-
Liczba zawartości
1 304 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Michal_G
-
Ciekawy pojazd. Ciut górny bieg gąsienic odstaje od kół, to by się chyba jeszcze dało przykleić. Czy CW-34 zostały w 7 batalionie remontowym zastąpione przez WZT-1/2? Wydechy - dobrze myślę że przy desantowaniu "przedłużki" były odginane do góry, żeby wyloty były nad wodą i w razie zatrzymania silnika nie doszło do zalania?
-
"Osa" super. Gdzieś w swoich zbiorach fotek mam "Osę" również z oznaczeniami "zestrzeleń" - poszukam i sprawdzę czy to aby nie ta sama.
-
Coś tam wstępnie podłubałem. Doszlifowałem miejsca po linie holowniczej i wstępnie pomalowałem kadłub akrylowym Model Masterem 4736 Interior Green. Chyba ujdzie jako zasadniczy kolor do trójkolorowego kamuflażu. Zrobiony na lekki połysk przez dodanie medium do akryli bo patrząc na ilość zakamarków wash będzie miał w tym modelu duże znaczenie. Góra i dół kadłuba nie sklejone razem, bo montaż optyki idzie od dołu - co widać w instrukcji. Oczywiście jeszcze poprawki malarskie będą, zwłaszcza na gąsienicach i kołach - ale nie mogłem sobie darować złożenia na sucho i zrobienia fotek. Gąsienice odlane razem z kołami to niezły patent - uwaga trzeba je mocno wcisnąć na trzpienie wahaczy po inaczej błotniki (odlane z górą kadłuba) nie wejdą. Trumpeter poszedł "na skróty" i dał tylko zewnętrzną linię zębów ale tego na szczęście prawie nie widać.
-
Imprezy modelarskie a Koronawirus
Michal_G odpowiedział Xmen → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Zauważcie jeszcze jedno - galerie stać na dobrego prawnika który w razie pojawienia się ogniska Covid-19 w obiekcie wybroni chlebodawcę przed mniej lub bardziej bezczelnymi pozwami zarażonych ("bo na kubku z kawą nie było napisane że jest gorąca i poparzyłem się"). Organizator imprezy modelarskiej takich szans nie ma. Xmen jasne że równie dobrze syn może przynieść ze szkoły. Tylko po co dodatkowo zwiększać prawdopodobieństwo złapania tego świństwa? Moses i Iron Duke mają całkowitą rację. Ja mam dodatkową motywację do jeżdżenia do pracy rowerem - omijam zapchane tramwaje. Zwłaszcza że zdarzyło mi się prosić motorniczego o wyproszenie "bezmaseczkowca" nie reagującego na przypomnienie o obowiązku zakrywania ust i nosa - niestety motorniczy poza poproszeniem o zakrycie (prośba została zignorowana) nic więcej nie zrobił, twierdził że nie może. -
W temacie "składaków" ciekawy jest T-34/76 z pomnika na Westerplatte (obecnie jako "niesłuszny ideologicznie" zesłany do muzeum w Drzonowie). Kadłub z prostokątnym tylnym włazem, wieża mutra, koła od 85-ki, zaspawane dziury w pancerzu. Mam parę jego fotek, jeżeli będą zainteresowani mogę wstawić (tu lub w innym wskazanym miejscu forum).
-
Super wyszedł. Jak uzyskałeś takie fartuchy gumowe (kształt i kolor)? Dodał bym liny holownicze, Eureka robi fajne.
-
Prawdziwy postrach Leopardów 1 i M-60 wyszedł. Wykonanie super. Wydech rzeczywiście trochę kopcia by wymagał - kto widział zapalącego rosyjskiego diesla czołgowego (albo zwiększającego obroty) ten wie że jeżeli nie pluje on olejem to należy momentalnie dolać oleju bo się silnik zatrze. Przydały by się jeszcze napisy "olej" i "paliwo" na zbiornikach - w 1:72 Toro albo Ynot dodawał do zestawów kalek, nie wiem jak w 1:35. Przepraszam że w warsztacie o tym nie napisałem, nie zauważyłem. I liny holownicze może ciut przyciemnić. Zapasowe ogniwo gąsienicy czemu takie zardzewiałe?
