Skocz do zawartości

Ranking

  1. Mitrandir

    Mitrandir

    Użytkownicy


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      2 922


  2. abtb

    abtb

    Użytkownicy


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      5 715


  3. cayman

    cayman

    Użytkownicy


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      710


  4. michal0281

    michal0281

    Użytkownicy


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      1 718


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.10.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Gorączka sobotniej nocy... Wymiana ryjka na bardziej kostropaty... koszerny klasyczne rozczłonkowanie owiewki... Zmiana sylwetki. Charakterystyczne dla Sarafa wyrzutniki wabików. Wybierając warint modelu Academy do warsztatu, nie uwzględniłem tego, że wariant A, jest nieco węższy niż wariant D z nowego wypustu firmy... niniejszym jest nieco problemów ze spasowaniem elementów, ponieważ są węższe. Czas na golenie podwozia, sponsony i skrzydełka ... ciekawe co przyniesie niedziela, może podkład?
    4 punkty
  2. Moje modelarstwo to modele składane prosto z pudła więc oczekiwałbym by modele które biorę na warsztat były możliwie jak najbardziej poprawne. Niestety o tym modelu od HB nie będę w stanie powiedzieć nic dobrego. B-24D Liberator Hobby Boss skala 1:32, model w tej skali z bardzo słabym detalem a w zasadzie to nawet nie jestem pewny czy w ogóle o detalach można tu mówić. Silniki wyglądają jak powiększone z zestawu 1:72. Linie podziału są bardzo głębokie a nitowanie a w zasadzie jego brak w tak dużym zestawie jest czymś co pozostawia wielki niesmak. To nie wszystko są zdecydowanie większe wady - pierwsze to kalki które ograniczają się do absolutnego minimum. Druga kwestia to w moje opinii największa wada tego zestawu czyli jakość podwozia w całości wykonane jest z plastiku! Co przy tej wielkości modelu i konieczności obciążenia go ponad 250gr balastu kończy się szybkim rozjechaniem i połamaniem tych pseudo goleni. Do tego ala gumowe opony które także należą do czegoś co można uznać za wyrób opono podobny. Reasumując jest to model przypominający B-24 i jeżeli oczekiwania kupującego ograniczone są tylko do tego to i tak nie do końca zakup będzie uzasadniony bo nawet uwzględniając wielkość to wciąż zbyt drogi model w stosunku do jakości jaką otrzymujemy. Natomiast jeżeli zakupią go osoby które cenią sobie możliwość wprowadzania wielu zmian z użyciem różnych dodatków to zapewne będę mieć model dający wiele miejsc do poprawy.
    3 punkty
  3. No dobra weekend minął pracowicie przeróbki... Przymiarki... ...trochę uchwytów Maskowanie i zabawa ze szklarnią I na fajrant... podkładzik
    3 punkty
  4. No i jedno zdjecie, tak na szybko, zgodnie z tym co pisalem wczesniej, ilosc sniegu minimalna.
    3 punkty
  5. Dzięki za dobre słowo, a co teraz ? W tym roku naszła mnie chęć na motorki, ten jest moim piątym zrobionym a popełnionych dwuśladów nawet nie chce mi się liczyć. Wybór padł na Yamahę YZF R1M ,rozpocząłem już prace i dziękować doszły już od Japońców dodatki ,Front fork set Tamki i waloryzacja Top Studio. Warsztat otworzę na dniach.
    2 punkty
