HKK
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 423 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez HKK
-
Niewielkie (stosunkowo) firmowe olejowce są chyba w odwrocie. Kiedyś oferowało to szereg firm, m in. Iwata. Dzisiaj, tłokowe chińczyki całkowicie zdominowały rynek i niewielkiego, fabrycznego olejowca trudno kupić. Ceny oczywiście i tak są wysokie. Zasadniczą jak dla mnie wadą "samoróbek" są ich spore wymiary. Jeśli kotoś dysponuje małym warsztatem, albo wręcz warsztatową wnęką to mały tłokowiec nie ma w zasadzie alternatywy, pomimo swoich ograniczeń. Jedyny olejowiec któy jako tako mołby zastąpić tłokowca pod względem wymiarów to taki sil-air: https://www.air-craft.net/acatalog/Werther-Sil-Air-15A-Compressor-1.5L-Receiver-BLACK.html#SID=30 Jest wybitnie cichy a wymiarami niewiele większy od standardowego AS-186A. Oczywiście dużo cięższy. Ale ta cena... Grubo ponad 1000 PLN. Ale się sprzedają! W sklepie z linku powyżej już kilkukrotnie obserwowałem, jak nowa dostawa zamieniała się w brak dostępności większości modeli po kilku tygodniach.
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
HKK odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Cześć, jestem kompletnym "lajkonikiem" jeśli chodzi o budowę modeli pojazdów. Robię samoloty 1/72. I zapragnąłem zbudować sobie jakiegoś czołga 1:35. Shermana albo T-34 czyli banalna klasyka. Mam na oku 2: AFV Club T-34/76 z pełnym wnętrzem lub RFM Sherman Firefly: Jakieś sugestie? Chciałbym sobie podłubać w miarę bezstresowo, pobawić się w weathering. Model nie musi być łatwy, ale ma się dobrze składać. I nie mieć rażących baboli. -
Akrylowe farby modelarskie mają zbyt słabą przyczepność i odporność na ścieranie, żeby się nadać do takich celów. Masz lakiery samochodowe w sprayu - na pewno sprawdzą się lepiej. Jeśli bardzo chcesz malować aerografem, to możesz farbę z puszki spuścić. Ale aero będzie zwykle miało za małą dyszę do wygodnego malowania. Raczej kup mini pistolet lakierniczy, jeśli już.
-
Ale LP 10 to jest rozcieńczalnik a nie lakier!
-
Jeśli to był metalizer Model Master to on wymaga polerowania po przeschnięciu. Wtedy daje rzeczywiście bardzo metaliczną powierzchnię. Robiłeś tak? Model Master ma jednak tę wadę, że łatwo się wyciera, nawet dobrze położony. Co do nakładania metalizerów, to na pewno nie nakładamy typowych warstw "mokre na suche", czyli z przerwami. Ale kilka razy trzeba zwykle przejechać, żeby dostać dobre krycie. W przeciwnym wypadku, ryzykujemy zalanie. No i na niskim ciśnieniu bez wątpienia, bo metalizer jest rzadki sam w sobie.
-
To jest różnica między kładzeniem metalizera na błyszczącą a matową powierzchnię. IMO stosowanie metalizera na matowym, nieprzeszlifowanym podkładzie jest zaprzeczeniem idei metalizera. Jeśli chcemy mieć "srebrzankę" to taką malujemy - np. Gunze 08 czy Tamiya LP-11.
-
B-72 ma być całkowicie odporna na żółknięcie. Podobno nawet przez 200 lat.
-
B-72 jako wypełniacz lub szpachla. Krótko rzecz ujmując - nie nadaje się. Chociaź jak wspomniałem, pełni trochę taką rolę przy klejeniu oszklenia gdzie wypełnia szczelinę a nadmiar można wymyć. Ale poza tym, gęsty roztwór nałożony obficie będzie długo schnął a potem jeszcze dłużej zachowywał elastyczność, co wyklucza szlifowanie. Być może, po dodaniu pyłu krzemionkowego byłoby lepiej, ale szpachla z polistyrenu spełni taką samą rolę bez kombinowania.
