Skocz do zawartości

Ranking

  1. Mitrandir

    Mitrandir

    Użytkownicy


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      2 922


  2. MichalZ

    MichalZ

    Użytkownicy


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      758


  3. eldiabllo

    eldiabllo

    Użytkownicy


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      996


  4. Mikolaj75

    Mikolaj75

    Użytkownicy


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      2 817


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 07.10.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Ostatnie duperele... I muszę z przykrością stwierdzić, że to już koniec. Po tylu latach udało się zamknać projekt. Projekt jak na ówczesne moje możliwości dość ambitny... wykraczający dużo dalej niż moje umiejętności Cieszę się, że nie wylądował w koszu Galeria niebawem Dziękuję wszystkim obserwującym za cierpliwość...
    6 punktów
  2. Witam, Dawno, dawno temu kiedy jeszcze świat pogrążony był w ciemności i nie wiedział o istnieniu WNW, słońce poruszało się wokół ziemi, a jej mieszkańcy ruszali na krucjaty do świętej ziemi czeskiej po jej cenne skarby wykonane z cudownie szarej masy, skrycie wytwarzanej wg. pradawnej receptury. W tych ponurych czasach pojawił się Flashback. Mineło kilka stuleci, śłońce skończyło swój bieg, zawisło w przestrzeni nieruchomo niczym wahadło zegara, po skonczonym cyklu, WNW poderżnął sobie gardło, świat doznał wstrząsu, po zagładzie MENGa, wywołanej Dr.1....wtedy stary, zapomniany i zgorzkniały Flashback nieśmiało wyczołgał się z szafy, rozejrzał, wdrapał się się na biurko i powiedział: „Świat zmienia się zbyt szybko, nie mogę patrzeć na to, jak ludzie zatracają się w nowinkach, które rujnują ich kreatywność, podają łatwe rozwiązania, pięknie zapakowane i krzyczące wściekło o swojej przydatności”. Pytam: „To co ja mam z tym zrobić?”. „Sklej mnie”, odrzekł niemal natychmiast. „Nie umiem, nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem..silnik-glut, kalki się kruszą, nikt nie będzie chciał się na ciebie patrzeć, jak z tobą skończę..”, powiedziałem bez namysłu. „Sklej mnie”, nalegał, „..zobaczysz jeszcze, pokażesz światu, że z daleka potrafię jeszcze dobrze wyglądać:) Uległem No i z daleka faktycznie prezentuje się niczego sobie, choć skubaniec pchał się do obiektywu, napinał klatę, prężył naciągi i kręcił śmigłem na wiwat. Niestety uległem jego natarczywości przy kilku fotkach PS. "L" ludzie robią na czarnym tle, ja zrobiłem jak Flashback kazał
    3 punkty
  3. Kolejny jednokolorowiec, tym razem P-38. Nowy zestaw Tamiyii polecam z czystym sumieniem, nie trzeba żadnych dodatków żywicznych żeby wyszło ładnie, dokupiłem lufy mastera, zegary Yahu (nic nie widac :(, wiec nie wiem czy warto wydawac cos na nie, pasy oraz nitowanie GHW (jestem nim zachwycony), kalki Exito (tez polecam),
    2 punkty
  4. Powoli kończę wszystkie zaczęte projekty, na pierwszy ogień poszła rozgrzebana Hasegawa. Model bardzo przyjemny, pomimo jednego twardego lądowania ze stołu na podłogę udało się go całkiem nieźle ogarnąć. Nie robiłem żadnego weatheringu, model praktycznie prosto z pudła, dodane tylko blaszki wnętrza które de facto i tak słabo widać Są dwa babole których nie poprawiłem ale mam nadzieje że nie będą bardzo razić po oczach Zapraszam do oglądania
    2 punkty
