Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

To ja może ze zdjęciami, nie są tak profesjonalne, jak w inboxach prezentowanych przez KFS albo na plastikowe.pl, ale mam nadzieję, że kto chce, zobaczy to co ja widzę. Nie pokazuję całości zawartości pudła, po co się powielać - tylko niektóre z miejsc, o kórych sobie tu dyskutujemy.

Są to fotografie wersji A.

 

Usterzenie, stery, lotki:

 

JazACM.jpg

 

1QLAHA.jpg

 

rzbhxw.jpg

 

KJ3ypA.jpg

 

AKJFZr.jpg

 

tnVmuT.jpg

 

QqXaxx.jpg

 

5miXM7.jpg

 

Moim zdaniem, bardzo łatwe do usunięcia.

 

Kadłub:

 

qzitZJ.jpg

 

hUtkyi.jpg

 

ILcqe3.jpg

 

Na fotografiach słabo widać jamki skurczowe, ale są - głównie tam, gdzie wewnątrz są magazynki, manetki w kabinie pilota po lewej stronie. Dwie wypadły na łączeniu blach pod pod stanowiskiem bombardiera.

 

Tyle o jamkach.

 

Ciekawostka teraz, przynajmniej dla mnie. Magazynki.

 

Ozwt43.jpg

 

9dGqDM.jpg

 

lS86GN.jpg

 

Może stare oczy mnie mylą i błądzę, ale jak dla mnie, inne są z przodu, inne z tyłu, mieszanka Vickers F i PWU Szczeniak wz. 37.

Same karabiny też różne.

 

A4GpG7.jpg

 

9kFaSf.jpg

 

Chyba, że tak ma być.

 

A teraz coś dla zainteresowanych kwestią laminarnego profilu płata. Jak dla mnie jest tu nieco dziwny, ale raczej nie będzie tego widać w wykonanym modelu.

 

mEyx0c.jpg

 

c6Kuzv.jpg

 

hUtkyi.jpg

 

5OfmWc.jpg

 

Ogólne wrażenie całości jest jednak zdecydowanie dobre, chciałbym żeby go powiększyli do 1:48, byłby całkiem fajny, na poziomie HB/Trumpeter, czyli przyzwoita średnia. Niektóre części, na przykład chłodnice, wydechy, wyposażenie wnętrza - naprawdę najwyższej klasy, trudno byłoby lepsze zrobić z żywicy. Oszklenie, jak dla mnie, w tej skali po prostu super.

 

Można zapytać: Jak ma się do modelu FLY? No cóż, to zupełnie inna liga, ale nie podejmę się odpowiedzi na pytanie, który z tych modeli jest lepszym odwzorowaniem Łosia. Każdy z nich ma coś, czego brakuje w drugim, oba nie są idealne. IBG powinien być łatwiejszy i przyjemniejszy w obróbce, także z uwagi na użyte tworzywo, a przede wszystkim technologię. Ale mimo wszystko, nie skreślałbym modelu FLY tylko dlatego, że jest IBG.

 

Z pozdrowieniami

Hubert

  • Odpowiedzi 250
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Napisano

Ja bym miał pytanie jak to się ma do P.11 Army... tak dużo się nasłuchałem jaka to Arma kiepska i jakie ma skurcze... ;)

 

Pozdrawiam

Krzysiek

Napisano

Dodarły od szkrabów, jedno pudełko lekko zagięte, modele wydają się całe więc nie ma tego złego ale były jednak zapakowane jedynie w czarną folię co sprawia że wiele mogło się wydarzyć. Wnętrze Łosia po porostu imponujące, poza oczywiście tablicą z zegarami, jak zwykle z resztą w większości modeli opcja z kalkomanią zostaje. Nie rozumiem, tyle się natrudzić z wnętrzem kadłuba a olać zegary?!

Napisano
Dodarły od szkrabów, jedno pudełko lekko zagięte, modele wydają się całe więc nie ma tego złego ale były jednak zapakowane jedynie w czarną folię co sprawia że wiele mogło się wydarzyć. Wnętrze Łosia po porostu imponujące, poza oczywiście tablicą z zegarami, jak zwykle z resztą w większości modeli opcja z kalkomanią zostaje. Nie rozumiem, tyle się natrudzić z wnętrzem kadłuba a olać zegary?!

 

Pakowanie szkrabow zdecydowanie do poprawy. Tablice yahu ,maski p-mask można było wsadzię do modelu i zrobić wersję de lux . Tylko firmy musiały by się dogadać.

