Jump to content
Marwaw

OORP Gryf i Generał Haller - 1/72 - od podstaw - projekt MOW

Recommended Posts

Witam,

Zaczynam nową relację. Ponieważ podało ostatnio, że Niemcy się opatrzyli proponuję coś z naszego podwórka. Tym razem będzie to model stawiacza min ORP Gryf w skali 1/72. Pomysł nieco szalony, nawet dla mnie, ale możliwy do wykonania. Oczywiście budowany na potrzeby Muzeum Obrony wybrzeża w Helu. Podstawą do budowy jest kartonowa wycinanka w skali 1/200 wydawnictwa FLY MODEL. Metody budowy, jak w przypadku poprzednich modeli, różne, typowe zarówno dla modeli kartonowych i plastikowych.

Zacząłem od przeskalowania arkuszy A3 na których wydrukowano oryginał na płachty A0:

gryf045.jpg

gryf044.jpg

i muszę przyznać, że byłem nieco przerażony jego ogromem

Dla przykładu:

gryf046.jpg

burty...

gryf047.jpg

...i pokłady.

Od pewnego czasu jak jakiś kloszard zbierałem kartony na szkielet kadłuba, mając odpowiednią ilość zacząłem budowę:

gryf048.jpg

Wczoraj położyłem stępkę, jej wielkość trochę manie uspokoiła, model będzie miał koło 1,3 - 1,4m czyli trochę dłuższy od pancernika w 1/200.

gryf049.jpg

Podkleiłem również kartonem wręgi. Na dzień dzisiejszy elementy są już wycięte. Czeka mnie teraz montaż wzdłużnicy, obróbka i złożenie wszystkiego w całość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wooooooooooooooooooow! będę zaglądał i jak tak dalej pójdzie chyba trzeba będzie pojechać do muzeum... powodzenia w pracy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

będę śledził wątek uważnie bo nauki nigdy dosyć ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

"I to jest to co nas podnieca..." , już tylko z powodu samych wymiarów moja stocznia była by nie wydolna.Masz we mnie kibica!

Share this post


Link to post
Share on other sites

faktycznie - niezłe wyzwanie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Że co? Czwarty rok z rzędu mam jechać na urlop w stronę półwyspu?

A w sumie czemu nie

Powodzenia w budowie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na taki projekt, to trzeba zrobić jakieś zapasy browara i paluszków. Modelarstwo, że palce lizać. Siadam w głębi sali, taką skalę lepiej się ogląda z dystansu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Budowałem ten model z oryginalnej wycinanki i pasuje raczej wszystko poza rufą. Jest najzwyczajniej skopana, ale jeśli popracować szpachlą to nie powinno być problemu. Powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daaawno temu podejmowałem takie szalone projekty, także zaserwowałeś mi podróż sentymentalną. Pamiętam, że przy kadłubie wspomagałem się sklejką bo z ograniczeń materiału wynika tendencja do skręcania się kadłuba. Powodzenia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

...o ja cie krencem !

 

...po dwudziestu kilku latach miałem zamiar odwiedzic ponownie ten kawalek ziemi ,ale bede zmuszony poczekac jeszcze chwilke

 

powodzenia i ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki chłopaki za miłe słowa, to daje pozytywnego kopa do roboty

Zanim wrzucę zdjęcia kilka słów wyjaśnienia, przede wszystkim dlaczego skala 1/72 a nie inna? Swego czasu przyjęliśmy taką właśnie skalę dla dioram morskich. Można dostać figurki marynarzy (nieśmiertelny zestaw Revella ) i samoloty. Latham jest na dioramie z Podhalaninem, inne samoloty również będziemy wykorzystywać. Ponieważ Gryf tak jak Rybitwa docelowo trafi na dioramę, jest on budowany w wersji do linii wodnej.

Jeszcze jedno Sotter, czego ty chcesz się ode mnie uczyć? Ja sam nie mogę napatrzeć się na Twoje Kongo, które powinno oglądać się z klęcznika Tylko cena powstrzymuje mnie przed zakupem tego modelu.

 

Wracajmy do stoczni. Skleiłem szkielet, trochę go przerobiłem, dodając własnej produkcji wzmocnienia w środkowej części. Ma to na celu zapobiec pofałdowaniu się burt. Oto co wyszło:

gryf001.jpg

gryf002.jpg

Teraz dam mu kilka dni na dokładne wyschnięcie, kupię nowe kostki szlifierskie i zabieram się za obróbkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze jedno Sotter, czego ty chcesz się ode mnie uczyć? Ja sam nie mogę napatrzeć się na Twoje Kongo, które powinno oglądać się z klęcznika Tylko cena powstrzymuje mnie przed zakupem.

