Skocz do zawartości

Ranking

  1. abtb

    abtb

    Użytkownicy


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      5 715


  2. Moses

    Moses

    Użytkownicy


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      6 840


  3. Slawek_26869

    Slawek_26869

    Użytkownicy


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      1 402


  4. rymulus

    rymulus

    Użytkownicy


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      1 328


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 29.09.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Panowie dajcie już z tym spokój, bo niedługo będzie tak, że w jaki wątek się nie spojrzy to będzie: Jak to drogo jest w AH Nie odpowiada Kolegom cena to po prostu Koledzy nie kupują od AH tylko od innych którzy mają taniej i nie trzeba tego ciągle powtarzać, że "w AH zrobiło się drogo"
    3 punkty
  2. Drugie podejście w tej skali do szarego Su-35, reszta sprzedana a zatęskniło mi się za tym modelem. Zapraszam do świeżej galerii
    2 punkty
  3. No i gotowy! Covid - 19 Operator, produkcji Scientific Models, skala 1:10. Malowany akrylami, Citadel i Vallejo. Podstawkę zrobił mi gahan, tabliczka produkcji Syndikate Co. WARSZTAT Pozdrawiam, Marcin
    2 punkty
  4. A może "orła cień" Niestety jest to flaga Norwegi podzielona przekątnymi na cztery trójkąty. I teraz najważniejsze: jak mawiają bracia Słowianie: No i ch.....j, skończony Protesty można składać, ale jak wiadomo wylądują w koszu więc nie ma co marudzić Galeria końcowa wkrótce A teraz pora zeżreć wafla
    2 punkty
  5. I na finiszu - zostały poprawki lakiernicze, tabliczki i takie tam :). Podsumowanie opisze w galerii końcowej wkrótce
    2 punkty
  6. No to lecimy dalej... Powoli zbieram też materiały do podstawki ale to w następnym odcinku.
    2 punkty
  7. Przyszła pora na poskładanie ostojnicy w całość. Do tego musiała powstać jej wewnętrzna część. Jako, że uświadomiłem sobie jak niewiele zdjęć oryginału zamieszczam i jak mało zrozumiałe mogą się wydawać oglądającym kolejne etapy budowy. To w końcu nie Panthera obfotografowana ze wszystkich stron... No więc chodzi o ramę, która przebiega pod kotłem mniej więcej w miejscach, które zaznaczyłem czerwonymi liniami. W porównaniu z tendrem, który ustawiony był na potężnym stelażu, ta ostojnica jest w zasadzie dość delikatna. Ale też pewnie większość masy parowozu stanowiły koła, wiązary i silniki, a nie osadzony od góry na ostojnicy kocioł. Poniżej też zdjęcie ramy zrobione pomiędzy kotłem a ostojnicą. Obsypana rdza trochę utrudnia rozeznanie, ale coś tam widać. No i w wersji papierowo-polistyrenowo-metalowo-żywicznej. Jakoś strasznie długo mi się z tym zeszło, a jeszcze nie zamknięta z przodu i z tyłu.
    2 punkty
  8. Jak ktoś pyta co tam z tym moim Stuartem to aktualnie umieram przy gęsiach... Jedna strona już siedzi na miejscu.
    2 punkty
  9. Witam. Dziękuję panowie za zdjęcia, bardzo mi pomogły. Pokazały, w którym kierunku mam podążać. Tank został spryskany GX100. Teraz wash'owanie.
    2 punkty
  10. Serwusik, ostatnie wypocinki moje PZPR na bazie Revell 03003 - SPW 40P2 (BRDM-2)+ Armo 35555 BRDM-2 wheels I do następnych wypocinek, które już są na macie Pozdrawiam.
    2 punkty
