Marwaw Posted October 13, 2011 Share Posted October 13, 2011 Witam, Zaczynam nową relację. Ponieważ podało ostatnio, że Niemcy się opatrzyli proponuję coś z naszego podwórka. Tym razem będzie to model stawiacza min ORP Gryf w skali 1/72. Pomysł nieco szalony, nawet dla mnie, ale możliwy do wykonania. Oczywiście budowany na potrzeby Muzeum Obrony wybrzeża w Helu. Podstawą do budowy jest kartonowa wycinanka w skali 1/200 wydawnictwa FLY MODEL. Metody budowy, jak w przypadku poprzednich modeli, różne, typowe zarówno dla modeli kartonowych i plastikowych. Zacząłem od przeskalowania arkuszy A3 na których wydrukowano oryginał na płachty A0: i muszę przyznać, że byłem nieco przerażony jego ogromem Dla przykładu: burty... ...i pokłady. Od pewnego czasu jak jakiś kloszard zbierałem kartony na szkielet kadłuba, mając odpowiednią ilość zacząłem budowę: Wczoraj położyłem stępkę, jej wielkość trochę manie uspokoiła, model będzie miał koło 1,3 - 1,4m czyli trochę dłuższy od pancernika w 1/200. Podkleiłem również kartonem wręgi. Na dzień dzisiejszy elementy są już wycięte. Czeka mnie teraz montaż wzdłużnicy, obróbka i złożenie wszystkiego w całość. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Andrzej_LK Posted October 13, 2011 Share Posted October 13, 2011 Wooooooooooooooooooow! będę zaglądał i jak tak dalej pójdzie chyba trzeba będzie pojechać do muzeum... powodzenia w pracy. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
sotter Posted October 13, 2011 Share Posted October 13, 2011 będę śledził wątek uważnie bo nauki nigdy dosyć ;-) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jurayahip Posted October 13, 2011 Share Posted October 13, 2011 "I to jest to co nas podnieca..." , już tylko z powodu samych wymiarów moja stocznia była by nie wydolna.Masz we mnie kibica! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Iron Duke Posted October 13, 2011 Share Posted October 13, 2011 A takie w sumie idiotyczne pytanie? Dlaczego taka skala ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
tombie01 Posted October 13, 2011 Share Posted October 13, 2011 faktycznie - niezłe wyzwanie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
R_Mazzi Posted October 13, 2011 Share Posted October 13, 2011 Że co? Czwarty rok z rzędu mam jechać na urlop w stronę półwyspu? A w sumie czemu nie Powodzenia w budowie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Skoti Posted October 13, 2011 Share Posted October 13, 2011 Na taki projekt, to trzeba zrobić jakieś zapasy browara i paluszków. Modelarstwo, że palce lizać. Siadam w głębi sali, taką skalę lepiej się ogląda z dystansu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Zeppelin Posted October 13, 2011 Share Posted October 13, 2011 Budowałem ten model z oryginalnej wycinanki i pasuje raczej wszystko poza rufą. Jest najzwyczajniej skopana, ale jeśli popracować szpachlą to nie powinno być problemu. Powodzenia. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gerd Posted October 14, 2011 Share Posted October 14, 2011 Daaawno temu podejmowałem takie szalone projekty, także zaserwowałeś mi podróż sentymentalną. Pamiętam, że przy kadłubie wspomagałem się sklejką bo z ograniczeń materiału wynika tendencja do skręcania się kadłuba. Powodzenia! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Robo Posted October 15, 2011 Share Posted October 15, 2011 ...o ja cie krencem ! ...po dwudziestu kilku latach miałem zamiar odwiedzic ponownie ten kawalek ziemi ,ale bede zmuszony poczekac jeszcze chwilke powodzenia i ... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marwaw Posted October 17, 2011 Author Share Posted October 17, 2011 Dzięki chłopaki za miłe słowa, to daje pozytywnego kopa do roboty Zanim wrzucę zdjęcia kilka słów wyjaśnienia, przede wszystkim dlaczego skala 1/72 a nie inna? Swego czasu przyjęliśmy taką właśnie skalę dla dioram morskich. Można dostać figurki marynarzy (nieśmiertelny zestaw Revella ) i samoloty. Latham jest na dioramie z Podhalaninem, inne samoloty również będziemy wykorzystywać. Ponieważ Gryf tak jak Rybitwa docelowo trafi na dioramę, jest on budowany w wersji do linii wodnej. Jeszcze jedno Sotter, czego ty chcesz się ode mnie uczyć? Ja sam nie mogę napatrzeć się na Twoje Kongo, które powinno oglądać się z klęcznika Tylko cena powstrzymuje mnie przed zakupem tego modelu. Wracajmy do stoczni. Skleiłem szkielet, trochę go przerobiłem, dodając własnej produkcji wzmocnienia w środkowej części. Ma to na celu zapobiec pofałdowaniu się burt. Oto co wyszło: Teraz dam mu kilka dni na dokładne wyschnięcie, kupię nowe kostki szlifierskie i zabieram się za obróbkę. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
sotter Posted October 17, 2011 Share Posted October 17, 2011 Jeszcze jedno Sotter, czego ty chcesz się ode mnie uczyć? Ja sam nie mogę napatrzeć się na Twoje Kongo, które powinno oglądać się z klęcznika Tylko cena powstrzymuje mnie przed zakupem. Acha, dzięki za miłe słowa ale to zdaje się Twoja robota : viewtopic.php?f=77&t=26333 więc się jednak czegoś nauczę Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pawlik Posted October 19, 2011 Share Posted October 19, 2011 No to jest wyzwanie! Zostaję wiernym kibicem!U mnie gdzieś leży ta wycinanka,nawet plany z "modelarza" chyba gdzieś są. Przy zalewie bismarków ,to miód dla serca i oczy cieszy! Bezkłopotowego montażu!Pozdrawiam i oby szło jak po maśle jak to mówią! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Nathan Posted October 19, 2011 Share Posted October 19, 2011 Fajnie to wygląda Na pewno będę wiernym fanem tego wątku Powodzenia! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
crustian Posted October 19, 2011 Share Posted October 19, 2011 Osz kur... nie moja tematyka ale masz wiernego obserwatora. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marwaw Posted October 20, 2011 Author Share Posted October 20, 2011 Dzięki chłopaki, na razie raport słowny, bo fotek ze szlifowania szkieletu glancpapirem nie co wrzucać. Jestem na etapie obróbki i wyrównywania całości, pomału przymierzam się do produkcji pokładu. Planuje zrobić go z kartonu, zaś wierzchnią warstwę z cienkiego polistyrenu, podobnie burty. Fotki pewnie w przyszłym tygodniu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marwaw Posted October 24, 2011 Author Share Posted October 24, 2011 Prace pomału idą do przodu. Na kadłubie wylądowała pierwsza warstwa pokładu: Dziś biorę się za burty, użyję tylko cieńszej tektury. Jak wszystko będzie oklejone i obrobione, będzie można się zabrać za właściwe bury i pokłady. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