-
B-72 jako lakier bezbarwny. Próbowałem różnych roztworów. Aceton, MEK, IPA, octan, butanon i ich mieszanki. Wychodzi mi jednak na to, że najlepszy efekt uzyskuję z rozpuszczenia żywicy w Mr Color Levelling Thinner. Proporcje 10 kryształków na 5 ml MLT dają lakier o dość gęstej konsystencji, zbliżonej do X-22. Do aero trzeba go dobrze rozcieńczyć MLT. Oczywiście można od razu zrobić sobie roztwór o preferowanej lepkości. Lakier kładzie się łatwo. Ponieważ dość wolno schnie, uzyskanie mokrej warstwy nie jest problemem. Nie poziomuje się tak dobrze jak X-22 dlatego trzeba go nieco mocniej rozcieńczyć i nie robić zacieków. Po wyschnięciu daje bardzo przejrzystą, błyszczącą warstwę. Tylko nieznacznie zmienia połysk metalizera więc dobrze nadaje się jako werniks na powierzchnie metaliczne. Trzyma się bardzo mocno. Wadą w stosunku do X-22 jest dłuższy czas schnięcia. Zaletą jest taniość - koszt słoiczka 10ml to coś w okolicach 2PLN. Przy zastosowaniu MLT od Wamod-u będzie jeszcze taniej (ale trzeba sprawdzić zachowanie). Oraz uniwersalność, bo żywicy można jak widać użyć w innych celach. No właśnie. Ten lakier dobrze się sprawdza jako podkład na elementy metalowe i żywiczne. Z jednej strony daje elastyczną powierzchnię i mocno wiąże się z podłożem, a z drugiej dobrze łączy się z farbą akrylową (no bo sam jest akrylowy). Efekty wg mnie porównywalne (jeśli nie lepsze) z Mr Metal Primer.
-
Żywica B-72 jako klej. Uzupełnienie. Dodanie retardera do żywicy rozpuszczonej w IPA, poprawia konsystencję roztworu. Jednocześnie klej nie gęstnieje tak gwałtownie. Moje proporcje - 15 kryształków żywicy, 2-3 ml IPA, 1 ml Mr Retarder Mild. Jako retarder może być oczywiście alkohol diacetonowy lub dowanol. Natomoast po rozpuszczeniu żywicy w mieszaninie acetonu i octanu butylu uzyskałem klej od razu klarowny i gęstniejący wolniej od roztworu z IPA. Wobec plastiku jest co prawda agresywny, ale do żywic i blaszek nadaje się lepiej. Łatwiej go aplikować. Poza tym ma podobne właściwości. Jak dla mnie, klejenie drobnych elementów metalowych czy żywicznych (a nawet plastikowych) gdy muszę długo manipulować elementami jest dużo wygodniejsze niż stosowanie cyjanoakrylu. Moje proporcje - 15 kryształków żywicy, 2 ml acetonu, 1 ml octanu butylu.
