Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Ja kupiłem sobie PS-274 i nie żałuję. Wcześniej miałem dwa adlery, z których obecnie został jeden, w miarę działający aero. W miarę, bo i tak nie domaga. Widać różnicę w primerze, oba adlery miały tendencję do plucia i, jak łatwo zgadnąć, w obecnym stanie skupienia tradycja została podtrzymana. Używałem Primera MIGa, lanego prosto z butli. Tu, gdzie adler robił smarki już od pierwszych minut pracy tam Procon daje świetną, równomierną atomizację.

Wydatek był spory (chociaż to rzecz mocno płynna, niejeden na same dodatki do 1 modelu wydaje więcej niż ten aero kosztuje, inny, jak np. KRL za jeden model z piwnicy mógłby się zamienić bez dopłaty), ale potrzebny. Powiem wprost, adlery sprawiły, że znienawidziłem malowanie. Efekty zawsze były mizerne, bez względu na stopień rozcieńczenia farby, jakieś plucie, częste zapychanie dyszy. O jednostajnym strumieniu farby można było zapomnieć. Zostawiłem sobie to to, bo myślałem, że będzie do podkładów i lakierów, ale już widzę, że nawet do tego się kompletnie nie nadaje.

Teraz przynajmniej jestem świadom, że każdy błąd to mój błąd.

 

Czy u was też szybkozłączki puszczają powietrze przy lekkim nacisku w którąś stronę?

Napisano

Szybkozłączkę, jeśli puszcza powietrze (u mnie trochę puszczała złączka na kopresorze), może łatwo uszczelnić taśmą PTFE.

Okręcasz nią gwint i powietrze nie powinno już lecieć.

Napisano

Szybkozłączka w miejscu "szybkiego łączenia" nie ma gwintu, więc taśma teflonowa zupełnie się w tym miejscu nie przyda. Prawda, Solo?

Napisano

Miałem na myśli ten element szybkozłączki, który u mnie jest nakręcany na gwint wylotu powietrza kompresora.

Po takim nakręceniu można podłączać szybkozłączkę od wężyka.

  • Super Moderator
Napisano

Miałem to samo co Solo. W chińczyku, na maksa dokręcona końcówka a powietrze uciekało. Bez zastanowienia w dwóch aerografach gwinty owinąłem taśmą teflonową i mam spokój.

Napisano

U mnie powietrze nie uciekało jakoś zbytnio, ale co jakiś czas kompresor się włączał, mimo że aerograf nie pracował.

Troszkę uciekało powietrze.

Napisano

Nie ma chyba układów idealnie szczelnych. Kompresor musi się włączać. Ważne, żeby nie było jakiś mocnych wycieków (i na przykład zupełnie się nie wyłączał, albo powietrze syczy).

 

Pozdrawiam

Krzysiek

Napisano

Pewnego razu zauważyłem włączony kompresor, a było to dwa dni po malowaniu. Przez ten czas nie uruchomił się ani razu. Może to zbyt krótko, ale wydaje się całkiem szczelny...

Napisano
Nie ma chyba układów idealnie szczelnych. Kompresor musi się włączać. Ważne, żeby nie było jakiś mocnych wycieków (i na przykład zupełnie się nie wyłączał, albo powietrze syczy).

 

Ale u mnie włączał się co parę minut, więc zdecydowanie powietrze uciekało zbyt szybko.

Po uszczelnieniu gwintu w zasadzie w ogóle się teraz nie włącza.

Napisano

Dziś dotarł do mnie kupiony w AmiAmi PS-289 - niestety ovatowany . Pierwsze wrażenia mam nieco mieszane. Wielkie toto i ciężkie. Mam wrażenie, że jakieś takie toporne. Spust to porażka. Po jego gładkiej powierzchni palec ślizga się jak świnia w błocie. W sobotę nastąpi rozpoznanie bojem. Może wtedy pierwsze rozczarowanie zamieni się w niebiański zachwyt.

Napisano
miałeś coś jeszcze w przesyłce? i czym szło?

 

Tylko aerograf był. Kartonik jakieś 15x20x30 a na wierzchu... przyklejona faktura . Szło EMS-em.

Napisano

To już wiesz, dlaczego płaciłeś daninę

 

Air small packet - paczka przychodzi po tygodniu, dłużej idzie przesyłka rejestrowana i nierejestrowaną SAL (choć ostatnio dociera najpóźniej po trzech tygodniach, wcześniej trafiało się i półtora miesiąca), faktura i dokumenty celne też zawsze na zewnątrz paczki i tylko raz musiałem płacić daninę (na blisko sto przesyłek już)

Napisano

Jakie aerograf polecilibyście jako zamiennik dla H&S Evolution?

 

Lubię ten sprzęt ale dysze zaczynają mnie już irytować. Po roku użytkowania 0,15mm zamieniła się w 0,22mm.

Fakt, trochę często używam aerografu (przynajmniej trzydzieści wozów pomalowałem w tym czasie) jednak o dyszę dbałem. Czyściłem skrobakiem, nie rozpychałem umyślnie. Pracowała jedynie iglica.

 

Znacie jakiś aerograf z mocarną dyszą czy co roku będę musiał kupować nową 0,15mm?

Napisano

Pracuję w skali 1/56 i mniejszej. Dyszy używam do małych modeli, do finalnych rozjaśnień, figurek (np. koni), niektórych kamuflaży wymagających nanoszenia "z ręki".

Nie wiem czy to 0,22 (zgaduję). Czubek iglicy już wystaję poza osłonkę, a wylot dyszy jest coraz szerszy. Oczywiście proces jest powolny.

Napisano

Ja bym nie panikował, ważne jak Ci się maluje.

Dysza 0,22 to wcale nie jest za duża dysza do malowania detali i cieniowania.

No ale jeśli czujesz różnicę to może i faktycznie warto ją zmienić.

Skoro chcesz nowy aerek to warto żebyś na początek podał ile masz pieniędzy do wydania i jakie parametry ten aerek powinien mieć.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.