Napisano

Ewidentnie nie spodziewali się takiego ruchu i chyba im się folia bąbelkowa skończyła

 

Warspite był zawinięty w 2 warstwy bąbelkowej i stretch

Napisano

Fajny sklep ,ceny atrakcyjne .

Ciekawe jak im się opłaca jak wszyscy ,,kwękolą'' że zabawa w handel modelami, jest na granicy opłacalności - naprawdę bardzo ciekawe???

Napisano

Ciekawostka teraz, przynajmniej dla mnie. Magazynki.

...

Może stare oczy mnie mylą i błądzę, ale jak dla mnie, inne są z przodu, inne z tyłu, mieszanka Vickers F i PWU Szczeniak wz. 37.

Same karabiny też różne.

...

Chyba, że tak ma być.

Stare oczy Cię nie mylą. Tak ma być. Zaczynano od montażu trzech Vickersów, a później zamieniano na PWU. Podaję za Jerzym Cynkiem z jego książki "Samolot bombowy PZL P-37 Łoś".

PS. Pozwoliłem sobie zastąpić zdjęcia w cytacie wykropkowaniem.

Napisano

Ciekawostka teraz, przynajmniej dla mnie. Magazynki.

...

Może stare oczy mnie mylą i błądzę, ale jak dla mnie, inne są z przodu, inne z tyłu, mieszanka Vickers F i PWU Szczeniak wz. 37.

Same karabiny też różne.

...

Chyba, że tak ma być.

Stare oczy Cię nie mylą. Tak ma być. Zaczynano od montażu trzech Vickersów, a później zamieniano na PWU. Podaję za Jerzym Cynkiem z jego książki "Samolot bombowy PZL P-37 Łoś".

PS. Pozwoliłem sobie zastąpić zdjęcia w cytacie wykropkowaniem.

 

Tak, to jest jasne. Chodzi mi o to, czy latały z różnymi typami broni pokładowej z przodu i z tyłu. To by było trochę nielogiczne i niepraktyczne.

W kadłubie wersji B I jest tak samo.

Napisano

Panowie, ja wiem, że próbujecie poprawiać sobie humor, ale trudno jest uwierzyć w sytuację latania z dwoma typami km. To komplikuje logistykę w sposób zupełnie absurdalny - oznacza, dla każdego samolotu dwa zestawy części zamiennych do km. Oznacza też masę problemów w szkoleniu, brak wymienności km i tak dalej.

 

Znając troszkę sposób funkcjonowania w tym zakresie wojska przed wojną, obstawiam, że km wymieniano całymi eskadrami, a nie po jednym km na samolot.

 

To historia podobna do "zapadlisk sklejki" w Fokkerze...

 

Oczywiście mogę się mylić, ale prędzej uwierzę w błąd projektanta modelu, niż tak absurdalne działanie wojska.

 

Pozdrawiam

Krzysiek

Napisano
Fajny sklep ,ceny atrakcyjne .

Ciekawe jak im się opłaca jak wszyscy ,,kwękolą'' że zabawa w handel modelami, jest na granicy opłacalności - naprawdę bardzo ciekawe???

 

Proste - ten sklep jedzie na zabawkach stricte dla dzieci. A że wrzucą jakieś plastikowe kawałki i kilku maniaków wykupi w pień to się cieszą

Napisano
Panowie, ja wiem, że próbujecie poprawiać sobie humor, ale trudno jest uwierzyć w sytuację latania z dwoma typami km. To komplikuje logistykę w sposób zupełnie absurdalny - oznacza, dla każdego samolotu dwa zestawy części zamiennych do km. Oznacza też masę problemów w szkoleniu, brak wymienności km i tak dalej.

 

Znając troszkę sposób funkcjonowania w tym zakresie wojska przed wojną, obstawiam, że km wymieniano całymi eskadrami, a nie po jednym km na samolot.

 

To historia podobna do "zapadlisk sklejki" w Fokkerze...

 

Oczywiście mogę się mylić, ale prędzej uwierzę w błąd projektanta modelu, niż tak absurdalne działanie wojska.

 

Pozdrawiam

Krzysiek

 

Tam gdzie zaczyna sie wojska, tam konczy sie logika.

W wojsku polskim przed wojna logistycznych absurdów było nie mało, wiec i z łosiami było podobnie(patrz monografie łosia i problemy z wyposażeniem do nich).

