Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
13 godzin temu, Kolekcjoner WP napisał:

Uwielbiam wybielanie i zacieranie historii

To myślę, że to u nas się w tym celuje, akurat Niemcy lekcję odrobili i efektem tego są min. te przepisy, dot. zakazu publikacji symboli nazistowskich. 

  • Like 1
  • Haha 1
Napisano (edytowane)
7 godzin temu, Albatros napisał:

akurat Niemcy lekcję odrobili i efektem tego ........

.......jest  tłumne poparcie dla AfD

Edytowane przez Cypis
Napisano
4 minuty temu, Cypis napisał:

......jest  tłumne poparcie dla AfD

We wschodnich landach, gdzie ich przekonywano, że komunizm z faszyzmu rozgrzesza.

  • Like 1
Napisano
4 minuty temu, HKK napisał:

We wschodnich landach, gdzie ich przekonywano, że komunizm z faszyzmu rozgrzesza.

no oczywiście, w zachodnich landach to margines bo odrobili lekcje :

Rheinland-Pfalz (Nadrenia-Palatynat): 24,0%

Saarland (Saara): 23,0%

Baden-Württemberg (Badenia-Wirtembergia): 22,0%

Hessen (Hesja): 22,0%

Niedersachsen (Dolna Saksonia): 21,0%

Bayern (Bawaria): 20,0%

Schleswig-Holstein (Szlezwik-Holsztyn): 18,0%

Napisano

Dla mnie sprawa wygląda tak, że jeżeli uda się zapewnić ludziom dobre życie - czyli mogą znaleźć pracę, zarobić pieniądze, kupić dom - to wtedy rozmowa jest o demokracji i prawach człowieka. A jeśli ludziom braknie środków do życia - czują, że gospodarczo coś jest mocno nie tak - to zaczyna się szukanie winnych. Wtedy najłatwiej zrzucić tę winę na obcych i proponować brutalne rozwiązania. Jak to się może skończyć - doskonale wiemy. Cóż z tego - tak samo u nas, jak i w Niemczech - ale praktycznie w całej Europie znowu mamy to samo. Dla mnie przyczyną są błędy gospodarcze i zbyt małe inwestycje w ludzi.

Napisano

Myślałem, że może IBG zapowiedziało IARa-80 w 1/48 albo Dromadera w 1/72, a przez pomyłkę wszedłem na forum duskusyjne Onet. Wobec czego przepraszam i znikam, nie chcąc przeszkadzać w dyskusji. 

PS. Może mi ktoś podać linka do dyskusji o nowościach IBG? 

  • Like 3
  • Thanks 1
  • Haha 4
Napisano
21 godzin temu, Xmen napisał:

I kto to zauważy?

Dla większości w tym dla mnie bez znaczenia. 

Dla większości ludzi Spitfire niczym nie różni się od Hurricane'a, przy tak niszowym hobby jak modelarstwo uważałbym z argumentem "bo większość".

  • Like 2
Napisano (edytowane)
48 minut temu, filipsg napisał:

Dla większości ludzi Spitfire niczym nie różni się od Hurricane'a, przy tak niszowym hobby jak modelarstwo uważałbym z argumentem "bo większość".

A gdzie użyłem zwrotu " bo większość"?

Ja wiem że co niektórzy są w ekstazie bo IBG wyda następny model nudnego Spitfire ale dla mnie to nic specjalnego.

Edytowane przez Xmen
  • Like 1
Napisano (edytowane)

Jestem sobie ziomkiem z IBG i wpadam na pomysł żeby sprawdzić co na forum modelarskim mówią o moich zapowiedziach a tu:

AFD - Baden-Württemberg (Badenia-Wirtembergia): 22,0%

😭😭😭😭

Edytowane przez kolan
  • Thanks 1
Napisano
Godzinę temu, Xmen napisał:

A gdzie użyłem zwrotu " bo większość"?

Ja wiem że co niektórzy są w ekstazie bo IBG wyda następny model nudnego Spitfire ale dla mnie to nic specjalnego.

