Ranking
-
uwzględniając wszystkie działy
- We wszystkich działach
- Wpisy na blogu
- Komentarze w blogu
- Wydarzenia
- Komentarze do wydarzeń
- Opinie o wydarzeniu
- Pliki
- Komentarze do plików
- Opinie o pliku
- Grafiki
- Komentarze do grafik
- Opinie o grafice
- Albumy
- Komentarze w albumach
- Recenzje albumów
- Tematy
- Odpowiedzi
- Aktualizacje statusu
- Odpowiedzi na komentarze
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
10 Listopada 2018 - 30 Marca 2026
-
Rok
30 Marca 2025 - 30 Marca 2026
-
Miesiąc
2 Marca 2026 - 30 Marca 2026
-
Tydzień
23 Marca 2026 - 30 Marca 2026
-
Dzisiaj
30 Marca 2026
-
Wprowadź datę
16.10.2020 - 16.10.2020
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 16.10.2020 uwzględniając wszystkie działy
-
5 punktów
-
Czołem! Model ma swoje silne i slabe strony, pomijając znaną kwestię zawieszenia plastik też był trochę dziwny w obróbce, za to kleił się jakoś lepiej niż "normalne plastiki". Najbardziej podoba mi się w tym modelu, że to co dostajemy w pudle, pozwala zrobić fajny model. Sporo się nauczyłem robiąc ten czolg, szkoda mi trochę, że tak mało zostało z tego co pod białym, ale po konsultacjach okazało się, że tak trzeba, generalnie dzięki wszystkim, którzy doradzali w warsztacie, rady zawsze cenne, wiem, nie do wszystkich się dostosowałem, ale się starałem.3 punkty
-
Następny relaksacyjnie sklejony model AZ.Tym razem "fińczyk" do kolekcji.Można szczelać3 punkty
-
2 punkty
-
Nie, gdyby to był sanepid, pewnie by mnie na miesiąc zamknęli Tak, zgadzam się. Jakiś taki ten samolot "dziwny" z kształtu, trochę jak dojrzewający nastolatek. W swej niezgrabności wygląda jakby miał jeszcze trochę urosnąć i nabrać porządnych kształtów - jak hellcat Troszku podziałałem nad konstrukcją kratownicy, którą będzie widać przez komorę podwozia. Dorobiłem łoże silnika, kanał do ogrzewania, dojdzie jeszcze kilka przewdów i żeberek, chociaż i tak pewnie niewiele będzie widać. Pocieniłem ścianki, bo grubość tworzywa w tym modelu jest imponująca. Ale przynajmniej jest z czego zeszlifować. Dorobiłem też troszkę elementów w komorze podwozia ale muszę poprawić, bo podłoga kabiny się nie mieści i skrzydło nie chce wskoczyć w swoje miejsce. Co do spasowania modelu to szału wielkiego nie ma ale jak na szortrana nie ma się czego wstydzić. A jakby zajrzał tu ktoś, kto zna się na malowaniu australijskich samolotów to mam pytanie: czy wnętrze komory podwozia i przedziału za silnikiem - w większości zdjęć widzę, że są koloru srebrnego a w instrukcji mówią, żeby tam pomalować interior grey-green.2 punkty
-
Prrzytrafiło mi się nieplanowane chorobowe, więc zamiast wykończyć modele, które leżą w warsztacie, zabrałem się za kolejny. Model to wynalazek Special Hobby w skali 1-72. Samolot jest o tyle ciekawy, że powstał w bardzo krótkim czasie z powodu problemów z dostawami samolotów do Australii. O dziwo miał całkiem dobre własności pilotażowe, gorzej było z osiągami. Podobno P-40tki i Wildcaty, które dostawały baty od japońców na Pacyfiku miały lepsze osiągi. Jak mi to tłumaczyli najstarsi górale, australijczycy zdawali sobie sprawę z tego, że samolot nie ma jakiś porywających parametrów, dlatego nazwali go "Boomerang" - czyli w razie gdyby nie udało mu się nic trafić, zawsze miał wrócić do bazy. Sam model wygląda dość ładnie, ma w miarę ładnie zdetalowaną kabinę, w tym kratownicę z jakiej został zbudowany, linie podziałowe są w miarę delikatne, chociaż nieco mydlane. Brakuje mi większej ilości detali w komorach podwozia i detali przed przegrodą kabiny. W oryginalnym samolocie przez komory widać było tył silnika, osprzęt i kratownicę kadłuba, w tym modelu ta przestrzeń jest zaślepiona przedłużoną podłogą kabiny. Malowania jeszcze nie wybrałem, ale prawdopodobnie zdecyduję się na dwukolorowy kamuflaż z białym ogonem. Szukam jeszcze oryginalnych zdjęć, żeby zobaczyć jak się brudziły i tyrały te samolociki.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Yamato w skali 1/700 Fujimi, dodatkowo wykorzystałem blaszki Lion Roar i drewniany pokład. Zawartość zestawu i relacja z budowy była prowadzona w tym wątku Na początek porównanie wielkości: Santa Leocadia w skali 1/100 i Yamato w skali 1/700 - przy spotkaniu nie byłoby co zbierać... I porównanie z modelem zapałki i monety Widok ogólny Widok z góry Widok z linii wodnej I szczegóły1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Spoko latawiec. Ładnie zrobiony, podoba mi się. Jedyne co mi za bardzo nieleży to lakier - troszkę za bardzo połyskliwy. Sugerowałbym cykniecie "fotki rodzinnej" wszystkich finów1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Mamy w tej materii ambitne plany, a co wyjdzie to się zobaczy1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dzisiaj w Moje Hobby promocja -12% Wychodzi całe 368.99zł1 punkt
