Skocz do zawartości

Ranking

  1. makinen

    makinen

    Użytkownicy


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      3 892


  2. Dorotka

    Dorotka

    Użytkownicy


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      5 019


  3. WujekAlice

    WujekAlice

    Użytkownicy


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      1 343


  4. Sudus

    Sudus

    Użytkownicy


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      95


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 01.10.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. W zasadzie kategoria diorama, ale pojazdy wojskowe 4 są, więc może tu się też załapie.
    5 punktów
  2. Mała scenka przedstawiająca siły specjalne w Syrii. Wykorzystane zestawy- Toyota Meng, quady Live Resin i Airborne Miniatures. Motocykl Tamiya. Figurki- Live Resin, Airborne Miniatures, Masterbox, Legend. Można oglądać. Podstawka autorstwa forumowego Kolegi.
    4 punkty
  3. Niektórzy w tym czasie zbudowali czołg, a ja tylko Crowsa, który został przez RFM rozczłonkowany na pierdyliard części... Wszystko byłoby cacy gdyby każda z tych części nie miała nadlewki, śladu po wypychaczach i innych takich... Faktycznie zacznę myśleć, że schodzą na psy
    3 punkty
  4. Hej, Miała być galeria w dioramach, ale niech to będzie moja pierwsza galeria w cywilach. Skończyłem, skala 1/72. Mam nadzieję, że się podoba Warsztat tutaj.
    2 punkty
  5. Się robi. Roboty dużo a efekt niewielki. Ale do przodu.
    2 punkty
  6. 1. Co to jest i kiedy to montować? Filtr powietrza (wstępny). W przypadku tego modelu w instrukcji jest zaznaczone że można nie mocować tego elementu. Pojazdy produkowane (na wannie od pojazdu Pz.Kpfw.IV ausf.H muszą mieć ten filtr) do połowy stycznia 1944 roku. Przyjęło się że od lutego 1944 roku, ale to nie precyzyjne. Pojazd z serii produkcyjnej trzeciej (80 szt) czyli Ausf.III ma podwozie numer Fgst.89346 montowni Nibelungenwerk ze stycznia 1944 roku nie ma zainstalowanego filtra. Maksymalnie 20 pojazdów (z 80) z tej serii produkcyjnej mogło mieć zamocowany ten filtr. To znaczy miało nowy wizjer kierowcy z przodu i filtr z boku. Jeśli pojazd ma filtr, lub jest to wcześniejsza wersja - to malowanie z 216 Sturmpanzer-Abteilung. Sturmpanzer-Abteilung 216 otrzymał też później 2 x po10 sztuk z ostatniej serii produkcyjnej. Pojazdy ze stycznia mają też nowe koło napinające wprowadzone wcześniej. 2. Koła podtrzymujące. Kiedy jakie? W modelu zamontowałem koła bez wzmocnienia. Do października 1943 roku tylko rolki "gumowe". Od października z uwagi na braki gumy wprowadzono rolki stalowe. Kolejna zmiana to czerwiec 1944 roku rolki z żeliwa (wzmocnione) jako alternatywa. Do końca wojny montowano jedne jak i drugie. 3. Osłona mechanizmu napinającego gąsek. Kiedy jaka? W swoim modelu wybrałem osłonę bez wzmocnienia(?). Te dwa rodzaje przedstawione w modelu to - ze wzmocnieniem - stosowana w wersji Pz.Kpfw.IV ausf.H i niektóre pojazdy Pz.Kpfw.IV ausf.J - "bez wzmocnienia" - stosowana w wersji późnej Pz.Kpfw.IV ausf.H i w wersji Pz.Kpfw.IV ausf.J. Ciekawostka. Na jednym pojeździe dwie wersje obudowy napinacza. Świadczy to że na montowni były używane jednocześnie i jedne i drugie w danym czasie. Na koniec takie dwie nowości - co prawda nie w temacie konkretnym, ale pobocznym jak najbardziej. Są w skali 1/35 i 1/16. https://echelonfd.com/products/details/D356287 https://echelonfd.com/products/details/D356288 na stronie głównej - https://echelonfd.com/ Pozdrawiam Krzysztof
