Ranking
-
uwzględniając wszystkie działy
- We wszystkich działach
- Wpisy na blogu
- Komentarze w blogu
- Wydarzenia
- Komentarze do wydarzeń
- Opinie o wydarzeniu
- Pliki
- Komentarze do plików
- Opinie o pliku
- Grafiki
- Komentarze do grafik
- Opinie o grafice
- Albumy
- Komentarze w albumach
- Recenzje albumów
- Tematy
- Odpowiedzi
- Aktualizacje statusu
- Odpowiedzi na komentarze
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
10 Listopada 2018 - 30 Marca 2026
-
Rok
30 Marca 2025 - 30 Marca 2026
-
Miesiąc
2 Marca 2026 - 30 Marca 2026
-
Tydzień
23 Marca 2026 - 30 Marca 2026
-
Dzisiaj
30 Marca 2026
-
Wprowadź datę
11.10.2020 - 11.10.2020
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 11.10.2020 uwzględniając wszystkie działy
-
Cześć, No i wreszcie – skończony. Wprawdzie na fotkach brakuje paru drobnych pierdół, np. uchwytu na lufie Browninga, ale musicie mi uwierzyć, że jest on już na swoim miejscu. Niestety warunki mam takie, że warsztat i studio foto mam poza domem, więc tak od ręki nie jestem w stanie zrobić nowych zdjęć. No ale mniejsza. Z ręką na sercu mówię – to był najgorszy model jaki w życiu widziałem i kleiłem. Serio. Do tego okres miałem taki, że marzyłem tylko o tym, żeby po prostu go skończyć. Parę rzeczy zrobiłbym inaczej, ale mam go dość – zostaje jak jest. Wóz przedstawia M-60PB z 1. Bratunackiej Brygady Lekkiej Piechoty. Wóz, jak i brygada, operował głównie we wschodniej Bośni – od Gorażde po Srebrenicę. Ja próbowałem upodobnić model do wyglądu pojazdu właśnie z lata 1995 roku, kiedy przebijał się przez tłumy kobiet i mężczyzn uciekających ze Srebrenicy. Zamiast wypisywać jakich dodatków użyłem, prościej mi będzie chyba napisać jakie części zestawowe zostały na swoim miejscu. Bryła kadłuba, koła napinające, siatki nad silnikiem i wydechem, dwa wloty powietrza i końcówki dział bezodrzutowych – cała reszta to moja produkcja lub części z innych zestawów. Dość już jednak o tym, model prezentuje się tak: Pozdrowienia!6 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Gorączka sobotniej nocy... Wymiana ryjka na bardziej kostropaty... koszerny klasyczne rozczłonkowanie owiewki... Zmiana sylwetki. Charakterystyczne dla Sarafa wyrzutniki wabików. Wybierając warint modelu Academy do warsztatu, nie uwzględniłem tego, że wariant A, jest nieco węższy niż wariant D z nowego wypustu firmy... niniejszym jest nieco problemów ze spasowaniem elementów, ponieważ są węższe. Czas na golenie podwozia, sponsony i skrzydełka ... ciekawe co przyniesie niedziela, może podkład?4 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
Ciężko poprawiać dysze w tym modelu, bo jest ona zespolona, i tak trzeba uważać żeby nie uszkodzić już pomalowanej części kadłuba, nie mniej jednak jakoś to zrobiłem, wzorowałem się na zdjęciu które zamieszczam, ja tylko jeszcze delikatnie przyciemnie żeby bardziej zbliżyć się do tego co na zdjęciu samolotu, albo zastanawiam się czy na koniec po prostu po brudzeniu nie osiągnę podobnego efektu ze zdjęcia. Pomalowałem wyrzutnik flar i przykleiłem, dziób oderwałem żeby powiększyć tą dziurę i wstawić jakieś szkło, a poza tym dodam obciążenie, bo jak pisałem leci na tył. No i w tym tygodniu lakier2 punkty
-
2 punkty
-
Przede wszystkim dużo cierpliwości - łączenia plastiku wykonałem oczywiście klejem Revell Contacta, następnie na zewnątrz uzupełniłem je szpachlą zmieszaną z CA a od śrokdka klejem CA z aktywatorem. Następnie mniejsze ubytki uzupełniałem juz warstwowo samą szpachla - czekając aż wyschnie z reguły długo . Jeśli chodzi o wzmocnienie wiotkiej karoserii to wkleiłem w jednym miejscu roboczo poprzeczkę z polistyrenu - faktycznie - bardzo słuszna uwaga wiotkość karosrii mogła by powodować pęknięcia łączenia na dachu - na nadkolach raczej nie.2 punkty
