Ranking
-
uwzględniając wszystkie działy
- We wszystkich działach
- Wpisy na blogu
- Komentarze w blogu
- Wydarzenia
- Komentarze do wydarzeń
- Opinie o wydarzeniu
- Pliki
- Komentarze do plików
- Opinie o pliku
- Grafiki
- Komentarze do grafik
- Opinie o grafice
- Albumy
- Komentarze w albumach
- Recenzje albumów
- Tematy
- Odpowiedzi
- Aktualizacje statusu
- Odpowiedzi na komentarze
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
10 Listopada 2018 - 30 Marca 2026
-
Rok
30 Marca 2025 - 30 Marca 2026
-
Miesiąc
2 Marca 2026 - 30 Marca 2026
-
Tydzień
23 Marca 2026 - 30 Marca 2026
-
Dzisiaj
30 Marca 2026
-
Wprowadź datę
17.10.2020 - 17.10.2020
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.10.2020 uwzględniając wszystkie działy
-
Mój pierwszy model ze stajni RS Models. Składa się całkiem dobrze. Najsłabiej spasowane elementy to wlot powietrza, który jest trochę za duży i trzeba go trochę podszlifować żeby zmieścił się do kadłuba. Spasowanie przejścia skrzydło kadłub. Plusem zestawu jest blaszka z drobiazgami do kokpitu. Malowany Humbrolami, Hatakami, Pactrami, pędzlem.3 punkty
-
Kolejne elementy trafiły na swoje miejsca. Idzie to bardzo opornie, nie mniej jednak powoli do przodu. Doszło kilka kabli, większość elementów na swoich miejscach i w docelowych kolorkach. Całe przednie zawieszenie jest pokryte proszkiem chromowym - bardziej to polerowaną stal imituje niż chrom, nie mniej jednak daje ciekawy efekt. I mała przymiarka jak to się obecnie prezentuje: Pozdrawiam Messer3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Po drugiej wojnie światowej wśród przejętych szybowców znalazło się sporo DFS Olympia - szybowców projektowanych na olimpiadę 1940. Z pozostałości złożono 21 sprawnych szybowców - w tym SP-390. Pomimo bardzo słabej dokumentacji zdjęciowej tego egzemplarza wybrałem go ze względu na malowanie ciekawsze od standardowego "jednolicie kość słoniowa". Za podstawę służył mi model AZ model, który uzupełniłem o kilka detali i własne kalki.2 punkty
-
Następny relaksacyjnie sklejony model AZ.Tym razem "fińczyk" do kolekcji.Można szczelać2 punkty
-
Dzięki za dobre słowo. Malujemy dalej... Podziałałem olejami w okolicach łoża wieży. Przygasiłem również obicia oraz dodałem trochę zacieków na wieży.2 punkty
-
2 punkty
-
Utknął by tam na wieki Panzerknacker dostał kolorki RLM65/70/71 plus żółte wstawki. Model ma niestety skopany dziób. Jest za szpiczasty. Przerasta to mój warsztat i go nie poprawię...2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
Dzień Dobry, Dobry wieczór, Dodatki: 1. Quickboost 48827 Su-17M4 Fitter-K air condition intake HOBBY BOSS 2. Quickboost 48020 Su-22 Air Scoops 3. Quickboost 48844 Su-17M4 Fitter-K correct tail antenna HOBBY BOSS 4. Aires 4752 Su17M3/M4 Fitter K fully louded chaff/flare dispensers HOBBY BOSS 5. Master AM-48-122 Su-22 (Fitter) - Rurki Pitota i lufy działek 30mm 6. Master 48-088 - 1:48 Odgromniki elektrostatyczne - używane na samolotach typu Suchoj (14 szt.) 7. Armory Models Group AW48008 Sukhoj Su-17/-22 wheels 8. Model Maker Decals D48083 Su-22M4/UM-3k Polish stencils 9. Model Maker Decals D48082 Su-22 Polish insignias 10. Eduard 48931 Su-17M4 exterior 11. Part S48-021 Su-22M-4 crew boarding ladder 12. Montex SM48463 Su-17M4 13. Yahu Models L4802 Su-17 / Su-221 punkt
-
Czołem! Model ma swoje silne i slabe strony, pomijając znaną kwestię zawieszenia plastik też był trochę dziwny w obróbce, za to kleił się jakoś lepiej niż "normalne plastiki". Najbardziej podoba mi się w tym modelu, że to co dostajemy w pudle, pozwala zrobić fajny model. Sporo się nauczyłem robiąc ten czolg, szkoda mi trochę, że tak mało zostało z tego co pod białym, ale po konsultacjach okazało się, że tak trzeba, generalnie dzięki wszystkim, którzy doradzali w warsztacie, rady zawsze cenne, wiem, nie do wszystkich się dostosowałem, ale się starałem.1 punkt
-