Nie marudź, bo sprawdzę przy okazji czy podwozie w Sto Dziesiątkach dobrze się ugina...🤪

Napisano
9 minut temu, Tainan41 napisał:

Nie marudź

A gdzie tutaj widzisz marudzenie?

 

9 minut temu, Tainan41 napisał:

bo sprawdzę przy okazji czy podwozie w Sto Dziesiątkach dobrze się ugina...🤪

Wątpię byś miał okazję.

Napisano
1 godzinę temu, Xmen napisał:

A gdzie użyłem zwrotu " bo większość"?

Tu:

23 godziny temu, Xmen napisał:

I kto to zauważy?

Dla większości w tym dla mnie bez znaczenia. 

Napisano
6 minut temu, filipsg napisał:

Tu:

Czyli dla ciebie "dla większości" to to samo co "bo większość".:benc:

Gratuluję.

Napisano
9 minut temu, Xmen napisał:

Czyli dla ciebie "dla większości" to to samo co "bo większość".:benc:

Gratuluję.

Screenshot_20260921-211838.thumb.png.4b0ebe7c6cc7859b0f1e7a46e0e97b7d.png

 

 

Dajcie spokój pany, paczajmy co nowego IBG wypuści, wtedy będziemy analizować.

Bociek w tyłu konfiguracjach zapowiada się że będzie dokładniejszy od oryginału 😉

ww

 

  • Thanks 1
Napisano

Für Deutschland! 👹

 

To a propos oznaczeń modeli dla Niemiec.

 

Był ktoś kiedyś na niemieckiej wystawie modelarskiej? Pełno tam zwykle modeli z okresu 2WŚ, w tym niemieckich, a na stanowiskach tabliczki ze starannie wykonywanymi napisami treści mniejwięcej takiej: "Przedstawianie przez autora modeli z czasów Drugiej Wojny Światowej nie oznacza popierania jakiejkolwiek ideologii, w szczególności nacjonalistycznej, nazistowskiej ani żadnej podobnej".  Ja jak to czytam, to od razu sobie myślę - ktoś kto się tak tłumaczy, musi mieć coś na sumieniu.

 

Naszym by nie przyszło na myśl przy modelu T-34 napisać "Autor nie popiera budowy komunizmu na świecie"

Napisano

Ponieważ w Polsce autor wystawiający model na wystawie nie jest zagrożony więzieniem.

Niemcy dokonały całkiem solidnego rozliczenia się z przeszłością i przepis zabraniający prezentowania nazistowskich symboli w przestrzeni publicznej jest  tego rozliczenia elementem. Możliwe, że dzisiaj nie musi już być tak ostry, ale moim zdaniem jeszcze sporo wody upłynie w Sprewie, zanim ktoś się tam odważy w nim zagrzebać.

Być może można było to rozliczenie przeprowadzić jakoś sprawniej, ale rosnąca teraz popularność ideologi o korzeniach faszystowskich jest powszechna i nie zamyka się w niemieckich granicach, toteż trudno to łączyć z kwestią owego rozliczenia. A to, nawet jeśli nieidealne, to nastąpiło, czego nie można powiedzieć np. o Japonii, gdzie te problemy zamieciono elegancko pod dywan. Nawet nie udaje się, że nie ma problemu. Praktycznie rzecz biorąc go nie ma.

  • Sad 1
Napisano
12 godzin temu, pmroczko napisał:

tabliczki ze starannie wykonywanymi napisam

od kilkudziesieciu lat jestem na wystawach, ale takiej tabliczki nie zauwazylem

Kilka lat temu na Intermodellbau in Dortmund ktos zwrocil mi uwage na Hakenkreuza na moim Do-17

Wzialem kawalek zielonej siatki i przykrylem

W hali nr4 staly duze modele w skalach 1:10 / 1:8 a na srodku Me-262 ze swastyka 20x20 cm.....

Napisano (edytowane)

Niemcy tak solidnie przepracowali swoją przeszłość, że nie tylko likwidują swastyki, ale to samo robią z miejscami po obozach koncentracyjnych, które sprzedają deweloperom (podobnie jak w Austrii).

Coraz intensywniej serwują też przekaz, że to Niemcy byli pierwszą ofiarą nazistów.