  5. 31 września 1934 roku zespół akrobacyjny US NAVY zaprezentował mrożący krew w żyłach pokaz w bazie lotniczej NAS Pensacola. Grupa najlepszych pilotów dywizjonu VF-5B (Red Rippers) zachwyciła zgromadzoną publiczność m.in. lotem lustrzanym pary samolotów. Od tego momentu, manewry tego typu znalazły stałe miejsce w programach większości zespołów akrobacyjnych a także zostały wykorzystane w wielu produkcjach filmowych z kultowym TOP GUN'em na czele (https://youtu.be/KPxDoFbsvWA?t=92). Jeszcze większą niespodzianką, zwłaszcza dla specjalistów, były maszyny na których wystąpili amerykańscy lotnicy. Były to polskie myśliwce PZL P.7a z charakterystycznym płatem Puławskiego. Partia trzech maszyn (nr seryjne 6.150-6.153) pochodziła z anulowanego zamówienia polskiej marynarki wojennej. Samoloty te miały pierwotnie zasilić morski dywizjon lotniczy. Ich wzmocniona konstrukcja, specjalnie zabezpieczona przed wpływem wody morskiej była dodatkowym atutem dla amerykańskiego nabywcy. Świetne własności pilotażowe, wytrzymała i nowoczesna konstrukcja wywarły wielkie wrażenie na pilotach marynarki latających dotychczas na maszynach dwupłatowych. Niestety stosunkowo nieduży zasięg sprawił, że w ślad za tą próbną partią nie poszło większe zamówienie. Tyle „historii”, teraz kilka słów o modelu. Mamy tu mix dwóch produktów Arma Hobby. Wyprasek modelu PZL P.7a oraz kalkomanii z ich zestawu modelu żywicznego samolotu Grumman F2F-1 (tu składam serdeczne podziękowania dla ekipy Arma Hobby za sprezentowane kalki). Kadłub modelu przenitowałem wzorując się ogólnie na planach tego modelu. Próbowałem również pocienić krawędź spływu płata. Niestety nie uwzględniłem faktu, że tak osłabione części zapadną się i rozpuszczą pod wpływem kleju. Kilka innych baboli i niedoskonałości mojego warsztatu sprawiło, że model ten będzie typem „pułkownika” cieszącego na żywo raczej tylko moje oczy. Wam pozostawiam zdjęcia. Wszelkie oceny i komentarze będą mile widziane i pomogą (mam nadzieję) w budowie kolejnej P.7-mki.
    2 punkty
  6. Witam wszystkich. Pierwszy tygrys i pewnie nie ostatni. Zapraszam do komentowania.
    2 punkty
  7. Witajcie wszyscy fani pojazdów pancernych "made by CCCP" w zapowiedziach na Armoramie znalazłem właśnie taką perełkę T72M1 czyli polak ale z pełnym wnętrzem muszę przyznać że wygląda to smakowicie : https://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=36802&mode=thread&order=0 Kiedyś popełniłem takiego T72 i dorobiłem do niego całe wnętrze (oprócz silnika i przekładni) A tu proszę będzie gotowiec i na pewno go sobie sprawię. Pozdr. A.
    2 punkty
  8. Galeria: Rynsztokowcy. Kolejny Rynsztokowiec do mojej kompanii Eshin.
    2 punkty
  9. Udało mi się dociągnąć kolejny ulepek do stanu prezentowalnego. Pierwotnie służył jako prototyp do blaszki, a jak przyszło co do czego to większość mosiądzu trzeba było zedrzeć. Skądinąd zgodnie z genezą oryginału - z którego zdjęto wszystko co nie miało związku z lotem rozumianym w najbardziej podstawowym rozumieniu tego pojęcia. Fotki:
    1 punkt
  10. Po skrótowym warsztacie poświęconym głównie kolorowaniu, modelik gotowy:
    1 punkt
  11. A kto tam zrozumie technologię Pradawnych. Myślę, że rozżarzone kryształy i korpus 'smoków' mogą mieć z tym coś wspólnego. Może jakaś antygrawitacja albo inna magia. ;)
    1 punkt
  12. Prac ciąg dalszy, wykonałem gąsienice (techniką tą samą co podwozie), doszły również dodatki,hełmy ,skrzynki,karton ...kanistry.... antena
    1 punkt