-
Prace ruszyły. Miniszlifierka z Lidla (Parkside) w dłoń i usuwanie liny holowniczej posunęło się do przodu dużo szybciej niż gdybym robił to pilnikiem i nożem. Oczywiście to dopiero początek i bez doszlifowania pilnikiem i podocinania nożykiem tam gdzie końcówkami od szlifierki nie udało się dojść nie obejdzie się. Zostawiłem jednak kausze - albo uda się je nawiercić albo linę dokleję do nich "na styk". Tak, uszkodzenie dolnej krawędzi (mniej więcej po środku) zauważyłem - uzupełnię płynną szpachlówką.
-
Chińczyk z kuricą czyli T-54 z Type 59 (Takom 1:35)
Michal_G odpowiedział TAW → na temat → [M]Warsztat
Robert dobrze pisze, zero rdzy! Z efekciarstwa wszelakiego dodał bym jeszcze (nie za mocne!) wytarcia na krawędziach - np. zbiorników, skrzynek i błotników (przetłoczeń na przednich błotnikach też). -
W międzyczasie co nieco poszperałem za zdjęciami naszych Kubów. I nie znalazłem ani jednego z okresu kiedy 8 Koszaliński Pułk Przeciwlotniczy podlegał pod 8 BDOW. Rozjaśniło mi się z numerami taktycznymi, 25xx to 13 Elbląski (po jego likwidacji 15 Gołdapski), 8 Koszaliński to 29xx, np. 2970. Ale to najmniejszy problem, numer zawsze z jakiś pozostałości sklecę. 8 BDOW mnie mocno ciągnie, mimo że starych "desanciurów" z czasów 7 ŁDD chyba trzaskało gdy widzieli że jednostka "niebieskich beretów" nie ćwiczy desantów morskich. Problem z emblematem jest w takiej sytuacji spory - wyszperałem że w tym okresie 8 Koszaliński nosił na mundurach zielony (tylko nie wiem w jakim odcieniu, jak 20 czy jak 41 dywizjon z czasów 7 ŁDD) więc podejrzewa że taki też malował na pojazdach. Tylko że akurat zielonego w składzie kalek nie mam (dostałem ich sporo od forumowego guru w temacie "niebieskich beretów" JFM), na rynku też nie ma (Toro robi obydwa zielone ale w 1:35). Więc chyba skończy się 8 Koszalińskim ale po likwidacji 8 BDOW. Zresztą 8 Koszaliński do dzisiaj nosi niebieskie berety więc jakieś tam dalekie nawiązanie do "żabochlapów" z czasów świetności 7 ŁDD jest. Na szczęście analiza zdjęć wykazała że rozmieszczenie plam kamuflażu na naszych Kubach jest właściwie identyczne więc decyzja o wyborze jednostki i numeru taktycznego może zapaść na dużo późniejszym etapie budowy. I tak na początek malować trzeba całość NATO Green czyli w mojej interpretacji Pactrą A33 Medium Green. Jak dobrze pójdzie (przy 5 miesięcznym maluchu w domu trudno coś przewidzieć) to jutro lub pojutrze coś zacznę dłubać, miniszlifierka akumulatorowa z Lidla i na początek usuwanie liny holowniczej - postaram się zostawić boczne haki, środkowy potem dorobię. Kausze usunę, podbiorę z T-55A od Revella w którym linę wymienię na produkt Eureki mający kausze (do Kuba pójdzie "cięta z metra" Eureka wiec kausze trzeba skądś podebrać).