franki Posted October 24, 2011 Share Posted October 24, 2011 hmm... skala słuszna zbudowałem kiedyś na bazie wycinanki kadłub niszczyciela klasy Hunt niestety został zniszczony w czasie małej domowej rewolucji :p zastosowałem tam pewną metodę podpatrzoną na forum kartonowym może się przyda: 1. obklejamy burty kartonem wykorzystując wycinankę 2. całość malujemy dość obficie farbą olejną, najzwyklejszą np. do okien po 9,90 za litr 3. szlifujemy delikatnie i jeszcze raz malujemy 4. jak wyschnie na bardzo twardo tzn. po jakimś tygodniu :p dajemy szpachlę samochodową i szlifujemy pieścimy i polerujemy na gotowo Warstw szpachli też można dać kilka w zależności od poziomu zadowolenia z efektu Powodzenia w budowie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Markuz Posted October 25, 2011 Share Posted October 25, 2011 Rewelacja. Swego czasu skleiłem gryfa z tej właśnie wycinanki. Niestety już niema po nim śladu. Będę zaglądał czasem podpatrzeć to i owo. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pepociufakers Posted October 25, 2011 Share Posted October 25, 2011 Jeśli chodzi o techniki budowy dużych modeli kartonowych polecam forum http://www.konradus.com/forum/list.php?f=1 . Może Cię to zainteresuje, żeby kadłub lepiej się obrabiał i nie miał tendencji do wichrowania jak to się dzieje przy dużych modelach kartonowych to niektórzy modelarze kartonowi stosują piankę budowlaną, wypełniając nią przestrzenie pomiędzy wręgami, a później przycinając odpowiednio, dzięki temu dodatkowo poszycie burt się nie zapada. Na podanym forum znajdziesz więcej informacji w tym temacie. Pozdrawiam i życzę powodzenia. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marwaw Posted October 26, 2011 Author Share Posted October 26, 2011 Dzięki za cenne podpowiedzi. Oczywiście forum Konradusa znam, choć zaglądam tam raczej rzadko. Do wykonania poszycia zastosowałem podobną metodę o której pisał Franki, z tym, że nie zastosowałem ani olenicy ani szpachli samochodowej. Najpierw okleiłem cały szkielet cienkim ale sztywnym kartonem. Potem używając burty jako szablonu z polistyrenu powycinałem elementy poszycia, z zaznaczeniem bulajów faktury itp. Teraz jestem na etapie oklejania: Kiedy będę miał cały kadłub, we wszystkie szczeliny wpuszczę klej penetrujący Tamiyi, a potem będzie szpachlowanie, szlifowanie, wyrównywanie i detale na burtach, kluzy kotwiczne, pokrywy luków minowych listwy, odbojnice itp. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marwaw Posted October 31, 2011 Author Share Posted October 31, 2011 Prace trwają: Burty oklejone, wstępnie wyrównane i poszpachlowane. Zabrałem się za pokład, ale niestety surowca zbrakło Muszę się wybrać do sklepu i uzupełnić zapasy. Wyszło tak: Widok ogólny, dziobnica, i rufa. Od razu zaznaczę, że to co jest na zdjęciach totalny stan surowy, na który poszło 9 tubek super gluta i pół tuby szpachli Revella, a to jeszcze nie koniec. Mało estetyczne zadziory i ubytki zostaną wyrównane, wyszpachlowne a na poziome łączenia arkuszy blach zostaną nałożone podłużne listwy. Myślę, że nie będzie to wyglądać tak tragicznie jak teraz. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
wielkamucha Posted October 31, 2011 Share Posted October 31, 2011 Znając Twoje poprzednie wyczyny, m.in. przy "ptaszku" spokojnie powiem, że dasz radę . A trochę nierówności kadłuba wygląda bardziej realnie. Wystarczy spojrzeć na dowolną łajbę ze stalowym poszyciem . Dodam, że tematy podejmowane przez Ciebie są bardzo ciekawe i godne pochwały - tym bardziej, że o naszych minowcach niewiele się mówi. bzzz-bzzz Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marwaw Posted November 6, 2011 Author Share Posted November 6, 2011 Działam dalej. Ostatnio walczyłem z burtami, dostały listwy, kluzy kotwiczne, na rufie furty minowe. Okleiłem również pokład płytami z polistyrenu. Wyszło tak: zaczęło to już po ludzku wyglądać. Czekam teraz aż przyjdą zamówione przeze mnie profile Evergreena i mogę ruszać z wyposażaniem pokładu, odbojnicami itp. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.