Pzdr.

Napisano

Tak, to jest jasne. Chodzi mi o to, czy latały z różnymi typami broni pokładowej z przodu i z tyłu. To by było trochę nielogiczne i niepraktyczne.

W kadłubie wersji B I jest tak samo.

Panowie, ja wiem, że próbujecie poprawiać sobie humor, ale trudno jest uwierzyć w sytuację latania z dwoma typami km. To komplikuje logistykę w sposób zupełnie absurdalny - oznacza, dla każdego samolotu dwa zestawy części zamiennych do km. Oznacza też masę problemów w szkoleniu, brak wymienności km i tak dalej.

Znając troszkę sposób funkcjonowania w tym zakresie wojska przed wojną, obstawiam, że km wymieniano całymi eskadrami, a nie po jednym km na samolot.

...

Oczywiście mogę się mylić, ale prędzej uwierzę w błąd projektanta modelu, niż tak absurdalne działanie wojska.

W wojsku polskim przed wojna logistycznych absurdów było nie mało, wiec i z łosiami było podobnie(patrz monografie łosia i problemy z wyposażeniem do nich).

Pzdr.

Tak więc podaję za wspomnianą przezemnie monografią:

str.75: "Ponieważ dostawy doskonałych na ogół nowych polskich km PWU wz. 37 "Szczeniak" były spóźnione, niewielka ilość "Łosi" otrzymała początkowo km Vickers F."

i dalej str. 91: "Na Łosiach A" i "A bis" początkowo km typu Vickers F na wszystkich stanowiskach lub oba typy km: PWU wz. 37 i Vickers F na różnych stanowiskach."

Ale jeżeli ktoś ma kwity, że było inaczej, to na noże o to szedł nie będę i chętnie się z nimi zapoznam.

Napisano

W kwestii magazynków i broni pokładowej, chyba jednak nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

 

Z przytoczonych tu i w równoległej dyskusji na PWM źródeł wynika, że Łosie bywały uzbrojone w 3 x Vickers Class F, uzbrojone w 2 x PWU wz. 37 Szczeniak i 1 x Vickers Class F, oraz uzbrojone w 3 x PWU wz. 37 Szczeniak.

 

Projektant modelu zdecydował się wybrać jedną z tych konfiguracji, zarówno dla Łosi A, jak i B.

 

W starszej monografi J.B. Cynka czytamy, że ta mieszana konfiguracja była stosowana "początkowo" i dotyczyła Łosi A oraz A bis, co o tyle miałoby sens, że opóźnienia związane z montażem Szczeniaków na przednim stanowisku nie mogły trwać wiecznie, powody były przecież techniczne, wykonawcze, związane z brakiem komunikacji producentów: wypukłe nity zamiast płaskich, niedostosowane worki na łuski.

 

OK. Można więc decyzję projektanta modelu IBG uzasadnić odwołaniem się do literatury. Ale z drugiej strony, można było zrobić ramkę z magazynkami i karabinami maszynowymi, unikając jamek skurczowych na kadłubie.

 

A znowuż ze strony trzeciej - jest to jednak pewne nawiązanie do naszej skłonności do trwałych prowizorek. Zdecydowanie, mogę z tym żyć.

 

Dzięki!

 

Z pozdrowieniami

Hubert

Napisano
W kwestii magazynków i broni pokładowej, chyba jednak nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

Z przytoczonych tu i w równoległej dyskusji na PWM źródeł wynika, że Łosie bywały uzbrojone w 3 x Vickers Class F, uzbrojone w 2 x PWU wz. 37 Szczeniak i 1 x Vickers Class F, oraz uzbrojone w 3 x PWU wz. 37 Szczeniak.

[...]

W starszej monografi J.B. Cynka czytamy, że ta mieszana konfiguracja była stosowana "początkowo" i dotyczyła Łosi A oraz A bis [...]

OK. Można więc decyzję projektanta modelu IBG uzasadnić odwołaniem się do literatury.