-
Na dniach zacznę takową wyrzutnię rakiet przeciwlotniczych. Będzie na pewno w polskim malowaniu. Tylko waham się między kilkoma możliwościami pomalowania pojazdu z numerem taktycznym 2523. W grę wchodzi: a) 8 Koszaliński Pułk Przeciwlotniczy - malowanie obecne b) 8 Koszaliński Pułk Przeciwlotniczy - z czasów kiedy wchodził w skład 8 Bałtyckiej Dywizji Obrony Wybrzeża c) 18 Łużycki Pułk Artylerii Przeciwlotniczej - podlegający 10 Sudeckiej Dywizji Pancernej (lata 80-e) W przypadku malowania a) bardzo fajne zdjęcia wrzucał kolego Sokół w wątku - tylko że nie zgrałem sobie fotek a przestały działać. Sokół, czy możesz wrzucić ponownie albo podesłać mi? W wariancie b) układ i kolory kamuflażu powinny być chyba jak w wariancie a) ale pewnie z dodanym emblematem 8 BOW - tylko w jakim kolorze emblemat malował 8 Koszaliński Pułk Przeciwlotniczy? Wariant c) jest najprostszy, jednolita oliwka, tym razem spróbuję A.MIG 056 Green khaki który na UAZ-ie z wątku bardzo fajnie wyszedł. Dodatkowo skorzystam z modelu "referencyjnego" również z fotek modelu tego samego egzemplarze w 1:35. Właśnie, jest podpisany jako należący do 13 Elbląskiego Pułku Przeciwlotniczego a jestem prawie pewny że wóz z numerem 2523 widziałem u Kolegi Sokoła na zdjęciach z 8 Koszalińskiego. Źle pamiętam, a może pojazd został przekazany? Wykonanie będzie prawie prosto z pudła, wymienię tylko linę holowniczą na przednim pancerzu na "z metra ciętą" od Eureki. Zacznę dłubać to wrzucę fotki. Wszelkie komentarze i wsparcie mile widziane!
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Michal_G odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Zwłaszcza że w przypadku FTF-ów bardziej doświadczeni modelarze potrafią detale skorygować czy uzupełnić, trochę dodatków na rynku też już jest. Z tego da się naprawdę pełnoprawny model zrobić bez zużycia kilograma szpachli i metra kwadratowego papieru ściernego. -
Tak przy okazji, jaki był sens strzelania torped "w osi do tyłu" co skutkowało tym że musiały rozpędzać się praktycznie od zera zamiast mieć na wejściu prędkość okrętu (jak przy typowym rozmieszczeniu wyrzutni "na burtach do przodu")? Ktoś to poza Rosjanami stosował?
-
Jak już zeszło na tego typu narzędzia - czy do Lidlowego Parkside takiego https://www.lidl-sklep.pl/PARKSIDE-Wiertarkoszlifierka-akumulatorowa-PFBS-12-B3/p100266176 da się dobrać jakiś sensowny miękki wał? Samo urządzenie polecam, ma tylko jedną wadę - umieszczenie wyłącznika z tyłu wymusza pracę na dwie ręce, zwłaszcza przy wierceniu (jedna prowadzi precyzyjnie narzędzie a druga obsługuje wyłącznik). Minimalne obroty 5000/min to nie do końca prawda - tyle pewnie ma przy braku oporu, przy najmniejszym oporze mocno zwalnia.
-
1/35 T-80 i jego modyfikacje (BV, UK, UD (Kontakt-1) ...)
Michal_G odpowiedział x_bandit → na temat → [M]Warsztat
Nie moja skala, ale efekt po prostu powalający. Istny postrach Abramsów i innych Leopardów. Malusieńki tyciutki detal - kolor liny holowniczej. Jakaś taka biała wyszła - ale to może być kwestia fotek. -
Super robota, zwłaszcza styranie wozu kilkudniowymi walkami. Gdybyś pokazał to izraelskim czołgistom z 1973 roku pewnie wywołał byś drżenie rąk wywołane wspomnieniami z Golanu.
