Skocz do zawartości

Ranking

  1. Mitrandir

    Mitrandir

    Użytkownicy


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      2 922


  2. Xmen

    Xmen

    Użytkownicy


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      4 976


  3. sebastain

    sebastain

    Użytkownicy


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      601


  4. zloty

    zloty

    Użytkownicy


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      1 627


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 16.10.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. No to poszło... pierwsze mazanie Miłej nocy
    5 punktów
  2. Czołem! Model ma swoje silne i slabe strony, pomijając znaną kwestię zawieszenia plastik też był trochę dziwny w obróbce, za to kleił się jakoś lepiej niż "normalne plastiki". Najbardziej podoba mi się w tym modelu, że to co dostajemy w pudle, pozwala zrobić fajny model. Sporo się nauczyłem robiąc ten czolg, szkoda mi trochę, że tak mało zostało z tego co pod białym, ale po konsultacjach okazało się, że tak trzeba, generalnie dzięki wszystkim, którzy doradzali w warsztacie, rady zawsze cenne, wiem, nie do wszystkich się dostosowałem, ale się starałem.
    3 punkty
  3. Następny relaksacyjnie sklejony model AZ.Tym razem "fińczyk" do kolekcji.Można szczelać
    3 punkty
  4. Coraz bardziej uwielbiam modele Platza , super kalki.
    2 punkty
  5. Nie, gdyby to był sanepid, pewnie by mnie na miesiąc zamknęli Tak, zgadzam się. Jakiś taki ten samolot "dziwny" z kształtu, trochę jak dojrzewający nastolatek. W swej niezgrabności wygląda jakby miał jeszcze trochę urosnąć i nabrać porządnych kształtów - jak hellcat Troszku podziałałem nad konstrukcją kratownicy, którą będzie widać przez komorę podwozia. Dorobiłem łoże silnika, kanał do ogrzewania, dojdzie jeszcze kilka przewdów i żeberek, chociaż i tak pewnie niewiele będzie widać. Pocieniłem ścianki, bo grubość tworzywa w tym modelu jest imponująca. Ale przynajmniej jest z czego zeszlifować. Dorobiłem też troszkę elementów w komorze podwozia ale muszę poprawić, bo podłoga kabiny się nie mieści i skrzydło nie chce wskoczyć w swoje miejsce. Co do spasowania modelu to szału wielkiego nie ma ale jak na szortrana nie ma się czego wstydzić. A jakby zajrzał tu ktoś, kto zna się na malowaniu australijskich samolotów to mam pytanie: czy wnętrze komory podwozia i przedziału za silnikiem - w większości zdjęć widzę, że są koloru srebrnego a w instrukcji mówią, żeby tam pomalować interior grey-green.
    2 punkty
  6. Prrzytrafiło mi się nieplanowane chorobowe, więc zamiast wykończyć modele, które leżą w warsztacie, zabrałem się za kolejny. Model to wynalazek Special Hobby w skali 1-72. Samolot jest o tyle ciekawy, że powstał w bardzo krótkim czasie z powodu problemów z dostawami samolotów do Australii. O dziwo miał całkiem dobre własności pilotażowe, gorzej było z osiągami. Podobno P-40tki i Wildcaty, które dostawały baty od japońców na Pacyfiku miały lepsze osiągi. Jak mi to tłumaczyli najstarsi górale, australijczycy zdawali sobie sprawę z tego, że samolot nie ma jakiś porywających parametrów, dlatego nazwali go "Boomerang" - czyli w razie gdyby nie udało mu się nic trafić, zawsze miał wrócić do bazy. Sam model wygląda dość ładnie, ma w miarę ładnie zdetalowaną kabinę, w tym kratownicę z jakiej został zbudowany, linie podziałowe są w miarę delikatne, chociaż nieco mydlane. Brakuje mi większej ilości detali w komorach podwozia i detali przed przegrodą kabiny. W oryginalnym samolocie przez komory widać było tył silnika, osprzęt i kratownicę kadłuba, w tym modelu ta przestrzeń jest zaślepiona przedłużoną podłogą kabiny. Malowania jeszcze nie wybrałem, ale prawdopodobnie zdecyduję się na dwukolorowy kamuflaż z białym ogonem. Szukam jeszcze oryginalnych zdjęć, żeby zobaczyć jak się brudziły i tyrały te samolociki.