-
Znałem człowieka który służył w bazie takich maszyn we Francji. Przefajny samolot, mam słabość do konstrukcji z tamtych lat. Super malowanie będzie.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ale tempo !!! Ledwie zobaczyłem watek a tu już widzę, ze prawie koniec Świetny temat i eleganckie wykonanie - nie będę siadał w pierwszym rzędzie bo jak usiądę to i tak już trzeba będzie wychodzić1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Obejrzyj filmik. Mam nadzieję, że się przyda!!!!1 punkt
-
1 punkt
-
Wtryskarki do szybkiego schłodzenia wtryśniętego materiału do formy, oraz samej formy używają oleju. Olej do chłodzenia formy, doprowadzony jest wężami na szybkozłączach. Podczas wymiany form, zdarza się, że minimalna ilośc oleju się wyleje. Jak jest nieszczelnośc to olej gdzieś kapie. Czesto zdarza się że formy są od tego chłodziwa tłuste. Nie ma czasu na ich mycie lub wycieranie. Zaczyna się produkować elementy. Po kilku cyklach, olej z powierzchni formy zostaje przez materiał, "usunięty" i kolejne detale są już suche bez tłustych miejsc. Dlatego niektórzy myją wypraski albo pojedyncze elementy, w celu usunięcia właśnie tego oleju. Sam miałem model, że wypraska była tłusta. Podkład by nie chycił na taką powierzchnię. Przepraszam za zaśmiecanie tematu.1 punkt
-
Wybacz MAV ale ten zestaw ma wartość materiału z którego jest zrobiony, czyli żadną. To ma być coś takiego https://www.lookfantastic.com/tweezerman-mini-slant-tweezer-flamingo-pink/10307554.html?affil=thggpsad&switchcurrency=EUR&shippingcountry=IE&shoppingpid=503169&thg_ppc_campaign=71700000070156212&adtype=&product_id=10307554&gclid=CjwKCAjw5p_8BRBUEiwAPpJO6xMxY0lMvLFDLBRr6e4NVK4TKdtMKPDwgOkRbmhCSMS1GfvPB5QqQhoCNo4QAvD_BwE&gclsrc=aw.ds1 punkt
-
Śruby pomalowane kolorem brass od gunze. Potem maznołem je farbą olejną copper oxidaze blue. Następnie kawałek gąbki namoczona w white spiricie robiłem tzw. obicia. W ten sposób usuwałem nadmiar farby olejnej.1 punkt
-
Po dłuższych dłubaninach model wydaje się być gotowy do malunków: Plan jest taki: Od prawej: prysznic, primerek w dezodorancie, kolor bazowy Panzer Grey, płyn do obić, warstwa RAL 8020 lub czegoś zbliżonego, delikatne dłubanko wykałaczką, skrobanko pędzelkiem i dotykanko gąbeczką, kalki i satyna. No, a potem chemia. W międzyczasie trzy wstrząsy, dwa zawały, mały udar - traktuję to hobby poważnie ;). Zapraszam.1 punkt
-
1 punkt
-
Zdjęcie poglądowe. Do szybki przykleiłem, jak widać na zdjęciu, drut z jednej strony aby się nie przesuwał, a następnie używając uchwytu od nożyka rozwałkowałem go zaczynając od strony taśmy. Starałem się toczyć ten wałek w jednym równym tempie, bez zatrzymywania i z jednakowym naciskiem (obie dłonie dociskały uchwyt). Robiłem to po raz pierwszy ale jak widać wszystkie trzy druciki udało mi się spłaszczyć prawie jednakowo.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Finezyjnie (nieprawdaż? ) zamaskowana góra, pryśnięty na żółto pod maski spód, z pewnym chm... naddatkiem. Zobaczymy, jak na tym czerwony siądzie.1 punkt
-
1 punkt
-
W 48 sa tak samo zwalone. Do Mig-17 branduje je jakas egzotyczna firma z nowej Zelandii juz nie pamietam jak sie nazywaja ale robi im Falcon. Sciagnąłem sobie 3 sztuki pare lat temu z antypodów, jak jeszcze poczta niedroga była1 punkt
-
1 punkt
-
Miałem coś napisać, ale patrzę że już po warsztacie, więc może w galerii coś skrobnę1 punkt
-
1 punkt
-
Gorączka sobotniej nocy... Wymiana ryjka na bardziej kostropaty... koszerny klasyczne rozczłonkowanie owiewki... Zmiana sylwetki. Charakterystyczne dla Sarafa wyrzutniki wabików. Wybierając warint modelu Academy do warsztatu, nie uwzględniłem tego, że wariant A, jest nieco węższy niż wariant D z nowego wypustu firmy... niniejszym jest nieco problemów ze spasowaniem elementów, ponieważ są węższe. Czas na golenie podwozia, sponsony i skrzydełka ... ciekawe co przyniesie niedziela, może podkład?1 punkt
-
1 punkt