  13. Łoooo Paaanie! Tym Lublinem toś Pan wygrał internety! Pamiętam jak raza jeden jedyny widziałem go gdzieś w Poznaniu (i to bynajmniej nie w "Panterze") w '90-tym albo '91-szym roku. Ale akurat wtedy już bez kasy byłem, na inne poszła (chyba Airfixy z edycji "WW II Aircraft of the Aces").
    1 punkt
  14. Racja. Zapomniałem, że to zima . Nie było kurzu i pyłu... Wycofuję się z drugiej części mojej wypowiedzi jeszcze bardziej podtrzymując pierwszą.
    1 punkt
  15. No i na podstawie tych zdjęć, Snaq zrobił poprawione litery kodowe. Sam na to nie zwróciłem uwagi , ale faktycznie są starego typu malowania i zachodzi Z na drzwi, no i poza tym są lekko pod skosem. Samolot napewno na zdjęciach to Vb AB968, przepatrzelismy książki lotów.
    1 punkt
  16. No przy kadłubie trochę trzeba sie pomęczyć, szpachla, papier,szpachla,papier. Wiem , bo ten sam odlew i ja miałem .
    1 punkt
  17. Ło Panie, Co się tutaj dzieje!! Pełen podziw. Podglądam.
    1 punkt
  18. A co? Miałbym się przemęczać? Ja już w takim wieku jestem że mogę mieć wyj.... Farba przyszła to popaćkałem (nawet z czymś tam pomieszałem), jakby co poprawiać nie będę, bo mi się podoba. A jak komuś nie, to nie
    1 punkt
  19. Taką kupiłem. https://allegro.pl/oferta/zywica-do-odlewania-krystaliczna-bezbarwna-350gram-7051422922?reco_id=d6218075-08b3-11eb-9347-ecf4bbc7e790&sid=041047f9c36843e364ecb91b45c568a2755aa386fe7e14ee7421a14291fbf951
    1 punkt
  20. W sumie zasugerowałem się schematem malowania od exito i poniższymi zdjeciami.
    1 punkt
  21. Jeśli liny są z miedzi to spróbuj wyżarzyć w płomieniu np świecy, co prawda z linami tak nie robiłem, ale drut jest o wiele bardziej plastyczny po wypaleniu w płomieniu, więc i w przypadku liny powinno pomóc. Trzeba tylko uważać żeby nie spalić drutów.
    1 punkt
  22. Wystrugałem do końca wieżę. Poprawiłem i przyspawałem Browninga i dodałem koreczek od wanny na łańcuszku do gniazda zasilania. "Zwaloryzowałem" też szperacz na tyle na ile umiałem i zrobiłem wtyczkę do kabla zasilania. Myślę, że góra jest już gotowa. Mam pewien problem z linami holowniczymi Dragona- są za sztywne i po osadzeniu na swoim miejscu skręcają się i nie chcą się ułożyć. Będę musiał kupić chyba jakąś Eurekę ale nie ma dedykowanych lin, a są dość cienkie i rozważam kupienie jakiegoś zestawu 1:72. Co o tym myślicie?
    1 punkt
  23. Wstyd panie kolego, wstyd! Tak iść na łatwiznę Ja niebawem zabieram się za Toyota Gazoo Racing Ts050, tylko blaszki muszę dopaść i też będzie robota na maskowaniu tego badziewia ;d
    1 punkt
  24. świetny ja to bym się bał brać takiego w ręce
    1 punkt
  25. Kokpit wygląda fantastycznie ( i płaty są przednie, tylne to usterzenie )
    1 punkt
  26. Hmmm jakby to napisać. Podczas zmywania osłabił się plastik i nie wygląda to tragicznie, ale mogło by być lepiej. Także jakby ktoś miał na zbyciu to chętnie kupię
    1 punkt
  27. Wklajam tutaj informację - nowy model w zapowiedziach. Z WNĘTRZEM !!! https://www.scalemates.com/kits/amusing-hobby-35a03x-t-72m1--1310463 A ja mam już i Tamiyę z dodatkami i Trumpetera, to co - mam kupić trzeci model ?
    1 punkt
  28. Są jeszcze wolne miejsca? Też chętnie popatrzę. Maseczkę mam.
    1 punkt
  29. Brudzenie podwozia,na mokrą powierzchnię (Splashes + earth effect) tapowałem pigmenty ,wpierw dark earth następnie europe earth ammo . Spoks,póki co wszystko mogę jeszcze poprawić,także pochylę się jeszcze nad zaciekami
    1 punkt