    2 punkty
  7. Powoli powstają koła do gdańskiego teciaka. Dla zachowania podobienstw nie będę mieszał kółek różnych producentów więc wszystkie to będą "półdragony" Koła z Armo trafią najprawdopodobniej do zimowego su-122
    2 punkty
  8. To i ja się dołączę do dyskuji dotyczącej farb do malowania modeli. Połowa lat 80 tych. Mój Ojciec pracowł w biurze konstrukcyjny PKP i kiedys byłem z nim na delegacji w fabryce wagonów w Świdnicy. Tata prowadził rozmowy a mnie wziął miły Pan i oprowadził po całej fabryce pokazując jak przebiega proces produkcji wagonów. Miałem wtedy z 12-13 lat. I bedąc na lakierni zacząłem z Panem rozmowę dotyczącą właśnie kolorów farb i możliwości malowania nimi modeli.Jakie było moje zdziwienie a jeszcze większe mojego Taty kiedy tydzień póżniej przyszła paczka do biura z całą paletą farb używanych na lakierni z informacja że to dla mnie. Farby były w słoiczkach jak dobrze pamiętam wielkości jak po musztardzie. Każda z opisem koloru. Oczywiście największym powodzeniem cieszyła się farba ciemno-zielona. Kolor jakim malowane były wagony głównie osobowe Do dzisiaj mam modele malowane tymi farbami głównie modele z września 39 r Pozdrawiam Piotr
    2 punkty
  9. Kiedy umie się ich użyć zwiększa się sens ich kupowania
    2 punkty
  10. Robię Camsa 37 A Azura, jak go bardzo nie zjejdolę, to się nim pochwalę Na razie się zaczopowałem przy statecznikach...
    2 punkty
  11. Cześć. Zabieram się za model Panzer III N w mojej ulubionej skali - 1/48. Zakładam ten wątek, ponieważ... stoję z umiejętnościami w miejscu. Kilka lat temu udało się parę ciekawych modeli i... cóż, nie umiem nic lepszego zrobić. Trzeba to zmienić. Zestaw - to znana i lubiana Tamiya (z wanną kadłuba stworzoną, by mogła być narzędziem zbrodni? Waga konkretna jest). Marzy mi się wykonać pojazd w malowaniu z Afryki Północnej. Nie mam umiejętności, by zrobić maszynę ze zdjęcia, ale wzorować się na tym foto pobranym z czeluści wujka google będę. Do zestawu dodam jeszcze gąsienice Friulmodel (Atl-4805), by mieć gąsienice z otwartym zębem. Dojdą koniecznie siatki na grille, sporo kanistrów, jakieś skrzynie. Pytań "jak to zrobić?" będę miał całkiem sporo, mam nadzieję, że będę potrafił korzystać z rad i podwyższać swoje umiejętności. Pozdrawiam
    1 punkt
  12. Logan z wydruku w skali 1/4 ukonczony.
    1 punkt
  13. Takom cierpi na praktycznie identyczne problemy i porównując wypraski mojej Panthery z inboxem Challengera Bazyla odnoszę wrażenie że to ta sama firma =P
    1 punkt
  14. A na jakiś death line robisz? Mam ochotę - siadam, robię. Nie mam - odkładam na bok, wrócę jak będę miał wenę. Mała rada do użycia zmywacza Wamodu: pędzlem namocz (nasącz) czyszczoną powierzchnię Wamodem i pozwól, żeby zaczął działać. Jak się farba zacznie marszczyć, łuszczyć, zwijać albo odpadać, wtedy łatwo twardszym pędzlem (oczywiście też zmoczonym Wamodem) oczyścisz powierzchnię.
    1 punkt
  15. Pudełka odpowiedniego szuka. Ale chyba już znalazł - podetnę większe.
    1 punkt
  16. Póki co tak, ale wiem, że jeden taki sam się tworzy, ale czy się stworzy, tego nie wiadomo... ta żywica jest dla naprawdę upartych. Tymczasem. Model został obłożony przygotowanymi uprzednio bambetlami. Teraz wreszcie nabrał wyrazu. Dokurzyłem też nieco mgiełką z aerografu błotniki, dach, przód i tył pojazdu. Teraz trochę zgram ze sobą pojazd i bambetle, które są jeszcze nieco sterylne i trzeba będzie dodać nieco brudu 3D. Pozdrowienia!
