Jump to content

Polskie Abramsy


hamp
 Share

Recommended Posts

Jak się dowiedzą że każdy czołg zawiera pakiet TUSK, to raczej zrezygnują z zakupu

  • Haha 8
Link to comment
Share on other sites

 Też to czytałem . Jak widać MON miota się od ściany do ściany w różnych kierunkach bez ładu i składu , czy tam w ogóle jest ktoś kto myśli logicznie?  Będzie mozaika sprzętowa jak u hitlerowców w II Wojnie Światowej : tu wilcze  Abramsy ( jestem ciekaw kto te kretyńskie nazwy wymyśla) tu Leopardy a tu  Twarde a tam świeżo pomalowane w łatki  ( za ciężkie pieniądze) i stuningowane nowym radiem prehistoryczne T72 w jakże bogatej wersji eksportowej  M1 . Zaopatrzenie w części zamienne , amunicję itp. leży i kwiczy . Jak potrzebują czołgów to niech się zgłoszą do Niemców albo Holendrów i zakupią kolejne Leopardy, a tak poza tym  obrona przeciwlotnicza za pomocą techniki z lat 60-tych (KUB) byłaby w stanie zestrzelić chyba tylko samoloty pasażerskie i rolnicze :szczerbol: Marynarka Wojenna już dawno zatonęła w portach, latają dalej poradzieckie kilkudziesięcioletnie śmigłowce, a wojsko dalej biega w skupiaczach myśli wz. 67  :szczerbol: podobna sytuacja jak w 1939r. kiedy to na całą dywizję piechoty przypadała bateria p.lot. a na brygadę kawalerii pluton(2 działa) ale za to mieliśmy np.  moździerze oblężnicze Skoda z francuskimi zamkami Schneidera, jak widać nic nie jest w stanie wojskowego betonu nauczyć. Pozdr. A.

  • Like 6
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

19 minut temu, Adams M1A1 napisał:

 Też to czytałem . Jak widać MON miota się od ściany do ściany w różnych kierunkach bez ładu i składu...

Czyli będzie muzeum w uzbrojeniu i "Wilki" oraz "F-35" (swoją drogą ciekawe jaką nazwę ima nadadzą, może BONK ?) jako tło do zdjęć dla oficjeli.

 

Nie znam się, ale T-72 są używane do dziś w wielu krajach, może najtaniej byłoby właśnie te czołgi unowocześnić...

Edited by martinello
Link to comment
Share on other sites

Tak samo jak w przypadku F-35 jest to zakup pod publiczkę, po to aby pokazać tych kilka sztuk na defiladach. 

 

Uwielbiam sprzęt amerykański, ale jestem realista, to nie dla nas. To istny koszmar dla logistyków, nie dość że wydłużona ścieżka dostaw części, brak unifikacji w magazynie części, szkolenia. Tutaj warto spojrzeć czemu Grecja w 2011 postawiła na Leopardy chociaż były im oferowane na świetnych warunkach Abramsy.

 

Co do T72, tak używa ich wiele krajów 3ciego świata, tak samo jak i T55. Tyle że naprzeciwko stanęły by te same maszyny. W naszym przypadku modernizacja T72 to jak wsadzanie do malucha silnika od Porsche. Niby się da, ale w wyścigach raczej szans nie będzie miał.

Edited by Moses
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, hamp napisał:

Aż przykro się to czyta. Ja to już nie wiem jak można bardziej system w wojsku spier.... niestety teraz politycy oglądają YT i sądzą chyba, że są specjalistami od wszystkiego....

 

A tak wracając do naszej "najnowszej" modernizacji 72ki to można to zrobić z głową jak zrobili to Serbowie. Przypomnę tylko, że to na tej samej bazie co nasze czyli T-72M/M1. 

https://www.konflikty.pl/aktualnosci/wiadomosci/serbia-czolg-m-84as1/

 

37 minut temu, Moses napisał:

Co do T72, tak używa ich wiele krajów 3ciego świata, tak samo jak i T55. Tyle że naprzeciwko stanęły by te same maszyny. W naszym przypadku modernizacja T72 to jak wsadzanie do malucha silnika od Porsche. Niby się da, ale w wyścigach raczej szans nie będzie miał.