  30. Na stronie MiniArta pojawiły się zdjęcia złożonego Austina: https://miniart-models.com/build-up-of-kit-39005-austin-armored-car-3rd-series-ukrainian-polish-georgian-romanian-service-interior-kit-2/ Wygląda to absolutnie miodnie.
    1 punkt
  31. Dzięki za opinie. Peacemaker - a może inny sposób na rozwiązanie Twego dylematu: 1. w pierwszym schemacie (polskie khaki i rondle) możesz zrobić P.7a; 2. w drugim tak jak ja P.11b; 3. W trzecim P.11c 4. Nie mówiąc już o tym, że jest jeszcze P.24 z Azura, a nie wierzę że IBG nie wyda P.11f koła/narty i pewnie P.24 też... Czyli spokojnie kilka rumuńskich Pezetelek (IARek) można zbudować w różnych schematach, a te 3 pierwsze na jednym arkuszu kalkomanii (pomijając cyfry, ale to zawsze da się znaleźć).
    1 punkt
  32. Jedziemy dalej, dokończyłem narzędzia, poszło brudzenie, wpierw dust i deposit o kolorze ziemi,a następnie zakamarki wzmocniłem ciemnym brązowym z ammo (oilbrushem). Obecnie zaczynam męczyć podwozie, a nadwozie jeszcze wrócę,dołoże kilka obić oraz przetrę spawy.
    1 punkt
  33. aktualizacja, na spicie położona farba wstępnie, male odpryski na płacie skrzydła wykonane za pomocą soli, malowany farbami MM oraz gunze C, bez masek i szablonów, z "ręki". Nasz forumowy kolega Snaq , też drązy temat, a mianowicie malowania liter kodowych, stworzył poprawny szablon do malowania, bowiem patrzac na zdjęcie w nowym numerze Polish Wings, a także na zdjęcie Tadeusza w kokpicie, mozna wnioskować ze litera "Z" wchodzi aż na drzwi , a całość jest lekko pod kątem. Rozmaiwajać z Marcinem zaczeliśmy snuć domysły czy zdjęcia aby napewno pokazują model Vb, a czy to nie IIb.
    1 punkt
  34. Ciąg dalszy, poszła jeszcze delikatna warstwa lakieru oraz filtr brązowy, pomalowałem również wstępnie detale , muszę jeszcze dokończyć narzędzia ,linę oraz skrzynkę ,a następnie ruszę z brudzingiem.
    1 punkt
  35. Dziękuję wszystkim - jmx - było takie kamo i jest dobrze udokumentowane. Między innymi silne kwity spowodowały, że je wybrałem.
    1 punkt
  36. Kitty Hawk trzyma formę. Nikt tak nie potrafi zepsuć wydawanych przez siebie modeli jak oni. Pozwoliłem sobie na szybko poprawić okładkę, tak, żeby odpowiadała zawartości: Zestaw, tak jak Su-30MK, nie zawiera uzbrojenia. O, przepraszam, jest działko kadłubowe. Su-27UB, samolot treningowy zawiera uzbrojnie. Su-30MK i Su-30SM czyli w pełni bojowe wersje dwumiejscowego Flankera nie mają go w ogóle... Ale zaraz, przecież jest do kupienia za 150zł, więc razem z modelem powinienem się wyrobić w 500zł za to samo, co ich Su-35 oferuje za 250zł. Ostrzę sobie zęby na ten model od kiedy tylko wypuścili zapowiedź jakiś rok temu. No i widzę - kabinka mocno zniekształca - coś się wymyśli, może będzie pasować z 27UB od GWH, w końcu tam są dwie, a jak nie to jakoś się przeżyje. Kokpit nie pasuje do Su-30SM - spoko, może kupię ten od Quinty, jak już wypuszczą, a jak nie to też przeżyję, i tak ostatecznie zamknę kokpit. No i teraz brak uzbrojenia...rynce opadajo.
    1 punkt
  37. witam, żeby nie było że nic się nie dzieje, ano coś działam, o ile ze spitem z tamki raczej problemów dużych niema, składa się wiadomo elegancko, to praca nad ICM widze wyzwanie niczym przy A modelu, niby z pudła fajnie bo można zrobić otwartą komorę silnika czy otwarte działka w skrzydłach , ale sama składalność zestawu dużo trudniejsza. Historycznie będzie tak: Spitfire Vb ZF-H AB968 pażdziernik 1941r Spitfire IX ZF-H ML183 czerwiec 1944r kilka fotek z prac nad spitami:
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.