-
Paraloid 72 jako klej. Zrobiłem kilka doświadczeń i najbardziej przydatny wydaje się klej z B-72 rozpuszczonej w IPA. Proporcje - 10 kryształków żywicy na 3 ml IPA. Żywica rozpuszcza się całkowicie zmieniając się w mętną "meduzę" ale nie tworzy jednolitego roztworu i na wierzchu zawsze jest warstwa IPA. To nie przeszkadza. Klej dość szybko gęstnieje na powietrzu ale nie zastyga i nie tworzy nitek. Można taką masę rozprowadzić dość dokładnie, nie przejmując się, że zaraz stwardnieje. Jest od razu lepki, więc łapie szybko ale schnie wolno. Po wyschnięciu jest znów przeźroczysty ale nie twardnieje na kamień. Daje się go zmywać i rozpuszczać alkoholem - np znowu IPA lub denaturatem czy spirytusem. Jako klej do zwykłego polistyrenu się nie sprawdzi - za długo schnie i nie daje twardej spoiny. Będzie dobry jako klej do elementów przeźroczystych - zarówno polistyrenowych jak i vacu. Można rgo róznież rozważyć jako alternatywę dla cjanoakrylu do blaszek i żywic. Tam, gdzie nie wymaga się twardej spoiny ale trzeba element długo pozycjonować lub próbować kilka razy. Pod tym względem przypomina klej PVA ale jest mocniejszy i bardziej lepki. Kropla kleju na bazie IPA (po lewej) i na bazie octanu butylu (po prawej). Octan butylu tworzy z żywicą jednolitą, przeźroczystą substancję, ale jest oczywiście agresywny dla plastiku. Po "wyschnięciu". Klej na bazie IPA wyklarował się i prawie nie ma skurczu. Ten drugi znacznie się skurczył i wgryzł w tworzywo: Klej na bazie IPA całkowicie wyczyszczony patyczkiem nasączonym IPA: Klejenie oszklenia. Klej napaćkany bez żadnej dbałości: Po wyschnięciu i wymyciu. To jest oczywiście model do eksperymentów ze śladami tychże
-
A nie zawsze tam były?
-
Z filmu nie mogę wywnioskować, czy to powietrze ci przerywa, czy podawanie farby? Kiedy tylko wciśniesz zawór powietrza to przerywa czy nie? Jeśli tak, to trzeba sprawdzić cały układ powietrzny - wężyk, zawór, kanał powietrza w aero. Jeśli nie, to problem raczej w dyszy. Wykręć i dobrze wyczyść. Upewnij się, że nie ma tam żadnego śmiecia. Jeśli to nie pomoże, to dopiero wtedy zastanowił bym się nad wymianą dyszy. Wymiana iglicy nie ma sensu, chyba, że ma jakieś widoczne ubytki lub ułamaną końcówkę. W sumie, to najpierw dobrze obejrzalbym dyszę i iglicę w powiększeniu.
-
Nie wiem jak wygląda dural Bilmodel. Ale blachy duralowe używane w amerykańskim NMF były pokrywane warstwą aluminium dla ochrony przed korozją, na któą dural odporny nie jest. Więc NMF to typowo kolor aluminium a nie duraluminium. A teraz to już od konkretnego typu, egzemplarza i miejsca na nim zależy odcień. Np. polished aluminium, aluminium, dark alu, matt alu... Cokolwiek pod tym rozumie producent metalizera.
-
Taki on właśnie jest. Nie należy go porównywać z wihite aluminium innych producentów, bo każdy może rozumieć to określenie na swój sposób. Np Alclad White Alu ma naśladować srebrzankę używaną do Mig-ów. Z kolei White Alu Bilmodel przypomina mi to: Sądzę, że ten Bilmodel dobrze naśladuje farbę na zdjęciu powyżej. Różnicę między polerowanym aluminium a tą srebrzanką widać tutaj: Tego typu pokrycie stosowano m.in na płatach P-51, oraz na różnych elementach "srebrnych" P-38. Nie jest mi znana inna farba oprócz wspomnianego Bilmodela która by naśladowała ten efekt.
-
Za jednoramkowy model bez ekstrasów!? Jostein powinien to natychmiast zhejtować . ? Swoją drogą, jak dla mnie to #szkodakasy. Eduard chwilę temu brał tyle samo za B-26 z kilogramem wyprasek long run, blachami i maskami. ) O kalkach do 9 malowań nie wspominając.
-
Ja mam bardzo ograniczone stanowisko do pracy. Często muszę model w trakcie pracy odstawiać na sąsiedni stoliczek, żeby zająć się jakimś detalowaniem, czy czymkolwiek podczas schnięcia. Wyobrażam sobie, że przenoszenie go w takim jigu będzie łatwiejsze niż każdorazowe łapanie paluchami i odstawianie na otwarte pudełko od zestawu.