Hubert, spójrz na to szerzej i całościowo; prześledź całą historię Łosia i nie traktuj samego przezbrojenia z V na S jako punktu zwrotnego. Proces był bardziej skomplikowany. Ostatnie publikacje odmitologizowały etos Rzeczpospolitej i pokazały chaos i degrengoladę. Nie trzeba mieć od razu kwitów, bo uznani autorzy tych opracowań je mają, to sa ludzie którzy nie pozwolą sobie na podawanie informacji zmyślonych - jeśli czegoś nie wiadomo, to się tego nie pisze, a jeśli coś jest znane to masz to w książce. Zobacz do najnowszych: ML i następnie PKL. Te starsze opracowania choć nadal wartościowe, jednak już zostały zweryfikowane. Popatrz na fakty:

Łosie zaczęto produkować na jesieni 1937r.

Ostatecznie zamówiono 124 sztuki. Oblatano 92. Do wybuchu wojny w pełni uzbrojono (w km!) nieco ponad 40. Mówimy o garstce maszyn, które w ogóle posiadały karabiny, większa ich część nigdy km nie dostała.

Początkowo Łosie latały nieuzbrojone. Do kiedy? Do końca 1938r. Na przełomie 38/39 zaczęto montować km. Na początku 1939r Łoś nie miał jeszcze zakończonych prób użytkowych w ITL...

Całe wyposażenie wojskowe montowało wojsko (a więc też celowniki bombardierskie, radio itd.)

Z tą garstką czterdziestu kilku maszyn kłopot był taki jak już znasz: Szczeniak nie pasował do wykonanych zaczepów i w nosie i się zacinał. W wyniku tych problemów samoloty przezbrojone w Szczeniaki, latały z nimi na tylnych stanowiskach a z przodu Vickers pozostał do czasu przeróbek niezbędnych do montażu Sczeniaka.

Te niezbędne przeróbki przebiegały mozolnie i do września 39 nie zostały wprowadzone na wszystkich maszynach.

Więc masz tak: jakieś 15 miesięcy bez km, 9 miesięcy z km, przy czym większość tego czasu z Vickersem w dziobie lub... bez niego. I to wszystko dotyczy tylko czterdziestu kilku egzemplarzy.

 

Nie było tak jak większość zakłada, że rzedy lśniących, w pełni wyposażonych maszyn czekały na odparcie wroga. Nie rzędy, tylko garść niekompletnych, niedoposażonych i wadliwych maszyn na łapu-capu wyposażano w co się dało aby bić wroga.

Zaledwie na kilka dni przed wybuchem wojny samoloty na gwałt wyposażano w radiostacje i busole, bo wcześniej latały bez nich. A na dodatek po zamontowaniu większość tego wyposażenia nie była prawidłowo wyregulowana. Jak to się skończyło, wiadomo.

Napisano

MarCorp. Bardzo dobry tekst. Ja sobie czytam monografie Cynka (bo jest poręczna w czytaniu) go faktycznie włos się jeży, jak te biedne Łosie były niewyposażone w najbardziej elementarne urządzenia. 2 RP to Turańska komuna ! Mój Projekt to własnie takie dopracowanie łosia po taniości, że się tak wyrażę.

Napisano
Gole tablice to nieśmiałe zaproszenie do zakupu tych z Yahu

 

Aby mnie pieron strzelił jeśli by mi się spodobało jeszcze blaszki kupować do każdego modelu, bankructwo gwarantowane

Napisano

MarCorp - świetny tekst!

 

Wysłane z mojego KIW-L21 przy użyciu Tapatalka

Napisano
A w Rumuńskich Łosiach szczeniaki to montowali Rumuni, czy same się zamontowały?

Rumuńskie latały z tym co dostały w Polsce. W rzeczonej monografii na str. 201 jest zdjęcie Łosia z Vickersem z przodu. Aczkolwiek nie należy wykluczać późniejszego przezbrojenia.

  • 2 weeks later...
Napisano

Na temat "szkrabów" słów kilka, chyba w modelarstwie zwietrzyli interes bo aż trzech stron Airfix'ów sobie nie przypominam, chyba tylko Hawker Hurricane w 1/72 był a teraz ze 10-20 samolotów i ceny na prawdę dobre, Beaufighter normalnie idzie w okolicach 70-80 zł a u "szkrabów" (był jeszcze przedwczoraj chyba!) po mniej niż 60 zł. Sam bym kupił z chęcią wszystko ale mi miejsca po prostu już brakuje w szafie.

Napisano

Mieli dostawy, Academy też jeszcze kilka dni temu mieli spory wybór, nie wiem jak teraz, ale w momencie jak sprawdzałem Łosia IBG stany Academy mieli zerowa

 

Widzę ze ktoś w dobrej cenie wyrwał Mustanga 1:32 od Trumpka

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.