    1 punkt
  17. No i bardzo fajnie ci to wyszło.
    1 punkt
  18. Zrób z LWP. Od 1986 już była ta wersja w służbie w 11 DP i 20 DP na pewno. Niestety numerów jakie występowały nie pamiętam muszę poszukać. Zestaw Toro 35D68 do tego wystarczy.
    1 punkt
  19. Marcin, w zasadzie wszystko co potrzebujesz do współczesnych T-72 jest w trzech zestawach ToRo w tablicami rejestracyjnymi: 35D11 http://www.toro-model.com.pl/pliki/35d11e.htm 35D12 http://www.toro-model.com.pl/pliki/35d12e.htm 35D13 http://www.toro-model.com.pl/pliki/35d13e.htm A "historyczne" opędzisz tak jak Robert napisał, zestawem 35D68. Nie bardzo widzę sensu wydawania, w chwili obecnej, osobnego zestawu... (no ale może ktoś mnie przekona...) Zapraszam zatem do współpracy Startujemy od minimalnego nakładu 250 arkuszy i kwoty rzędu 4-5tys. zł plus VAT na pokrycie kosztów druku (o kosztach związanych z projektowaniem czy zdobyciem dokumentacji nie wspominając...) Wchodzisz w temat jako sponsor/udziałowiec ?
    1 punkt
  20. Dlaczego wiedziałem, że Ty pierwszy się odezwiesz? Deklaracja poważna. Jestem na etapie użerania się z czerwoną farbą do stateczników.
    1 punkt
  21. Czy to jest poważna deklaracja? Jeżeli tak to szykuję garnitur i krawat (bo jak wiadomo - klient w krawacie jest mniej awanturujący się )
    1 punkt
  22. Wg mojej wiedzy z modelu Trumpetera to ta maszyna będzie OK. Do tego oczywiście kalki Toro 35D13 - Polish Army vehicles Registration numbers 2000 pattern, unit insignia & stencils, vol.3 1/35 decals.
    1 punkt
  23. Z całym szacunkiem - podaj nazwę sklepu, który doradza mr.hobby do pędzla, niech inni modelarze unikają tego „sklepidła”
    1 punkt
  24. A może ktoś by w końcu zaprojektował kalki do T-72 i powierzył je do wydrukowania ? Ja się podłączę
    1 punkt
  25. Zanim się rozpędzisz ze zmywaniem weź na pokrywie KMów nałóż lakier matowy i sprawdź jak będzie wyglądała. Lakier matowy powinien spowodować, że smugi magicznie staną się niezauważalne
    1 punkt
  26. Może tak daleko wspomnieniami nie sięgam ale wypisz wymaluj w takim sklepie to mi dziadek na wsi lody kupował w latach 90-tych. Szyld już był co prawda inny ale budynek to się może tylko kolorem różnił. Żuka niejednego pamiętam i paru takich panów w okolicy sklepu też. Jak widać każdemu coś się przypomniało i dlatego też ta praca budzi taką sympatię. Jeszcze raz gratuluję pomysłu, klimatu i wykonania - prawdziwy wehikuł czasu nam zafundowałeś.
    1 punkt
  27. rzekłbym iż znaczenie ma zasadnicze by okręt płynął prosto i do przodu
    1 punkt
  28. Poszły konie po betonie ! Zrobiłem ten cały fejdink kalek. Ponieważ nie zdążyłem kupić emalii więc jak zwykle na skróty poszedłem i po prostu użyłem bazowych akryli. Z efektu jestem tak zadowolony, że odzyskałem nawet nieco wiarę w ten model. Na całość zdążyłem jeszcze później położyć błysk. Teraz czas na wash i oleje A jak mi wyszło to oceńcie sami:
    1 punkt
  29. Używałem kalek Pas-Decals do Embraera-170 LOTu z motywem z bajki samoloty i muszę przyznać że są dobre. Dobrze się kładą i reagują na płyny
    1 punkt
  30. Mało weny mam ostatnio na lepienie, ale dodałem parę detali do wieży: numer odlewu, spoiny, trochę śladów po palniku i pociskach. Szew na wieży strasznie gruby - gdybym robił go teraz, a nie półtora roku temu, byłby cieńszy a tak trudno, zostaje jak jest.
    1 punkt
