Mikolaj75 Napisano 22 Lutego 2020 Autor Napisano 22 Lutego 2020 Dzięki za opinie. Szybki wycięte, każda osobno, narożne tłoczone: I jedna po drugiej wklejone. Jest w porządku, drobne szczelinki nie przeszkadzają, bo następnym etapem będą ramki z cienkich płytek: 6 Cytuj
Mikolaj75 Napisano 24 Lutego 2020 Autor Napisano 24 Lutego 2020 W oczekiwaniu na "paper-plastik" procedura przedłużenia owiewki silnika - może się przyda: 1. Na początek linie cięć - zestaw to wersja T z krótką owiewką i bulwą, w K potrzebujemy długiej owiewki za środkowym silnikiem - różnica istotna i nie da się pominąć. 2. wycięte - w miejscu bulwy zlicowana z powierzchnią skrzydła płytka, owiewka zaś odcięta - ale uwaga - należy zdjąć około 2 mm od spodu - inaczej owiewka zachowa rozmiar z miejsca odcięcia i powstanie schodek: 3. owiewka doklejona: 4. część środkowa wypełniona grubymi płytkami i obrobiona: 5. i fotka pod światło - udało się zrealizować założenia (nie ma schodka i zachowana liniowość): 9 Cytuj
rymulus Napisano 24 Lutego 2020 Napisano 24 Lutego 2020 Pomysłowo, dzięki takiemu wycięciu owiewki w prosty sposób zachowałeś jej kształt. Wybierając te 2 mm zmniejszyłeś nie tylko wysokość ale jednocześnie i szerokość przedniej części wyciętej owiewki dzięki czemu linia łączenia gondoli ze skrzydłem jest wręcz idealnego kształtu. Pomysłowo. Rozwiązanie to dodałem do działu "Pomysły Mikołaja do zapamiętania" 1 Cytuj
WujekAlice Napisano 25 Lutego 2020 Napisano 25 Lutego 2020 Takie pytanie z pewnym "przeskokiem" - możesz pokazać schemat malowania, ktory masz zamiar "zastosować" i ewentualnie kolory, jakie masz zamiar użyć. Pytam, bo korci mnie Fokker T.VIII, a schematy malowań są trochę od Sasa do Lasa - podejrzewam, że kolory użyte do malowania obu samolotów moga być takie same. Cytuj
Mikolaj75 Napisano 26 Lutego 2020 Autor Napisano 26 Lutego 2020 Miło mi Rymulusie. Wujku - chyba nie pomogę niestety, gdyż jakkolwiek buduję wersję holenderską, to przewiduję dla niej mundurek australijski. Kolorów holenderskich nie badałem. Swoją drogą ten Fokker to ciekawy pomysł :-) Cytuj
WujekAlice Napisano 28 Lutego 2020 Napisano 28 Lutego 2020 W Twoim wykonaniu to może być... epickie...? Cytuj
Marcin M. Napisano 28 Lutego 2020 Napisano 28 Lutego 2020 W dniu 24.02.2020 o 20:49, Mikolaj75 napisał: (...)udało się zrealizować założenia(...) Zdziwiłbym sie, gdyby się nie udało. Cytuj
Mikolaj75 Napisano 29 Lutego 2020 Autor Napisano 29 Lutego 2020 No zobaczymy jak to z tą epiką będzie, mam nadzieję, że nie zawiodę. Tymczasem zamknięty temat kabiny. Pla-paper bardzo mi przypadł do gustu. Ramki ładnie ujednoliciły oszklenie i zamaskowały drobne niedoskonałości na łączeniach. Na fotkach nie jest to może dobrze widoczne (aparat łapie ostrość na szybach a nie meblach), ale całe wnętrze dobrze widać. 4 Cytuj
WujekAlice Napisano 5 Maja 2020 Napisano 5 Maja 2020 Chyba nic, bo prototyp Karasia się w innym wątku robi. Cytuj