 

A z tym to się nie zgodzę. Trzeba trochę bardziej zgłębić temat żeby takie tezy stawiać... ale nie ma co się tu rozwijać mocno

 

Edited by x_bandit
Link to comment
Share on other sites

Przeczytałem podlinkowany artykuł, ale albo u mnie kuleje logiczne rozumowanie albo autor trochę przesadza.

 

Oczywiście zgadzam się, jeśli chodzi o trudności logistyczne, inny typ silnika itd, ALE. Imperialne jednostki miar muszą stanowić trudność przy częściach zamiennych, śrubach, nawet kluczach, łożyskach, słowem wszystkim (i nie, nie da się tego przerobić na linii produkcyjnej, co to w ogóle za pomysł ?!), ale jednostki objętości? Czym z punktu widzenia obsługi różni się nalewanie paliwa w litrach od nalewania w galonach ?

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Klapouch napisał:

(...)jednostki objętości? Czym z punktu widzenia obsługi różni się nalewanie paliwa w litrach od nalewania w galonach ?

To raczej czysta ironia autora. Ale notabene, wskaźniki poziomu paliwa pewnie też są w wyskalowane w galonach.

Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, HKK napisał:

To raczej czysta ironia autora. Ale notabene, wskaźniki poziomu paliwa pewnie też są w wyskalowane w galonach.

Zapewne. Ale znowu - mam cały bak, 3/4, pół … szybko się można nauczyć. Chyba, że wlew paliwa z drugiej strony - tu już problem😉 

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Moses napisał:

Tak samo jak w przypadku F-35 jest to zakup pod publiczkę, po to aby pokazać tych kilka sztuk na defiladach. 

 

Uwielbiam sprzęt amerykański, ale jestem realista, to nie dla nas. To istny koszmar dla logistyków, nie dość że wydłużona ścieżka dostaw części, brak unifikacji w magazynie części, szkolenia. Tutaj warto spojrzeć czemu Grecja w 2011 postawiła na Leopardy chociaż były im oferowane na świetnych warunkach Abramsy.

 

 

 znajomy pracował w Krzesinach (  tam gdzie F-16 latają), jęśli łańcuch dostaw będzie taki sam to....dramat, współczuję naszym pancerniakom. I to nie tylko kwestia samej logistyki, ale naszych możliwości finansowych. Kupić to jedno, utrzymać to drugie. Przy piwku kiedyś mu zadałem pytanie ile naszych lata, tak faktycznie, spojrzał, westchnął i kazał lać dalej 🤣,  średnio 3/4 było uziemionych. Nasz armia nawet już na papierze średnio wygląda, a w rzeczywistości jeszcze gorzej.

Zero jakiegokolwiek "pomyślunku" i logicznego myślenia. Koszt modernizacji Leo 2 PL już sięga NOWEGO A7 (bo chcieliśmy po taniości, ale niemieszki głupie nie są... :) ), zamiast skończyć jedno i porządnie to bawimy się i nic z tego nie wychodzi...dramat....

Edited by krzychu83
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

x_bandit

A tak wracając do naszej "najnowszej" modernizacji 72ki to można to zrobić z głową jak zrobili to Serbowie. Przypomnę tylko, że to na tej samej bazie co nasze czyli T-72M/M1. 

,, modernizacja używanych czołgów odbędzie się w dwóch fazach: osiem w pierwszej i dwanaście w drugiej. 

nie dawno czytalem iz ilosc wozow ktora jest /bedzie doprowadzona do stanu T-72 ... , to za malo, nie wiele. Serbowie zmodernizuja 20 sztuk , jest to tak duzo? Ile bedzie kosztowac modernizacja tych paru pojazdow ? Koszta remontu  T-72 sa u nas krytykowane,pomimo iz ilosc takich pojazdow ma byc wieksza. Pamietam okres kiedy planowano na przelomie 2003/4  wprowadzic do sluzby Rosomaka ile padlo slow krytyki pod adresem tego pojazdu? , dzisiaj sie nim zachwycamy . W 2013 podpisano umowe w sprawie ZSSW-30 , i co? Nic , 0.  Kuznia polskich czolgow Bumar nie potrafil wyprodukowac sprawnych podwozi UPG-NG dla Kraba , dopiero zakup w Korei wyeliminowal ten problem. Dajemy Grecje 