  11. Aloha. Po dosyć długiej przerwie udało mi się skończyć poniższe cudo - pojazd w stylu What If czyli Waffentrager auf E100 firmy Amusing Hobby. Pojazd, który nigdy nie opuścił deski kreślarskiej a do szerszej publiczności trafił dzięki implementacji do gry World Of Tanks. Sam model jest ciekawy, chociaż składanie było dość monotonne i miejscami mało 'amusing" (stąd m.in. przyspawany dwuteownik na wieży, który maskuje tragiczną wręcz szparę jaka tam powstała). Model jest praktycznie z pudła, nie licząc Friuli (zestawowe gąski były tragiczne w układaniu). Camo to czyste S-F, a jak już szalałem to dorzuciłem figurantkę od Chińczyka z YufanWu. Pancerfausty oraz skrzynie są z Miniartu, podobnie jak podłoże. Cegły własnej roboty. Mam nadzieję, że efekt końcowy wam się podoba - ja w każdym razie jestem zadowolony
    2 punkty
  12. Zauważcie jeszcze jedno - galerie stać na dobrego prawnika który w razie pojawienia się ogniska Covid-19 w obiekcie wybroni chlebodawcę przed mniej lub bardziej bezczelnymi pozwami zarażonych ("bo na kubku z kawą nie było napisane że jest gorąca i poparzyłem się"). Organizator imprezy modelarskiej takich szans nie ma. Xmen jasne że równie dobrze syn może przynieść ze szkoły. Tylko po co dodatkowo zwiększać prawdopodobieństwo złapania tego świństwa? Moses i Iron Duke mają całkowitą rację. Ja mam dodatkową motywację do jeżdżenia do pracy rowerem - omijam zapchane tramwaje. Zwłaszcza że zdarzyło mi się prosić motorniczego o wyproszenie "bezmaseczkowca" nie reagującego na przypomnienie o obowiązku zakrywania ust i nosa - niestety motorniczy poza poproszeniem o zakrycie (prośba została zignorowana) nic więcej nie zrobił, twierdził że nie może.
    2 punkty
  13. Koniec weekendu to i postępy należy przedstawić. Luk działka jest już ukończony, brakuje co prawda listew o otworami do zamykania dookoła luku ale te będę mocował jak już skończę luk z bębnem na amunicję. Jednym z elementów konstrukcji luku jest taki niewielki, ażurowy element. Jego montaż wykonałem na papierze milimetrowym. Ma to tą zaletę, że łatwo utrzymać wymiary i dodatkowo plastik potraktowany cienkim klejem Tamki delikatnie przykleja się do papieru stabilizując element. Do tak przytwierdzonego pierwszego elementu można już bez większych problemów kleić następne. Na koniec wystarczy lekko nagiąć kartkę i podwadzając element żyletką oddzielić go od niej. Luk prezentuje się tak. Najbardziej mnie cieszy to, że działko bez żadnych kłopotów mieści się w luku. Jak to się mówi "Głupi ma zawsze szczęście"
    2 punkty
  14. Witam Pomyślałem, że skupię większość moich modeli ( w zasadzie to fotek?) w jednym miejscu. Przy okazji porządkując w głowie niektóre wspomnienia towarzyszące ich budowie ( kilka prezentowanych modeli już nie posiadam, ale chociaż fotki pozostały). Co prawda sporo szmatopłatów przeszło przez moje ręce, to w znacznej mierze nie jestem z nich do końca zadowolony. Głównie skupiam się na aeroplanach z okresu WWI, to również interesuje mnie lotnictwo międzywojenne (głównie polskie). Poniżej pokazuję modele bez jakiejkolwiek kolejności alfabetycznej czy chronologicznej:
    1 punkt
  15. Cześć Biłem się z myślami czy to tutaj wstawiać, bo widząc modele szanownych kolegów to po prostu strach i trema z takim "wspaniałym" modelem wyskakiwać, ale jako, że nie mam doświadczenia ani wyrobionego oka jeszcze do modelarstwa, stwierdziłem a co mi tam, najwyżej mnie zjedzą ;D. To był mój pierwszy model od czasów podstawówki, a mam 27 lat ;D wtedy nie miałem żadnych farbek (no czarny humbrol jakiś i szary, tylko te były w papierniczym gdzie wtedy kupowałem modele). Po prostu chciałem sobie coś poskładać, a jak w miarę to wyjdzie to postawić sobie, no w przeszłości