  6. Czas zakończyć tę epopeję Dla przypomnienia - miało wyjść jakoś tak: A wyszło tak: Ogólnie rezultat moich bojów jest dosyć cienki - to jeden z moich słabszych modeli - ale cieszę się, że go ukończyłem i wzbogaci kolekcję poświęconą Orlińskiemu. A na poniższym zdjęciu najlepiej widać te nieszczęsne klapy: Jeszcze kilka ujęć dam w portfolio. Dziękuję Kolegom za wsparcie!
    2 punkty
  7. Mistrzu drogi - pal licho setkę. Przywracasz mi wiarę w ludzi "piszących" Czyli poza "klikaczami" są na forum jeszcze osoby umiejące obsługiwać klawiaturę. Ulżyło mi
    2 punkty
  8. Aż tak źle nie będzie ale ze trzy-cztery lata pociągnę
    2 punkty
  9. Postanowiłem wspomóc Mosesa w doposażeniu forumowych Marines w związku z czym na warsztat po Tomcacie (który jest na ostatniej prostej) idzie model AV-8B II+ z Hasegawy. Model będzie w malowaniu pudełkowym, które bardzo przypadło mi do gustu: Ponieważ lubię robić maszyny, które prócz spalania paliwa robiły jakąś konkretna robotę na wyjeździe wiec poszperałem trochę w necie i okazało się, że ten egzemplarz ma za sobą m.in. epizod w Operacji Iraqi Freedom i na przełomie 2005/2006r operował wraz z kilkoma innymi maszynami z tej jednostki z po-irackiego lotniska Al Asad. Co się tyczy uzbrojenia, to z książki Ospreya o udziale Harrierow w tej operacji wyczytałem, że przeważnie latały w parach, przy czym jedna z maszyn z zasobnikiem AN/AAQ-25 Litening i GBU-12 a druga z pary z dwiema bombami. Plus AIM-9L Sidewinder do ewentualnej obrony plus oczywiście baniaki jako, ze Harrier bynajmniej zasięgiem nie grzeszy Z dodatków prócz uzbrojenia mam jeszcze zestaw blach Edka dedykowany do tego modelu, kabinę od Airesa oraz koła i dysze od Brenguna. Całość tej galanterii dopełnia końcówka do tankowania w locie od Mastera Jak wiec widać dodatków na bogatosci !!! Ponieważ przed rozpędzeniem się na dobre muszę dokończyć Tomcata wiec zacząłem wczoraj skromnie od sklejenia i oszlifowania baniaków i dzioba... ... oraz podwozia: ... które pozbawiłem elementów wymiennych na te od Brenguna Przednie kolo zrobię skręcone, bo wygląda wtedy zawadiacko Na razie tyle z frontu
    1 punkt
  10. Model odleżał się w szafie ładnych parę latek, ale nadszedł i na niego czas. Na warsztat idzie Akagi 1/700 z firmy Fujimi do tego blaszka Fujimi i drewniany pokład Dodatkowo z Flyhawka metalowy pokład wraz z kratownicami pod spodem - duży zestaw Całość dopełnia wyspa Blaszka do łódek i samolotów oraz pozostała drobnica Jeszcze mam kilka blaszek z Yamato, które zamierzam też wykorzystać. Tak uzbrojony zabieram się za robotę
    1 punkt
  11. Tym razem moje kroki skierujemy na wschód... bliski wschód Korzystając z zestawu konwersyjnego firmy Armycast, oraz modelu AH-64D block II... i wspomagając się zestawem kalkomani firmy printscale spróbuję odtworzyć izraelskiego szerszenia Części składowe to: ...a wiec do dzieła
    1 punkt
  12. Dzień dobry, Wóz sztabowy 11. batalionu czołgów pływających (do 1974 r. średnich), 7. Łużyckiej Dywizji Desantowej.
    1 punkt