Przepracowywanie nadal trwa...

 

 

Edytowane przez Grzes
  • Like 1
  • Confused 1
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Grzes napisał:

Niemcy tak solidnie przepracowali swoją przeszłość, że nie tylko likwidują swastyki, ale to samo robią z miejscami po obozach koncentracyjnych, które sprzedają deweloperom (podobnie jak w Austrii).

Coraz intensywniej serwują też przekaz, że to Niemcy byli pierwszą ofiarą nazistów.

Przepracowywanie nadal trwa...

 

 

U nas prokuratorzy, którzy skazywali ludzi w stanie wojennym zasiadają w TK i są prominentnymi członkami „patriotycznej” partii, ludziom odpowiadającym za zbrodnie na ludności cywilnej i mordowanie ludzi z powodu narodowości są postawione pomniki, i organizuje się marsze na ich część zupełnie oficjalnie, a przekaz, że jesteśmy kryształowi i czyści i tylko wszyscy na nas czyhają, a my jesteśmy bez win i skaz i nam się wszystko należy i nam wolno jest serwowany od dawna. Włącznie z narracjami, które są głoszone podczas marszu niepodległości, a które są nawoływaniem do przemocy i nienawiści. A widać wyraźnie, jak polskie społeczeństwo jest coraz bardziej zafascynowane brunatnymi  narracjami. A przekaz, o którym wspominasz jest lansowany przez tak uwielbiane przez polską patoprawice AfD, więc kolejny fikoł umysłowy. Więc jednak wciąż uważam, że Niemcy przepracowali swoje grzechy zdecydowanie lepiej. 

Edytowane przez Albatros
  • Like 5
Napisano

No tak, tylko nasze grzechy nie stanowią nijak o stanie tych niemieckich.  Ale ciekawostką jest, że przynajmniej w niektórych środowiskach polonijnych w Niemczech popularność AfD znacznie przekracza średnią.

 Niemcy systemowo  przepracowali te swoje grzechy. Nie ma żadnych formalnych i oficjalnych stanowisk rewizjonistycznych, czy próbujących zmieniać  historię. Oficjalne miejsca pamięci nie odwracają narracji  historycznej, jak to się dzieje w państwach, gdzie rozliczenia nie dokonano.  Mimo wydarzeń z przeszłości obywatele niemieccy mogą podróżować po krajach niegdyś przeoranych walcem nazistowskiej machiny wojennej i generalnie spotykać się z sympatią lub niechęcią zależną jedynie od ich obecnego zachowania, co pokazuje jak Europa ocenia ich rozliczenie.   A różnego rodzaju mity wybielające, w stylu dobrego Wehrmachtu, są bardziej efektem zaniedbań zachodnioeuropejskiej historiografii niż  niemieckich starań.

  • Like 1
Napisano
2 godziny temu, Albatros napisał:

U nas prokuratorzy, którzy skazywali ludzi w stanie wojennym zasiadają w TK i są prominentnymi członkami „patriotycznej” partii, ludziom odpowiadającym za zbrodnie na ludności cywilnej i mordowanie ludzi z powodu narodowości są postawione pomniki, i organizuje się marsze na ich część zupełnie oficjalnie

Nie przypominam sobie pomników w Polsce ku czci ludobójców (jeśli myślisz o R. Dmowskim to chyba nie o to chodzi). Nawet najgorsi z naszych współrodaków nie stworzyli nic porównywalnego z Auschwitz, Treblinką czy Bełżcem....

Myślę, że Niemcy mają jeszcze bardzo dużo do przepracowania , w wielu obszarach jest już za późno z powodów biologicznych (przykład pierwszy z brzegu: kat Powstania Warszawskiego gruppenfuhrer Rainefarth był po wojnie burmistrzem w miasteczku w RFN, nigdy nie osądzony).

Napisano
3 minuty temu, greatgonzo napisał:

No tak, tylko nasze grzechy nie stanowią nijak o stanie tych niemieckich.  Ale ciekawostką jest, że przynajmniej w niektórych środowiskach polonijnych w Niemczech popularność AfD znacznie przekracza średnią.

