Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Z drugiej strony uszkodzenie iglicy czy dyszy w Iwacie to koszt wymiany części w cenie bliskiej aerografu H&S,

do normalnych iwat komplet iglica + dysza to max 280 PLN bez specjalnego szukania- praktycznie poza wypadkiem losowym - jak ci aero wypadnie z ręki i spadnie na nie osłoniętą dysze nie ma potrzeby wymiany, o jest zrobione ze stali a nie z czegoś miękkiego. Odnosisz się do ceny iwaty CM ale tam same aero to w Polsce ~2400PLN więc komplet dysza-iglica za 450PLN nie jest szokującym kosztem.

choć w Iwacie trudniej jest coś uszkodzić (aczkolwiek ukręcić gwint - łatwo z tego co słyszałem, ale nie praktykowałem na szczęście).

od kogo słyszałeś? Tak z ciekawości zapytam bo akurat 99% iwat ma wkręcane dysze a nie słuszałem, żeby ktoś narzekał.

Każdy gwint można urwać ale to naprawde trzeba kluczem zakręcić całą siłą żeby to zrobić.

Napisano

W sprawie jakości dyszy i iglicy w Iwacie. Swoją HP-C plus posiadam już 9lat i bardzo szybko przestałem się obchodzić z nią jak z jajkiem. Aerograf myję acetonem jednocześnie ruszając iglicą do przodu i tylu(dosłownie napieprzam) aby przemyła dyszę. Po tych paru latach iglica nadal chowa się na tą samą głębokość więc dysza nie ucierpiała. Iglica dopiero zauważalnie się wygięła gdy aerograf upadł bez osłony, ale po wyprostowaniu maluję dalej. Dyszę wykręcam raz na pół roku powiedzmy, ale to tak bardziej z przekory, bo aceton i tak wszystko wymywa. Ostatnio patrzyłem i dalej jest świetnie wycentrowana.

 

Jak na tyle lat pracy dopiero miesiąc temu zamówiłem iglicę za 100zł, więc czy to są duże koszta? Jak na tak małe elementy sprzęt jest pancerny.

 

W piwacie iglica wygina się od patrzenia, a dyszę ukręciłem przy jej wykręcaniu, więc mam jako takie porównanie.

Napisano

Dobra panowie dzięki za porady. Chyba już wiem co. Wybór pada na Infinity 0,15, z powodu właśnie ficzera, jako że w mojej tematyce dużo się robi małych podmalówek. Później będę myślał nad Proconem/Iwatą. Dzięki

Napisano

0,15 odradzam, za łatwo się zatyka, weź 0,20 - nie ma praktycznie różnicy przy malowaniu cienkich kresek, a trochę łatwiej będziesz miał z czyszczeniem.

 

od kogo słyszałeś?

 

Nie pamiętam niestety nazwiska tej osoby.

Napisano

Ja swojego infinity cr+ 2in1 kupowałem w sklepie fine-art. I tam bez problemu, bez zbędnych dopłat, wymienili mi dyszę 0,15 na 0,2. Nie wiem gdzie będziesz swój kupował, ale może warto zrobić myk z dyszą i iglicą

Napisano

To prawda, chłopaki w Fine-Art idą bardzo na rękę kupującemu.

No i chyba nigdzie Infinity nowego nie da się kupić taniej niż tam, w końcu dystrybutor.

Napisano
Dobra panowie dzięki za porady. Chyba już wiem co. Wybór pada na Infinity 0,15, z powodu właśnie ficzera, jako że w mojej tematyce dużo się robi małych podmalówek.

Wybór najgorszy z możliwych ale to twoje pieniądze. Powodzenia w używaniu ficzera

Napisano

Też odradzam 0,15 i lepiej zastąpić ją 0,2. 0,15 możesz później dokupić, ale wątpię byś miał taką potrzebę. Nie wnikając w to, który aerograf jest bardziejszy, to i tak na początku będziesz miał sprzęt lepszy od malarza. Zatem i potencjał na lepsze efekty i wysiłek by je osiągnąć.

Napisano

a to tak jeszcze dla jasności jak już fetyszyzujemy ficzery:

Wszystkie aerografy z pokrętłem na końcu maja ogranicznik wysunięcia iglicy: czyli np wszystkie procony, iwaty jeśli nie maja to można dokupić końcówke z ograniczeniem H&S evolution i infinity itd

W tych lepszych aerkach dysze się nie zatykają tak jak w H&S przy malowaniu - nie potrzeba skrobać dyszy od środka o czym już tu było wiele tematów - więc ten pstryk długopisowy jest niepotrzebny jeśli oczywiście maluje się odpowiednio rozcieńczoną farbą.

Do kresek i podmalówek precyzyjnych używa się prawie że brudnego rozcieńczalnika Jak ktoś nie czuje się komfortowo z ręcznym minimalnym otwieraniem dyszy to ustawia się szerokość maksymalną plamki pokrętłem i wio.

Spusty w iwatowatych aerografach inaczej pracują dużo lepiej niż w H&S i ma się lepsze czucie w palcu, więc nauczenie się precyzyjnego prowadzenia bez ogranicznika jest szybsze i łatwiejsze.