  13. Cześć, No i wreszcie – skończony. Wprawdzie na fotkach brakuje paru drobnych pierdół, np. uchwytu na lufie Browninga, ale musicie mi uwierzyć, że jest on już na swoim miejscu. Niestety warunki mam takie, że warsztat i studio foto mam poza domem, więc tak od ręki nie jestem w stanie zrobić nowych zdjęć. No ale mniejsza. Z ręką na sercu mówię – to był najgorszy model jaki w życiu widziałem i kleiłem. Serio. Do tego okres miałem taki, że marzyłem tylko o tym, żeby po prostu go skończyć. Parę rzeczy zrobiłbym inaczej, ale mam go dość – zostaje jak jest. Wóz przedstawia M-60PB z 1. Bratunackiej Brygady Lekkiej Piechoty. Wóz, jak i brygada, operował głównie we wschodniej Bośni – od Gorażde po Srebrenicę. Ja próbowałem upodobnić model do wyglądu pojazdu właśnie z lata 1995 roku, kiedy przebijał się przez tłumy kobiet i mężczyzn uciekających ze Srebrenicy. Zamiast wypisywać jakich dodatków użyłem, prościej mi będzie chyba napisać jakie części zestawowe zostały na swoim miejscu. Bryła kadłuba, koła napinające, siatki nad silnikiem i wydechem, dwa wloty powietrza i końcówki dział bezodrzutowych – cała reszta to moja produkcja lub części z innych zestawów. Dość już jednak o tym, model prezentuje się tak: Pozdrowienia!
    1 punkt
  14. Pułkownik gotowy do inspekcji. Osobiście jestem bardzo zadowolony z wyboru kolorystyki w wersji Matte Pearl Morion Black .Sam model jako wyrób Tamiyi należy do kategorii samoskładających się. O małych modyfikacjach i dorobionych częściach w domowym warsztacie nie będę się rozpisywał bo pokazałem to w wątku warsztatowym, jedynie na koniec z polistyrenu 0,5 mm grubości dorobiłem podkładkę pod tablicę rejestracyjną bo zestawowa po przeliczeniu na 1/1 to wychodziło na to że trzeba by było założyć płytę chodnikową. Niestety nie jestem mistrzem fotografii ale zapraszam do galerii. I na stenderze. I pierdółki. A to fotka rozjaśniona by wyłonił się efekt Perły. Pozdrawiam wszystkich modelarzy Piotr ,, A kto nie ryzykuje ten nie pije Szampana"
    1 punkt
  15. Taki "wyrób czekoladopodobny" i "czekolada" . Do zabawy i na pierwsze próby dioramek szły te pierwsze, "czekoladki" były w komisach albo na bazarach w cenach przekraczających moje zdolności naciągania rodziców / dziadków.
    1 punkt
  16. 1 punkt
  17. Staram się nikomu na nerwach nie grać, z wyjątkiem sytuacji kiedy ktoś na nerwach gra mi Nawet wyciągnąłem Harrier'a z pudełka i gdy tak na niego patrzę staram sobie przypomnieć to i tamto bo dawno to już było Ogólnie model bezproblemowy, w większości wszystko ładnie pasowało. Z rzeczy które trzeba było podszlifować lub podszpachlować to: - dziób, przy łączeniu z kadłubem. był lekko za duży, trzeba było go delikatnie "skrócić" - minimalnie coś nie pasowało przy wlotach powietrza, - bardzo dobrze za to zostały spasowane skrzydła z kadłubem, do teraz mam je nie przyklejone, wchodzą na wcisk. Nie wklejałem ich na początku ponieważ było mi wygodniej do malowania i do uzbrajania. Swojego mocno dość utyrałem, także nie jest to model dla ludzi o słabych nerwach
    1 punkt
  18. A jak myślisz? Widownia się zapełnia. Twarz i kapelusz faktycznie różne od oryginału, ale wierzę w Ciebie.
    1 punkt
  19. Kalki przylepione. Pozostaje maznąć błyskiem i można obijać i brudzić.
    1 punkt
  20. W Sarafie są tam umiejscowione wyrzutniki flar i pułapek, tak jak na górze belki ogonowej
    1 punkt
  21. wielkiej tragedii nie ma chociaż jak na mój gust to kapelutek o rozmiar za mały - wiem ze to przymiarka na sucho ale docelowo to bym go bardziej "wcisnął" mu na łeb
    1 punkt
  22. Kurcze Emet jak robisz warsztat z budowy autka tp widze i dla poczatkujących w cywilach jest dużo do podpatrzenia i nauczenia. Szacun
    1 punkt