-
Żeby skończyć przepychanki, teraz ja mam pytanie. Jakie trzymaki do malowania (samoloty 1/72) byście polecili? Patrzę na te Vertigo http://www.vertigo-miniatures.com/vertigo/eshop/0/0/5/840 ale nie wiem co mam o nich myśleć. Przerost formy nad treścią? Może jakieś cięte z płyty i tańsze załatwiłyby sprawę. Ale jakoś nie mogę znaleźć.
-
Dość tego impertynencie. W odpowiedzi na mój pojednawczy post, dalej chcesz się szturchać. Zgłosiłem do moderacji. Lecz się człowieku, albo powstrzymaj swoje ego.
-
Ale Solo nie pisze, że one są złe, tylko że dla niego za gęste a rozcieńczać ich nie chce. Jeśli rzeczywiście maluje tak mocno rozrzedzonymi farbami, że nawet MRP są za gęste to rozumiem. Po co kupować gotowca pod aero skoro i tak trzeba rozcieńczać.
-
No ok widzę. Kiedy pierwszy raz czytałem tę recenzję, to kończyła się wcześniej. Najwyraźniej została uzupełniona, a ja rzeczywiście nie przewinąłem niżej. Ale jak wobec tego odróżnić te satynowe? To są te "Air" tak? Ale jeśli tak, to wprowadzili je później. Jak ja kupowałem, to był dostępny jeden rodzaj. Teraz widzę że mają "Air", "AFV" i "Standard". A niektórych z tych które ja kupowałem to zmienili oznaczenia. Denerwuje mnie taka polityka. Wynika z tego, że wszyscy mieliśmy rację. Te farby początkowo były wszystkie (?) mocno matowe a póżniej zmienili receptury i podzielili na linie.
-
Znowu szukasz zaczepki Solo? A potem jęczysz, że CIę nie lubią i nie przepuszczą okazji żeby Ci dokopać. Nie twierdzę że WSZYSTKIE AK RC są mocno matowe, bo nie mam ku temu podstaw. Użyłem 3 różnych, przypadkowo wybranych kolorów i uzyskałem mocno matową powierzhnię. To samo stwierdził KFS po wypróbowaniu kilku innych kolorów. To samo można zobaczyć na kilku wideo recencjach. To samo można przeczytać tu: https://scalemodels.politisktinkorrektpappa.com/2019/03/30/ak-interactive-real-colors/ "It’s worth mentioning that the AK Interactive Real Colors are flat. I mean really flat! " Będę nieco złośliwy i powiem, że w odróżnieniu od Ciebie Solo, nie uważam własnych doświadczeń i własnej wiedzy za ostateczne źródło prawdy. Zawsze staram się weryfikować swoje twierdzenia i Tobie też radzę.
-
Gdzie? Tutaj raczej nie. https://www.kfs-miniatures.com/real-colors-ak-interactive/ Testuje m.in. Olive Drab SCC 15 (czołgowy), Flat Balck i Rubber Black (uniwersalne), Olive Drab Fadded (samolotowy) i Deck Tan (powiedzmy, że okrętowy). I o wszystkich pisze że dają "upiorny mat". Ale sprawdzę z rozcieńczalnikiem Hataka. Dzięki.
-
Ja używam tylko samolotowych. Jak dotychczas 024 i 028. Ale próbowałem też jakiegoś RLM. I wszystkie są bardzo matowe. Zresztą KFS po swoich testach twierdził to samo. Może AK zmieniła recepturę albo farby serii AIR są inne? Jakich kolorów używasz i z jakim rozcieńczalnikiem?
-
Stosuję AK RC i lubię, ale gdzie mogę wybieram Tamiyę. AK RC dają mocno przesadzony mat. Kładzenie mocno rozpuszczonej farby cienkimi mokrymi warstwami pomaga tylko w pewnym stopniu. Duża matowość powierzchni powoduje, że taka powłoka mocno "pije" filtry olejne. I trzeba uważać. Pod tym względem bardzo dobra jest Hataka, ale nie przepadam za nią z innych powodów.