właściwie tylko plastyka modele miałem, więc wiedziałem czego się spodziewać mniej więcej. Zdjęcia po zakończonej budowie będą składać się z dwóch części, w pierwszej "czysty" model, a w drugiej po moich pierwszych w życiu ćwiczeniach z washem ;D Wiem, że mocno wyszedł, chciałem jednak żeby w miarę ubrudzony był bo te maszyny mi się kojarzą z takimi co by bez dobrego nasmarowania olejem części nigdzie nie poleciały. Z najbardziej rażących wad dla mnie to całkowity brak bezstresowego wklejenia kokpitu w kadłub, a także umocowanie goleni podwozia, w drugim przypadku z racji braku otworu dla tej poprzeczki goleni (którą swoją drogą musiałem wygiąć pod skosem bo była w jednej płaszczyźnie z kołem, a to by się skończyło przymocowaniem jej na spodniej części skrzydła, poza lukiem podwozia), był problem z symetrycznym ustawieniem podwozia, skupiłem się na tym by koła były na tej samej wysokości i patrząc na model z przodu nie rozjeżdżały się na boki, jednak potem okazało się, że jedna goleń jest cofnięta do tyłu. Jedyną modyfikacją było dorobienie nitów. Dobra to tyle, poniżej zdjęcia ;D I po całym ćwiczeniu z washem ;D
    1 punkt
  16. Właściwie to przy F-14 rymulusa wstyd w ogóle aktualizować ten wątek, ale aktualizacje mobilizują mnie mnie do skończenia tej walki więc... Dzięki Artowi (nie wiem czy jest tu na forum, ale na Tomcatsky jest) wszedłem w posiadanie drugiego zestawu kalek, który dzisiaj siadł wreszcie jak należy na modelu Teraz lakier błysk i zabieram się za "delikatny fadeing" rzeczonych kalek Zdaję sobie sprawę z tego, że kolory mają się nijak do rzeczywistych w tym egzemplarzu, ale niestety trochę wbrew sobie postanowiłem już z tym nie walczyć. Chcę go za to skończyć możliwie sprawnie
    1 punkt
  17. Trochę je tam widać... i wyglądają lepiej niż Dragonowe Trzecia cześć aktualizacji
    1 punkt
  18. Pryzymy i kamienie innym razem będą. Przedstawiam dramatis personae: Jane, Staszek i Franek. Do tego dwa pigsy.
    1 punkt
  19. Obserwowałem warsztat i wstydu niema. Jest moc.
    1 punkt
  20. 948 to nie Lim tylko jeden z 12 szt Mig-17PF dostarczonych do Polski
    1 punkt
  21. Dlatego ja swoich na ten moment nie łoszuje...bo też nie umiem, ale plusik za szachownice.
    1 punkt
  22. Witam. Dzisiaj nałożyłem podkład na elementy z których składa się figurka.
    1 punkt
  23. Jest nieźle. Jest potencjał, klej dalej. Nie da się zapuścić linii podziału blach washem na modelu, który ma te linie tak skopane jak ten. Jak widzisz, że są szerokie, płytkie, nierówne to odpuść bo zwyczajnie efekt będzie kiepski. Do takich zabiegów musisz mieć lepszy zestaw, albo samemu przeryć linie, co na tym etapie jest jeszcze zbyteczne. Nic na siłę. Powoli do przodu.
    1 punkt
  24. Biały kamuflaż malowany przez załogi - tym co mieli pod ręką. Zmywanie jej na wiosnę nieraz było trudne lub bardzo trudne. Niektóre same się zmywały podczas deszczu, mgły i dzięki przemieszczaniu się załogi i ewentualnego desantu. Wszystkie zdjęcia z 509 BCC - cały biały Ten drugi ma nawet pomalowane gąski na biało. - "normalnie" starta farba Częściowo dobrze trzymająca farba - Bok kadłuba pod skosem i cały tył dobrze trzyma białe kamo. Błotniki od góry pokryte śniegiem. Bok z przodu i bok wieży jeszcze trzyma i osłona MG. Tutaj widać jak dokładnie malowała ta załoga swój pojazd. Naokoło cyfr mocno trzyma. Miejscami bardzo dobrze trzyma zimowe kamo. Lufa, dach i bok wieży (do połowy), tylne koła, płyta czołowa. Na tym widać że wieża