dziękuję za liczne przybycie, pozytywny odbiór i miłe słowa. Wszystkim, z którymi dałem radę zamienić słowo i tym, z którymi niestety nie zdążyłem. Za co przepraszam. 

Jest mi tym bardziej miło, że jak się dowiedziałem, naszą ( w końcu niewielką) wystawę odwiedzili koledzy z Krakowa i z Lublina. 

(...)

Pozdrawiam,

Michał

 

Piękne podsumowanie. Jeszcze raz Michał i Łukasz -> świetna robota, myślę, że jesteście dumni z tego działa bo jest z czego.

Listopad mówicie 😉

  • Like 1
  • Thanks 1
Napisano
3 minuty temu, Woit napisał:

Listopad mówicie 😉

 

Na razie to są wstępne przymiarki i nieśmiałe obwąchiwanie tematu. 

🙂 

  • Thanks 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.