Najczęstszym błędem jest malowanie zbyt gęsta farbą i wtedy odruchowo ciśnie się mocno na spust albo nim pompuje w nadziei , że uda się farbę przepchać przez dyszę ale to tak nie działa i tak trzeba przepłukać aero i rozcieńczyć mocniej farbę. I wtedy ten mityczny pstryk długopisowy może być przydatny, oczywiście biorąc pod uwagę cechę H&S związaną z tym, że nawet w farbach typu gunze czy tamiya potrafi sobie w dyszy odłożyć szlam do wyskrobania

A na poważnie co do zakupów:

Njalepszy H&S dzisiaj kosztuje u dystrybutora 841PLN:

https://www.fine-art.com.pl/aerograf-infinity-cr-plus.html

Dużo lepsza Iwata kosztuje porównywane pieniądze, nawet jeśli przyjdzie zapłacić VAT to będzie max 30-40 PLN droższe:

https://www.ebay.com/itm/Anest-Iwata-Hi-Line-HP-CH-Airbrush-Double-Action-0-3mm-Nozzle-10cc-Cup-H-4100-JP/322385906531?epid=2254504919&hash=item4b0fb28b63:g:eisAAOSwA3dYccAN

Dwa różne światy i kompletnie nie ma co porównywać. Iwatę HP-CH można bez problemu przezbroić z 0,3 na 0,2 mm jeśli ktoś bardzo chce mała dyszę ;)

 

Odpowiedniki z procona sa jeszcze tańsze, nawet u dystrybutora w PL procon 270 kosztuje 640PLN a z ebay najtaniej z wysyłką znalazłem dzisiaj za $120 czyli nawet z vatem na cle to będzie 500PLN

Każdy niech sobie sam osądzi na co warto wydać swoje ciężko zarobione pieniądze

Napisano

Kupując H&S pamiętaj że te aerek ma swoje wady: łatwo w nim uszkodzić czubek iglicy i rozepchnąć dyszę bo jest z miękkiego metalu.

Naturalnie takie rozepchnięcie nie jest jakimś problemem w pracy, podobnie jak uszkodzenie iglicy, którą łątwo naprawić i wyprostować/zaostrzyć.

 

A jak konkretnie naprawić (wyprostować???). Zaostrzyć chyba wiem ale wyprostować?

 

Rozepchnięcie nie jest problemem? Jakość malowania robi się gorsza niż w chińcu. To nie problem to ficzer ;)

Napisano

Wkładam iglicę do proxxona i szlifuję.

Ja używam do ostrzenia taką osełkę do ostrzenia rylca do linii Hasegawy oraz papier ścierny.

Rozepchnięcie dyszy to po prostu zwiększenie jej kalibru, nigdy mi to nie przeszkadzało w malowaniu.

Napisano

No cóż ... z moich SKROMNYCH doświadczeń wynika ,że wymiana rozepchniętej dyszy na nową zmieniła jakość malowania. Rozepchnięcie to nie jest tylko zwiększenie kalibru(logicznie rzecz biorąc można dokupić igłę 0,3 albo 0,4 i cieszyć się 2w1 ;) ) ale zmiana geometrii wylotu dyszy, pęknięcie , haczenie brzegów. Dla mnie rozepchnięcie dyszy to awaria (albo wada). Niestety taka używkę ktoś sprzedał. A ja ją niestety kupiłem. :( . Na dyszę trzeba uważać. W H&S nie rzucać, spustem nie strzelać, uważać przy skręcaniu. Podkreślam moje doswiadczenia są skromne ale akurat rozepchnięta dysza w evo kosztowała mnie dużo nerwów i pieniędzy.

Napisano

Kto wie, może Iwata takie zrobi teraz.

W interesie H&S było chyba żeby te dysze były jakie były, bo inaczej nie mieliby zbytu na części zamienne.

  • 3 weeks later...
Napisano

Dużo lepsza Iwata kosztuje porównywane pieniądze, nawet jeśli przyjdzie zapłacić VAT to będzie max 30-40 PLN droższe:

https://www.ebay.com/itm/Anest-Iwata-Hi-Line-HP-CH-Airbrush-Double-Action-0-3mm-Nozzle-10cc-Cup-H-4100-JP/322385906531?epid=2254504919&hash=item4b0fb28b63:g:eisAAOSwA3dYccAN

Dwa różne światy i kompletnie nie ma co porównywać. Iwatę HP-CH można bez problemu przezbroić z 0,3 na 0,2 mm jeśli ktoś bardzo chce mała dyszę ;)

 

Odpowiedniki z procona sa jeszcze tańsze, nawet u dystrybutora w PL procon 270 kosztuje 640PLN a z ebay najtaniej z wysyłką znalazłem dzisiaj za $120 czyli nawet z vatem na cle to będzie 500PLN

 

Pany a tak w prostych słowach to warto zapłacić 2x więcej za Iwatę HP-CH niż za Procona PS-289?

Napisano
Osobiście uważam, że warto.

I Tobie też dziękuję. A z czego to przekonanie wynika? Jakość wykonania, komfort pracy, kontrola nad malowaniem? Będę wdzięczny za uściślenie.

Napisano

Określenie "wzorowany" chyba nie jest adekwatne, gdy są to TE SAME części? Czy coś się zmieniło? Bo jeszcze niedawno mówiło się, że Procony nie tyle są wzorowane, ile produkowane przez Iwatę...

Bo wzorowane, to są chinole za 50zł

Napisano

Jeśli miałbym do wyboru Iwatę HP-CH za 7 stów (o ile to oryginał) z Japonii i PS-289 za 650 z polskiej dystrybucji, wybrałbym Iwatę. Ale można mieć też PS-289 z Japonii za 350 z przesyłką...

Napisano

Biorę pod uwagę właśnie zakup w Japonii. Dlatego mówię o dwukrotnej różnicy w cenie. W HLJ PS-289 stoi 104 $, a HP-CH znalazłem na e-bay za 212 $.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.