Cześć, skończyłem rozpoczęty pod koniec 2018 projekt : Avro Shckaleton nie było łatwo, po 3 miesiącach, mając na uwadze przenitowanie całego modelu zwątpiłem i odłożyłem go na półkę.... prawie dokładnie miesiąc temu oczekując na nową lampę @Franz75 postanowiłem odgrzać tego kotleta no więc skończyłem Cały przenitowany, malowany w 99% tamiya (środek też pewnie - nie pamiętam, i tak go nie widać:D) biały to lp-2 a baza to dsg xf-54. Miało być troszkę inaczej, wyszło inaczej, trudno, skończyłem , mi się podoba i wydaję mi się, iż to jest jeden z moich lepszych modeli to będzie galeria z nr #1, planuję zakupić graty i zrobić podstawkę, jakaś trafka, płyty etc, więc może kiedyś powstanie galeria z nr #2 Miłego oglądania ps. Shacckleton wymusił na mnie powiększenie boxa do zdjęć ?1 punkt
-
1 punkt
-
Ten izraelski pojazd patrolowy opracowano na bazie kupionych od USA Humvee w wersji M1113 ECV HMMWV. Miejscowa firma Plasan Sasa wyprodukowała zabudowę pojazdu, składającą się z opancerzonej kabiny oraz bagażnika. Masa własna pojazdu wzrosła do 5216 kg. Na dachu kabiny zamontowano obrotnicę z (najczęściej) karabinem maszynowym FN MAG oraz urządzenia elektroniczne anty-IED, takie jak Shalgon i Shalgonit, a na dachu bagażnika klimatyzator. Jest to moje trzecie podejście do modelu i konwersji Legenda. Pojazd atrakcyjny, ale konwersja słaba. Przeznaczona do modelu Academy, ale ja wykorzystałem Tamiya, koła Bronco, tylny zderzak od Tomcata, powiększona chłodnica z Bronco. Tył jest za wąski i za krótki, więc trzeba sztukować. Klapa bagażnika o 1,5 mm za wąska w stosunku do wnęki w nadwoziu.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Koledze MAV chodziło o radar dalekiego zasięgu P40 w LWP zwany Agata zabudowany na przedłużonym podwoziu AT-T którego konwersję wydał PanzerShop a Trumpek zrobił im świństwo i ma w zapowiedziach właśnie taki radar. A tak swoją drogą ten ciągnik ewakuacyjny jak wszystkie Twoje wyroby zrobiony super. Pozdr. A.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Pojazd chyba nieznany szerszemu gronu. A to prawdziwy rodzynek w Polsce . Na palcach jednej ręki można policzyć ile ich u nas było. Przepiękny model który chciałbym posiadać.1 punkt
-
1 punkt
-
Po zaprojektowaniu ronda, dopasowanie tego-ż do korony to w zasadzie będzie spacerek. Na sucho tak wygląda, przycięte zgrubnie: CA i plastelinka dopełnia reszty. Na szczęście kapelusz Britta był prosty, bez szarf i lamówek, więc tylko wystarczy wyprowadzić powierzchnię. Zalane CA, sporo kleju pójdzie, bo karton mocno pije, potem trzeba będzie drobnym papierem przeszlifować i przejść na spodnią stronę. Używam kleju z Pudzianem, do żywicy i takich spraw najlepiej mi pasuje:1 punkt
-
1 punkt
-
https://skrzydla.org/photo-Sukhoi-Su-22M4-Fitter-120707 https://skrzydla.org/photo-Sukhoi-Su-22M4-Fitter-1646411 punkt
-
Do zaprezentowania model Shermana Jumbo, (warsztat poniżej) ,pojazd prosto z pudła + figurka CMK (bardzo dobra),bardzo dziękuje wszystkim którzy brali w dyskusji na temat powstawania modelu, to co potrafiłem wykonać z sugestii to zostało wykonane , a sam model godny polecenia, jeden z tych które nie wymagają dokupywania dodatków z innych firm Pozdrawiam1 punkt
-
Regularna cena na zachodzie Chociaż nie, to AG, trochę taniej jest. Taniej to już chyba nie byndzie.1 punkt
-
Kolego 1/72 nie zmiękną ,potem będzie drożej.Niestety producentem modelu nie jest Eduard.1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć, No i wreszcie – skończony. Wprawdzie na fotkach brakuje paru drobnych pierdół, np. uchwytu na lufie Browninga, ale musicie mi uwierzyć, że jest on już na swoim miejscu. Niestety warunki mam takie, że warsztat i studio foto mam poza domem, więc tak od ręki nie jestem w stanie zrobić nowych zdjęć. No ale mniejsza. Z ręką na sercu mówię – to był najgorszy model jaki w życiu widziałem i kleiłem. Serio. Do tego okres miałem taki, że marzyłem tylko o tym, żeby po prostu go skończyć. Parę rzeczy zrobiłbym inaczej, ale