  23. Krzysiu, bardzo ci dziękuję za zabranie głosu w tym warsztacie. Oczywiście znam te zdjęcia. Nawet mam je na kompie. Dosyć mocno przekopałem net przed zabraniem się za ten model. Kalek przyznam się nie oglądałem aż tak dokładnie i wydaje mi się że żadnych numerów, ani napisów tam nie ma. Próbowałem coś dobrać, ale to co mam jest za duże. Może jeszcze coś znajdę. A jak nie to będę musiał z tym żyć ze tych oznaczeń nie ma. Sam model pomalowany jest akrylem Panzergrau od Revella. Bez rozjaśnień i bez jakiejkolwiek modulacji. Klamoty malowane Agamą. Wszystko co widać wymalowane jest tanimi, artystycznymi, chińskimi olejami, wspomaganymi benzyną lakową z marketu budowlanego. Malowanie trwało 3 tygodnie, po kilkanaście- kilkadziesiąt minut dziennie. Oleje suszylem sykatywą ze sklepu dla artystów. Koszt 9,50 za 50 ml. Wystarczy na kilka lat
    1 punkt
  24. Amerykanie używali takiego podwójnego oznakowania w 9 Armii Lotniczej w 1943. Na P-40 też widywane.
    1 punkt
  25. I to jest bardzo dobry temat Sporo Ci z tej miedzi zostanie jak użyjesz żywicznej kabiny, kół i dysz. Swoją drogą ciekawe jak owa kabina będzie pasowała. Do swojego AV-8B użyłem tylko blachy i też dała radę. Galeria miała być pewnie ze trzy miesiące temu, ale że "zarobiony jestem", a w samym modelu wystarczy tylko kilka elementów popieścić, dokleić i cyknąć fotki... Może zdążę zanim Ty skończysz swojego Będę zaglądał
    1 punkt
  26. Tym razem z ukończeniem modelu spóźniłem się dwa miesiące na 82 rocznicę. Na jednym z Łosi wersji PZL.37A bis o numerze seryjnym 72.13 zabudowano silniki Gnome-Rhone serii GR 14, z myślą o opracowaniu wersji eksportowej. Samolot oznaczono PZL.37/III jako prototyp wersji Łosia C. Z rejestracją SP-BNK odbył bałkański rajd promocyjno-propagandowy przez Rumunię, Bułgarię, --Jugosławię i Grecję do Turcji, z załogą Bolesław Orliński i Stanisław Riess. Dnia 15 sierpnia 1938 roku po zabłądzeniu Orliński lądując w terenie przygodnym złamał goleń podwozia, co w połączeniu z innymi poważnymi uszkodzeniami zakończyło karierę tego samolotu.
    1 punkt
  27. "Osa" super. Gdzieś w swoich zbiorach fotek mam "Osę" również z oznaczeniami "zestrzeleń" - poszukam i sprawdzę czy to aby nie ta sama.
    1 punkt
  28. Dzień dobry, Coś udało mi się podziałać przy szybowcu. Dużo tego nie ma ale zawsze coś Podłoga kokpitu: Załatałem także otwór pod podstawkę: Na tapet wleciało także usterzenie poziome. Oszlifowałem je na gładko i rozciąłem. Lotki wyważającej (chyba tak to się nazywa) nie miałem zamiaru odcinać, ale tak jakoś wyszło No i skrzydła. Tutaj na razie ograniczyłem się do odcięcia lotek. Zastanawiam się co dalej - oszlifowac na gładko i zostawić, czy próbować odwzorować lekkie ugięcia poszycia? Hmmm... No to na razie tyle. Dziękuję za uwagę. Pozdrawiam.
    1 punkt
  29. Z moich doświadczeń to tak jak dla skali 1/35 to spokojnie można psikac tym co jest. Czy to będzie fine czy normal to bez znaczenia.
    1 punkt
  30. Są, tylko nie mają się do czego przyczepić, a pisać ciągle same zachwyty to nie wypada
    1 punkt
  31. Chyba jeszcze lepiej, bo jest bardzo dobrze, zwłaszcza setka wychodzi świetnie
    1 punkt
  32. Jeździli do ZSRR bo tylko tam można było bezpiecznie i bez ograniczeń ćwiczyć. Cele tam były inne niż pocisk katiuszy, bomba termitowa zrzucana z su-22 czy latawiec wleczony za Iskrą....