 

Acha, dzięki za miłe słowa ale to zdaje się Twoja robota :

viewtopic.php?f=77&t=26333

więc się jednak czegoś nauczę

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to jest wyzwanie! Zostaję wiernym kibicem!U mnie gdzieś leży ta wycinanka,nawet plany z "modelarza" chyba gdzieś są. Przy zalewie bismarków ,to miód dla serca i oczy cieszy! Bezkłopotowego montażu!Pozdrawiam i oby szło jak po maśle jak to mówią!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie to wygląda Na pewno będę wiernym fanem tego wątku Powodzenia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osz kur... nie moja tematyka ale masz wiernego obserwatora.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki chłopaki, na razie raport słowny, bo fotek ze szlifowania szkieletu glancpapirem nie co wrzucać. Jestem na etapie obróbki i wyrównywania całości, pomału przymierzam się do produkcji pokładu. Planuje zrobić go z kartonu, zaś wierzchnią warstwę z cienkiego polistyrenu, podobnie burty. Fotki pewnie w przyszłym tygodniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prace pomału idą do przodu. Na kadłubie wylądowała pierwsza warstwa pokładu:

gryf003.jpg

gryf004.jpg

Dziś biorę się za burty, użyję tylko cieńszej tektury. Jak wszystko będzie oklejone i obrobione, będzie można się zabrać za właściwe bury i pokłady.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmm... skala słuszna

zbudowałem kiedyś na bazie wycinanki kadłub niszczyciela klasy Hunt niestety został zniszczony w czasie małej domowej rewolucji :p

 

zastosowałem tam pewną metodę podpatrzoną na forum kartonowym może się przyda:

1. obklejamy burty kartonem wykorzystując wycinankę

2. całość malujemy dość obficie farbą olejną, najzwyklejszą np. do okien po 9,90 za litr

3. szlifujemy delikatnie i jeszcze raz malujemy

4. jak wyschnie na bardzo twardo tzn. po jakimś tygodniu :p dajemy szpachlę samochodową i szlifujemy pieścimy i polerujemy na gotowo

 

Warstw szpachli też można dać kilka w zależności od poziomu zadowolenia z efektu

 

Powodzenia w budowie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rewelacja.

Swego czasu skleiłem gryfa z tej właśnie wycinanki. Niestety już niema po nim śladu.

Będę zaglądał czasem podpatrzeć to i owo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o techniki budowy dużych modeli kartonowych polecam forum http://www.konradus.com/forum/list.php?f=1 .

Może Cię to zainteresuje, żeby kadłub lepiej się obrabiał i nie miał tendencji do wichrowania jak to się dzieje przy dużych modelach kartonowych to niektórzy modelarze kartonowi stosują piankę budowlaną, wypełniając nią przestrzenie pomiędzy wręgami, a później przycinając odpowiednio, dzięki temu dodatkowo poszycie burt się nie zapada. Na podanym forum znajdziesz więcej informacji w tym temacie.

Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za cenne podpowiedzi. Oczywiście forum Konradusa znam, choć zaglądam tam raczej rzadko. Do wykonania poszycia zastosowałem podobną metodę o której pisał Franki, z tym, że nie zastosowałem ani olenicy ani szpachli samochodowej. Najpierw okleiłem cały szkielet cienkim ale sztywnym kartonem. Potem używając burty jako szablonu z polistyrenu powycinałem elementy poszycia, z zaznaczeniem bulajów faktury itp. Teraz jestem na etapie oklejania:

gryf005.jpg

gryf006.jpg

Kiedy będę miał cały kadłub, we wszystkie szczeliny wpuszczę klej penetrujący Tamiyi, a potem będzie szpachlowanie, szlifowanie, wyrównywanie i detale na burtach, kluzy kotwiczne, pokrywy luków minowych listwy, odbojnice itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prace trwają:

Burty oklejone, wstępnie wyrównane i poszpachlowane. Zabrałem się za pokład, ale niestety surowca zbrakło Muszę się wybrać do sklepu i uzupełnić zapasy. Wyszło tak:

gryf010.jpg

gryf011.jpg

Widok ogólny,

gryf012.jpg

dziobnica,

gryf013.jpg

i rufa. Od razu zaznaczę, że to co jest na zdjęciach totalny stan surowy, na który poszło 9 tubek super gluta i pół tuby szpachli Revella, a to jeszcze nie koniec. Mało estetyczne zadziory i ubytki zostaną wyrównane, wyszpachlowne a na poziome łączenia arkuszy blach zostaną nałożone podłużne listwy. Myślę, że nie będzie to wyglądać tak tragicznie jak teraz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znając Twoje poprzednie wyczyny, m.in. przy "ptaszku" spokojnie powiem, że dasz radę . A trochę nierówności kadłuba wygląda bardziej realnie. Wystarczy spojrzeć na dowolną łajbę ze stalowym poszyciem .

 

Dodam, że tematy podejmowane przez Ciebie są bardzo ciekawe i godne pochwały - tym bardziej, że o naszych minowcach niewiele się mówi.

 

bzzz-bzzz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Działam dalej. Ostatnio walczyłem z burtami, dostały listwy, kluzy kotwiczne, na rufie furty minowe. Okleiłem również pokład płytami z polistyrenu. Wyszło tak:

gryf014.jpg

gryf019.jpg

gryf015.jpg

gryf016.jpg

gryf018.jpg

zaczęło to już po ludzku wyglądać. Czekam teraz aż przyjdą zamówione przeze mnie profile Evergreena i mogę ruszać z wyposażaniem pokładu, odbojnicami itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.