mam go dość – zostaje jak jest. Wóz przedstawia M-60PB z 1. Bratunackiej Brygady Lekkiej Piechoty. Wóz, jak i brygada, operował głównie we wschodniej Bośni – od Gorażde po Srebrenicę. Ja próbowałem upodobnić model do wyglądu pojazdu właśnie z lata 1995 roku, kiedy przebijał się przez tłumy kobiet i mężczyzn uciekających ze Srebrenicy. Zamiast wypisywać jakich dodatków użyłem, prościej mi będzie chyba napisać jakie części zestawowe zostały na swoim miejscu. Bryła kadłuba, koła napinające, siatki nad silnikiem i wydechem, dwa wloty powietrza i końcówki dział bezodrzutowych – cała reszta to moja produkcja lub części z innych zestawów. Dość już jednak o tym, model prezentuje się tak: Pozdrowienia!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Powoli kończę wszystkie zaczęte projekty, na pierwszy ogień poszła rozgrzebana Hasegawa. Model bardzo przyjemny, pomimo jednego twardego lądowania ze stołu na podłogę udało się go całkiem nieźle ogarnąć. Nie robiłem żadnego weatheringu, model praktycznie prosto z pudła, dodane tylko blaszki wnętrza które de facto i tak słabo widać Są dwa babole których nie poprawiłem ale mam nadzieje że nie będą bardzo razić po oczach Zapraszam do oglądania1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
31 września 1934 roku zespół akrobacyjny US NAVY zaprezentował mrożący krew w żyłach pokaz w bazie lotniczej NAS Pensacola. Grupa najlepszych pilotów dywizjonu VF-5B (Red Rippers) zachwyciła zgromadzoną publiczność m.in. lotem lustrzanym pary samolotów. Od tego momentu, manewry tego typu znalazły stałe miejsce w programach większości zespołów akrobacyjnych a także zostały wykorzystane w wielu produkcjach filmowych z kultowym TOP GUN'em na czele (https://youtu.be/KPxDoFbsvWA?t=92). Jeszcze większą niespodzianką, zwłaszcza dla specjalistów, były maszyny na których wystąpili amerykańscy lotnicy. Były to polskie myśliwce PZL P.7a z charakterystycznym płatem Puławskiego. Partia trzech maszyn (nr seryjne 6.150-6.153) pochodziła z anulowanego zamówienia polskiej marynarki wojennej. Samoloty te miały pierwotnie zasilić morski dywizjon lotniczy. Ich wzmocniona konstrukcja, specjalnie zabezpieczona przed wpływem wody morskiej była dodatkowym atutem dla amerykańskiego nabywcy. Świetne własności pilotażowe, wytrzymała i nowoczesna konstrukcja wywarły wielkie wrażenie na pilotach marynarki latających dotychczas na maszynach dwupłatowych. Niestety stosunkowo nieduży zasięg sprawił, że w ślad za tą próbną partią nie poszło większe zamówienie. Tyle „historii”, teraz kilka słów o modelu. Mamy tu mix dwóch produktów Arma Hobby. Wyprasek modelu PZL P.7a oraz kalkomanii z ich zestawu modelu żywicznego samolotu Grumman F2F-1 (tu składam serdeczne podziękowania dla ekipy Arma Hobby za sprezentowane kalki). Kadłub modelu przenitowałem wzorując się ogólnie na planach tego modelu. Próbowałem również pocienić krawędź spływu płata. Niestety nie uwzględniłem faktu, że tak osłabione części zapadną się i rozpuszczą pod wpływem kleju. Kilka innych baboli i niedoskonałości mojego warsztatu sprawiło, że model ten będzie typem „pułkownika” cieszącego na żywo raczej tylko moje oczy. Wam pozostawiam zdjęcia. Wszelkie oceny i komentarze będą mile widziane i pomogą (mam nadzieję) w budowie kolejnej P.7-mki.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Obrobione to nie samo co zrobione ? Tak jak pisałem wcześniej mam tu gdzie jestem mocno ograniczone możliwości warsztatowe i nie mogę się bawić tak jak bym chciał. A zabawa z tymi osłonami wymaga "zatopienia" w nich magnesów a tu tego zrobić nie mogę W sobotę wpadam na tydzień do warszawskiego matecznika, kolejny tydzień spędzam w Tatrach, a później znów jestem nad morzem... Także ten, tego, lipa z poważniejszą robotą... Mogę tylko wycinać z ramek i dopieszczać, nic więcej. Tak będzie pewnie przez całe lato... Ale trochę do roboty jest1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