Mikolaj75 Napisano 30 Lipca 2020 Autor Napisano 30 Lipca 2020 Efekty dla oka słabo widoczne, a roboty dużo. Italerka dała w zasadzie gładkie skrzydło. Zostało oilniowane, onitowane, doszły różne własnej roboty osłony popychaczy, zawiasy, chwytanka, łączenia itp. Tego wcale nie widać, a doskreczowałem blisko 70 elementów, a i tak wszystkich nie ma bo by się pourywały... Teraz to samo z kadłubem... 11 Cytuj
ksc Napisano 31 Lipca 2020 Napisano 31 Lipca 2020 Nieśmiało się zapytam, czy te długie cienkie paski na skrzydłach przyklejałeś na super glue czy klejem do plastiku? Cytuj
WujekAlice Napisano 31 Lipca 2020 Napisano 31 Lipca 2020 Wracam z bana, a tu mój ulubiony warsztat się ruszył Miłe. Cytuj
Mikolaj75 Napisano 31 Lipca 2020 Autor Napisano 31 Lipca 2020 Dzięki. Ksc - te cienkie paski to pla-paper klejony na extra thin. 1 Cytuj
podciech Napisano 31 Lipca 2020 Napisano 31 Lipca 2020 Pięknie ci to oszklenie wyszło !!! Jak zawsze podziwiam !!! No widzisz znowu się czegoś dowiedziałem dzięki tobie pla -paper . Cytuj
sebastain Napisano 1 Sierpnia 2020 Napisano 1 Sierpnia 2020 Mnie urzekło łaczenie oblachowania gondoli silnikowej z powierzchnią skrzydła. Zoabaczcie jakie mydło było w oryginale. Wyprowadzone przejście jest równiutkie, dokładne i wykonane 3 razy. Da się? (Mi się nie udaje... ) Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka Cytuj
Rafał B Napisano 1 Sierpnia 2020 Napisano 1 Sierpnia 2020 42 minuty temu, sebastain napisał: Wyprowadzone przejście jest równiutkie, dokładne i wykonane 3 razy. Da się? (Mi się nie udaje... ) Wszystko się da, tylko nie każdemu się chce...Mikołajowi się chce Cytuj
Xmen Napisano 1 Sierpnia 2020 Napisano 1 Sierpnia 2020 52 minuty temu, Rafał B napisał: Wszystko się da, tylko nie każdemu się chce... Tak nie do końca.Chieć to nie zawsze móc.Nie od dzisiaj wiadomo że umiejętności Mikołaja są ponadprzeciętne. Cytuj
Rafał B Napisano 1 Sierpnia 2020 Napisano 1 Sierpnia 2020 3 minuty temu, Xmen napisał: Tak nie do końca.Chieć to nie zawsze móc.Nie od dzisiaj wiadomo że umiejętności Mikołaja są ponadprzeciętne. Chcieć to móc, a z mojego doświadczenia i obserwacji wynika, że prawie każdy modelarz, który potrafi robić ładne modele, jest/byłby w stanie wykonać pewien zakres przeróbek, czy elementy od podstaw. Tu jednak kwestia priorytetów się kłania, bo większość modelarzy z którymi na temat rozmawiałem przyznaje, że wolą mieć więcej na półce skończonych z pudła, niż rozgrzebanych i mocno waloryzowanych na warsztacie ...i to jestem w stanie zrozumieć ale nie to, że nie potrafią, bo wielu z nich często nawet nigdy nie spróbowało Talent Mikołaja jest tu bezdyskusyjny ale i on kiedyś zaczynał od zera, a i obecnie pewnie nieraz zdarzają mu się wtopy, tyle tylko, że się nimi nie zraża Sorry za offtop Mikołaj Cytuj