 Niemcy systemowo  przepracowali te swoje grzechy. Nie ma żadnych formalnych i oficjalnych stanowisk rewizjonistycznych, czy próbujących zmieniać  historię. Oficjalne miejsca pamięci nie odwracają narracji  historycznej, jak to się dzieje w państwach, gdzie rozliczenia nie dokonano.  Mimo wydarzeń z przeszłości obywatele niemieccy mogą podróżować po krajach niegdyś przeoranych walcem nazistowskiej machiny wojennej i generalnie spotykać się z sympatią lub niechęcią zależną jedynie od ich obecnego zachowania, co pokazuje jak Europa ocenia ich rozliczenie.   A różnego rodzaju mity wybielające, w stylu dobrego Wehrmachtu, są bardziej efektem zaniedbań zachodnioeuropejskiej historiografii niż  niemieckich starań.

Oczywiście, że nie. Moja wypowiedź ma tylko na celu pokazanie, że Niemcy w sferze systemowej i - tak, mimo popularności i nawrotu tendencji o korzeniach faszystowskich - także mentalnej swoje grzechy przepracowali i wprowadzili bezpieczniki, które choć trochę tego typu rzeczy blokują, a ich głosiciele spotykają się ze zdecydowaną i konsekwentną reakcją. Czego niestety nie ma w Polsce i narrację na bazie faszyzmu są głoszone w sposób otwarty i bez przeszkód, a prawo w tym obszarze jest praktycznie martwe i nieegzekwowane, zwłaszcza w przypadku działaczy politycznych. A tacy są wręcz konsekwentnie hodowani i pompowani. A druga sprawa to bardzo tendencyjne przedstawianie naszej historii oraz wymazywanie ze świadomości oraz wypieranie i wybielanie ciemnych aspektów - pod automatycznie uruchamianym histerycznym hasłem „zamachu na polskość”. I takie myślenie od dawna jest wspierane i propagowane, więc u nas ani systemowo ani mentalnie te problemy przepracowane nie zostały. Więc powinniśmy brać przykład z Niemiec w tym temacie. 

  • Like 1
Napisano
9 minut temu, JJ62 napisał:

Nie przypominam sobie pomników w Polsce ku czci ludobójców (jeśli myślisz o R. Dmowskim to chyba nie o to chodzi). Nawet najgorsi z naszych współrodaków nie stworzyli nic porównywalnego z Auschwitz, Treblinką czy Bełżcem....

Myślę, że Niemcy mają jeszcze bardzo dużo do przepracowania , w wielu obszarach jest już za późno z powodów biologicznych (przykład pierwszy z brzegu: kat Powstania Warszawskiego gruppenfuhrer Rainefarth był po wojnie burmistrzem w miasteczku w RFN, nigdy nie osądzony).

Pomnik Ognia w Zakopanem, gloryfikacja Rajsa i jego popularność na Podlasiu, marsze ku jego czci, popularność na marszu niepodległości symboli o korzeniach faszystowskich… i coraz powszechniejsza narracja szczująca na wszystkich dookoła. I oczywiście nie porównuję tych sytuacji do tego co zrobili Niemcy w czasie 2 wśw, tylko u nas mam wrażenie że retoryka i myślenie, która do tego doprowadziła zyskuje coraz większą popularność. Co świadczy że historii nie przepracowaliśmy, skoro wracamy i przyklaskujemy temu, co kiedyś doprowadziło do rzeczy straszliwych. I na tym próbuje się budować polski „sen o potędze”. 

  • Like 1
Napisano

Ogólnie tak, ale z narzędziami to bym uważał, bo Niemcy to jest jednak przypadek dość wyjątkowy.

U nas jednak coś się dzieje, bo cała ta sprawa, o której piszesz ma też swoją kontrsprawę, która w publicznej przestrzeni z nią walczy.  Taki spór to też jest forma przepracowania.

Natomiast przedstawianie historii, to jest wg mnie problem systemowy i to niezależnie od tego jak się na nią patrzy. Od początku edukacji nie daje się ludziom odpowiednich narzędzi, by umieli się jakoś za tę historię zabrać.

  • Like 2

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.