  31. Dziękuję , dalszy ciąg prac ,aż do znudzenia tematem . Wykonałem wszystkie skrzynki , błotniki , oraz osłonę silnika i tylni przeciwciężar . Dokończyłem detalować mosty . Oraz musowo trzeba było poskładać to brzydactwo do tzw. kupy .
    1 punkt
  32. Witajcie, Model wreszcie stoi na własnych kołach i gąsienicach. Jeszcze będzie trzeba popracować odrobinę nad geometrią i prawdopodobnie skrócić jedną z gęsi, ale cieszę się jak dzieciak, że wreszcie nadszedł ten moment. Pozdrowienia!
    1 punkt
  33. Przydały by się,bo producent zapomniał o tych taśmach na narzędzia, jeśli nie dostanę tych w miarę szybko to pójdą metalowe. Do kroniki, zbudowana wieża, pojawiła się również lina
    1 punkt
  34. Jako modelarz malujący pędzlem, ale mający trochę jednak więcej doświadczenia dam kilka podpowiedzi Przede wszystkim farby - Moses dobrze mówi o Vallejo Model Color i niebieskiej Hatace, nimi się świetnie maluje pędzlem. Hataki praktycznie nie trzeba nawet rozcieńczać. Problem z tymi seriami jest taki, że Vallejo ma bardzo ograniczoną paletę, a sporo kolorów Hataki nie wygląda tak jak powinno - często są za ciemne. Od siebie mogę gorąco polecić farby Lifecolor - rozcieńczasz wodą z kranu i również sprawdzają się świetnie; i w przeciwieństwie do Vallejo i Hataki będą się też nadawać do aerografu jeżeli kiedyś zdecydujesz się przesiąść. Jeżeli chodzi o metalliki to polecam akrylowe farby Ammo - kryją i wyglądają znacznie lepiej niż cokolwiek innego przy malowaniu pędzlem. Wiadomo, że cały srebrny samolot nigdy nie będzie wyglądał tak dobrze jak pryskany aero, ale będzie całkiem spoko Co do samych modeli - polecam jednak wziąć się za nieco lepsze zestawy niż plastyk. Łatwiej to będzie złożyć w całość, mniej szpachli cię to będzie kosztować i efekt na pewno będzie lepszy. Nie mówię tu oczywiście o zestawach GWH czy Fine Molds, ale zestawy Eduarda, Academy, Special Hobby czy niektóre Airfixy i Hobby Bossy na pewno się składają przyjemniej, wyglądają lepiej, a wcale nie są bardzo drogie.
    1 punkt
  35. W tej wersji nie było beczki pomiędzy świecami. Beczkę pomiędzy świecami dodano dopiero w drugiej modernizacji czyli T-54AM, a w trzeciej nazwaną T-54AM-1 zlikwidowano świece i dano uchwyty na dwie beczki. A model wyszedł bardzo ładnie.
    1 punkt
  36. @LutoborTutaj jest: http://www.kitreviewsonline.de/caudron-g-iv-hydravion-copper-state-models-148-csm-1028/
    1 punkt
  37. 1 punkt
  38. Kolejny etap to przednia zawiecha. W układzie hamulcowym poprawiłem przewody hamulcowe a mianowicie z rurki stalowej (igła lekarska 11mm średnicy) dorobiłem końcówki przewodów hamulcowych które są przykręcane do zacisków hamulcowych. Kierownica poskładana z dorzuconymi od siebie paroma dodatkami . I jak to mówią Niemce ,,zusammen do kupy" I Czarna Strzała stanęła na kołach
    1 punkt
  39. Mnie się nie spieszy, staramy się coś ustalić... Jak Ci nie pasuje, nie zaglądaj
    1 punkt
  40. Rozdział 18,19/19 Model ukończony. Sklejanie przebiegło bez większy komplikacji. Wszystko ładnie spasowane, a i instrukcja w błąd nie wprowadzała. Ogólnie bardzo się obawiałem sklejać ścigacza, bo niektórzy pisali, że to wyższa szkoła jazdy. Powiem szczerze, że bardziej się namęczyłem przy Hondzie CB 750F i Virago niż przy nim. A może to po prostu zebrane doświadczenie procentuje? Wkrótce powinna ukazać się galeria Pozdro dla wszystkich, którym chciało się oglądać i komentować moje wypociny ?
    1 punkt
  41. Toyota gotowa- dokładne kurzenie kół i pojazdu po postawieniu na gruncie podstawki.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.