-
Tylko i wyłącznie na życzenie kolegi M.A.V. Odpalam Эпизод III "Ветер над Байкалом" Historia: Prace nad śmigłowcem Mi-10 rozpoczęły się w 1960 roku, na bazie śmigłowca Mi-6, prototyp został oblatany 15 czerwca 1960 roku. Produkcję seryjną tego śmigłowca rozpoczęto w 1960 roku. Mi-10 jest śmigłowcem dwusilnikowym o układzie jednowirnikowym ze śmigłem ogonowym. Wirnik nośny pięciołopatowy, ogonowy – czterołopatowy. Podwozie czteropodporowe stałe. Śmigłowiec oznaczony jako Mi 10K służył do prac dźwigowych Artbox: Inbox: -wór z częściami - instrukcja - kalki - części - schemacik malowania Relacja z postępów w miarę postępów1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Kolejny jednokolorowiec, tym razem P-38. Nowy zestaw Tamiyii polecam z czystym sumieniem, nie trzeba żadnych dodatków żywicznych żeby wyszło ładnie, dokupiłem lufy mastera, zegary Yahu (nic nie widac :(, wiec nie wiem czy warto wydawac cos na nie, pasy oraz nitowanie GHW (jestem nim zachwycony), kalki Exito (tez polecam),1 punkt
-
Witam Pomyślałem, że skupię większość moich modeli ( w zasadzie to fotek?) w jednym miejscu. Przy okazji porządkując w głowie niektóre wspomnienia towarzyszące ich budowie ( kilka prezentowanych modeli już nie posiadam, ale chociaż fotki pozostały). Co prawda sporo szmatopłatów przeszło przez moje ręce, to w znacznej mierze nie jestem z nich do końca zadowolony. Głównie skupiam się na aeroplanach z okresu WWI, to również interesuje mnie lotnictwo międzywojenne (głównie polskie). Poniżej pokazuję modele bez jakiejkolwiek kolejności alfabetycznej czy chronologicznej:1 punkt
-
Miałem coś napisać, ale patrzę że już po warsztacie, więc może w galerii coś skrobnę1 punkt
-
Lecim na Szczecin albo pędzim na Będzin Chyba raczej tak Jeszcze nie Proszę o spokój na sali "104ka" Teraz pora na drugi połysk, łosza i inne czary mary "100ka" Lepiej nie będzie Jeszcze to i owo i będę kładł połysk i kalki. A potem się zobaczy "Vyzbroy" I na razie to tyle. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu już uda mi się ruszyć A-71 punkt
-
Ten model można oświetlić na dwa sposoby: Podstawowy - światła z przodu plus z silników - zwykłe proste diody led, kable chociażby ze "skrętki" rezystory i bateria 3 lub 9V - ogarnie to nawet dziecko, tylko trzeba pomyśleć jak kabel pociągnąć Rozszerzony - oświetlone wszystko co tylko można oświetlić jak na obrazku - tradycyjne diody zamieniamy na SMD, przewody o małej średnicy, do tego pokombinować, żeby zrobić aktywny efekt rozświetlonych silników - kupa, kupa roboty, ale efekt byłby "wow"1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Osa piękna, gratulacje! Jakimi farbami malowaleś kamuflaż? Co do Mercedesa, to chyba ta wersja to science fiction w tym malowaniu?1 punkt
-
Błękit daje ostro po gałach. Zapowiada się ciekawe i nietypowe malowanie.1 punkt
-
Dokładnie tak jak @Spotter napisał. Prosta, tania i szybka metoda. Tak samo malowałem stateczniki w niemieckiej rakiecie w skali 1:72. Tam próbowałem uzyskać coś podobnego do sklejki, ale do zużytego drewna to pasowałoby jeszcze położyć ciemny filtr. Zamiast patyczka do uszu użyłem płaskiego pędzla, i rozcierałem nim kropki oraz cienkie kreski olejnej. Rzuć okiem jeszcze na ten film:1 punkt
-