-
Bardzo fajnie wyszedł. Z fotek bije atmosfera "skąd zaraz polecą fińskie butelki z benzyną?". Kolegów "śniegowców" pogodzę - ślady czołgu w śniegu zależą nie tyle od głębokości śniegu ile od jego twardości. W twardym przemarzniętym śniegu gąsienice nie zapadną się na tyle żeby dno kadłuba doszło do śniegu i zostawiło ślad. I taki właśnie przypadek mamy, jest OK. Drobne pytanie do figurek - jaki to zestaw? Chyba widzę hełmy wz. 40, raczej powinny być wz. 36 (z mocno wywiniętym rantem) - można obejrzeć na http://helmets.ru/cat_rus.htm
-
Oglądam i mam mieszane uczucia. Fajne pozostałości po zimowym kamuflażu. Natomiast zupełnie nie przemawia do mnie rdza na gąsienicach - musiał by dłuuuugo stać bez ruchu. Dodał bym więcej kopcia przy wydechach - rosyjskie diesle mocno plują olejem. Zdjęcia podwozia bardzo ciemne więc nie widzę jak z wytarciami na kołach i gąsienicach (po wewnętrznej) - to cecha charakterystyczna IS-ów. Antenę radiostacji warto by drobić. Nasze frontowe IS-y ponoć nie miały podpórki pod lufę - prawda to?
-
Całkiem fajny zwierobij, + za polskie malowanie z 13 pas-u. Dodał bym uchwyty dla desantu (mały problem z dorobieniem z drutu), belkę do wyciągania z błota i antenę radiostacji. Oraz koniecznie wytarcia na kołach i gąsienicach w miejscu ich styku - chyba że są a na dość ciemnych zdjęciach nie widzę.
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Michal_G odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Szkielzu "4 Pancerni i pies" odcinek 12 "Fort Olgierd" - IS-y w roli Panter. Trochę o "makietach" zachodnich pojazdów na naszych poligonach -
Rack dzięki za fotkę 721-ki! Ciekawy ten kawał drewna na pancerzu - na belkę do wyciągania z błota zdecydowanie za cienki, po kiego czorta to wozili?
-
W kwestii formalnej nie ISU-122M tylko ISU-122S. Stoi takowy pojazd w Malborku. Trwa o niego wojna z IPN-em. Żeby nie schodzić na bieżącą politykę oraz nie używać słów powszechnie uznawanych za obraźliwe nie skomentuję sprawy, kto chce wygoogla bez problemu o co chodzi i opinię sobie wyrobi. Model fajny, dobrze wyszły zwisy gąsienic i wytarcia kół. Dodał bym wytarcia gąsienic na styku z kołami jezdnymi, antenę radiostacji i liny holownicze. Jak robiłeś belkę do wyciągania z błota - fajnie wyszła! Dziurę między wanną górnym pancerzem (4 fotka od góry, widać prześwitujące białe tło) mogłeś np. hipsem zatkać.
-
Generalnie - pozytywnie. Uchwyty dla desantu wymienił bym na druciane. Numer taktyczny ciut za nisko - na lewej burcie wchodzi pod łopatę. Na zdjęciu bliźniaczej "703-ki" z forsowania Nysy widać że 25 pas malował powyżej łopaty. Hmmm tak patrzę, może uchwyty dla desantu są za nisko i dlatego numer i kurica nie zmieściły się nad łopatą? Kalki od Toro? Warto by dodać belkę do wyciągania z błota, antenę radiostacji i liny holownicze. Bardzo by się przydały wytarcia kół i gąsienic na ich styku - tam metal wali o metal. Fajnie wyszła lampa z wybitym kloszem i zwisy gąsienic. Powyższe "czepialstwo" nie zmienia ogólnie fajnego uzyskanego efektu całości.
-
Fotki z za małą głębią ostrości. Przesłonę f na ile miałeś ustawioną? Tak z 4 by się przydało minimalnie, 5-6 było by fajnie uzyskać. O świeceniu się Koledzy pisali. Wydech do rozwiercenia, to powinno się jeszcze udać zrobić. Kolorystyka wg. instrukcji? Jeżeli tak to zielony za ciemny, FTF notorycznie babola w tym zakresie w instrukcjach wali. Duży + za druciane uchwyty. Ogólnie - pozytywnie, jak widać z FTF-a przy niedużym zakresie przeróbek da się coś fajnego zrobić.
-
Składane małe rury miały na pewno wozy z 11 batalionu czołgów Średnich 7 ŁDD (zarówno T-54 jak i T-55) - nie składana nie mieściła się w ładowni okrętu desantowego. Przykładem jest właśnie T-55A "8729" z postu powyżej.
