Ranking
-
uwzględniając wszystkie działy
- We wszystkich działach
- Wpisy na blogu
- Komentarze w blogu
- Wydarzenia
- Komentarze do wydarzeń
- Opinie o wydarzeniu
- Pliki
- Komentarze do plików
- Opinie o pliku
- Grafiki
- Komentarze do grafik
- Opinie o grafice
- Albumy
- Komentarze w albumach
- Recenzje albumów
- Tematy
- Odpowiedzi
- Aktualizacje statusu
- Odpowiedzi na komentarze
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
10 Listopada 2018 - 30 Marca 2026
-
Rok
30 Marca 2025 - 30 Marca 2026
-
Miesiąc
2 Marca 2026 - 30 Marca 2026
-
Tydzień
23 Marca 2026 - 30 Marca 2026
-
Dzisiaj
30 Marca 2026
-
Wprowadź datę
25.09.2020 - 25.09.2020
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 25.09.2020 uwzględniając wszystkie działy
-
8 punktów
-
Witam. Chiński czołg Type 59 chińskiego producenta przerobiony na sowieckiego T-54 z polskimi oznaczeniami. Polskie liny do holowania i gąsienice z Węgier. Malowany amerykańskim kolorem japońskiej produkcji, brudzony hiszpańskimi olejami i pigmentami. Taka globalna wioska i raczej luźniejszy projekt, ale mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu7 punktów
-
Zwykle kupujemy model a potem dodatki. Czasem najpierw pojawiają sie dodatki do których dokupujemy model. A czy uda się zbudować używając tylko dodatków? Zamysł jest prosty. Mam zestawy żywiczne Trans modell oraz korekcyjny Armo dedykowane do modelu AER. Do tego gąsienice Pavla models. Teoretycznie brakuje mi tylko kół napędowych i napinających, części wanny oraz kilku drobiazgów z wyposażenia ( KM, reflektory itp.). Zobaczymy co uda się zbudować3 punkty
-
Po przejsciach skończony. Warsztat znajdziecie !TUTAJ! Jak dla mnie najpiekniejsza konstrukcja pokładowa złotej ery odrzutowców. Strasznie niedoceniona, która szebko odeszła z zapomnienie (raptem 5 lat służby). Model robiony prosto z pudła, jak to w przypadku Tamiya, zero problemow, składa się jak klocki lego, jedyny minus, grube kalki. Model Malowany Gunze H i Hatakami C, brudzenie Oilbrushery, farby olejne i pudry Tamiya Douglas F4D-1 Skyray Bu.No 134895 VMF(AW)-115 Silver Eagles Ping Tung AFB, Formoza Czerwiec 1958 Tamiya 1/723 punkty
-
Cześć, tak jak gdzieś to pisałem po BVce dostałem od córki do zrobienia T-80B z Modelcollecta. Miał to być model do sklejenia razem przy moim niewielkim udziale (żeby nie było sama wybrała ten model ). Wyszło jednak tak, że 80ka modelcollecta okazała się zbyt wymagająca i "dokończyć" musiałem ją sam... takie życie. Od razu napiszę, że skala nie moja i ostatni w 72 był sklejony przeze mnie jeszcze w podstawówce Abrams z ESCI bodajże jako część dioramki z Apachem - wtedy kleiłem zaciekle samoloty... dlatego proszę o łagodny wymiar kary Oczywiście starałem się powymieniać co się tylko dało, jednak zdaję sobie sprawę z niedoskonałości jakie jeszcze można by poprawić. Mam w planach do tego modelika dorobienie dioramki i umieszczenie jej w jakimś "displej kejsie" co by się nie kurzyło zanadto. Plan na dioramkę mam pacyfistyczny, a dokładniej czołg na popasie na soczystej trawce z czołgistami zbierającymi kwiatki w końcu ma to być prezent dziewczynki Poniżej efekty bez dioramki. pozdrawiam Kuba3 punkty
-