Ja natomiast gdzieś, kiedyś czytałem, że merole były zakupione z części zysku po sprzedaży jedynego batalionu BWP-2 jaki był w WP. Nie wiem ile w tym prawdy...?...1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Poczytałem wczoraj o tych DSach na różnych zagranicznych forach i straszne historie... Jednym siedzą jak siedziały a innym potrafią pęknąć po niecałym roku na nieruszanym modelu mimo, że olejami po nich nie robili. Wynika z tego, że z DS nie znacie dnia ani godziny... Z resztą na Leopardzie też mi się zestawowe plastikowe rozwaliły, więc nie będę ryzykował tego produktu Dragona żeby potem demontować koło napędowe z gotowego modelu. Wieczorem zamówię taki zestaw AFV Club.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Środka i tak nie będzie widać więc chyba nie masz co się przejmować dzięki za dobre słowo, jak coś zrób warsztat z chęcią popatrzę1 punkt
-
Dzięki, uchwyt już jest na miejscu. Spawy - najpierw były ryte linie podziału pomiędzy płytami, a potem zapuszczałem w to wałki Tamiya Epoxy Putty i rzeźbiłem samą wykałaczką, albo wykałaczką z kawałkiem blaszki wygiętej w kształt litery "c".1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Podliczmy: Sokole Oko, Tapper , BJ, Radar, Burns, Gorące Wargi, Pułkownik, kpr. Klinger, kapelan... Faktycznie, wydawało się, że jest ich więcej. Teraz czekam na pozostałych z "Siedmiu Wspaniałych".1 punkt
-
Jestem pod ogromnym wrażeniem. Nitowanie wyszło znakomicie. Sam mam wersję AEW2 z Revella na początkowym etapie budowy. Revell niestety nie zrobił wnętrza kadłuba w środkowej części. Malownie Twojego pierwsza Liga. pozdrawiam.1 punkt
-
Działam dalej skleiłem kadłub i kółka, kadłub jeszcze muszę dopieścić w paru miejscach papierem ściernym. Bardzo mi się podoba ruchome podwozie trochę korci mnie by jakoś to wykorzystać. Tak to się teraz prezentuje1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dobrze idzie!!!! Działaj dalej. Super wyglądają delikatne ślady eksploatacji. Te maszyny długo nie nawojowały. Młotkiem ich nikt nie traktował. Z zachowanych zdjęć, widać, że to nówki z fabryki na front pojechały. Daj Emilowi trochę kurzu i będzie OK. Tak trzymaj!!!!1 punkt
-
Po ponad roku - trzeci. A w zasadzie czwarty. Bo, jako drugi w ekipie pojawia się Harry Luck. Chris Adams wspomina o nim werbując Bernardo do grupy. Pamiętacie, co O'Reilly odpowiedział na uwagę, że podobno jest spłukany, w scenie rąbania drzewa? "Nah. I'm doing this because I'm an eccentric millionaire. Pamiętacie może w jakim filmie z Charlesem Bronsonem była podobna scena rąbania drewna? To popiersie dało mi w kość bardzo, kilkakrotnie zmywane i malowane na nowo, wyjatkowo opornie szło mi malowanie koszuli, niektóre fałdy na niej, moim zdaniem, niepotrzebne. Koloru tez długo nie mogłem trafić. Doszło do tego, że żywicy zaczynało ubywać i musiałem kleić drobne ubytki plasteliną. Podobieństwo ok, wg kadru z filmu. Widziałem go różnie pomalowanego i jestem zadowolony z efektu. Najsłabiej wyszedł kapelusz. Britt w drodze.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Mimo tego co dzieje się na świecie to w domu dużo nie siedzę. Roboty od groma a pociecha do przedszkola nie chodzi i trzeba realizować materiał z alfabetu po nadgodzinach, lecz staram się też jakoś rozerwać w czasie, w którym rozrywek coraz mniej. Tak więc po skończeniu Vladimira zabieram się za Leona, co by tamten miał jakieś towarzystwo w "swoim wieku". Model od Bordera zamierzam zwaloryzować jedynie jakimiś łańcuszkami do granatów dymnych i może jak się uda dorwać jakieś dedykowane anteny, ale to jeszcze odległa perspektywa. Malować zamierzam Hatakami C dedykowanymi do polskiej pancerki bo Leopard będzie w jedynie słusznych barwach. Narazie postęp niewielki, ale że w społeczeństwie wielki nacisk na higienę to skończenie wanny uznałem za absolutny priorytet ?1 punkt
