Ranking
-
uwzględniając wszystkie działy
- We wszystkich działach
- Wpisy na blogu
- Komentarze w blogu
- Wydarzenia
- Komentarze do wydarzeń
- Opinie o wydarzeniu
- Pliki
- Komentarze do plików
- Opinie o pliku
- Grafiki
- Komentarze do grafik
- Opinie o grafice
- Albumy
- Komentarze w albumach
- Recenzje albumów
- Tematy
- Odpowiedzi
- Aktualizacje statusu
- Odpowiedzi na komentarze
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
10 Listopada 2018 - 30 Marca 2026
-
Rok
30 Marca 2025 - 30 Marca 2026
-
Miesiąc
2 Marca 2026 - 30 Marca 2026
-
Tydzień
23 Marca 2026 - 30 Marca 2026
-
Dzisiaj
30 Marca 2026
-
Wprowadź datę
19.09.2020 - 19.09.2020
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 19.09.2020 uwzględniając wszystkie działy
-
6 punktów
-
Dzień dobry, Przedstawiam Wam mój pierwszy po ponad dwóch dekadach model - M-346 Master - wykonany przeze mnie jako Bielik w skali 1:48 z Kinetic Gold. Za czasów licealnych bawiłem się w budowanie modeli - wtedy zaczęły być dostępne na polskim rynku modele innych firm niż Plastyk czy Plasticart Modelle. Miałem 3 samoloty Monogramu: F-15 Eagle, AV-8B Harrier i F-117A Stealth - skala 1:48 przypadła mi do gustu. Malowałem wtedy farbami Humbrol początkowo pędzlami, a potem aerografem firmy Revell na gaz pędny z puszki. Model M-346 malowany aerografem w większości farbami Mr.Hobby zarówno serii C jak i H. Użyłem także XF-2 firmy Tamiya do elementów podwozia i wlotów do silników. Trudno mi się na tym etapie mojego doświadczenia wypowiedzieć, czy model trudny i czy spasowany dobrze. Tu i ówdzie trzeba było użyć szpachlówki i większej dawki cierpliwości (na przykład: przy wlotach do silników, czy przy łączeniu przedniej części kadłuba, w której znajduje się kokpit z resztą). Washa skomponowałem sam z farb olejnych i white spirita, poza tym ćwiczyłem z panel linerami i weathering setami z Tamiyi. Model z pudła bez dodatków, dorobione przeze mnie na podstawie dostępnych zdjęć Bielika "to cóś" pod ogonem plus pomalowany na czarno panel na grzbiecie po prawej stronie przed statecznikiem pionowym oraz kilka przewodów. Z błędów, o których wiem, że popełniłem to: zbyt wiele warstw lakieru bezbarwnego błyszczącego spowodowało zalanie linii podziału, przez to nie chciał się ich trzymać wash; czasem walka z kalkomanią - zbyt długie ustawianie jej w odpowiednim miejscu, przez co się deformowała; i pewnie niekiedy zbyt duży pośpiech. To ostatnie podyktowane w dużej mierze tym, że jak już mogę poświęcić czas na model, to chcę zrobić jak najwięcej. Jest to mój powrót do hobby i jestem całkiem zielony w kwestiach preshadingów, washy, weatheringów, chippingów i innych, nowych dla mnie technik, więc potraktowałem ten model jako swoisty poligon treningowy. Starałem się, jednak chyba nie będę należał do tych, którzy przysłowiowo liczą każdy nit. Mi efekt mojej pracy się podoba ale wiem też, że można lepiej. Mam nadzieję, że każdy następny będzie lepszy. Zapraszam do oglądania i oceniania. Pozdrawiam4 punkty
-
Pierwsze kolory trafiły na model. Mogę więc napisać, że pierwsza sekcja jest gotowa.2 punkty
-
2 punkty
-
Po rozgrzewce z jajkiem, czas rozpocząć nowy warsztat. Tym raz będzie to dość leciwy ( pierwsze wydanie 1977r.) zestaw Revella 07436 Space Shuttle Discovery & Booster Rockets. SCALEMATES REVELL 04736 Z wszystkich dostępnych wariantów wybrałem wahadłowiec Atlantis, a dokładnie start z 2 grudnia 1988 do misji STS-27. Plan był na szybki model prosto z pudła, jednak po wstępnych przymiarkach i przeglądzie, widać ze czeka mnie sporo pracy z przyzwoitym złożeniem zestawu, postanowiłem wiec spróbować tzw. scratchbuildingu. Zaczynam od zbiornika zewnętrznego [ET - EXTERNAL TANK], z którego postanowiłem skasować zbędne poziome obejmy. Idąc za ciosem podzieliłem cały zbiornik na segmenty z zamiarem oczyszczę całość z niezbyt udanych detali. Nie wiem czy nie porywam się z motyka na słonce, ale wyczyszczę tez zbiornik środkowy [INTERTANK] , mam pomysłem na nowe żebrowanie oraz przewody. c.d.n. Materiały z jakich będę korzystał: Space Shuttle - Space In Miniature (SIM #3) Mike Mackowski Space Shuttle - Walk Around No. 20 Squadron https://images.nasa.gov/ http://axmpaperspacescalemodels.com/index.php/shuttle-models/1 punkt