Ogłaszamy dla wszystkich zainteresowanych projekt grupowy W projekcie mogą brać udział modele okrętów Royal Navy mające na uzbrojeniu działo 102mm 1. Start : 1 listopada 2020 (jest wyprzedzenia by można było "na luzie" w covidowych czasach zdążyć zgromadzić odpowiednie materiały) 2. Zakończenie : 30 czerwca 2021 3. Nie ma ograniczeń w kwestii wszelkich gotowych konwersji i dodatków - oczywiście mile widziany wkład własny . 4. Nie ma ograniczeń co do okresu i kamuflażu. 5. Nie ma ograniczeń w kwestii prezentacji. 6. Nie ma ograniczeń w kwestii skali. 7. Jeśli będzie ktoś chętny to można budować więcej niż jeden model. 8. Jedyne ograniczenie jest takie iż okręt MUSI służyć pod banderą brytyjską (okręty zdobyczne, wypożyczone, leasingowane itd odpadają) i MUSI mieć na swym uzbrojeniu działo 102mm 9. Wszystkie warsztaty prowadzimy w obecnym wątku żeby nie zaśmiecić działu okrętowego. W ramach ułatwienia startu w projekcie pomocny spis jednostek spełniających kryteria: HMS Hood , HMS Warspite , HMS Exeter , lotniskowce HMS Furious i HMS Unicorn , lotniskowce eskortowe typu Nairana , pancerniki typu Revenge , krążowniki ciężkie typu County , krążowniki lekkie typu Swiftsure , krążowniki lekkie typu Colony , krążowniki lekkie typu Edinburgh , krążowniki lekkie typu Southampton , krążowniki lekkie typu Arethusa , krążowniki lekkie typu Perth , krążowniki lekkie typu Leander , krążowniki lekkie typu C , niszczyciele typu Tribal , niszczyciele typu L , niszczyciele typu Weapon , niszczyciele eskortowe typu Hunt , stawiacze min typu Abdiel , slupy typu Black Swan , slupy typu Egret , slupy typu Bittern , slupy typu Grimsby , korwety typu Flower , fregaty typu Bay , fregaty typu Stettler....... TO TAK Z GRUBSZA wszystkich chętnych zapraszamy !2 punkty
-
Kolejna komiksowa odsłona japońskiego niszczyciela Minazuki. Jak na komiks przystało będzie dużo obrazków W warsztacie można zobaczyć, jak powstawał model i jak tworzyła się woda Warsztat, a także zapraszam do galerii samego okrętu Galeria Dla tych co nie są w temacie dioramy, przedstawię mały zarys historyczny. 6 czerwca 1944 roku, japoński niszczyciel Minazuki po opuszczeniu wraz z konwojem rejonu Tawi-Tawi, został zatopiony przez amerykański okręt podwodny USS Harder. Odrobina szczegółów od kolegi M.A.V., który pomógł naprowadzić torpedy na odpowiedni tor "Dealey atakował go z wyrzutni rufowych, gdy niszczyciel gonił go idąc jego śladem po mieniącym się w świetle księżyca kilwaterze (był późny wieczór). Harder uciekał przed eskortą konwoju początkowo na powierzchni potem Dealey zanurzył okręt i po lekkim zwrocie z wyhamowaniem, z głębokości peryskopowej, wystrzelił trzy torpedy gdy niszczyciel skrócił dystans: pierwsza przeszła przed dziobem, druga trafiła w okolicach mostka, a trzecia dokończyła dzieła zniszczenia przełamując "japończyka" na pół. Część rufowa została dosłownie rozerwana przez zapas zgromadzonych i przygotowanych do użycia bomb głębinowych." Miejsce zatopienia2 punkty
-