jest jakby pomalowana do połowy. Moim zdaniem to jasne na wieży to jasny kolor kamuflażu. Na kadłubie biała ściera się normalnie. Jak widać nie było to malowanie "od połowy do polowy" czymś normalnym w kompanii. Niestety zdjęć z tego okresu jest bardzo mało. Jeszcze dość istotna sprawa. Nie budujesz modelu na forum więc tylko taka mała informacja. S.Pz.Abt 509 otrzymał nowe Tygrysy II (szt.42) w grudniu 1944 roku i 3 sztuki 01-01-1945 roku. Wszystkie wcześniejsze przekazał do S.SS-Pz.Abt 501 04-12-1944 roku. Więc Twój No.334 była to "nówka" prosto z fabryki. Zniszczony przez bomby lotnicze 31-01-1945 roku. To nie jest pokolorowane zdjęcie tylko kolorowy rysunek z zeszytu "Tigers in Color" - autor Waldemar Trojca na stronie 36. W tej publikacji są tylko kolorowe rysunki. Nie ma tam żadnych zdjęć pojazdów z czasów wojennych. Najczęściej do pokolorowanej fotografii można znaleźć zdjęcie oryginału. Choć nie zawsze. Ten kto to robi - koloruje - chce to pokazać. Tak jak tu - Pozdrawiam Krzysztof
    1 punkt
  25. Na początek zacznij od porządnego sklejenia modelu, tak aby było czystko, bez nadlewek i widocznych łączeń połówek. Oraz malowania. odpusc brudzenie . Zdjecie przed zabiegami brudzingowymi wyglądają o wiele lepiej niż po brudzingu. Mozna rzec ze ten zabieg popsuł model. po drugie, zwracaj uwagę na łaczenie skrzydeł czy polówek kadluba. tak by nie było widocznych szpar. Jezeli malujesz pedzlem kup dedykowane farby do tego, Vallejo albo niebieska Hataka, ten srebry wywal bo jest tragiczny. Tragedii nie ma, ale jeszcze sporo przed Tobą. Przeglądaj warsztaty, zalóż warsztat, słuchaj rad i będzie git
    1 punkt
  26. W sprawie mechanicznych wskaźników wysunięcia podwozia otrzymałem odpowiedź. Na muzealnym Jaku w Krakowie nie ma żadnych śladów aby coś takiego występowało. Ponadto po sprawdzeniu muzealnej biblioteki i archiwum materiałów dotyczących tych maszyn można wnioskować, że Jak-23 nie posiadał tych wskaźników. Co do modelu to na razie odpoczywa, a i ja odpoczywam od niego. Rozgrzebałem PZL P.24A z Azura, coś przy nim porobię i wrócę do Jaczka.
    1 punkt
  27. pasażery nie moja bajka ale ten tygrys wygląda tak że strach się bać powodzenia w budowie
    1 punkt
  28. Już od dawna ludzkość myśli nad takim samonapędzajacym się "czymś". A tu proszę, pyk i jest! Sam kupił, sam zeżarł Dobra, ale mam pytanie całkiem poważne - zastanawiał się ktoś co przedstawia znak lotnictwa wojskowego Norwegii?
    1 punkt
  29. Powiem Ci Grzesiu ze te hiszpańskie siuwaksy olejne w pedzelku są całkiem gites jakby co
    1 punkt
  30. Tak tylko wtrącę, ze ja mam ten zestaw i kalki są spoko - nakleiłem na statecznik pionowy tą kalkę z VF-2 ale, ze mi się to kolorystycznie rozjechało kompletnie to zamieniłem na kalki zestawowe HB natomiast ta którą zdjąłem ze statecznika wciąż jest w jednym kawałku mimo, ze już była wysuszana i moczona na nowo, za to zestawowa HB po złym przyłożeniu przy probie przesunięcia rozpadła się jak mumia faraona także ten zestaw PrintScale jest raczej spoko Rymulusie - rób śmiało Felixa
    1 punkt
  31. Coś tam z lufą jeszcze zrobię, ale jest szara, znaczy była wymieniana więc chyba powinna się odcinać mniejszym zużyciem od reszty pojazdu. Za koła i gąski mam w planie zabrać się w najbliższym czasie, będzie z tym trochę roboty...
    1 punkt
  32. Dobra dobra, ty juz tu Grzesia zostaw w spokoju, tylko bierze kredeczki mazaj przebarwienia na blachach. (pisalem ze i tak wygląda dobrze?)
    1 punkt