-
Na dniach zacznę takową wyrzutnię rakiet przeciwlotniczych. Będzie na pewno w polskim malowaniu. Tylko waham się między kilkoma możliwościami pomalowania pojazdu z numerem taktycznym 2523. W grę wchodzi: a) 8 Koszaliński Pułk Przeciwlotniczy - malowanie obecne b) 8 Koszaliński Pułk Przeciwlotniczy - z czasów kiedy wchodził w skład 8 Bałtyckiej Dywizji Obrony Wybrzeża c) 18 Łużycki Pułk Artylerii Przeciwlotniczej - podlegający 10 Sudeckiej Dywizji Pancernej (lata 80-e) W przypadku malowania a) bardzo fajne zdjęcia wrzucał kolego Sokół w wątku - tylko że nie zgrałem sobie fotek a przestały działać. Sokół, czy możesz wrzucić ponownie albo podesłać mi? W wariancie b) układ i kolory kamuflażu powinny być chyba jak w wariancie a) ale pewnie z dodanym emblematem 8 BOW - tylko w jakim kolorze emblemat malował 8 Koszaliński Pułk Przeciwlotniczy? Wariant c) jest najprostszy, jednolita oliwka, tym razem spróbuję A.MIG 056 Green khaki który na UAZ-ie z wątku bardzo fajnie wyszedł. Dodatkowo skorzystam z modelu "referencyjnego" również z fotek modelu tego samego egzemplarze w 1:35. Właśnie, jest podpisany jako należący do 13 Elbląskiego Pułku Przeciwlotniczego a jestem prawie pewny że wóz z numerem 2523 widziałem u Kolegi Sokoła na zdjęciach z 8 Koszalińskiego. Źle pamiętam, a może pojazd został przekazany? Wykonanie będzie prawie prosto z pudła, wymienię tylko linę holowniczą na przednim pancerzu na "z metra ciętą" od Eureki. Zacznę dłubać to wrzucę fotki. Wszelkie komentarze i wsparcie mile widziane!1 punkt
-
Wnętrze poskładane i wymagające jeszcze ostatnich poprawek. Podejście do tematu całkowicie luźne, mające niewiele wspólnego z oryginałem, a jedynie bardzo luźno wzorowane. Po prostu nie ma sensu tego odtwarzać perfekcyjnie bo cała ładownia jest tylko "tłem" dla figurantów w drzwiach. Po malowaniu dojdą jeszcze fotele na burcie, i możliwe że jakieś kabelki. Wnętrze zrobiłem z płytki HIPS 0.5mm pociętej na paski i żmudnie wyklejanej kawałeczek po kawałeczku. Po przyklejeniu całość przeleciałem papierkiem i położyłem kilka drucików. W innym wątku kolega @_OldMan_ polecał klej Mr. Cement SP, i miałem okazję go wypróbować. Co tu dużo mówić, jest po prostu świetny. Klej podobny w działaniu i aplikacji do Extra Thina, z szybkością schnięcia CA. Moc klejenia potężna, dwa elementy stają się jednością i to w ciągu kilkunastu sekund.1 punkt
-
1 punkt
-
Na początek pozdrowienia dla wszystkich kibicujących tej nierównej walce.... Burty ostojnicy coraz bliżej końca. Na górze to od wewnętrznej strony. Trochę przykro, że nie będzie tego widać, ale co zrobić? Powstała też tylna ściana ostojnicy. Częściowo wycięta laserem i częściowo wydruk. Te miejsca na tylnej ścianie wyglądające trochę jak "otwarte książki" to punkty w których opierają się takie "mini-zderzaki" z tendra. W końcu jakaś amortyzacja musiała być. Na dole zewnętrzna strona ostojnicy, ale w zasadzie tu też wszystko zasłonią koła. Ale post bardziej piszę jako przestrogę dla obecnych i przyszłych "drukarzy 3D". Taki prosty wniosek: trzeba czytać instrukcje producenta i się do nich stosować. Może dla niektórych oczywiste, ale przecież "prawdziwy Polak" czyta instrukcję dopiero po drugiej nieudanej próbie naprawienia. Ale do rzeczy: zmieniałem żywicę i zbiornik i oczekiwałem znów pięknych wydruków (poprzednia trochę się przeterminowała). I teoretycznie wiedziałem, że jest mowa o wyczyszczeniu szyby pod zbiornikiem z żywicą. No i "przetarłem". Tylko, że jak jak producent pisze, żeby czyścić ściereczkami PEC-PAD, to lepiej takimi czyścić. Jak mówi, że tylko alkoholem IPA >95%, to czyścić takim, a nie kupionym w Liroju-Merlinie opisanym jako "około 90%". Jak podaje, żeby to robić w rękawiczkach, jak pisze, żeby tylko raz przeciągnąć jedną stroną ścierki od góry do dołu i nie wykonywać ruchów kolistych ... itd. Można po swojemu i wtedy efekt wydruku czołownicy widać na górze na drugim zdjęciu. A jak zrobić posłusznie zgodnie z instrukcją, to wychodzi tak jak na dole, czyli tak jak powinien.1 punkt