Witam Pomyślałem, że skupię większość moich modeli ( w zasadzie to fotek?) w jednym miejscu. Przy okazji porządkując w głowie niektóre wspomnienia towarzyszące ich budowie ( kilka prezentowanych modeli już nie posiadam, ale chociaż fotki pozostały). Co prawda sporo szmatopłatów przeszło przez moje ręce, to w znacznej mierze nie jestem z nich do końca zadowolony. Głównie skupiam się na aeroplanach z okresu WWI, to również interesuje mnie lotnictwo międzywojenne (głównie polskie). Poniżej pokazuję modele bez jakiejkolwiek kolejności alfabetycznej czy chronologicznej:2 punkty
-
Któreż to, jeśli można spytać? Mistercraft jest jaki jest, ale kosztuje kilka razy mniej, niż modele, do których się go porównuje, więc takie porównania są nieco bez sensu. Więc tym bardziej szacunek, że ktoś mimo wszystko chce pokazać swoje modele tego producenta.2 punkty
-
Ostro przysiadłem dzisiaj przy modelu, prawie jak na etacie w chińskiej fabryce, tylko z wydajnością trochę słabo. Generalnie zdecydowałem się nie ukrywać oryginalnego kamo, więc zimowe zrobiłem na zasadzie bardzo rozmytego, powiedzmy z marca 45, lufy na biało nie malowałem, tak nawet fajnie wygląda ( chyba). Po białym cały model potraktowany filtrem z olejnej miga startship flith, bardzo przydatny kolor, a co do białej zmywalnej farbki, jakoś mnie za bardzo nie przekonała, dobra olejna jest jak dla mnie lepszym wyborem.2 punkty
-
Dla mnie Mistercraft to sentyment za młodością gdy składałem Novo bez kalek a tu sa kalki i instrukcja czyli jest wszystko czego wtedy tak brakowało . To takie modele sentymentalne. Pozdrawiam serdecznie i kibicuję przez następnych . Proszę zrób galerię Mirage lllE. Focus2 punkty
-
Wkleiłem przegrodę, kokpit i dorobioną część silnika. Kulkami stalowymi dociążyłem dziób (mam nadzieję, że starczy). Kilka z nich dałem promieniowo i będą lekko widoczne od przodu wlotu powietrza "imitując" komory spalania. Dzisiaj zamykam kadłub. Zacząłem doprowadzać skrzydła do jako takiego wyglądu - powierzchnia jest nierówna i ze skazami, które trzeba uzupełniać szpachlówką. Uprzedzając ewentualne pytanie - będę je nitował. Mam pytanie do znawców tematu. W monografii przeczytałem, że Jak-23 miał mechaniczne wskaźniki wysunięcia podwozia -"żołnierzyki"/"chopki", jednak nie mogę znaleźć ich na żadnym zdjęciu. Czy ktoś wie gdzie dokładnie były?2 punkty
-
Witajcie, tym razem padło na kolejną próbę rekonstrukcji dioramy z Mirage Hobby, przeskalowanej do 1/72. Na początek czołg, OT - 134AA, albo prawdopodobnie OT - 134. Jak to zwykle u mnie bywa, na pierwszy, nomen omen, ogień, idzie historia i inbox. Zapraszam!1 punkt
-
Aloha. Po dosyć długiej przerwie udało mi się skończyć poniższe cudo - pojazd w stylu What If czyli Waffentrager auf E100 firmy Amusing Hobby. Pojazd, który nigdy nie opuścił deski kreślarskiej a do szerszej publiczności trafił dzięki implementacji do gry World Of Tanks. Sam model jest ciekawy, chociaż składanie było dość monotonne i miejscami mało 'amusing" (stąd m.in. przyspawany dwuteownik na wieży, który maskuje tragiczną wręcz szparę jaka tam powstała). Model jest praktycznie z pudła, nie licząc Friuli (zestawowe gąski były tragiczne w układaniu). Camo to czyste S-F, a jak już szalałem to dorzuciłem figurantkę od Chińczyka z YufanWu. Pancerfausty oraz skrzynie są z Miniartu, podobnie jak podłoże. Cegły własnej roboty. Mam nadzieję, że efekt końcowy wam się podoba - ja w każdym razie jestem zadowolony1 punkt
-
