Jump to content

Problem z aerografem


Recommended Posts

  • Replies 156
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Ha ha ha... Nie, no panowie... Taki zdolny żeby używać aero do wbijania gwoździ albo do nitowania to ja nie jestem. Zakupię farby Hataki i zobaczę co będzie. Nie mam się co krygować z przyznaniem się do umiejętności na poziomie +0.5 w dziesieciostopniowej skali. Praca z aero to tylko jedna z wielu technik, których mimo podeszłego wieku jeszcze nie opanowałem ? Zakładam jednak, że zdołam jeszcze to i owo ogarnąć. W tym aero ?

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Baas ArK napisał:

A ja mam problem z H&S Evo. Na 0,3 maluje, na  0,2 ni hu hu. Powietrze przelatuje, a farba bąbluje w zbiorniku. Dysza czysta, pełne światło, iglica płynnie przechodzi, uszczelka wymieniona.

Jak to mówią "no brainer". Skoro dysza 0.3 jest ok a dysza 0.2 nie działa, to problem w dyszy. Może sobie wyglądać ok, ale albo ma mikro pęknięcie, albo inną deformację powodującą nieszczelność.Takie dziwaczne problemy były tu już opisywane. Zakup nowej dyszy zwykle rozwiązywał problem.

PS Jeszcze bym sprawdził, czy dysza nie chowa się pod aircap-em. Do dyszy 0.2 oczywiście zmieniasz aircap?

Edited by HKK
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Baas ArK napisał:

W zestawie był tylko jeden air-cap (aero z drugiej ręki). Dysza jednak wystaje tak pi razy oko z 0,5-0,7 milimetra (+/- raczej +),  podobnie jak ta 0,3. W każdym razie dzięki za odpowiedź.

Czyli to raczej wina niewłaściwego aircapa. W evo wymienia się komplet iglica, dysza i aircap. Poza tym do evo chyba nie ma dyszy 0,3 mm. Ja spotkałem się z zestawem 0,15/04 lub 0,2/0,4, ale na 100% nie jestem pewny.

Link to post
Share on other sites

Czyli jest szansa, że kupiłeś H&S z dwiema zwalonymi dyszami - jedną 0,2 rozepchaną do 0,3, co jest mniejszym problemem i pękniętą/krzywą drugą 0,2. Chyba że masz szczęście i musisz tylko znaleźć właściwy dla niej aircap... 

Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, Marak napisał:

Poza tym do evo chyba nie ma dyszy 0,3 mm. Ja spotkałem się z zestawem 0,15/04 lub 0,2/0,4, ale na 100% nie jestem pewny.

H&S do aerków Ultra, Evo i Infinity robi wyłącznie dysze 0,15, 0,2, 0,4 i 0,6 mm. Do tego są potrzebne podobne iglice i aircapy, 0,3 mm może być tylko gdy się dyszę solidnie rozepchnie. :)
W przypadku problemu Baas ArK to faktycznie może być  aircap założony do niewłaściwej dyszy, ale niekoniecznie.
Kiedyś też miałem podobny przypadek: aerek nieustannie mi się "zapychał" i nijak nie dawało się malować cienkich linii, sprawa oparła się o serwis Fine-Art. Okazało się że założyłem aircap 0,4 mm do dyszy 0,2 mm i otwór jaki pojawił się przy wylocie dyszy powodował podciśnienie, które zakłócało przepływ farby.

Link to post
Share on other sites

Panowie, wszystkim wielkie dzięki! Dzięki Wam sprawdziłem opisy (numery) na pudełku i tubusie od drugiej dyszy i wygląda na to,  że kupiłem z dwoma dyszami 0,2  :lol: . Prawdopodobnie jedna była walnięta a nie wyrzucona. "Przyjdzie głupi to kupi" i jeszcze się cieszy, że ma dwie. Jeszcze raz dzięki.

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Hej, podczepię się pod wątek.

Niedawno zacząłem zabawę z aerografem i zdecydowałem się na zakup polecanego Fine-Art 180X ze względu na budowę dyszy i brak gwintu. Dokupiłem również dodatkowe dysze 0.3 i 0.5(z osłoną) niestety po kilkunastu użyciach aero nie działa jak powinno - w pojemniku na farbę pojawia się powietrze (bąbelki), nawet jak naleje wody a nie gęstszej od niej farby. Gdy wciskam spust prawie do końca to nie leci równo farba ale przerywa, co zapewne jest spowodowane wracającym powietrzem. Czy możliwe że to wina teflonowej białej uszczelki dyszy, tak szybko mogła się zużyć? Efekt pojawia się na wszystkich dyszach/iglicach? Może macie jakieś pomysły co zrobić? Mam wrażenie że na początku tak nie było. Malowałem różnymi farbami akrylowymi - głównie Tamiya. Aero czyszczę zmywaczem Wamod. Chyba zacznę od zakupu zestawu uszczelek i wymiany. Powoli zaczynam patrzeć na Ultre ale wydałem na ten aerograf około 150zł i wolałbym rozwiązać związane z nim problemy :)

Wklejam link do recenzji z dobrymi zdjęciami poglądowymi:

Fine art 180x

Link to post
Share on other sites

Bąbelki oznaczają nieszczelność między kanałem farby i powietrza. Spotkałem się z podobnymi objawami przy wkręcanej dyszy w chińczyku, które ustały po tym jak zacząłem uszczelniać gwint dyszy Maskolem. 

Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, andrzejadczak napisał:

Hej, podczepię się pod wątek.

Niedawno zacząłem zabawę z aerografem i zdecydowałem się na zakup polecanego Fine-Art 180X ....

Jak kupowałeś niedawno to przecież masz gwarancję. Bąbelkowanie wskazuje na uszczelkę, ale może też być pękniecie kanału farby. Podłóż dodatkową cienką uszczelkę (nawet z lakierowanego papieru) i zobacz czy coś się zmieni. Może uszkodził lub zabrudził się gwint na osłonie dyszy i nie dokręcasz jej do końca.

PS. W linkowanej recenzji wielokrotnie pada stwierdzenie, że aerograf na teflonowych uszczelkach musi być znacznie droższy. Według mnie koszt produkcji uszczelki gumowej to jakieś 3-5 groszy, teflonowej nie więcej jak 20 gr.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Adler 7720

Zdemontowałem aerograf do czyszczenia, złożyłem ponownie i nie bierze już tyle powietrza co przed rozkręceniem, teraz zamiast normalnej kreski robi jakieś mgiełki.

Farba ta sama i rozcieńczenie też w tej samej proporcji, po prawej ładnie malował przed rozkręceniem, a po lewej jest efekt po rozkręceniu. Nawet kompresor z 3 barów do 4 dobija kiedy jest aero wciśnięty na maksa, wcześniej (Adler 5000) nawet nie dawał rady nabijać powietrza jeżeli był spust wciśnięty. Przy kończeniu pracy i przepłukiwaniu kiedy wyłączałem kompresor i opróżniałem zbiornik przez aerograf, nie trwało to długo, teraz to trwa kilka razy dłużej.

Czy ktoś miał podobny problem z aerografem i wie jak sobie z tym poradzić?

modelwork.jpg

Link to post
Share on other sites

Tak, dysza i iglica w 0,5, zamontowałem je ale efekt był taki sam, więc stwierdziłem że już lepiej mi będzie wrócić do 0,3. Po wyczyszczeniu i wyschnięciu zamontowałem z powrotem 0,3 jednakże wtedy zauważyłem, że to wcale się nie zmieniło i powietrza bierze mniej mimo iż przed demontażem malowało normalnie, stąd ten post bo nie wiem co mogłem zrobić źle a może ktoś miał kiedyś podobny problem.

Link to post
Share on other sites

Nie bawiłeś się regulacją skoku iglicy (pokrętło na końcu osłony igły)?

Jest też szansa, że w jakiś sposób zapchałeś kanalik powietrza w korpusie.

Link to post
Share on other sites

Farba nie jest za gęsta, ma konsystencję mleka.

Pokrętłem na końcu trzeba trochę odkręcić, bo jak dokręcę to w ogóle spustu nie nacisnę, wcześniej wystarczyły 2-3 pełne obroty śruby regulującej skok iglicy do komfortowej pracy, teraz nawet jak 10 obrotów zrobię to różnicy nie ma, a spust dalej igłę oddala. Farba jest a powietrza za mało.

Odkręciłem nakrętkę dyszy, kanalik powietrza jest czysty, w ogóle w tym miejscu jest goły metal, nigdy żadnego płynu tam nie było.

Link to post
Share on other sites

Aircap był tylko jeden, ale tak sobie pomyślałem, co prawda kiepski z fizyki byłem, ale chyba przy większym otworze powinno spadać ciśnienie a przy mniejszej końcówce powinno ciśnienie rosnąć, ale jak opona w rowerze pęknie to przy małej dziurce długo będzie powietrze schodzić, może szczelina w aerografie była za mała by w ogóle podać odpowiednio gęste powietrze. Nakrętkę dyszy trochę odkręciłem, tak żeby uszczelkę było widać, zrobiłem próbę i mgła znikła, zaczęło sikać farbą nawet mocniej niż powinno, jakby szczelina pomiędzy osłoną dyszy a dyszą była wcześniej za mała, a ja montując aero z powrotem dokręcałem ją do końca, teraz pomalowałem blok silnika i jestem z malowania zadowolony. Przy następnych malowaniach chyba już nie powinno być problemu, w razie czego tu wrócę.

Dziękuję wszystkim za pomoc?

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, jeszczenie napisał:

Aircap był tylko jeden, ale tak sobie pomyślałem, co prawda kiepski z fizyki byłem, ale chyba przy większym otworze powinno spadać ciśnienie a przy mniejszej końcówce powinno ciśnienie rosnąć, ale jak opona w rowerze pęknie to przy małej dziurce długo będzie powietrze schodzić, może szczelina w aerografie była za mała by w ogóle podać odpowiednio gęste powietrze. Nakrętkę dyszy trochę odkręciłem, tak żeby uszczelkę było widać, zrobiłem próbę i mgła znikła, zaczęło sikać farbą nawet mocniej niż powinno, jakby szczelina pomiędzy osłoną dyszy a dyszą była wcześniej za mała, a ja montując aero z powrotem dokręcałem ją do końca, teraz pomalowałem blok silnika i jestem z malowania zadowolony. Przy następnych malowaniach chyba już nie powinno być problemu, w razie czego tu wrócę.

Dziękuję wszystkim za pomoc?

image.gif.806a61adeb4790eaa47934efaeecf8d8.gif

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.