    1 punkt
  7. Tym razem moje kroki skierujemy na wschód... bliski wschód Korzystając z zestawu konwersyjnego firmy Armycast, oraz modelu AH-64D block II... i wspomagając się zestawem kalkomani firmy printscale spróbuję odtworzyć izraelskiego szerszenia Części składowe to: ...a wiec do dzieła
    1 punkt
  8. Dzień dobry, Wóz sztabowy 11. batalionu czołgów pływających (do 1974 r. średnich), 7. Łużyckiej Dywizji Desantowej.
    1 punkt
  9. Yamato w skali 1/700 Fujimi, dodatkowo wykorzystałem blaszki Lion Roar i drewniany pokład. Zawartość zestawu i relacja z budowy była prowadzona w tym wątku Na początek porównanie wielkości: Santa Leocadia w skali 1/100 i Yamato w skali 1/700 - przy spotkaniu nie byłoby co zbierać... I porównanie z modelem zapałki i monety Widok ogólny Widok z góry Widok z linii wodnej I szczegóły
    1 punkt
  10. Dzień dobry, Przez przypadek natknąłem się na zdjęcie tego wozu, no i oczywiście nie mogło skończyć się inaczej... Ciągnik Ewakuacyjny CW-34 z 7. batalionu remontowego 7. Łużyckiej Dywizji Desantowej.
    1 punkt
  11. No tak, nie wspomniałem, że ten kartonik to tak na szybko skadeś wyciągnąłem, bo miałem "goń myślową" i musiałem od razu to przećwiczyć. Teraz już docelowo, z kartonu, którego używam jako background. Markuz, ostatni raz cienki polistyren użyłem przy saturatorze... : Tu trzeba bedzie przyrezać: Pa.
    1 punkt
  12. 1 punkt
  13. Kozak, a tak w ogóle polecacie jakiegoś w 48
    1 punkt
  14. Spoko latawiec. Ładnie zrobiony, podoba mi się. Jedyne co mi za bardzo nieleży to lakier - troszkę za bardzo połyskliwy. Sugerowałbym cykniecie "fotki rodzinnej" wszystkich finów
    1 punkt
  15. Na szarym widac dużo więcej. Niektóre miejsca będą wymagać poprawki ale generalnie nie jest źle.
    1 punkt
  16. Ma się rozumieć tak powinien wyglądać.
    1 punkt
  17. Mamy w tej materii ambitne plany, a co wyjdzie to się zobaczy
    1 punkt
  18. Rozumiem Towarzyszu Generale ,że nie zostawicie tego wydechu tak ten tego ,no wicie rozumicie . bo tak powinien wyglądać.
    1 punkt
  19. 1 punkt
  20. Dzisiaj w Moje Hobby promocja -12% Wychodzi całe 368.99zł
    1 punkt
  21. Znałem człowieka który służył w bazie takich maszyn we Francji. Przefajny samolot, mam słabość do konstrukcji z tamtych lat. Super malowanie będzie.
    1 punkt
  22. Jest git, ja bym tak zostawił i sklejał już w całość
    1 punkt
  23. 1 punkt
  24. Ale tempo !!! Ledwie zobaczyłem watek a tu już widzę, ze prawie koniec Świetny temat i eleganckie wykonanie - nie będę siadał w pierwszym rzędzie bo jak usiądę to i tak już trzeba będzie wychodzić
    1 punkt
  25. wszystko cacy robione to nie marudzę
    1 punkt
  26. Ja nigdy nie myłem żadnego modelu przed malowaniem.
    1 punkt
  27. 1 punkt
  28. Wtryskarki do szybkiego schłodzenia wtryśniętego materiału do formy, oraz samej formy używają oleju. Olej do chłodzenia formy, doprowadzony jest wężami na szybkozłączach. Podczas wymiany form, zdarza się, że minimalna ilośc oleju się wyleje. Jak jest nieszczelnośc to olej gdzieś kapie. Czesto zdarza się że formy są od tego chłodziwa tłuste. Nie ma czasu na ich mycie lub wycieranie. Zaczyna się produkować elementy. Po kilku cyklach, olej z powierzchni formy zostaje przez materiał, "usunięty" i kolejne detale są już suche bez tłustych miejsc. Dlatego niektórzy myją wypraski albo pojedyncze elementy, w celu usunięcia właśnie tego oleju. Sam miałem model, że wypraska była tłusta. Podkład by nie chycił na taką powierzchnię. Przepraszam za zaśmiecanie tematu.