jako przyklad odmowy przyjecia Abramsow (ktos zapytal kto nadaje takie nazwy , wystarczy poszukac w internecie kto to byl) a popatrzmy na Litwe, Lotwe Estonie kraje ktore otrzymaly bron wycofana czesto z uzytku w innych krajach . Wojsko polskie podobnie jak sluzba zdrowia zaniedbywane sa od wielu lat . Zamykano wiele zakladow zajmujacych sprawami obronnosci,lub sprzedawono. Wystarczy spojrzec z czym wyjezdzalismy na misje do Iraku, Afganistanu , posluchac zolnierzy ktorzy w nich uczestniczyli, 

 ,

Link to comment
Share on other sites

43 minuty temu, bulik58 napisał:

x_bandit

A tak wracając do naszej "najnowszej" modernizacji 72ki to można to zrobić z głową jak zrobili to Serbowie. Przypomnę tylko, że to na tej samej bazie co nasze czyli T-72M/M1. 

,, modernizacja używanych czołgów odbędzie się w dwóch fazach: osiem w pierwszej i dwanaście w drugiej. 

nie dawno czytalem iz ilosc wozow ktora jest /bedzie doprowadzona do stanu T-72 ... , to za malo, nie wiele. Serbowie zmodernizuja 20 sztuk , jest to tak duzo? Ile bedzie kosztowac modernizacja tych paru pojazdow ? Koszta remontu  T-72 sa u nas krytykowane,pomimo iz ilosc takich pojazdow ma byc wieksza. Pamietam okres kiedy planowano na przelomie 2003/4  wprowadzic do sluzby Rosomaka ile padlo slow krytyki pod adresem tego pojazdu? , dzisiaj sie nim zachwycamy . W 2013 podpisano umowe w sprawie ZSSW-30 , i co? Nic , 0.  Kuznia polskich czolgow Bumar nie potrafil wyprodukowac sprawnych podwozi UPG-NG dla Kraba , dopiero zakup w Korei wyeliminowal ten problem. Dajemy Grecje 

jako przyklad odmowy przyjecia Abramsow (ktos zapytal kto nadaje takie nazwy , wystarczy poszukac w internecie kto to byl) a popatrzmy na Litwe, Lotwe Estonie kraje ktore otrzymaly bron wycofana czesto z uzytku w innych krajach . Wojsko polskie podobnie jak sluzba zdrowia zaniedbywane sa od wielu lat . Zamykano wiele zakladow zajmujacych sprawami obronnosci,lub sprzedawono. Wystarczy spojrzec z czym wyjezdzalismy na misje do Iraku, Afganistanu , posluchac zolnierzy ktorzy w nich uczestniczyli, 

 ,

 

Chodzi mi o to, że 72 jeśli je z głową modernizowac to można otrzymać całkiem obiecujące efekty. Trzeba tylko spojrzeć na temat szerzej.

Czołg to nie tylko podwozie samonośne i wieża. Do tego musi być nowoczesna amunicja przede wszystkim, armata, SKO, optyka, silnik etc. Rosjanie modernizują z powodzeniem swoje 72ki. Przecież T-90M to bardzo głęboka modernizacja 72ki. Faktem jest, że pancerz wieży M/M1 jest dużo słabszy od tego, który mają Rosjanie na swoich T-72B3. jednak zawsze można to jakoś zniwelować dobrym pancerzem ERA, który też obecnie daje ochronę przed amunicją podkalibrową.

Przecież całe zaplecze technologiczne przez to, że nadal użytkujemy PT-91 i 72ki jest. Jest też zatem potencjał rozwojowy. No na czyms też trzeba się uczyć.

Kupno Abramsów nie daje nam w dłuższej perspektywie NIC i doprowadzi do jeszcze większej erozji zbrojeniówki. Wg. mnie Leopardy są dużo lepszym rozwiązaniem z racji ich obecności w Siłach Zbrojnych RP.

Niestety PGZ kierują politycy i podejmują decyzje polityczne.

Link to comment
Share on other sites

22 minuty temu, x_bandit napisał:

 

Chodzi mi o to, że 72 jeśli je z głową modernizowac to można otrzymać całkiem obiecujące efekty. Trzeba tylko spojrzeć na temat szerzej.