Ok Panowie, no to daję więcej białej, zobaczymy gdzie z tym zajadę, krok po kroku, w końcu coś z tego będzie, a jak nie, to zawsze można przemalować.1 punkt
-
1 punkt
-
Masz jednak umiejętności malowania aero. Napisałbym że brakuje brudu itp, ale skoro klient tak chciał.1 punkt
-
ale przepraszam, że wyprowadzę z euforii - czy Robercie wierzysz, że to nowe opracowanie?1 punkt
-
1 punkt
-
Potwierdzam bardzo dobre wykonanie. Gratulacje !!!! Tak trzymaj. Czekamy na następny model LWP. Może z grubej rurki..... https://www.mojehobby.pl/products/2P16-Launcher-with-Missile-of-2K6-Luna-FROG-5.html1 punkt
-
Te koła z armo są skopane krzywe i te otwory ulgowe jak kratery na bieżniku. Jak nie chcesz inwestować dużych pieniędzy to albo T34 z Italerii albo z UMu pozdrawiam OLO.1 punkt
-
Z grubsza - płyn pod kalki pachnie octem, na kalki pachnie zmywaczem do akryli Wamodu, lepiej sprawdzić bo jak też są pomylone względem etykiet to jest wytłumaczenie zniszczonej farby/lakieru1 punkt
-
1 punkt
-
Kolejny etap to przednia zawiecha. W układzie hamulcowym poprawiłem przewody hamulcowe a mianowicie z rurki stalowej (igła lekarska 11mm średnicy) dorobiłem końcówki przewodów hamulcowych które są przykręcane do zacisków hamulcowych. Kierownica poskładana z dorzuconymi od siebie paroma dodatkami . I jak to mówią Niemce ,,zusammen do kupy" I Czarna Strzała stanęła na kołach1 punkt
-
Dziękuje wszystkim za komentarze. Bardzo sie cieszę. Tego sie własnie bałem, że budyneczek będzie ładniejszy.1 punkt
-
Jak dla mnie to wszystko jest w porządku. Serio. Po pierwszych zdjęciach w necie też byłem sceptyczny, ale na żywo jest ok.1 punkt
-
Szaleństwo! Żuczek fajny, ale GS wymiata, skradł cały show! Kraty, skrzynka, kwietnik w oponie - smaczki super!1 punkt
-
Zacny egzemplarz i malowanie. Krzyż pomiędzy HelloKitty to iście diabelski pomysł muszę pogadać z młodą1 punkt
-
Dzięki za pomysł @M.A.V. Temat podpięty. Powodzenia i miłej zabawy!!!1 punkt
-
Z danego dnia i godziny to ja tez nie - może nieprecyzyjnie się wyraziłem, bo już późno było :-) ale chodzi mi o to, ze np maszyna brała udział w takiej czy innej operacji i wtedy nosiła takie uzbrojenie i takie a nie inne miała malowanie. Odtwarzanie zabrudzeń 1:1 uważam za niemożliwe i niecelowe :-)1 punkt
-
Lubię Twoje miniaturowe Starfightery. Dobra robota i zawsze chętnie je oglądam. . Ja jednak postawiłem na malowania specjalne i okazjonalne oraz NASA:)1 punkt
-
Gratulacje, jest moc i klimat tamtych lat. Do kompletu brakuje jeszcze ławki pod GS-em z panem co pije browar albo ,,żyto" z gwinta.1 punkt
-
Kopernik, ja na randki to się umawiałem ale nie po rajstopy tylko po co innego. Czarne nitki to już od żony hehe.1 punkt
-
Dzięki Fanem to trochę za dużo powiedziane. Jest taki jeden na forum co mnie dusi i PIŁUJE w temacie więc żeby mi pod oknem z transparentem nie chodził to wrzucam co jakiś czas nową sztukę1 punkt
-