-
Liczę że znajdzie się osoba która będzie wiedziała co tam jest napisane.1 punkt
-
1 punkt
-
F-14A Tomcat VF-21 Freelancers. Model Trumpeter w skali 1:32 oczywiście wykonany prosto z pudła jedyne dodatek to kalki. Zestaw dobrze znany wszystkim napisano wiele na temat jego wad i błędów merytorycznych. Pomijając te wady model dość łatwy w budowie. A sam model F-14 zawsze robi wrażenie w skali 1:32 więc ogólnie polecam ten zestaw.1 punkt
-
Moim zdaniem tam jest napisane "CUT BUDGET" co w sumie miało by sens. "1 punkt
-
Zgłaszam sprzeciw! W Afryce i na Pacyfiku do końca walk robił dobrą robotę, a i na kontynencie zmodernizowane były kręgosłupem zwiadu, to urocze i wdzięczne wozy1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jednym z powodów mojego wstrętu do produkcji Muzikanta stały się kiepskie kalkomanie. Pomijając już wątpliwą zgodność z materiałem fotograficznym, to jednak druk i kolory mocno odstają od tego co dla mnie akceptowalne. Cmelaka z KP mam na zbyciu. Tanio. Bardzo tanio .1 punkt
-
Po długim czasie udało się skończyć. Warsztat jest tutaj. Jestem bardzo zadowolony, choć na przyszłość planuję bardziej dopracowywać boki dioram. Ale to raczej w tych, które nie są "rekonstrukcjami" tych z Mirage Hobby. ? Tymczasem garść zdjęć. ? Dwa ostatnie to z "oryginalną" dioramą sprzed prawie dwudziestu lat. ? Zapraszam! ?1 punkt
-
1 punkt
-
Trochę to trwało i trochę po czasie, ale kolejny projekt grupowy ukończony. Wyszło jak wyszło, zawsze można zrobić lepiej. Jeszcze dużo nauki przede mną, ale najważniejsze, że są postępy. Podstawka na której znajduje się okręt została użyta tylko do wykonania tych zdjęć. Docelowo okręt będzie osadzony w wodzie, ale skoro trochę się napracowałem nad wykonaniem dna, to szkoda byłoby go nie pokazać. Miłego oglądania życzę. Warsztat1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
39005 - Austin Armored Car 3rd series http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=36627&mode=thread&order=0 https://miniart-models.com/products/39005-austin-armored-car-3rd-series-ukrainian-polish-georgian-romanian-service-interior-kit/ 35308 - U.S. Jeep Crew & MPs - Special Edition http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=36605&mode=thread&order=0 Pozdrawiam Krzysztof1 punkt
-
bardzo dobrze że nie kolejny motocykl.... będę zaglądał1 punkt
-
Jak miło... Sam się zacząłem w takie rzeczy bawić to i chętnie popatrzę. Bardzo ładnie to na ten moment wygląda Michale, ale też mam wrażenie, że do końca nie dotrwa. Jednak trzeba iść w większy kontrast tak jak pisze Spotter i Knoor. Ale po cichu mam nadzieję i trzymam kciuki, że coś się uchowa bo fajny pomysł z tymi przebarwieniami. Będę podglądał co się z tym będzie dalej działo bo w przyszłym tygodniu planuję właśnie takie czarno - białe na T-54 ale ograniczę się tylko do światła i cienia. @knoorGdzie warsztat tej trójki bo jestem ciekaw tego sposobu?1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jakoś tak prace nagle ruszyły z kopyta ? A były momenty że się zastanawiałem czy do niego wrócę, i dam radę dokończyć projekt. Jak tak patrzę na ten model to mi się czasami ... chce? To jest tylko sześć części ze starego Revella ... Dwie połówki kadłuba, podłoga, daszek i dwie połówki obudowy silników... i pięć lat czajenia się do niego ??? Tak wygląda przed kolorkami... orkiestra tusz1 punkt
-
1 punkt
-
Debiut Aero na konkursie w Jaworznie przyniósł nie lada sukces. Model zajął drugie miejsce w swojej klasie i otrzymał nagrodę specjalną "Jaworek 2020". Osobom oceniającym dziękuję za docenienie mojego modelu. Muszę też podziękować moim córkom, które w moim imieniu odbierały wyróżnienia i dla których był to również debiut w konkursie modelarskim.1 punkt
-
1 punkt