    1 punkt
  29. Wybacz MAV ale ten zestaw ma wartość materiału z którego jest zrobiony, czyli żadną. To ma być coś takiego https://www.lookfantastic.com/tweezerman-mini-slant-tweezer-flamingo-pink/10307554.html?affil=thggpsad&switchcurrency=EUR&shippingcountry=IE&shoppingpid=503169&thg_ppc_campaign=71700000070156212&adtype=&product_id=10307554&gclid=CjwKCAjw5p_8BRBUEiwAPpJO6xMxY0lMvLFDLBRr6e4NVK4TKdtMKPDwgOkRbmhCSMS1GfvPB5QqQhoCNo4QAvD_BwE&gclsrc=aw.ds
    1 punkt
  30. Śruby pomalowane kolorem brass od gunze. Potem maznołem je farbą olejną copper oxidaze blue. Następnie kawałek gąbki namoczona w white spiricie robiłem tzw. obicia. W ten sposób usuwałem nadmiar farby olejnej.
    1 punkt
  31. Po dłuższych dłubaninach model wydaje się być gotowy do malunków: Plan jest taki: Od prawej: prysznic, primerek w dezodorancie, kolor bazowy Panzer Grey, płyn do obić, warstwa RAL 8020 lub czegoś zbliżonego, delikatne dłubanko wykałaczką, skrobanko pędzelkiem i dotykanko gąbeczką, kalki i satyna. No, a potem chemia. W międzyczasie trzy wstrząsy, dwa zawały, mały udar - traktuję to hobby poważnie ;). Zapraszam.
    1 punkt
  32. Zdjęcie poglądowe. Do szybki przykleiłem, jak widać na zdjęciu, drut z jednej strony aby się nie przesuwał, a następnie używając uchwytu od nożyka rozwałkowałem go zaczynając od strony taśmy. Starałem się toczyć ten wałek w jednym równym tempie, bez zatrzymywania i z jednakowym naciskiem (obie dłonie dociskały uchwyt). Robiłem to po raz pierwszy ale jak widać wszystkie trzy druciki udało mi się spłaszczyć prawie jednakowo.
    1 punkt
  33. Ciąg dalszy podkładowania... kryptonim duszek
    1 punkt
  34. Proszę bardzo. Sklejka oczywiście malowana
    1 punkt
  35. Finezyjnie (nieprawdaż? ) zamaskowana góra, pryśnięty na żółto pod maski spód, z pewnym chm... naddatkiem. Zobaczymy, jak na tym czerwony siądzie.
    1 punkt
  36. Taki "wyrób czekoladopodobny" i "czekolada" . Do zabawy i na pierwsze próby dioramek szły te pierwsze, "czekoladki" były w komisach albo na bazarach w cenach przekraczających moje zdolności naciągania rodziców / dziadków.
    1 punkt
  37. W 48 sa tak samo zwalone. Do Mig-17 branduje je jakas egzotyczna firma z nowej Zelandii juz nie pamietam jak sie nazywaja ale robi im Falcon. Sciagnąłem sobie 3 sztuki pare lat temu z antypodów, jak jeszcze poczta niedroga była
    1 punkt
  38. No dobra weekend minął pracowicie przeróbki... Przymiarki... ...trochę uchwytów Maskowanie i zabawa ze szklarnią I na fajrant... podkładzik
    1 punkt
  39. Miałem coś napisać, ale patrzę że już po warsztacie, więc może w galerii coś skrobnę
    1 punkt
  40. Dzięki. Zasadniczy problem z osłonami F-toys jest ich sposób mocowania. Niestety ciężko to wyszlifować , ratunkiem jest tylko vacu. Zrobiłem tez mocowanie haka do holowania.
    1 punkt
  41. Gorączka sobotniej nocy... Wymiana ryjka na bardziej kostropaty... koszerny klasyczne rozczłonkowanie owiewki... Zmiana sylwetki. Charakterystyczne dla Sarafa wyrzutniki wabików. Wybierając warint modelu Academy do warsztatu, nie uwzględniłem tego, że wariant A, jest nieco węższy niż wariant D z nowego wypustu firmy... niniejszym jest nieco problemów ze spasowaniem elementów, ponieważ są węższe. Czas na golenie podwozia, sponsony i skrzydełka ... ciekawe co przyniesie niedziela, może podkład?
    1 punkt
  42. Obawiam się, że będzie szybko i sprawnie Model academików składa się sam... trochę problemów z konwersją (była do apache A ) ale po chwili wszystko pasuje To tak na dobranoc
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.