Przecież całe zaplecze technologiczne przez to, że nadal użytkujemy PT-91 i 72ki jest. Jest też zatem potencjał rozwojowy. 

 Leopardy są dużo lepszym rozwiązaniem z racji ich obecności w Siłach Zbrojnych RP.

Wersje A4 dostalismy prawie za darmo , A5 kosztowaly nas sporo , wszystkie to wozy byly uzywane lub odstawione do rezerwy. Wybrane pojazdy przechodzily przeglady dorazne.

Obecnie brak ich na rynku , nawet wersje A7 maja kadluby z uzywanych pojazdow, w tym z A4

Niestety PGZ kierują politycy i podejmują decyzje polityczne.

Jakie zaplecze? Biuro rozwojowe Bumaru swieci pustkami,fachowcy odesli ,  nawet remontujac te 72 sciagalismy wiele czesci z zagranicy, lub podadawano renowacji uzywane. Smiejemy sie z ukraincow lecz u nas jest podobnie pod tym wzgledem

 Leopardy są dużo lepszym rozwiązaniem z racji ich obecności w Siłach Zbrojnych RP.

Wersje A4 dostalismy prawie za darmo , A5 kosztowaly nas sporo , wszystkie to wozy byly uzywane lub odstawione do rezerwy. Wybrane pojazdy przechodzily przeglady dorazne. i transportowane do kraju

Obecnie brak ich na rynku , nawet wersje A7 maja kadluby z uzywanych pojazdow, w tym z A4 , producent Leopardow skupywal gdzie sie dalo uzywane pojazdy , ktore czekaly na lepszy czas. Gdy kupowalismy Leopardy mialo powstac Cetrum Loigistyczne dla tych pojazdow , i jak wyszlo? Jak zawsze mozna zaspiewac ,, Polacy nic sie nie stalo,, .  Tak wtedy , dzisiaj i wszedzie politycy podejmuja decyzje niestety. 

Nie twierdze iz zakup Abramsow to super idea , ale to nie pierwsza sytuacja gdy kupujemy uzywany sprzet ,, na chwile ,, a potem sa to lata , np. op. typu  Kobben.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, bulik58 napisał:

Jakie zaplecze? Biuro rozwojowe Bumaru swieci pustkami,fachowcy odesli ,  nawet remontujac te 72 sciagalismy wiele czesci z zagranicy, lub podadawano renowacji uzywane. Smiejemy sie z ukraincow lecz u nas jest podobnie pod tym wzgledem

 Leopardy są dużo lepszym rozwiązaniem z racji ich obecności w Siłach Zbrojnych RP.

Wersje A4 dostalismy prawie za darmo , A5 kosztowaly nas sporo , wszystkie to wozy byly uzywane lub odstawione do rezerwy. Wybrane pojazdy przechodzily przeglady dorazne. i transportowane do kraju

Obecnie brak ich na rynku , nawet wersje A7 maja kadluby z uzywanych pojazdow, w tym z A4 , producent Leopardow skupywal gdzie sie dalo uzywane pojazdy , ktore czekaly na lepszy czas. Gdy kupowalismy Leopardy mialo powstac Cetrum Loigistyczne dla tych pojazdow , i jak wyszlo? Jak zawsze mozna zaspiewac ,, Polacy nic sie nie stalo,, .  Tak wtedy , dzisiaj i wszedzie politycy podejmuja decyzje niestety. 

Nie twierdze iz zakup Abramsow to super idea , ale to nie pierwsza sytuacja gdy kupujemy uzywany sprzet ,, na chwile ,, a potem sa to lata , np. op. typu  Kobben.