  33. Od obsypywania śmigłowców sadzą to tu jest inny człowiek - taki gościu w spiczastym kapeluszu- Mitrandir czy jakoś tak
    1 punkt
  34. Mogłeś mu troszkę okopcenia wyciągnąć do tyłu
    1 punkt
  35. W sumie wypadałoby coś wrzucić do porannej kawy więc chyba tak
    1 punkt
  36. Muszę przyznać że drugie podejście wyglądało rzeczywiście słabo, ale super udało Ci się to uratować. Ciekaw jestem teraz jeszcze co zrobisz z lufą. No i jeśli tylko będziesz mógł to pokaż jak sobie poradziłeś z malowaniem kół i gąsienic, cały czas się zastanawiam jak się będę musiał za to zabrać w tym modelu ._.
    1 punkt
  37. Tomku.... Bardzo ładnie to wygląda Rzekłbym, że nawet mi się podoba
    1 punkt
  38. HB w wersji D w Telford rok temu za £20 kupiłem aż szkoda było nie brać w takiej cenie
    1 punkt
  39. Taka operacja jest łatwa do wykonania. Wystarczy, że po wyjęciu wnęki zmierzysz grubość ścianki suwmiarką. Potem blokujesz śrubką suwmiarkę na tym wymiarze, opierasz jej jedną stronę o wnękę a drugą rysujesz na plastiku, przesuwając suwmiarkę wzdłuż otworu, linie do której trzeba wybrać plastik aby komora się zmieściła. A potem to już z górki - piłowanie, pasowanie, piłowanie, pasowanie, piłowanie itd.
    1 punkt
  40. Witam. W dniu wczorajszym 27 września 2020 minął 14-sto dniowy okres w którym mogło dojść do ewentualnego zarażenia się wirusem SARS-CoV-2 przez uczestniczących w XI Festiwalu Modelarskim Jaworzno 2020. Do wczorajszego dnia żadne zgłoszenie dotyczące zarażenie nie wpłynęło, można uznać Festiwal Modelarski Jaworzno za zakończony. Raz jeszcze dziękuję tym co byli z nami za dostosowanie się tego o co Was prosiliśmy. Do zobaczenia na XII Festiwalu Modelarskim Jaworzno 2021 bez względu na to czy w maseczkach czy kombinezonach. Pozdrawiam. Paweł O.
    1 punkt
  41. Ja tez, a takze z checia bym wizal udzial w jakichs biegach, poszedl z córką do kina itd. Ale nie robie tego aby nie zwiakszac statystyk
    1 punkt
  42. Bo na imprezy modelarskie (w przeciwieństwie do zawodów sportowych które w zasadzie są/powinny być samofinansujące się) trzeba wyłożyć kasę - chociażby na wynajęcie sali. W normalnych czasach była na to przeznaczana kasa od współorganizatora/sponsora - najczęściej lokalnego samorządu. A obecnie (ze względu na pandemię) samorządy mają pusto w kasie (przychody niższe a wydatki - i obowiązki zrzucone na samorządy przez rząd - większe). Nic więc dziwnego że "pod nóż" idą w pierwszej kolejności wszelkie imprezy kulturalne...
    1 punkt
  43. Za późno. Będę musiał z tym żyć. Znajomy dziadka opowiadał, że w instrukcji dla szoferów RAF był specjalny paragraf: Jak wpadłeś do rowu natychmiast wyprostuj koła
    1 punkt
  44. Działam dalej... Na wieży ukończyłem fakturę odlewu, dodałem ślad po łączeniu form oraz numer odlewu. Następie poszły w ruch farby od AK z serii 4BO Na chwile obecną wygląda to tak...
    1 punkt
  45. W ślimaczym tempie do przodu, wszędzie kupa poprawek i szpachlowania. Overhead windows daleko do oryginału . postanowiłem coś zmienić. Na początek wkleiłem klocek, wyszlifuje i możne uda się wyciąć otwory na nowo. Połączenie rakietami wspomagającymi (SRB)zastąpię miedziana rurka 1,5mm. W tym celu wkleiłem klocki z polistyrenu, aby ustabilizować połączenie. Dodatkowo zrobiłem fazki, aby łatwiej trafić w otwory po sklejeniu całego zbiornika:
    1 punkt
  46. Witam. Jestem tu nowy, więc od razu zasypuję zdjęciami. Miłego oglądania.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.