No i się udało. Wyszło niezłe choć zdjęcia bym poprawił. Także robię zdjęcia telefonem ale to jest do ogarnięcia. Dobrze wykadrować i już jest poprawa a do tego lepsze oświetlenie i Twój Draken będzie lśnił :). Model bardzo budżetowy a Ty wyciągnąłeś coś z niego więcej i to się liczy. To pokazuje, że się umie także coś więcej niż tylko posklejać elementy i ładnie je pomalować. Sam mam zamiar zbudować Drakena z tego zestawu a dokładniej z oryginalnego wydania Aeroplastu i wykonać również w specjalnym malowaniu. No ale ja sobie pozwolę na większe waloryzację kokpitu i luków podwozia i paru innych detali. Powinno też mi się udać :). A póki co pracuje nad Falconem z Hasegawy i Zipperem z Academy, który to dopiero jest cudakiem....1 punkt
-
Koledzy powyżej napisali już chyba wszystko, więc tylko dokładam swój zachwyt. Przeniosłeś mnie w czasie do lat 70'.1 punkt
-
Genialna praca! Świetnie wykonane wszystko! Żuk, sklep, kierowca(?), skrzynka pocztowa, podłoże i wszystko z niesamowitą dbałością o szczegóły. A zdjęcie z zapalniczką... No cóż chirurgiczna robota. Czapki z głów i kłaniam się w pas za takie modelarstwo.1 punkt
-
Rewelacja! Trudno uwierzyć, że to 1/72, wygląda na przynajmniej 1/35. Świetna praca, bardzo mi się podoba!1 punkt
-
Muzyka disco polo. Filmy Papryka Vegi. Polskie telenowele. Książki Blanki Lipińskiej. Modele Mistercrafta. Są pewne rzeczy, na które po prostu szkoda życia. A jednak wszystko to ma swoich fanów. Ale skoro kręci, to niech kręci. Na zdrowie!1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć, Powoli do przodu - przy okazji robienia błota takimi samymi mieszankami Lifecolorów potraktowałem płaskie powierzchnie powyżej. Z kolei przy błocku podziałałem nieco ze smarami i innymi wilgotnymi brudami. Zapomniałem wcześniej dopisać, że ciemniejsze obszary błotka to efekt psiknięcia Flat Earth z Tamiya. W podobny sposób potraktowałem koła: Pozdrowienia!1 punkt
-
jak to mawia mój kolega - "Każdemu jego porno" Ale bądźmy uczciwi - Mistercraft pakuje nie tylko koszmarki - spokojnie z 10 porządnych modeli mozna znaleźć1 punkt
-
1 punkt
-
Plus za kolejny w kolekcji. Kalki dobrze siadły - szczególnie z tą na grzbiecie było trochę roboty. Podoba się!1 punkt
-
uwielbiam ten rodzaj modelarstwa, podziwiam, zazdroszczę ukończonego modelu Pozdrawiam Focus1 punkt
-
No to, jak to mówią profesjonalni malarze zza granicy - jakieś ostatnie myśli, zanim nazwę go zrobionym ?? Zostało jeszcze dodać parę szlifów oczom, twarz i goglom (rozjaśnienia tu i tam, uszczelki itp.), ale mniej więcej tak zostanie. Szybę w okularach przetarłem białą pastelą - nic już nie ruszam tutaj.1 punkt
-
Kolejne modele do gier. Tym razem Zvezdowe Jagdtigery. To moja pierwsza styczność ze Zvezdą, gdzies w tyle głowy było wrażenie, że to dziadostwo trochę, ale bardzo miło zostałem zaskoczony. Modeliki całkiem fajne, choć ten bezklejowy system montażu powoduje, że trudniej je przerobić, jako, że malowałem troche na akord, nic nie odcinałem i nie giąłem. Oczywiście wszystko podlane klejem po bożemu. Malowanie Migiem Ammo głównie, detale Vallejo, Kimera i Tamiya. PS - lufa się rusza w góre, w dół, na lewo i prawo, prawdziwe szaleństwo ;).1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Model testowy, modelem testowym.... Metalizer jest wymagającym zawodnikiem, który nie wybacza błedów. Powierzchnia musi byc przyotowana ideolo. Przebarwienia paneli rób innym odcieniem kolorów, możesz tez próbowac róznych kolorów podkładów. np No i czemu rakiety nie pomalowane?1 punkt