Może na wyrost, ale mam wrażenie, że co do meritum się zgadzamy. Ja tylko mam w d.. sprzęt na chwilę. Niech ktoś pomysli, że zbrojeniówka//wojsko nie może funkcjonować w 4ro letnich kadencjach. Inżynierowie w zbrojeniówce to nie politycy zmieniający pracę po 4ro latce... ręce opadają. Bulik nie chcę się spierać bo to jest tylko nasze czcze gadanie i niestety nie doprowadzi nas do tego, że politycy będą bardziej 'Święci'

Edited by x_bandit
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, x_bandit napisał:

Może na wyrost, ale mam wrażenie, że co do meritum się zgadzamy. Ja tylko mam w d.. sprzęt na chwilę. Niech ktoś pomysli, że zbrojeniówka//wojsko nie może funkcjonować w 4ro letnich kadencjach. Inżynierowie w zbrojeniówce to nie politycy zmieniający pracę po 4ro latce... ręce opadają. Bulik nie chcę się spierać bo to jest tylko nasze czcze gadanie i niestety nie doprowadzi nas do tego, że politycy będą bardziej 'Święci'

 Masz świętą rację Przyjacielu tylko że to  nasze ogólnonarodowe "jakoś to będzie" a potem "Polacy nic się nie stało "  każdego myślącego człowieka wqrwia . Eeech  jak zwykle aby po taniości i zero planowania  długookresowego  no cóż prawdziwa Polnische Wirtschaft w całej okazałości. Napiszę tak że pracując w międzynarodowej  bardzo dużej firmie człowiek się tak szybko od tego wszechogarniającego  bałaganu odzwyczaja :? ,  nic tylko browara :piwo: walnąć Drodzy Koledzy. Pozdr. A.

  • Like 5
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Adams M1A1 napisał:

 Masz świętą rację Przyjacielu tylko że to  nasze ogólnonarodowe "jakoś to będzie" a potem "Polacy nic się nie stało "  każdego myślącego człowieka wqrwia . Eeech  jak zwykle aby po taniości i zero planowania  długookresowego  no cóż prawdziwa Polnische Wirtschaft w całej okazałości. Napiszę tak że pracując w międzynarodowej  bardzo dużej firmie człowiek się tak szybko od tego wszechogarniającego  bałaganu odzwyczaja :? ,  nic tylko browara :piwo: walnąć Drodzy Koledzy. Pozdr. A.

Adams twoje odczucie nie jest mi obce, przepracowalem jak na razie 33 lata za zachodnia granica i mam mozliwosc porownania , w tym rownierz politykow . 

Link to comment
Share on other sites

W zasadzie to daremna dyskusja odnośnie decyzji (planów?), które i tak niewiele znaczą.

 

Czy to mówimy o F16, F35, Leopardach, czy Abramsach. Przede wszystkim trzeba sobie odpowiedzieć po co nam broń. Przecież nie po to, żeby odzyskać Wilno, tylko po to, żeby się bronić dłużej niż 3 dni - bo tyle mniej więcej jedzie się czołgiem z Kaliningradu do Wrocławia. W konfrontacji z tak wielką siłą militarną jaką dysponuje Rosja, nie pomoże nam 250 czołgów - wszystko jedno jakie one będą. Nie pomoże nam kilkanaście myśliwców, choćby były nie wiem jak dobre. Nie pomogą nam nasi przyjaciele z Zachodniej Europy, bo zanim poszukają instrukcji obsługi swoich czołgów (których również nie mają zbyt wiele), będzie już po zawodach. Amerykanie nie przerzucą tu na czas żadnej siły zdolnej zmienić rachunek sił w starciu konwencjonalnym . Czy taki scenariusz starcia konwencjonalnego jest możliwy? Raczej wątpię. Nic nam więc po czołgach i myśliwcach. 

 

Czy zatem jest możliwe jakieś starcie niekonwencjonalne? Rakietowe? Atomowe? Być może. W takowym znowu nie pomogą nam czołgi, ani nieuzbrojone samoloty. Nie pomoże nam bateria patriotów (ani żadna inna) z zapasem amunicji na 2 salwy. 

 

Kupujemy broń taką lub inną z kilku powodów, ale wszystkie są przede wszystkim polityczne. Płacimy "haracz" za parasol nuklearny (rzekomo szczelny), pozwalamy mocarstwom czuć się mocarstwami (oto najlepsza i najskuteczniejsza broń amerykańska, która napędza gospodarkę i przeraża naszych wrogów jedzie do kolejnego kraju). Czasem dostaniemy jakiś offset. Porobi się parę zdjęć i tyle. 

 

Dlatego według mnie nie ma się co podniecać - może i dobrze, że bronią się handluje i ją modyfikuje, bo powstają nowe modele, choć ja raczej wolę IIWW. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.