    1 punkt
  33. OK - ja tylko ostrzegam AFV mógłby unowocześnić te zestawy (gąsienice T97 i T142) do Pattonów z wykorzystaniem środkowego łącznika jako osbobnej części. Przy okazji - w tych gąsienicach są ślady po wpychaczach x2 na każdym ogniwie a po złożeniu lubią się "rozłączać" tak więc ostrożnie z nimi ...
    1 punkt
  34. Tak to już jest parafrazując księdza Twardowskiego ... Spieszmy się pisać posty, warsztaty tak szybko się kończą
    1 punkt
  35. Lecim na Szczecin albo pędzim na Będzin Chyba raczej tak Jeszcze nie Proszę o spokój na sali "104ka" Teraz pora na drugi połysk, łosza i inne czary mary "100ka" Lepiej nie będzie Jeszcze to i owo i będę kładł połysk i kalki. A potem się zobaczy "Vyzbroy" I na razie to tyle. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu już uda mi się ruszyć A-7
    1 punkt
  36. Pomału trzeba kończyć Jeszcze łoszyk na bomby, załadowanie do luku i zamykam warsztat
    1 punkt
  37. Czarny mat i Dark Green: A.MIG oraz Armour Brown: Vallejo Air. Na Mercedesach faktycznie, nie znam się...
    1 punkt
  38. Blaszek nie mam do modelu, ale bez nich, tylko chemią, trochę urozmaiciłem wnętrze. Na zdjęciach obecnych zabytkowych Opli widać, że wnętrz nie jest zbyt skomplikowane, boki drzwi, podłoga, deska rozdzielcza w kolorze karoserii; tapicerka to mój wymysł, ponieważ nie wiem jaki był kolor tkaniny w niemieckich ciężarówkach z lat '30-'40. W pracy tym razem było więcej czuwania niż z....a więc obrobiłem i złączyłem jedną stronę gąsienic Friulmodel.
    1 punkt
  39. Ponieważ żel Talensa po wyschnięciu jest przezroczysty musimy użyć np. watę by wydobyć fale. Na początek wypełniamy watą na żelu szczelinę wokół okrętu, potem kleimy fale na morzu Wygląd końcowy zależy od talentu i inwencji wykonawcy I ostatni brakujący element - gablotka z pleksi
    1 punkt
  40. Na początku chciałem napisać, po co jest ratownicze światło zamalowana? Ale potem zauważyłem, że tam ona nie powinna być, wcale . A tak to fajne, gratulacje.
    1 punkt
  41. Obawiam się, że będzie szybko i sprawnie Model academików składa się sam... trochę problemów z konwersją (była do apache A ) ale po chwili wszystko pasuje To tak na dobranoc
    1 punkt
  42. Zgoda, ale pytam raz jeszcze, co nas to? Niech sobie kasują, bronić chińskiej firmy, jednych z największych złodziei? Przesada gruba. Popić wodą i olać.
    1 punkt
  43. Powoli walczę choć pogoda rozprasza
    1 punkt
  44. Leon złożony do końca i gotowy na podkład. Z oczywistych względów pewne elementy mogą być w tym momencie krzywo. Z rzeczy których nie ma na zdjeciach to zostały liny holownicze i ich zaczepy, tylne lampy, szkła lamp przednich i osłony lamp ostrzegawczych - będą dodane po malowaniu żeby ne utrudniały. Sam model wydaje mi się dość wymagający. Przede wszystkim każdy element objęty szwawicą, łączenia do ramek w eksponowanych miejscach i toporna instrukcja. Na plus: wyraźny detal, dobre spasowanie większości elementów, przyjemne gąsienice i polskie kalki. W tym momencie to i tak chyba najlepszy wybór jeśli chodzi o budowę 2 A5.
    1 punkt
  45. Patrząc na prędkość (idącą w parze z dokładnością) z jaką lepisz kolejne śmiglaki wcale bym się nie zdziwił, ze tak będzie.
    0 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.