sebastain Napisano 1 Sierpnia 2020 Napisano 1 Sierpnia 2020 5 minut temu, Rafał B napisał: Chcieć to móc, a z mojego doświadczenia i obserwacji wynika, że prawie każdy modelarz, który potrafi robić ładne modele, jest/byłby w stanie wykonać pewien zakres przeróbek, czy elementy od podstaw. Tu jednak kwestia priorytetów się kłania, bo większość modelarzy z którymi na temat rozmawiałem przyznaje, że wolą mieć więcej na półce skończonych z pudła, niż rozgrzebanych i mocno waloryzowanych na warsztacie ...i to jestem w stanie zrozumieć ale nie to, że nie potrafią, bo wielu z nich często nawet nigdy nie spróbowało Talent Mikołaja jest tu bezdyskusyjny ale i on kiedyś zaczynał od zera, a i obecnie pewnie nieraz zdarzają mu się wtopy, tyle tylko, że się nimi nie zraża Sorry za offtop Mikołaj Ile modelarzy, tyle opinii. Pewnie masz rację i Xmen ma rację, ja trochę może też. Dlaczego warsztaty mikołaja, irka-m1, rymulusa i jeszcze niektórych przyciągają tylu komentujących? Mogę o sobie powiedzieć, że właśnie po to, by podpatrywać ich pomysły i próbować je wdrożyć. Niektórzy zaglądają, żeby zobaczyć "co znowu wymyślił" ale niekoniecznie będą próbować - jak mówisz, chodzi o ilość. Tu właśnie chodzi o pomysł i jego wdrożenie. Tak, pewnych rzeczy się nie przeskoczy, takich jak wprawa przy posługiwaniu się nożem, pilnikiem itp, wielu się zastanawia jaka jest logika stworzenia 1500 nowych części, które się zamknie w kadłubie i nie będzie ich widać. Myślę, że tu chodzi o frajdę, radość z budowania, pokonywania też trochę siebie, rzucanie sobie nowych wyzwań. Żeby móc, najpierw trzeba chcieć - to prawda. Ale jak już się chce - to potrzeba kilku (kilkunastu) modeli, zanim się okaże, że można i "móc". I po to myślę, też się tu zagląda, po to, by zobaczyć jak inni mogą i potrafią, tym bardziej, że mikołaj75 i nie tylko chętnie dzieli się swoją wiedzą, za co wielu jest za to wdzięcznych. Ot takie poranne wynaturzenia na rozgrzebanym P-38 1 Cytuj
Irek-M1 Napisano 1 Sierpnia 2020 Napisano 1 Sierpnia 2020 1 godzinę temu, sebastain napisał: Ile modelarzy, tyle opinii. Pewnie masz rację i Xmen ma rację, ja trochę może też. Dlaczego warsztaty mikołaja, irka-m1, rymulusa i jeszcze niektórych przyciągają tylu komentujących? Mogę o sobie powiedzieć, że właśnie po to, by podpatrywać ich pomysły i próbować je wdrożyć. Niektórzy zaglądają, żeby zobaczyć "co znowu wymyślił" ale niekoniecznie będą próbować - jak mówisz, chodzi o ilość. Tu właśnie chodzi o pomysł i jego wdrożenie. Tak, pewnych rzeczy się nie przeskoczy, takich jak wprawa przy posługiwaniu się nożem, pilnikiem itp, wielu się zastanawia jaka jest logika stworzenia 1500 nowych części, które się zamknie w kadłubie i nie będzie ich widać. Myślę, że tu chodzi o frajdę, radość z budowania, pokonywania też trochę siebie, rzucanie sobie nowych wyzwań. Żeby móc, najpierw trzeba chcieć - to prawda. Ale jak już się chce - to potrzeba kilku (kilkunastu) modeli, zanim się okaże, że można i "móc". I po to myślę, też się tu zagląda, po to, by zobaczyć jak inni mogą i potrafią, tym bardziej, że mikołaj75 i nie tylko chętnie dzieli się swoją wiedzą, za co wielu jest za to wdzięcznych. Ot takie poranne wynaturzenia na rozgrzebanym P-38 Nic dodać nic ująć 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.